Dodaj do ulubionych

Czy wiecie ze...

05.08.03, 20:11
…czyli ciekawostki ze swiata.

Zgodnie z Indyjskimi astrologami i w oparciu o ich tysiacletnie doswadczenia,
obecnie mamy najgorszy czas do zawarcia zwiazku malzenskiego. Ten okres
potrwa przynajmniej do polowy stycznia. Smiech, smiechem, ale wielu w to
wierzy i przelozylo swoje daty slubu.
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: Czy wiecie ze... 05.08.03, 20:59
      A czy nie sa to problemy nieco dekadenckie??Sorki,nie chce nikogo urazac
      ml
      • jej_maz Re: Czy wiecie ze... 05.08.03, 21:06
        Padalem ta jako ciekawostke, bo w koncu co kraj to obyczaj... cos co dla
        jednego jest dekadenckie, dla drugiego jest czescia wlasnej kultury...

        thestar.com/NASApp/cs/ContentServer?pagename=thestar/Layout/Article_Type1&c=Article&cid=1060035011019&call_pageid=96
        8332188492&col=968793972154
    • ewelina10 Re: Czy wiecie ze... 05.08.03, 21:05
      jej_maz napisał:

      > potrwa przynajmniej do polowy stycznia. Smiech, smiechem, ale wielu w to
      > wierzy i przelozylo swoje daty slubu.


      Bardzo dobrze, że przekładają datę ślubu. Widocznie nie spieszy się im smile)))))
      A jak im się nie spieszy, to... wink

      U nas w Polsce nieszczęśliwe miesiące to - maj i listopad. Ja jestem z tego
      listopada - nie chaciałam słuchać żadnych ostrzeżeń. I wierzcie mi - dobrze
      zrobiłam smile
      • popaye Re: Czy wiecie ze... 05.08.03, 21:58
        Z meskiego punktu widzenia:

        Uwazam iz nam, mezczyznom malzenstwo szkodzi zawsze!
        Jednym wczesniej, drugim pozniej - data jego zawarcia nie ma znaczenia.
        Juz Wieszcz wszak pisal!:
        ".. WOLNOSCI - ty jestes jak zdrowie
        tylko ten docenic to umie
        kto cie ..stracil "

        (moze cos pomieszalem! - ale bylo chyba w tym "duchu") -smile)))
        • mammaja Re: Czy wiecie ze... 05.08.03, 22:10
          popaye napisał:

          > Z meskiego punktu widzenia:
          >
          > Uwazam iz nam, mezczyznom malzenstwo szkodzi zawsze!
          > Jednym wczesniej, drugim pozniej - data jego zawarcia nie ma znaczenia.
          > Juz Wieszcz wszak pisal!:
          > ".. WOLNOSCI - ty jestes jak zdrowie
          > tylko ten docenic to umie
          > kto cie ..stracil "
          >
          > (moze cos pomieszalem! - ale bylo chyba w tym "duchu") -smile)))
        • mammaja Re: Czy wiecie ze... 05.08.03, 22:12
          popaye napisał:

          > Z meskiego punktu widzenia:
          >
          > Uwazam iz nam, mezczyznom malzenstwo szkodzi zawsze!
          > Jednym wczesniej, drugim pozniej - data jego zawarcia nie ma znaczenia.
          > Juz Wieszcz wszak pisal!:
          > ".. WOLNOSCI - ty jestes jak zdrowie
          > tylko ten docenic to umie
          > kto cie ..stracil "
          >
          > (moze cos pomieszalem! - ale bylo chyba w tym "duchu") -smile)))
          Ty sobie od poczatku te inwokacje powtorz!A zwlaszcza "o czym tu dumac na
          paryskim bruku ".....To moze ci ta Ojczyzna zamiast "wolnosci "wskoczysmile))))
          • popaye Re: Czy wiecie ze... 05.08.03, 22:55
            Czulem!
            jak zawsze! - musialem COS "pomieszac"! -smile))))
            Thx - Mammajo za zwrocenie uwagi - ale temat "malzenski" zwodl mnie
            na manowce -smile))

            Ok - z innej beczki! -smile):

            Syn do rodzicow w przeddzien swojego slubu:
            " Tatus to mial szczescie bo sie z Mamusia ozenil!
            ja - to musze z OBCA kobita -sad(("

            Dziwne! - ale w moim przypadku Mamusia tez juz byla "zajeta" -smile))

      • marialudwika Re: Czy wiecie ze... 05.08.03, 22:53
        A ja bralam slub w styczniu i w ulewnym deszczu/to podobno zly znak!!/ ale
        chwilowo sie,na szczescie nie sprawdzilo
        ml
    • glodn-y Re: Czy wiecie ze... 05.08.03, 22:04
      a co zenisz sie,ktory raz?smile
    • glodn-y Re:niezly zawodnik :);) 05.08.03, 22:06
    • jej_maz Re: Czy wiecie ze... 06.08.03, 03:04
      Zalozylem temat o ciekawostkach i zamiast dowiedziec sie ze np; w Paryzu jest
      teatr w ktorym wystepuja zaby, ze Amsterdamie slowiki spiewaja po Polsku a w W-
      wa niedzwiedz zawija arie ze "Strasznego dworu" zostalem wysmiany... i badz to
      aktywny sad((
    • jej_maz Re: Czy wiecie ze... 06.08.03, 05:36
      ...zgodnie ze statystykami i badaniami opinii publicznej 25% ameryknaow po 75
      roku zycia robi "te rzeczy"? Kochani! Uzywajmy; jestesmy dopiero w polowie, a
      to sie nie zmydli!
      • warum Re: Czy wiecie ze... 06.08.03, 21:15
        jej_maz napisał:

        > ...zgodnie ze statystykami i badaniami opinii publicznej 25% ameryknaow po 75
        > roku zycia robi "te rzeczy"? Kochani! Uzywajmy; jestesmy dopiero w polowie, a
        > to sie nie zmydli!
        Wreszcie cos optymistycznego!smile
        • lablafox Re: Czy wiecie ze... 16.09.03, 22:44
          Greckie czerwone wino , ze względu na zawarte w nich polifenole , jest dobre
          dla palaczy.
          Wypicie 2 kieliszków niweluje skutki wypalenia 1 papierosa.
          Nie wiem, który nałóg lepszy .
          Pozdrawiam lablafox
          • marialudwika Re: Czy wiecie ze... 17.09.03, 00:24
            Widze,ze musze zaczac pic greckie wino!!!!!Chwilowo musze sie zadowolic
            wloskim-"orvieto",jest bardzo smaczne i zaczelam je popijac/od czasu
            doczasu/po czytaniu watki "drinki"..
            ml
            • lablafox Najstarsze wino świata 21.09.03, 15:07
              leżakuje w Strasburgu. Jest to trunek z 1472 r.
              Co roku z beczki ulatnia się 1% tego szlachetnego napoju. Francuzi nazywają
              ten efekt "porcją dla aniołów"
              Jest to białe wino o waniliowo- orzechowym smaku i kamforowej woni.
              Pozdrawiam lablafox
          • wedrowiec2 Re: Czy wiecie ze... 21.09.03, 15:20
            Proponuję trzecią drogę. Filiżanka gorącej czekolady, 18 gram kakao lub 30
            gramów czekolady (gorzkiej!) ma aktywność przeciwutleniającą taka sama jak 100
            ml czerwonego wina. Duża, 200 gramowa tabliczka czekolady jest więc jako
            utleniacz w przybliżeniu równa butelce czerwonego wina.
            • lablafox Re: Czy wiecie ze... 29.09.03, 22:38
              przestał istnieć największy lodowiec na pn. Ameryki.
              Lodowiec Ward Hunt , znajdował się u wybrzeży kanadyjskiej wyspy Ellesmere .
              Miał 389 kmkw.,czyli nieco więcej niż wynosi powierzchnia Krakowa.
              Więcej informacji w Newsweeku z 05.09.03.
              Pozdrawiam Lx
    • dab12 Re: Czy wiecie ze... 02.10.03, 22:20
      podróż z Nowego Yorku do Londynu ma trwać 1 godzinę?
      Tunel transatlantycki- zatopiona konstrukcja, przymocowana do dna linami
      (odwrotnie jak mosty wiszące), w obudowie trzy niezależne tunele- rury
      próżniowe i w środku pociągi na poduszkach magnetycznych)?
      film na Discawery- pokazano wizualizacje tego wszystkiego- dla mnie super.
      byc może tego sie nigdy nie zrealizuje - ale sie myśli i marzy. technicznie
      byłoby to możliwe ale jak zabezpieczyć przed celowym zniszczeniem?
      sama idea strasznie mi sie podaba- ale nigdy nie mogłabym być tak długo
      zamknięta bez możliwości wyjścia.
      • mammaja Re: Czy wiecie ze... 02.10.03, 22:23
        Dla mnie straszne!Ledwo znosze tunel pomiedzy stacja Stadion a Powisle!smile))))
        • dab12 Re: Czy wiecie ze... 02.10.03, 22:26
          dla mnie też. ale budowa sama w sobie - to dopiero wyzwanie.
          chętnie bym w tym uczestniczyła. Potem niech jeżdżą ci co lubią
          • marialudwika Re: Czy wiecie ze... 11.10.03, 13:36
            Utrzymanie holenderskiej kosztuje PODATNIKOW rocznie 67,5 mln euro!!!!!!!!Na
            tyle oszacowal je ekonomista Harry van Dalen.
            Same pensje i drobne wydatki krolowej i czlonkow jej rodziny wynosza 7,3mln
            euro.Dodam jeszcze,ze dynastia Oranje to sa najbogatsi "milosciwie panujacy"
            w Europie,hm.
            A tak przy okazji ciekawa jestem ile u nas kosztuje "reprezentacja"?Czy jest
            to gdzies podawane?Pozdrawiam
            ml
            • popaye Re: Czy wiecie ze... 11.10.03, 14:54
              Mila ML,-

              pomijajac juz wszystkie polskie fobie zwiazane z tym tematem - jezeli Twoje
              pytanie jest SERIO - to Ci odpowiem:
              W Holandii, - tamtejszych podatnikow utrzymanie i koszty reprezentacyjne Domu
              Panujacego wynasza rocznie 67,5 ml€. - sporo pieniedzy - fakt.

              W Polsce nawet 10 zl - wydaje sie podatnikow za duzo bo... nie chodzi o TE 10
              zl tylko MILIARDY - rozkradzione, zdefraudowane czy zle zagospodarowane przez
              srodowisko karierowiczow, kombinatorow i lobby partyjne tych ktorzy aktualnie
              pelnia lub pelnili albo beda pelnic najwyzsze stanowiska w Panstwie.
              Ta miedzy innymi metoda - "MALA" Holandia i jej obywatele naleza do czolowki
              zamoznych panstw europejskich - Polska kraj kilkakrotnie wiekszy, zasobniejszy
              i bardziej liczny - nalezala, nalezy i (oby) jeszcze przez dlugie lata nie
              nalezala do "koncowki peletonu" w rakningu zamoznosci europejskich krajow.
              Pozdr.
              pE
            • marialudwika Re: Czy wiecie ze... 11.10.03, 15:23
              Ale jak najbardziej serio Popeye'ku!!!!Ciekawi mnie,czy sa gdzies podane
              oficjalne koszty zwiazane z utrzymaniem Prezydenta i Jego swity,Palacu
              Prezydenckiego,ochroniarzy,najdrozszych aut/cos mi mignelo "w tym temacie" na
              WP....etc.???
              Jedyne co podoba mi sie w Holandii to fakt,ze podaja pewne liczby do wiadomosci
              "gawiedzi"!!!A nie bardzo wiem,czy jet to podane U NAS.
              Co do afer i zlodziejstwa to i tu sie cos czasem zdarza,ale znacznie rzadziej.
              A i jeszcze jedno w Holandii jest okropna drozyzna!!!!!
              Pozdrowka
              ml
              • warum Re: Czy wiecie ze... 11.10.03, 15:47
                Kiedys sie tym bardziej pasjonowalam ile zarabia elita wladzy. Teraz juz nie
                zwracam uwagi, bo jak slusznie Popaye zauwazyl... kazdy grosz wydany na panstwo
                jest zwyczajnie roztrwoniony. Jesli prezydent zarabia ok 16 tys, a premier 12-
                14 tys PLN to.. wcale nie uwazam,ze to jest duzo. Wkurza mnie tylko,ze
                utrzymuje z moich podatkow az 460 poslow i 99 senatorow z pensja od ok 7 tys do
                ok 10 tys/ miesiecznie. Plus cala armia roznej masci urzednikow. Plus spolki
                weglowe itp. niedochodowe instytucje. Niestety, brak odwaznych decyzji w
                kolejnym rzadzie doprowadza do tego,ze....w tym peletonie
                hahaha ...potencjalnie bogatszych krajow... poza " ambicja" ,ze nam sie nalezy
                i niezlomna "godnoscia"... niewiele reprezentujemy logiki, stad jestesmy blizej
                konca. A wszechobecna korupcja... juz nawet nie dziwi , nie bulwersuje... tylko
                wprawia mnie w oslupienie. Bo wciaz mam uczucie,ze... mnie podobnych bylo
                wiecej.Ale to chyba pocieszanie sie.
            • ewelina10 Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 15:48
              marialudwika napisała:
              > A tak przy okazji ciekawa jestem ile u nas kosztuje "reprezentacja"?Czy jest
              > to gdzies podawane?Pozdrawiam
              > ml
              Wszelkie przychody i koszty różnych organizacji budżetowych, utrzymujących
              się z naszch podatków - powinny być podawane do wiadomości opinii publicznej
              w sposób przejrzysty i czytelny.
              Tematem tabu numer jeden i skrajnej cenzury są dla mnie przychody i wydatki
              kościoła.
              Jakie koszty ponosi społeczeństwo na przyjęcie papieża w kraju; ile kosztuje
              umowa regulująca stosunki między naszym państwem a Stolicą Apostolską tzw.
              konkordat; jakimi podatkami jest kościół obciążony i jakie zwolnienia mu
              przysługują itd.....
              Pytania moje pozbawione są wszelkich podtekstów. Wprost przeciwnie - mam
              szacunek do wiary i dlatego wszelkie sprawy finansowe nie powinny stanowić
              jakiś niedomówień.
              Łatwiej wtedy wierzyć w szczerość słów o miłosiedziu, sprawiedliwośći
              społecznej, o nawoływaniu do pomocy biednym, kalekom, bezrobotnym etc.
              Będąc w Norwegii odwiedziłam kilka kościołów. To co mnie uderzyło - to
              skromność wystroju wnętrz - żadnego splendoru, gołe ściany, parę ław...
              W naszych kościołach zanim poddam się skupieniu - muszę długo walczyć z myślami
              o kosztach jakie trzeba było ponieść, ażeby takie bogactwo zgromadzić.
              • marialudwika Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 17:14
                Poruszylas Ewelino temat RZEKE!!!!To jest istotnie wolajace o POMSTE wlasnie
                do NIEBA ten przepych,ilosc i wielkosc naszych kosciolow!!Boje sie ten temat
                poruszac bo pare razy to "zaczepialam",ale minelo bez echa..
                Gdy bylam mlodsza koscioly byly skromne a "frekwencja" byla w nich wieksza!!
                To co jest teraz napawa mnie niechecia...i niesmakiem.
                Jest to temat niezwykle drazliwy,ale sprawa JEST.
                Pozdrawiam
                ml
                • wedrowiec2 Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 18:46
                  Temat rzeka? – nie, to jest temat ocean. W ludziach ciągle tkwi strach przed
                  kościołem jako instytucją. Strach i zaślepienie. Dają pieniądze, robociznę,
                  własny czas. Nie mówię o oszołomach z radia z Torunia, bo to całkiem inna
                  sprawa, ale o zwykłych ludziach. Uważają, że kościół ma prawo a nawet obowiązek
                  być bogato wystrojony, zasobny w budynki, ziemię i sprzęty. Budowane licznie
                  salki katechetyczne od czasu przeniesienia religii do szkół nie świecą
                  pustkami. Prowadzona jest w nich często działalność gospodarcza nie mająca nic
                  wspólnego z kościołem i jego powołaniem. Jakoś mało jest parafii tworzących
                  np.. świetlice dla dzieci, koła zainteresowań dla ludzi w różnym wieku.
                  Obserwuję to zarówno w małych miasteczkach jak i w dużych miastach. A może dla
                  wielu ludzi jest to wytłumaczeniem ich własnej, nie zawsze jednoznacznie
                  moralnej postawy.
                  • popaye Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 19:40
                    Nie spotkaly Was Dziewczeta jeszcze ataki "prawdziwach polskich katolikow" -
                    jak widze a , ze mnie jest wszystko jedno...do chamstwa, opluwania i kalumii
                    jestem przyzwyczajony wiec hmmm....

                    Nie praktykuje, kontaktuje sie z "podejrzanym elementem" (paru znajomych Zydow,
                    jeden muzulmanin i Kolezanka ktora 20 lat temu dokonala aborcji) - wiec nie
                    bede sie wypowiadal na temat gustow "gleboko wierzacych" i Ich smaku
                    estetycznego.

                    Zastanawia mnie co innego.
                    Zawarta miedzy Rzadem Polskim i Watykanem umowa tzw.:Konkordat przyznaje
                    Kosciolowi Katolickiemu w Polsce i jego przedsiewzieciom gospodarczym
                    szczegolnie uprzywilejowana pozycje rowniez w zakresie prawa podatkowego, cel
                    przywozowych i obciazen fiskalnych.
                    Koszty ponoszone z budzetu panstwowego przy okazji czestych wizyt Glowy Panstwa
                    Watykanskiego - wojsko, bezpieczenstwo, pozaplanowe prowizoryczne renowacje i
                    zabezpieczenie transportowo-sanitarno-logistyczne oraz koszty trasmisji tych
                    imprez w mediach publicznych ida w miliardy zlotych.
                    Kilkutysieczne zarobki naszych parlamentarzystow, senatorow czy urzednikow
                    panstwowych - sa sola w oku wiekszosci!.
                    Fakt iz pokrywane koszty i odnoszone straty budzetowe z tytulu
                    oszolomistycznych imprez organizowanych i inspirowanych przez Kosciol NIKOGO
                    (powszechnie) tych "sprawiedliwych" nie razi - napawa mnie hmmm... zdziwieniem.

                    Nikt, podejrzewam, poza waska grupa specjalistow nie zna dokladnie wszystkich
                    szczegolow Konkordatu i obciazen Panstwa z tego tytulu - jestem pewiem iz ZADEN
                    z Krajow europejskich tak niekorzystnych umow nie podpisal a JEZELI to w
                    zamian, jak to jest np. w Niemczech wszelkie dochody i wydatki Kosciola z mocy
                    PRAWA kontrolowane sa przez instytucje fiskalne Panstwa.
                    Kosciol otrzymuje wplywy z tzw. podatku koscielnego ale za to zobowiazany jest
                    do prowadzenia np: Przedszkoli, zajec z mlodzieza, osrodkow opieki nad chorymi
                    i Domow Starcow oraz calkowitej JAWNOSCI poczynan finansowych.
                    Jak dlugo ta sytuacja nie bedzie tak zorganizowana w Polsce - bedziemy mieli
                    takie dyskusje i uwagi jak te nasze.
                    Najbardziej "pieprzne" w tej calej historii jest to iz to poprzedni Rzad post-
                    komunistyczny (Cimoszewicza) ratyfikowal ta umowe a podpisal ja obecny
                    p.Prezydent i.... KUPIL sobie ze strony Kosciola SPOKOJ - poza "psami
                    karawanskimi (Rydzyk i podobni) Wkadze Kosciola w Polsce sa wyjatkowo oszczedne
                    w krytyce b. absolwentow WSNS i tzw. Komsomolki w Moskwie - zajmujacym
                    najwyzsze stanowiska w Panstwie.
                    Mamy pelne "zrozumienie" i wspolnote ... interesow -smile
                    • wedrowiec2 Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 19:49
                      Spotkały, spotkały... I co gorsza wiem, że jeszcze nie raz mnie spotkają.
                      Najgorsze są podstępne skryte za pozornie dobrymi intencjami. "Przygody" z
                      kosciołem katolickim mam od 7 roku życia - zawsze byłam odważna w sądachsmile))
                    • marialudwika Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 20:20
                      Popeye'ku!!!!!M A S Z R A C J E W 100 %.
                      To jest wszystko OBURZAJACE.I niestety prawdziwe.
                      KOsciol to okropnie bogata FIRMA.
                      Przykre to wszystko.
                      ml-nie katol
                      • marialudwika Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 20:21
                        I ci,ktorzy Polska rzadza!!!
                        Kompromitacja
                        ml
                  • mammaja Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 19:58
                    Wszystko zalezy od ludzi,jak wszedzie.U mnie w parafii wlasnie miesci sie
                    swietlica z elementami socjoterapii TPD (sic!),odbywaja sie spotkania
                    najrozmaitszych grup,w kazdej chwili mozna cos zoraganizowac w duzej sali.Jak
                    byl wymieniany dach to byly dokladne sprawozdania co za ile.A za miedza - duzy
                    dom parafialny swieci pustkami,niby jest jakas biblioteka,ale ledwo zipie.Nie
                    ma szans na wieksza aktywnosc,ksiadz jest "starej daty" i oprocz obowiazkowych
                    kolek jak ministranci itd nic sie tam nie dzieje.
                    Wracajac do wystriju kosciolow - to ML mnie ubawila,bo np.koscil mariacki w
                    Krakowie ma dosc atrakcyjny wystroj wnetrza,przyznacie - a zbudowany dosc dawno!
                    Koscioly protestanckie z zlozenia nie maja dekoracji i obrazow.Natomiast sa
                    tez nowe o wystoju super skromnym i robiacym wielkie wrazenie,jak kosciol
                    sw.Marcina na Piwnej,siostr Franciszkanek,ostoja "S" w stanie wojennym.
                    Ludzie czesto sami chca rozmaitych ozdob i obrazow.Kosciol w Aninie czy w
                    Wesolej z polichromia Jerzego Nowosielskiego - zachwycajacy.
                    Nie mozna nie docenic ,ze gdyby nie budownictwo sakralne nie mielibysmy katedr
                    i tylu wspanialych zabytkow. Ale jak ustalil Popaye na tym forum wypowiadaja
                    sie raczej ludzie z tych 5% populacji,ktorych poglady nie sa najbardziej
                    reprezentatywne.Tez jestem przeciwniczka ogromnych budowli o nieuzasadnionym
                    przepychu.
                    • marialudwika Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 20:28
                      Mamajko,doskonale wiesz Co mam na mysli.Nie kosciol sw.Marcina/moj ukochany/,
                      czy inne,ktore wymieniasz..mialam na mysli zupelnie co innego-brak smaku i
                      niepotzebny i niepasujacy w niektorych swiatyniach przepych,ktory
                      jest "kiczowaty".
                      ml-nie katol a katoliczka owszem!!!!
                      P.S. Sa ksieza Z POWOLANIA jeszcze na szczescie i ksieza na poziomie,ale
                      niestety ich malo!Szkoda,ze teraz to,co normalne, jest wyjatkiem!!!
                    • em_em Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 20:40
                      mammaja napisała:

                      > Wszystko zalezy od ludzi,jak wszedzie

                      święte wink słowa - dodam jeszcze że niebezpieczne są WSZELKIE uogólnienia
                      znam zarówno przykłady obrazujące to co napisał Popay, jak i parafie (osobiście
                      to dwie wink gdzie księża potrafią zorganizować sensowną pomoc dla
                      potrzebujących, wiele form spędzania wolnego czasu dla dzieci i młodzieży
                      a także zainicjować "czyn społeczny" (nie, nie na rzecz kościoła),
                      znam ludzi maszerujących co niedzielę na sumę - a w tygodniu - lepiej ich nie
                      spotkać, ale też znam rodziny które nie afiszując się naprawdę żyją wg
                      przykazań na codzień i co znamienne, właśnie ci drudzy mają w sobie więcej
                      wyrozumiałości dla cudzych potknięć
                  • marialudwika Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 20:12
                    A ja chodzilam na religie do sali katechetycznej pod kosciolem
                    Sw.Aleksandra,ktory byl w odbudowie ze zniszczen wojennych.Przypomnialam to w
                    tej chwili sobie i fakt,ze wtedy nie ubierano dziewczynek do I Komunii jak do
                    slubu!!!!!A,szkoda slow!!!
                    ml
                    • millefiori Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 20:22
                      marialudwika napisała:

                      > A ja chodzilam na religie do sali katechetycznej pod kosciolem
                      > Sw.Aleksandra,ktory byl w odbudowie ze zniszczen wojennych.Przypomnialam to
                      w
                      > tej chwili sobie i fakt,ze wtedy nie ubierano dziewczynek do I Komunii jak
                      do
                      > slubu!!!!!A,szkoda slow!!!

                      jerum pajtasz, ja tez!!!!!!!!!

                      > ml
                      • marialudwika Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 20:30
                        Nie rozumiem!!!!?????
                        ml
                        • millefiori Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 20:35
                          marialudwika napisała:

                          > Nie rozumiem!!!!?????
                          > ml
                          MarioLudwiko, ja tez tam chodzilam na religie! Do podziemi Sw. Alexandra na
                          Pl.3 Krzyzy w Warszawie!

                          • marialudwika Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 20:42
                            Naprawde?????To moze my sie znamy??
                            ml
                            • millefiori Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 21:39
                              marialudwika napisała:

                              > Naprawde?????To moze my sie znamy??
                              > ml
                              Serio! Wlasnie sie zastanawiam, czy my przypadkiem sie nie znamy rzeczywiscie,
                              a nie tylko z wirtualnych nickow
                              • millefiori Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 21:43
                                millefiori napisała:

                                > marialudwika napisała:
                                >
                                > > Naprawde?????To moze my sie znamy??
                                > > ml
                                > Serio! Wlasnie sie zastanawiam, czy my przypadkiem sie nie znamy
                                rzeczywiscie,
                                > a nie tylko z wirtualnych nickow

                                Wiecej danych:
                                Szkola 40, im Malgorzaty Fornalskiej, pozniej Batory. Stary Adres - Hoza.
                                Uczyl religii x Seroczynski, a pozniej x Kalata. Przypominasz sobie?

                                Serdecznosci,
                                Millefiori
                                • marialudwika Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 22:37
                                  Hej! Ja chodzilam do 12-tki, a wiec niemal po sasiedzku.Mnie uczyl religii
                                  wspanialy ksiadz!!!!!Nazywal sie Kot.Boje sie,ze jestem ciut,hm starsza od
                                  Ciebie,ale trudno!!Gdy ja chodzilam na religie kosciol gorny byl czesciowo
                                  jeszcze w odbudowie..W tym kosciele bylam tez chrzczona..
                                  pozdrowka kolezanko z religii,albo prawie
                                  ml
                                  • millefiori Re: Dlaczego mamy nie wiedzieć ? 11.10.03, 22:49
                                    marialudwika napisała:

                                    > Hej! Ja chodzilam do 12-tki, a wiec niemal po sasiedzku.Mnie uczyl religii
                                    > wspanialy ksiadz!!!!!Nazywal sie Kot.Boje sie,ze jestem ciut,hm starsza od
                                    > Ciebie,ale trudno!!Gdy ja chodzilam na religie kosciol gorny byl czesciowo
                                    > jeszcze w odbudowie..W tym kosciele bylam tez chrzczona..
                                    > pozdrowka kolezanko z religii,albo prawie
                                    > ml

                                    12, na Sadowej, ob. X.Skorupki. Tez bylam chrzczona u Sw. Alexandra, no i
                                    rzeczywiscie, za mojej najdawniejszej pamieci kosciol gorny juz byl
                                    odbudowany, byla petla tramwajowa - juz nie uzywana na Placu, pod Instytutem
                                    Gluchoniemych, i jeszcze byla pierzeja placu miedzy Instytutem a Ksiazeca...
                        • popaye Mario Ludwiko 11.10.03, 20:42
                          Nie wiem mila ML czy te stroje "jak do slubu" dla dziewczynek przystepujacych
                          do Komunii Sw. - to nie bardziej wymysl rodzicow i rodziny niz samego Kosciola.
                          Z drugiej strony - rozkrecila sie ta spirala nierozsadku i powiedz teraz
                          jakiejs 9-10 cio latce w Twojej rodzinie iz ona bedzie pierwsza ktora nie
                          dostanie takiej "slicznej" sukienki i pojdzie do komunii ubrana "jak codzien"_sad
                          Ksiedzu - pewnie bedzie wszystko jedno a dla dziecka przezycie w negatywnym
                          sensie .
                          • em_em Re: Mario Ludwiko 11.10.03, 20:49
                            popaye napisał:

                            > Nie wiem mila ML czy te stroje "jak do slubu" dla dziewczynek przystepujacych
                            > do Komunii Sw. - to nie bardziej wymysl rodzicow i rodziny niz samego
                            Kosciola.
                            > Z drugiej strony - rozkrecila sie ta spirala nierozsadku

                            oj tak - gdzieniegdzie niektóry rozsądniejszy proboszcz wprowadził jednakowe
                            stroje liturgiczne do wypożyczania, właśnie żeby zlikwidować tę rewię mody,
                            pierwsze zaprotestowały mamusie, że ich dzieci nie będą nosić ubrań "po kimś"
                          • mammaja Re: Mario Ludwiko 11.10.03, 21:22
                            Awantury jakie wywolala akcja proboszcza ,zeby dziewczynki mialy takie same
                            sukienki tzwn.liturgiczne,proste,a chlopcy komezki przeszla pare lat temu
                            wszelkie oczekiwania.Jedna matka dostala spazmow,bo ciocia z Ameryki juz
                            przyslala cudna sukienke dla jej corki.Inne tez protestowaly.Efekt byl taki,ze
                            na jedna godzine byly te liturgiczne a na druga te wystrojone.W koncu sprawa
                            upadla.A wszystko przez glupote mamusiek.Te sukienki na drutach,z dziesiatkami
                            falban uwazam za nie do przyjecia.A inni uwazaja ze to sliczne.No i jak tu zyc?
                            • lablafox Re: Mario Ludwiko 11.10.03, 21:46
                              Moja wnusia w tym roku szła do komunii, obowiązywały alby . Wiele dziewczynek
                              jednak miało sukienki do "przebrania", właśnie takie strojne . Stały się one
                              przedmiotem westchnień naszej komunistki i długich rozmów , naszych ,babcia -
                              wnuczka, nad wyższością być nad mieć .
                              Lx

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka