Dodaj do ulubionych

Dowcipne wpisy

17.08.03, 18:38
he, he
Nie udzielam sie w innych Forach i to "nasze" - jakie jest podoba mnie sie.
Polubilem wpisujacych sie tutaj uczestnikow,- bez wzgledu na to czy podzielam
zawsze Ich zdanie na konkretny temat czy nie.
Sa inne Fora - zapewne nie lepsze czy gorsze od naszego. Sa inne!.
Zona zwrocila mnie uwage na wpis dowcipnisia na forum: KOBIETA
usmialem sie do lez:


"Re: Golenie intymnych miejsc
Autor: Gość: Edytka IP: *.icpnet.pl
Data: 16-08-2003 10:22

Ja wypróbowałam opisywaną tu kiedyś metodę depilacji denaturatem i polecam to
wszystkim. Może wygląda to zbyt drastycznie - ten buchający ogień - ale
uwierzcie to irracjonalny strach. Metoda ta jest w istocie bezbolesna
ponieważ po kilku chwilach ostrego pieczenia traci się przytomność a włosy
razem z cebulkami wypalone są do samego dna. "


Trafiliscie na podobne? -smile)
Obserwuj wątek
    • dab12 Re: Dowcipne wpisy 17.08.03, 18:44
      o tym denaturacie w aktualniściach - kraj było tak:

      Denaturat do depilacji...
      Autor: Gość: Alicja Skamlau IP: 212.244.77.*
      Data: 13-08-2003 12:44 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------
      ------
      Nie wierzycie? To czytajcie: Któregos dnia żyletki mnie sie pokończyły a
      czarne włosiska zaczęły porastać mnie tyłek, nogi i inne. Ruszyłam głową
      i
      oto wymyśliłam! Denaturat!
      Nie doustnie, broń Boze! Jako, ze jestem bystrą obserwatorką podpatrzyłam
      jak
      we wsi Macholowa sprawiała swoje kury. Brała tak kwoki jedna za drugą i
      nad
      palnik! Piórka, pióreczka co do jednego szlag trafił.

      Mało tego, trzymała potem te kury w lodówce przez tydzień cały i sama żem
      widziała że ni jedno piórko ani na milimetr nie odrosło!
      No tom sobie umyśliła, że i ja spróbuję z tym denaturatem. Cosik nie
      przypadł
      mi do gustu pomysł smalenia nóg i dupska nad żywym ogniem i żem umyśliła
      nasmarawać se owłosione fragmenty denaturatem, a potem zapałeczką i
      gotowe...

      Jak buchnęło pierona...! Paskudny smród się rozniósł zapiekło troche, nie
      powiem, ale to i tak nic przy wyrywaniu woskiem... Tak, tak ja baba ze
      wsi i
      takich tam sztuczek próbowałam.

      Jak było już po wszystkim, włosów nie było ani śladu! Jeno skóra sie
      zrobiła
      taka czerwona i spękana. Ale sobie posmarowałam zsiadłym mlekiem i za
      parę
      dni nóżki i dupeńka wygladały jak to złoto! Opalone, bez włosów!

      Kochane denaturat i jeszcze raz denaturat. Na kosmetyczkach
      zaoszczędzicie a
      nawet na solarium!
      Buziaki



      • dab12 Re: Dowcipne wpisy 17.08.03, 21:05

        z życia pilotow na forum humorum

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=3164722
        Rozmowy pilotów z wieżą - podobno prawdziwe...

        Wieza: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
        Pilot: Jaki hałas możemy zrobic na wys. 35000 stóp?
        Wieza: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed sobą...

        Wieza: Jesteście Airbus 320 czy 340?
        Pilot: Oczywiście, że Airbus 340.
        Wieza: W takim razie niech pan bedzie łaskaw właczyć przed startem pozostałe
        dwa silniki.

        Pilot: Dzień dobry Bratysławo.
        Wieza: Dzień dobry. Dla informacji - mówi Wiedeń.
        Pilot: Wiedeń?
        Wieza: Tak
        Pilot: Ale dlaczego, my chcieliśmy do Bratysławy.
        Wieza: OK w takim razie przerwijcie ladowanie i skręćcie w lewo...

        Pilot: Alitalia, ktoremu piorun wyłączył pół kokpitu: "Skoro wszystko
        wysiadło, nic juz nie dziala, wysokosciomierz nic nie pokazuje...."
        Po pieciu minutach nadawania odzywa sie pilot innego samolotu: "Zamknij sie,
        umieraj jak mężczyzna"

        Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...
        Wieza: Jaka jest wasza pozycja. Nie ma was na radarze.
        Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i juz cała wieczność czekamy na cysterne.

        Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
        Wieza: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokąd lecicie?
        Pilot: Do Saltzburga, jak w każdy poniedzialek...
        Wieza: DZISIAJ JEST WTOREK
        Pilot: No to super, czyli mamy wolne...

        Wieza: Wasza wysokosc i pozycja?
        Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej...

        Wieza: Macie dosc paliw czy nie?
        Pilot: Tak
        Wieza: Tak, co?
        Pilot: Tak, proszę pana.

        Wieza: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
        Pilot: Wtorek by pasował....


    • dab12 Re: Dowcipne wpisy 17.08.03, 18:51
      jeszcze z forum kraj - troche długie

      Mężczyzna musi rozumieć. A kobieta??? wink))

      Nigdy nie rozumialem, dlaczego potrzeby seksualne mezczyzn tak bardzo
      odbiegaja od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gadki o Marsie i
      Wenus... Nigdy rowniez nie rozumialem, dlaczego tylko mezczyzni sa w stanie
      myslec racjonalnie...

      W zeszlym tygodniu poszedlem z moja zona do lozka. Zaczelismy sie pod
      koldra glaskac i dotykac. Bylem juz goracy jak cholera i myslalem, ze
      Ona rowniez, poniewaz to, co robilismy mialo jednoznacznie podlozeseksualne.
      Lecz wlasnie w tym momencie ona powiedziała:

      - Posluchaj, nie mam teraz ochoty sie kochac, chce tylko, zebys wzial mnie w
      ramiona, dobrze?

      Zatkało mnie:
      - Coooooooooo?????????

      W odpowiedzi uslyszalem, no jak sadzicie, co? To przeciez jasne:
      - Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!

      W koncu zrezygnowalem i skapitulowalem. Nie mialem tej nocy seksu i tak
      zasnalem...

      Nastepnego dnia poszedlem z zona do Centrum Handlowego na zakupy.
      Patrzylem na Nią, gdy przymierzala 3 piekne, ale bardzo drogie sukienki.
      Poniewaz nie mogla sie zdecydowac, powiedzialem Jej, zeby wziela
      wszystkie trzy. Nie wierzyla wlasnym uszom ale zmotywowana przez moje
      pelne wyrozumialosci slowa, stwierdzila, ze do nowych sukienek potrzebuje
      przeciez nowe buty, zreszta te, ktore na wystawie oznaczone byly cena 600 zł.
      Ja na to, ze oczywiscie ma racje.

      Nastepnie przechodzilismy obok stoiska z bizuteria. Zona podeszla do wystawy
      i wrocila z diamentowa kolia.

      Gdybyscie mogli Ja widziec!!! Byla wniebowzieta!!!

      Prawdopodobnie myslala, ze nagle zwariowalem, ale to bylo Jej w gruncie
      rzeczy obojetne. Sadze, ze zniszczylem wszelkie schematy myslenia
      filozoficznego, na ktorych sie do tej pory opierala, gdy po raz kolejny
      powiedzialem "tak" i dodalem "piekna kolia"...

      Teraz byla wrecz seksualnie podniecona. Ludzie!!! Jej twarz wyrazala
      tyle uczuc, musielibyscie to widziec! W tym momencie powiedziala ze
      swoim najpiekniejszym usmiechem:

      - Chodz, pojdziemy do kasy zaplacic.

      Trudno mi bylo nie wybuchnac smiechem, gdy Jej odpowiedzialem:
      - Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupowac...

      Jej twarz zbladla jak sciana, a jeszcze bardziej, gdy dodalem:
      - Mam tylko ochote na to, zebys mnie wziela w ramiona.

      Gdy z wscieklosci i nienawisci juz prawie pekala, wbilem ostatni gwozdz:
      - Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych mozliwosci mezczyzn.

      Sadze, ze nie bede mial seksu do roku 2013...




      • warum Re: Dowcipne wpisy 17.08.03, 19:19
        Swietne! I az za bardzo psychologicznesmile Ja tez trafilam gdzies w onecie
        na "depilacje miejsc intymnych". Najpierw czytalam z rozbawieniem, potem w
        miare rozwoju akcji zaczelam trzymac strone" jednych" a nie drugich, az...
        ogarnelo mnie zdumienie... jak bardzo ten temat zaangazowal mase ludzismile))Tam
        bylo naprawde duzo wpisow !/ od technik, przez wzorki, ceny i co kogo kreci/. A
        najbardziej podobal mi sie wpis " Kobiety" ale go nie zacytuje bo byl dosadny.
    • warum Re: Dowcipne wpisy- Panowie! 23.08.03, 21:48
      na forum Psychologia, na temat " czy grozi nam matriarchat"
      wypowiedz :
      "Juz najwyzszy czas by "matki" wziely w swe rece losy tego swiata.
      Do czego doprowadzili dzielni, umiesnieni, nie musze nikomu przypominac.
      Kupa miesni, zwapniale arterie i para orzechow laskowych pomiedzy kulasami.
      Tak dzis wyglada chlop. I dobrze. Swiat potrzebuje rozumu, nie sily.
      Imagine.
      ??? I co wy na to?smile))szczegolnie ostatnie zadnie mi sie podoba.



      • warum Re: Dowcipne wpisy- Panowie! 23.08.03, 21:55
        Przepraszam za ten kiepski zart, ale... cholernie smutno mi sie zrobilo. To
        zaczyna wygladac okropniesad
        • glodn-y Re: Dowcipne wpisy- Panowie! 23.08.03, 22:00
          dlaczego smutnie ,to było dobre ( no chyba ze zniewieściałem)
        • marialudwika Re: Dowcipne wpisy- Panowie! 23.08.03, 22:59
          Moze to "damie" nie wypada,ale sie usmialam.Gorzej bedzie z dowcipnym wpisem
          zwolennikow patriarchatu!
          ml
    • glodn-y Re: Dowcipne wpisy 23.08.03, 22:02
      A orzeszki przydalyby sie na stare lata
      • jej_maz Re: Dowcipne wpisy 24.08.03, 03:40
        Re: Kiedy wsadzisz......
        Autor: glodn-y@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 23-08-2003 18:59


        > Mark jak zwykle uprzejmy,precyzyjny,politycznie poprawny. <

        Zastanawialem sie gdzie to wsadzic i poniewaz radosc rozpiera mi piersi uznalem
        to na ten temat jest odpowiedni. O ile z pierwszym dwoma nie mam problemow, to
        jak dorzucisz to trzecie, to calosc brzmi mi jakos dziwnie w stosunku do mojej
        osoby wink)) Moze kiedys cos o tym, ale na razie to wydrukuje i kwestia tylko; na
        ktora sciane to pojdzie? wink))

        Dzieki Glodny!
        • warum Re: Dowcipne wpisy- napisy 26.08.03, 19:54
          dzisiaj:
          1. wyjezdzam z tunelu i caly czas mnie "pogania" gosc z tylu- wiec wiecej
          patrze za siebie niz przed, a tu nagle wcina sie przede mnie piekna gablota
          vovo jakies tam...hamuje wlasciwie na nim..az patrze... a na tablicy
          rejestracyjnej- zwyczajnej, bialej z czarnymi literkami pod numerem napisane:
          WAL SMIALO! SAMOCHOD TESCIOWEJ. prawdziwe.
          2. wymiana 1 sprzetu w pracy zaklocila prace komputerkow - bo u nas kazdy pc z
          innej epoki. Jak trwoga, to do Boga - czyli do meza / tu... absolutnie jestem
          skazana na niego i wlasciwie moge go tylko chwalic i polecac /.Instrukcja
          naprawy sieci przez telefon okazala sie dla mnie za skomplikowana wiec
          przywiozlam go po pracy, zeby naprawil osobiscie. 1 godz. ciezkiego sprawdzania
          i przerzucania z 1 komputerka na kolejny ,potem kolejny itd itd. az przychodzi
          wkurzony i zapala peta. Wszystko wiedzialem,ale ze ze jestes tak beznadziejna
          to bym nie wpadl. Okazalo sie,ze przelaczajac cala mase kabelkow / podczas
          montowania tego ustrojstwa /zapomnialam przy jednym pc wcisnac do gniazdka
          sieciowego ten 1 " wlassciwy"sad((zadzailalo prawo Murphy'ego " Wlaczone do
          pradu , lepiej dziala". PS. Ale do pradu wlaczylam naprawde wszystkie - poza
          tym jednym do listwy sieciowejsmileCzy innym sie tez taki wpadki zdarzaja?- mnie
          Bozia takimi sytuacjami nie karze, tylko nagradzasmile Bo odmienia mi calkowicie
          poglad na chwilowa sytuacje. Pozdrawiam sedecznie.
          • em_em Re: Dowcipne wpisy- napisy 26.08.03, 21:00
            warum napisała:

            > Czy innym sie tez taki wpadki zdarzaja

            nieustająco - niekoniecznie z prądem, ale tego rzędu sad
            mnie bez przerwy krasnoludki coś chowają, a potem kładą na samym wierzchu
            • mammaja Re: Dowcipne wpisy- napisy 26.08.03, 22:14
              Warum!Nieustannie walcze z materia nieozywiona !Juz dawno zdalam sobie
              sorawe,ze widocznie swiat rzeczy nie podporzadkowuje mi sie ,wrecz nieustannie
              plata figle.A jak mam cos ,co jest nowe i cieszy to zaraz ktos mi to
              popsuje.Ale juz wiem ze tak jest i poprostu prowadze te swoja swieta wojne i
              nawet czasami udaje mi sie opanowac na jakis czas "swiat rzeczy".A w duszy -
              nieustanna teskonota do ladu,harmonii i zeby wszystko bylo poukladane i "jak
              nalezy".Zdradze ci ,ze jestem spod znaku panny,ale to chyba jakies
              nieporozumienie!Natomiast pointa twojego opwiadanka bardzo filozoficzna.I tak
              trzymaj!
    • popaye Auto_Moto 03.09.03, 18:15

      • popaye Re: Auto_Moto 03.09.03, 18:19
        Jakiej marki samochodu nigdy nie kupisz
        Autor: dr.uid@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 02-09-2003 20:02
        --------------------------------------------------------------------------------
        Wybieramy marke samochodu, ktorej nigdy nie mieliscie
        i ktorej nigdy nie kupicie.
        Ja zaczynam i prosze bez wycieczek osobistych pod moim
        adresem.

        Ja nigdy nie kupie BMW


        • popaye Re: Auto_Moto - odpowiedz -:) 03.09.03, 18:21
          Re: Polska jezyk, trudna jezyk
          Autor: sherlock_holmes@NOSPAM.gazeta.pl
          Data: 03-09-2003 12:08
          --------------------------------------------------------------------------------
          Polska jezyka byc szczegolnie trudna dla druid. druid napisac "jakiej marki
          samochodu". kazda normalna czlowieka wiedziec,ze zeby kupic MARKA samochoda,
          trzeba miec kasa, duza kasa. jesli druida nie wiedziec, to ja podac przyklada:
          BMW kupic marka Mini i rolls-royce.
          Druid jeszcze musiec duzo pracowac, ale glowa, a nie rece, tudziez nogyma.
          smile
        • marialudwika Re: Auto_Moto 03.09.03, 22:22
          Dlaczego???
          ml
    • glodn-y Re: Z dowcipami,spieszmy się 03.09.03, 19:57
      www1.gazeta.pl/nauka/1,34148,1648100.html
    • popaye Radio Maryja - Forum Auto-Moto 06.09.03, 06:49
      Jadac "przez Polske" - lubie go "sluchac"
      Jest gwarantem iz w nocy podczas jazdy nie oczuwam negatywnych skutkow
      zmeczenia dluga jazda,- potezna dawka adrenaliny utrzymuje mnie wstanie pelnej
      swiadomosci -smile
      Jestem niepraktykujacy, lecz moja Malzonke (wierzaca i praktykujaca katoliczka)
      audycje tego "radia" i ich intelektualny potencjal doprowadzaja do "szalu" -smile.
      Na szczescie nieczesto jezdzimy wspolnie na takie wyprawy, a ja b.lubilem
      (nieistniejace juz chyba audycje rozrywkowej III-ki jak np: 60 minut/godz).


      Radio Maryja w aucie,dobre czy nie?
      Autor: cytryniec@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 05-09-2003 12:54
      --------------------------------------------------------------------------------
      Parę cytatów (z Plaży,żeby nie było na mnie!):

      Słuchaczka: – Czy jak się modlę codziennie i spowiadam, ale też używam
      wibratora – wie ksiądz, co to jest? – ale po to, aby nie grzeszyć z
      mężczyznami, to grzeszę?

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka RM: – Dobrze, że Ojciec Święty nie jeździ tramwajami, bo jak by
      zobaczył, że dziewczyna siada chłopakowi na kolanach i całuje się z nim, to
      by musiał pomyśleć tylko jedno: No ku**a jakaś zwyczajna.

      ¤ ¤ ¤

      o. Rydzyk: – Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I
      popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest
      wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić
      samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.

      ¤ ¤ ¤

      Ekspert RM: – Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka. Ich
      bohaterowie są głosicielami satanizmu... na przykład ten kwaczący kaczor
      Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet
      dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.

      ¤ ¤ ¤

      telefon do RM: – Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej
      zwalczanie od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w
      spódniczkach tak krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast to
      przez mikrofon zganić, to tylko się oblizuje.

      ¤ ¤ ¤

      fragment piosenki śpiewanej przez dziecko na antenie RM:
      – Gdy Pan Jezus był malutki nigdy w domu nie pił wódki.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka: – Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore... to znaczy
      płód jest chory nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję.
      Prowadzący audycję: – To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, a
      nie to dziecko.

      ¤ ¤ ¤

      o. Rydzyk: – Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki
      wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: „Wszyscy to robicie, ale
      róbcie to z głową”. Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego
      nie robię.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka: – Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura
      śmierci, że w szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.
      o. Jacek: – To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.

      ¤ ¤ ¤

      quiz na antenie RM: – Masz na imię Michał? To pięknie. Pierwsze pytanie
      naszego quizu brzmi: Nad jakim morzem leży wyspa Kapri?
      – A ona leży nad morzem?
      – No... każda wyspa leży nad jakimś morzem.
      – No to nad jakim ona leży?
      – Kto tu w końcu komu zadaje pytania?

      ¤ ¤ ¤

      telefon do RM: – „Tygodnik Powszechny”, „Gość Niedzielny”
      i „Fakty i Mity” zatruwają dusze katolików.

      ¤ ¤ ¤

      telefon do RM:
      – Właśnie minął mi okres...
      – I po co pani telefonuje w tej sprawie do radia?!

      ¤ ¤ ¤

      Słuchacz: – W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda
      głoszona jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich.
      o. Piotr: – Chyba przez lobby żydowskie.
      Słuchacz: – A to nie na jedno wychodzi?

      ¤ ¤ ¤

      telefon do RM: – Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam
      trucizną o nazwie alkohol. Dzisiaj byłem w kościele – pierwszy raz od wielu
      lat – i jak posłuchałem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję,
      że jestem alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka...

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka RM: – Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku...
      wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za
      chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się
      jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do
      książki. Już nie wiem, co o tym myśleć.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka: – Jest u nas w Toronto taki jeden Amerykanin, który przez całe
      życie wyszukuje i opisuje negatywne postacie Żydów.
      A ja się pytam, czy w imię miłości Chrystusa nie mógłby wyszukać kilku
      pozytywnych postaci tej nacji?
      o. Piotr: – Proszę pani... to za niego robi „Gazeta Wyborcza”.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka: – Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na
      bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
      o. Rydzyk: – Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o
      niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o
      imieniu Urszula.

      ¤ ¤ ¤

      telefon do RM: – Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś
      chciał na ciebie rękę podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła...
      najdroższy i uwielbiony ojcze. Ty jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz)
      Sto razy więcej jak Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego
      kiedyś zdać świadectwo. Przed Bogiem i przed tobą, bo ty będziesz siedział na
      jego prawicy.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka: – Moja siostra nie ma już jednej nogi, a teraz jest w szpitalu i
      grozi jej druga amputacja.
      o. Piotr: – Ale Chrystus ją kocha i ma w tym zapewne jakiś plan.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka: – Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem
      szczęśliwa, i jest mi dobrze.
      o. Piotr: – Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?

      ¤ ¤ ¤

      Słuchacz: – Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siać, siać
      siać. Czy to nie jest już nudne?
      o. Piotr: – A pan się schlał po prostu jak świnia...

      ¤ ¤ ¤

      rozmowa na antenie RM:
      – Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica.
      – Tak, proszę pana.
      – To ja jej strasznie współczuję.

      ¤ ¤ ¤

      Ekspert RM: – Dzisiaj w Polsce nie produkuje się już nic polskiego. Nawet,
      jak się głupią żarówkę chce kupić, to trzeba kupić, za przeproszeniem, osram.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka RM: – Zawsze jestem zabezpieczona i noszę przy
      sobie prezerwatywę. I co w tym złego? Ktoś by powiedział, że jestem
      puszczalska...
      o. Jacek: – No więc jest pani puszczalska... Na szczęście... to znaczy,
      niestety...

      ¤ ¤ ¤

      Prowadzący audycję: – Pani Rozalio... czy może pani już zakończyć swoją
      wypowiedź? Już dosyć głupot pani, jak na jeden raz, powiedziała.

      ¤ ¤ ¤

      Zapraszamy wszystkich do audycji kulinarnej. Jak zwykle przed mikrofonem
      wystąpi siostra Leonilia. Dziś na szczęście nie jest
      w kuchni...

      ¤ ¤ ¤

      Słuchaczka: – A ci kolarze co to jadą z pielgrzymką do Hiszpanii, to powinni
      jechać przez Gwadelupę, bo będzie im bliżej.
      Prowadzący audycję: – Bardzo dziękujemy za ten telefon,
      z tym, że w Hiszpanii nie ma Gwadelupy, tylko w Meksyku, a to by było trochę
      za daleko... ale dziękujemy.

      ¤ ¤ ¤

      Gość RM: – A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz
      w lecie, piękną, skąpo ubraną dziewczynę?
      o. Jacek: – To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja
      wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak
      doskonałego stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności.

      ¤ ¤ ¤

      Słuchacz: – Ksiądz nie chciał pochować za darmo mojego ojca. Jak się
      zapytałem, co mam zrobić, bo jest lato i gorąco, to on
      odpowiedział: „Zamarynuj go sobie”.
      Prowadzący audycję: – No... pan jest chyba członkiem SLD.

      ¤ ¤ ¤

      o. Rydzyk: – Kochani... należy siać, siać, si
      • lablafox Re: Radio Maryja - Forum Auto-Moto 06.09.03, 08:35
        A to Polska właśnie i Radio Maryja w pełnej krasie . Hahahaha, dziękuję ,
        rozmowy pilotów się nie umywają do tej komedii.
        Pozdrawiam lablafox
        • mammaja Re: Radio Maryja - Forum Auto-Moto 06.09.03, 12:08
          Niby mozna sie posmiac,ale wlasciwie to przez lzy.Bo to jest potezna sila
          oddzialywania i wielu maci w glowach.Te zacytowane "kawalki" sa zabawne,ale sa
          tez bardziej przerazliwe.I od razu mnie sie humor psuje ,jak o tym
          mysle,zwlaszcza ze naleze do tych zlych katolikow,co czytaja Tygodnik
          Powszechny!
    • ewelina10 Re: Dowcipne wpisy 13.09.03, 20:24
      Na wstępie pragnę podkreślić, że bardzo kocham i szanuję mężczyznwink

      Dwuletni Kurs na Uniwersytecie Życia. Zostań Prawdziwym Facetem.
      Pierwszy Rok

      Semestr Zimowy
      . Zwalczanie Głupoty
      . Także i Ty Możesz Wykonywać Prace Domowe
      . Kiedy Trzymać Gębę na Kłódkę
      . Opierunek -Cudowne Techniki
      . Nie Chcemy Obskurnej Bielizny na Gwiazdkę
      . Rozumienie Komentarzy Dotyczących Powrotów do Domu o 4 Rano
      . Ojcostwo- Rzecz nie Kończąca się na Zapłodnieniu

      Semestr Letni
      . Naucz się Życia- Naucz się Gotować
      . Zachowaj Życie- Pozmywaj po Gotowaniu
      . Nie, w Sklepach Spożywczych Nie Sprzedają Sprzętu Sportowego
      . Jak Nie Zachowywać się Jak Dupa, Kiedy Nie Masz Racji
      . Rozumienie Swojej Niekompetencji
      . Ty, Słaba Płeć
      . 100, 000 Powodów Wręczania Kwiatów

      Drugi Rok

      Semestr Zimowy
      . MOŻESZ Zasnąć Bez Tego
      . Poranny Dylemat- To się Obudziło- Weź Prysznic
      . Jak Nie Zasypiać po Seksie
      . 30 Minut Wstępu Nie Jest Grą Wstępną
      . Jak Opuszczać Deskę Klozetową
      . Zdalne Kontrolowanie- Pogodzony z Zależnością

      Semestr Letni
      . Jak Nie Zachowywać się Głupiej od Swoich Dzieci
      . Także i Ty Możesz Być Kierowcą po Imprezie
      . Rozumienie Znaczenia Urodzin, Świąt i Rocznic
      . Biżuteria, Kwiaty, Pochlebstwa i Inne Formy Gry Wstępnej
      . Usuwanie &*% z Twojego Słownika
      . Jak Pytać o Wskazówki
      . Dyskretne Bekanie
      . Jak Podawać Śniadania do Łóżka
      . Teściowa
      . Jak Wyglądać, Żeby Wyglądało, Że Słuchasz
      • ewelina10 Re: Dowcipne wpisy 13.09.03, 20:28
        Historia erotyki męskiej od okresu dojrzewania do okresu tzw wieku średniego.

        "Kiedy mialem 14 lat mialem nadzieje, ze kiedys bede mial dziewczyne.

        Kiedy mialem 16, mialem dziewczyne, ale byla beznamietna. Wiec zdecydowalem, ze
        potrzebuje dziewczyny z uczuciami.

        Jak mialem 18 lat spotykalem sie z dziewczyna, ktora byla bardzo namietna.
        Jednak byla zbyt uczuciowa, o wszystko plakala, latwo sie denerwowala. Ciagle
        grozila samobojstwem. Postanowilem, ze musze znalezc jakas "stabilna"
        dziewczyne.

        Jak doszlo do 25 znalazlem dziewczyne stateczna, ale bylo to strasznie nudne,
        wszystko mozna bylo przewidziec, nie cieszyla sie z zycia. I zycie stalo sie
        przygnebiajace. Trzeba bylo znalezc dziewczyne z ktora mozna byloby przezyc cos
        podniecajacego.

        W wieku 28 lat znalazlem ekscytujaca dziewczyne, ale nie moglem za nia nadazyc.
        Wciaz sie spieszyla, nigdzie nie zagrzala miejsca. Ciagle z kims flirtowala. Z
        poczatku bylo zabawnie i ciekawie. Ale byl to zwiazek bez przyszlosci. Wiec
        postanowilem znalezc dziewczyne z ambicjami.

        Kiedy juz mialem 31 lat spotkalem madra, ambitna dziewczyne stojaca twardo na
        ziemi i sie z nia ozenilem. Ale niestety byla tak ambitna, ze sie ze mna
        rozwiodla i zabrala wszystko co mialem.

        Teraz mam 40 lat i szukam dziewczyny z duzymi cyckami.
    • ewelina10 Re: Dowcipne wpisy 13.09.03, 20:47
      Nawiedzony marzący o płaczu z "hormonalną przyjemnością":
      o.Rydzyk
      A ta prostytucja na drogach? Jakiez to wstretne. I popatrzcie, kto sie
      kolo tych narzedzi diabla zatrzymuje. Popatrzcie...gory miesa z
      hormonami -bo przeciez nie ludzie. Trzeba siać, siać...tak,
      tak...zwierzeta z hormonami. A potem przychodza z placzem do ksiezy.
    • dab12 Re: Dowcipne wpisy 18.09.03, 10:32

      Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka
      przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i
      wypełnił go po brzeg dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich
      zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili.
      Wtedy profesor wziął pudełko źwiru, wsypał do słoika i lekko
      potrząsnął, żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między
      kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni
      ze śmiechem przytaknęli.Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go,
      potrząsając słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą
      jeszcze wolną przestrzeń.
      Profesor powiedział: "Chciałbym, byście wiedzieli, ze ten słój jest jak Wasze
      Życie. Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: Wasza rodzina, Wasz partner.
      Wasze dzieci. Wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego. Wasze życie
      i tak byłoby wypełnione. Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: Wasza praca,
      Wasze mieszkanie. Wasz dom albo Wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem
      drobne rzeczy w życiu. Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie
      już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu: Jeśli
      poświęcicie całą waszą energię na drobne rzeczy,
      nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego dbajcie o rzeczy
      istotne - poświęcajcie czas Waszym dzieciom i Waszemu partnerowi, dbajcie o
      zdrowie. Zostanie Wam jeszcze dość czasu na pracę, dom, zabawę itd.
      Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one są tym, co się naprawdę
      liczy. Reszta to piasek.
      Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój,
      wypełniony po brzeg kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor
      zgodził się, ze słój jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę
      piwa. Piwo wypełniło resztę przestrzeni - teraz słój był naprawdę pełen.
      Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo jest wypełnione Wasze życie,
      zawsze jest jeszcze miejsce na jedno piwo...
    • wywrot53 Re: Dowcipne wpisy 18.09.03, 12:52
      Buisnessman wysłał fax. do swojej żony : "Moja najukochańsza żono, mam
      nadzieję, że zrozumiesz, iż teraz, kiedy masz 54 lata, nie jesteś w stanie
      zaspokoić moich wszystkich potrzeb seksualnych. Jestem bardzo szczęśliwy żyjąc
      u Twojego boku, jesteś najwspanialszą żoną pod słońcem! Dlatego mam szczerą
      nadzieję, że zrozumiesz, dlaczego właśnie w tej chwili kiedy czytasz tę
      wiadomość, jestem w hotelu Comfort razem z Venessą, moja 18 - letnia
      sekretarką. Nic się nie martw, będę w domu przed północą!"
      Kiedy buisnessman wrócił do domu znalazł na stole w kuchni kartkę od swojej
      żony: "Mój drogi mężu, dziękuję Ci za ten szczery fax. Chciałabym
      Ci przypomnieć, że Ty również masz 54 lata. Kiedy przeczytasz tę wiadomość,
      chcę żebyś wiedział, że jestem w hotelu Fiesta razem z Michelem - moim 18 -
      letnim instruktorem tenisa. Jako businessman, który zna się na matematyce
      niewątpliwie dostrzeżesz podobieństwo sytuacji, jest tylko mała różnica: 18
      wejdzie więcej razy w 54, niż 54 w 18... dlatego nie czekaj na mnie, wrócę nad
      ranem.... Twoja bardzo dobrze Cię rozumiejąca żona"
      • lablafox Re: Dowcipne wpisy 18.09.03, 14:29
        Przez te wpisy przypalił mi się obiad. Poprawka , przez czytanie tych wpisów
        przypalił mi się obiad.
        Pozdrawiam lablafox
    • ewelina10 Re: Dowcipne wpisy 19.09.03, 17:28
      Z maleńkimi skrótami i drobnymi poprawkami przez moją personę.

      Wysłuchana przeze mnie przypadkiem spowiedź kobiety szczęśliwej wink))

      Jestem kobietą szczęśliwą. Rano gdy mąż się goli się w łazience, przygotowuje
      mu pożywne kanapki do pracy. Potem, budzę naszą piątkę dzieciaczków, robię im
      zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły.
      Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę
      skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym proszku, na który stać nas dzięki
      pracy mojego męża, i rozwieszam je na sznurku na balkonie.

      W międzyczasie dzwoni często mamusia mojego męża i pyta o zdrowie swojego
      dziubdziusia. Teściowa jest kobietą pobożną i katoliczką, znalazłyśmy wiec
      wspólny punkt widzenia. Po praniu i sprzątaniu, które dają mi tyle radości i
      poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni i przygotowuje smaczny
      obiad dla naszego pracującego męża i ojca, który jest podpora naszej rodziny, i
      dla naszych pięciu pociech. Kiedy już garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a
      mieszkanie jest czyste, pozwalam sobie na chwile relaksu przy płycie z Ojcem
      Świętym i robię na drutach sweter i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która
      jest już w drodze, mimo przestrzeganego przez nas kalendarzyka, co jest jawnym
      znakiem Jego woli. Nie włączam telewizji, ponieważ płynący z niej jad i
      bezeceństwo mogłyby zatruć wspaniałą atmosferę naszej katolickiej rodziny.
      Czasami haftuje, albowiem kobieta nie umiejąca haftować nie może się w pełni
      spełnić życiowo.
      Dzieci po szkole opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w rodzinie,
      których udziela im pani z przykościelnego kółka różańcowego. Córeczki proszą,
      abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami, nie zaś
      wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy natomiast szepczą na
      ucho, ze na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego grzechu, który polega na
      dotykaniu samych siebie, ani nie będą oglądać zdjęć podsuniętych przez samego
      Szatana.
      Mój mąż wraca z pracy po południu. Witamy go wszyscy w progu, po czym myje on
      ręce i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kaski. Potem mój mąż
      włącza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam
      talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do cerowania, słuchając z uśmiechem
      odgłosów meczu sportowego w telewizji. Wieczorem kapie nasze pociechy i kładę
      je spać.

      Mój mąż szybko spełnia obowiązek małżeński, ja zaś przeczekuje to w milczeniu,
      ze spokojem i godnością prawdziwej katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie
      tych nieszczęsnych istot, które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność
      Szatana rzuciła się na mózg i które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych
      przyjemności. Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny szczęśliwy dzień
      mojego życia."





    • ewelina10 Re: Dowcipne wpisy 20.09.03, 20:07
      Wolna sobota, wieczór ...humor łagodzi obyczaje ... co mówi, że muzyki...
      ciiiiicho..... a więc humor, czy musi zawsze mi przerywać, śtraciłam wątek ....
      co to ja chciałam ...... nie, to nie jest o mnie smile))

      Pewnego dnia w rajskim ogrodzie, Ewa zwraca się do Boga.
      - Mam problem.
      - O co chodzi Ewo?
      - Ja wiem, że dzięki Tobie istnieję i mam ten przepiękny ogród, wszystkie
      zwierzęta, tego zabawnego węża, ale ja po prostu nie jestem szczęśliwa.
      - Dlaczego Ewo?
      - Jestem samotna i po prostu rzygać mi się chce jabłkami.
      - Aha Ewo, w takim wypadku stworze ci mężczyznę.
      - Co to jest "mężczyzna"?
      - Mężczyzna będzie wadliwym stworzeniem, mającym wiele złych cech. Będzie
      kłamać, oszukiwać i będzie próżny, tak czy inaczej będziesz miała z nim ciężkie
      życie. Będzie większy, szybszy i będzie lubił polować i zabijać. Będzie
      wyglądał głupio, kiedy się pobudzi, ale odtąd nie będziesz narzekać. Stworzę go
      w taki sposób, aby dostarczał ci fizycznej satysfakcji. Będzie nierozsądny i
      będzie zabawiał się walką lub kopaniem piłki. Nie będzie zbyt sprytny, więc
      również będzie potrzebował twojej rady, aby postępować rozsądnie.
      - Brzmi wspaniale - powiedziała Ewa z ironicznym uśmiechem - ale w czym tkwi
      pułapka?
      - Hm... Możesz go mieć pod pewnym warunkiem.
      - Jakim?
      - Będzie on dumny, arogancki, egocentryczny, więc musisz wmówić mu, że został
      stworzony pierwszy. Pamiętaj, to nasz malutki sekret... Wiesz, tak między nami
      kobietami...
    • ewelina10 Re: Dowcipne wpisy 20.09.03, 20:11
      .... co jeszcze nie skończyłaś ??? Oj Ciiicho

      Bóg stworzył Niebo i spodobało mu się to, co stworzył, potem stworzył Ziemię i
      też był zadowolony ze swojego dzieła. Później stworzył roślinność i zwierzęta
      rozejrzał się i ucieszył się z tego co zobaczył. Następnie stworzył mężczyznę i
      był zadowolony ze swojego dzieła. Na koniec stworzył kobietę - spojrzał na
      swoje dzieło, pomyślał chwilę i po zastanowieniu powiedział: - hmm, a Ty ...
      kobieto ... będziesz się malowała.


      Na początku Pan Bóg stworzył Mężczyznę. Mężczyzna powiedział do Pana: "Czegoś
      mi tu brak..." Pan, po wybraniu odpowiedniej perły i połączeniu z chaosem,
      stworzył dla niego kobietę...
      I stworzył dla mężczyzny dwie piękne nogi, tak długie i tak smukłe,
      okrąglutkie, szczupłe, wspaniałe, i bardzo delikatne... I stworzył dla
      mężczyzny dwa śliczne bioderka by wzmóc jego pragnienie, tak pięknie
      zaokrąglone, że rozpalił tym mężczyznę do czerwoności... I stworzył dla
      mężczyzny dwie śliczne piersi, tak falujące i tak dumne, wydające rozkazy oczom
      mężczyzny... I stworzył dla mężczyzny dwie śliczne rączki, kojące ból,
      kochające i potrafiące wspaniale pieścić... I stworzył dla mężczyzny miękkie,
      spływające kaskadami włosy, delikatnie opadające w dół na jej ramiona... I
      stworzył dla mężczyzny dwoje cudownych, sennych oczu, które jednym spojrzeniem
      potrafią ośmielić... I Pan był zadowolony z siebie i widział zadowolenie na
      twarzy mężczyzny, którego serce wręcz śpiewało ze szczęścia... I wtedy Pan
      dodał kobiecie usta, i... SPIEPRZYŁ CAŁE SWOJE DZIEŁO!!!
    • ewelina10 Re: Dowcipne wpisy 26.09.03, 22:50
      Wyciąg z przepisów regulujących korzystanie ze uczelnianych urządzeń
      sanitarnych:

      Do korzystania z sanitariatów ma prawo każdy student bez względu na płeć,
      wyznanie i rasę.
      Studenci do lat 16 mogą korzystać z klozetów tylko pod opieka nauczyciela.
      Student jest zobowiązany do trafiania swoimi odchodami na specjalny podest w
      muszli klozetowej.
      Narobienie obok będzie karane.
      Użytkownik klozetu jest zobowiązany do posiadania specjalnej szczotki ryżowej i
      używania jej.
      Pierwszeństwo do korzystania z kabin maja studenci przed klasówką oraz osoby z
      rozstrojem żołądkowym.
      W kabinie wolno przebywać do 1 minuty 30 sekund.
      Nie wolno puszczać głośnych bąków. Odgłos baka powinien brzmieć: pfff....
      Głośność baka max. 50dB. Smród w miarę możliwości ograniczyć.
      Nie wolno wrzucać palących się petów do kibli.
      Na terenie sanitariatów obowiązuje bezwzględny nakaz zachowania ciszy.
      Nie płoszyć bakterii w muszlach klozetowych. Połów ryb zabroniony.
      Żetony na papier toaletowy są do nabycia w sekretariacie szkolnym.
      Zabrania się korzystania z muszli klozetowych przy braku wody w instalacji.
      W powyższej sytuacji używać wiaderko.
      Wyżej wzmiankowane naczynie opróżniać przez okno po stronie zawietrznej AGH.
      Student korzystający z sanitariatów powinien być zawsze wesoły oraz powinien
      pomagać kolegom.
      Obsługa życzy owocnego pobytu !!!!!

      przewodniczący
      dr. W.C. Piker
      • mammaja Re: Dowcipne wpisy 27.09.03, 02:10
        Konia z rzedem za wytlumaczenie mi na czym polega "dowcipnosc " tego wpisu.Z
        powazaniem.Mgr sztuki Mm.
        • popaye MM - miedzy nami ... magistrami -:) 27.09.03, 08:12
          MM - Sympatio moja,-

          Eeeee.... magistrze Sztuki - kochany.
          Pamietasz "sprawe" Pani Dyrektor Zachety?
          Pamietasz POWOD (i "argumenty"!) tej calej "awantury"?
          .........
          Rodzice Twoi byli katolikami?
          wychowali Cie w porzadku i zgodnie z zasadami tej religii?
          Moja rodzina - tez! (Ojciec "ateista" - byl najbardziej rygorystycznym wyznawca
          dekalogu jakiego spotkalem w zyciu -smile) ).
          Mialem i mam znajomych i kolezanki/kolegow: Zydow, Ewangelikow, prawoslawnych
          Greko-Katolikow i ... diabli wiedza kogo jeszcze.
          Tolerancja - tylko Ciebie o to BLAGAM - odrobine TOLERANCJI dla innych
          pogladow, artystycznego smaku, poczucia humoru i postaw.
          Nie jest to wpis "o religii" (zapewne tez tak go rozumiesz) - ale jak Ty
          jeszcze wlaczysz sie w ta przepychanke i ..... nie potraktujesz tego na
          zasadzie "kabareciku", takiej Zielonej Gesi & Qui Pro Quo - to KTO ?.
          Pisalas kiedys o ... Gaudim.
          Zwolennicy porzadu architektonicznego, prostych katow, rownych linii
          i "katolickiego porzadku Swiata" - dopiero mieli z Nim ... problem -smile.
          Brzydkie kaczatko - bylo inne "szare"
          Papuga (kolorowa i krzykliwa) wsrod stada wron - zawsze buzi AGRESJE a ona
          zachowuje sie ... przykladnie po "papuziemu-katolicku" -smile)

          Ewelina, zeby bylo weselej to SWIADOMIE - chce byc papuga i szarym kaczatkiem
          a kto to bardziej ocenic moze jak z racji zawodu - zwolennik duchowej wolnosci
          - artystycznej Uczelni absolwent.
          Happening - to tez wyraz wolnosci postaw i artystyczne poslanie.
          Tak mysle.

          Wypoczywaj, zbieraj sily i ostrzem krytyka uderzaj we mnie! -ja na Ciebie nie
          umiem sie pogniewac -smile).
          Poza kilkoma wyjatkami - zdanie i postawy innych sa mnie obojetne a cala
          ta "powage" stanowisk i pogladow traktuje w kategorii zartu i .. kabaretu -smile
          Jak dlugo Ci ze sztywnym kregoslupem moralnym nie daja mnie jesc i nie chodza
          za mnie do "roboty" - mam ten swiadomy luksus smile.

    • ewelina10 Re: Dowcipne wpisy 27.09.03, 09:06
      Witam wszystkich również i Ciebie w ten cudowny choć trochę mroźny poranek.
      Myślę, że wróciłaś zadowolona, wypoczęta i optymistycznie nastawiona do świata.
      W przeciwieństwie do Ciebie, dopisuje mi poczucie humoru.
      Moje psiaki były już na spacerze, rybki nakarmione, zakupy zrobione i jadę w
      plener na rower. Szkoda takiej pogody na kompa.
      PS do mammai - nie przypuszczałam, czuję się troszkę zażenowana taką sympatią -
      mnie pierwszą tu na forum przywitałaś.
      • mammaja Re: Dowcipne wpisy 27.09.03, 12:17
        Dziekuje Popaye za odpowiedz.Masz u mnie konia z rzedem.
        • olga55 Re: Dowcipne wpisy 27.09.03, 15:27
          Oj, nie wiesz co obiecałas mammajko. To straszliwie droga nagroda. Trzeba było
          taniej np. "masz u mnie duże piwo". No, ale teraz nie masz wyścia. "Słowo się
          rzekło, kobyłka u płota..."Popaye-co zrobisz z tym koniem???
          • popaye Re: Dowcipne wpisy 27.09.03, 17:19

            Zaprosze Was na ... befsztyk tatarski !
            ponoc z koniny NAJLEPSZY! -smile)

            "rzad" - dostanie ktoras z milosniczek hippiki z naszego Forum.
            Na Mammajke ceduje decyzje KTORA i na jakich warunkach -smile
            Zadowole sie... piwem -smile
            • olga55 Re: Dowcipne wpisy 27.09.03, 17:26
              Ooooj podpadłeś mi tym pomysłem zjadania konia.Wiem, wiem, niby mięso jak każde
              inne, ale ja bym konia nie zjadła, mam do nich szczególne uczucie.A poza tym,
              cóż wart jest rząd bez konia...
              • mammaja Re: Dowcipne wpisy 27.09.03, 17:52
                A kto powiedzial ze kon nie moze byc....namalowany?
              • popaye Re: Dowcipne wpisy 27.09.03, 18:58
                olga55 napisał(a):

                > Ooooj podpadłeś mi tym pomysłem zjadania konia. (....)

                Mila Olgo55,-

                To ja jeszcze nie bylem u Ciebie "podpadniety"?
                No, no - myslalem iz dla Ciebie tresc odpowiedzi nie ma znaczenia! bardziej sie
                liczy "koltora slidarnosciofa" - jak u niektorych "dobrze wychowanych"
                milosnikow tatuazy, filmow mocno "fabularnych" i czesci "magistrow" -smile)

                TO BYL DOWCIP!

                ps.: moje konserwatywne przekonania, zadne kontakty z Tatarami i milosnikami
                konskiej poledwicy sprawily iz sam do tej pory nie probowalem i nie mam zamiaru.
                Przekazalem opinie- znane mnie z lektury - tych co jedli - ponoc dobre.
                Nie jadalem (i nie mam zamiaru) jadac miesa psiego (Chiny, Kambodza, Viet-nam)
                a takze wiekszosci "smakolykow" znanych mnie z filmu "Mondo cane" (Pieski
                Swiat).

                pE.
                • olga55 Re: Dowcipne wpisyv do Popeye 27.09.03, 20:17
                  Dobrze, że napisałeś, że to dowcip, nigdy bym sie nie domyśliła smile))(blondynka
                  jestem). Staram sie ustosunkowywać (na razie ostrożnie, nowa jestem)do postów w
                  konkretnym wątku, a nie do osoby.Można się z kimś zgadzać w jednej sprawie a w
                  innych nie.
                  A jeśli chodzi o kulinaria, to nie zjadłabym konia, ponieważ, naprawdę lubię te
                  zwierzęta, jednego to nawet mam.Widać jak tradycja jedzenia czegoś, a nie
                  jedzenia innego jest głęboko zakorzeniona tradycją, obyczajem i czymś tam
                  jeszcze. Ja bym psiny nie jadła, chociaż podobno w smaku przypomina
                  cielęcinę...a kot królika...
                  Baaardzo lubię pieczoną goloneczkę z piwem, co Ty na to???
                  • popaye odp. 27.09.03, 20:43
                    > Baaardzo lubię pieczoną goloneczkę z piwem, co Ty na to???


                    Ja - na to: "mniam-mniam" -smile

                    ps nie jestem niestety vegeterianinem -sad
                    Jadam (z miesa) wylacznie wieprzowine i wolowine, krolika - nie przelknal bym
                    chyba, podobnie jak koniny.
                    Wiem iz to nie jest "uczciwe stanowisko" - ale krolik - taki milutki.
                    Nie jestem zwolennikiem dziczyzny - chocby z tego powodu iz w dzisiejszych
                    czasach ci co "poluja" i ich na to stac - naprawde nie musza tego robic z glodu.
                    Przy okazji - mierzi mnie ten caly "szwindel" z hodowla niby tej "dziczyzny"
                    oraz ponoc "czyste intencje i przywiazanie do natury" tych... "mysliwych" -sad.


      • mammaja Re: Dowcipne wpisy 27.09.03, 18:24
        Mylisz sie.Glodnego.Godz.00.39. Tak dla doprecyzowania jeszcze pare innych jak
        mi sie po kolei czytalo.
        • mammaja Re: Dowcipne wpisy 27.09.03, 19:02
          Poprzedni wpis odpowiedzia na wpis Ewelin z godz.9.06.Z
          powazaniem .Mm.Absolwentka Szkoly Podstawowej nr.19.
    • marialudwika Re: Dowcipne wpisy 06.01.04, 16:44
      Podnosze
      ml
    • ewelina10 Re: Dowcipne wpisy 06.01.04, 16:53
      ..... tu sobie tylko łezkę uroniłam crying((
      • ewelina10 Re: Dowcipne wpisy 06.01.04, 17:02
        ..... nic nie zastąpi tej erudycji, tego kunsztu humoru.....
        tylko potem
        "Królowa Śniegu
        dwukrotnie pocałowała Kaja i zamieniła jego serce w grudkę lodu ...i porwała go
        do zimowego pałacu."
        • marialudwika Re: Dowcipne wpisy 06.01.04, 21:45
          Chcesz ronic lzy..Twoje swiete prawo,ale chyba nie zamierzasz
          tej "inteligencji" stawiac pomnika?Pozdro
          ml
    • oqo Re: Dowcipne wpisy 06.01.04, 21:39
      www.bocznica.org/~robson/obrazek.htm
    • ewelina10 Re: Dowcipne wpisy 06.01.04, 21:58
      Lubię ten humor i dowcip, ale żeby zaraz pomnik..... troszkę przesadziłaś ML.
      Miało być śmieszniej, ale i tak powaga wychodzi. crying(( Idę do wedrowca na
      herbatę z cytryną.
      • omeri Re: Dowcipne wpisy 06.01.04, 22:02
        Dołaczam do Was, jeśli można?
        • ewelina10 Re: Dowcipne wpisy 06.01.04, 22:19
          Oczywiście, wchodź. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka