12.09.03, 16:06
Hurra, koniec pracy. Słońce świeci, w sobotę i niedzielę zrobię przepiękne
wycieczki rowerowe. Zamiast obiadu w domu wybiorę kanapkę na łonie natury (
to bardzo pomaga w chudnięciu.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ewelina10 Re: week-end 12.09.03, 20:55
      Przeoczyłam Ciebie gdzieś - tyle tych postów, że już wszystkich się nie czyta.
      A odezwałam się , bo uśmiech pojawił się na mojej twarzy, kiedy zobaczyłam te
      Twój rowerek.
      W tym roku nie udało się iść na urlop - za to nadrabiamy kilometry na rowerze.
      Zyczę Tobie i sobie przynajmniej pogody bezwietrznej i bezdeszczowej.
      Pozdrawiam
      • ave3 Re: week-end 12.09.03, 21:08
        To wielka szkoda, że nie miałaś szansy wypocząć latem ale może teraz masz
        szansę na wypoczynek i wyjazd w góry?. Ja w czasie urlopu nad morzem nie miałam
        słonecznej pogody, ale wcale mi to nie przeszkadzało - codziennie robiliśmy
        wycieczki rowerowe.
        Dziękuję za życzenia, mały deszcz nie jest straszny, gdy w sakwach wozi się
        peleryny. Gdzie jezdzicie? Może spoktamy się ma trasie?
        Pozdrawiam
        • ewelina10 Re: week-end 12.09.03, 22:05
          Ostatnio - najczęsciej Puszcza Biała. Niestety musimy dojechać tam samochodem,
          zostawiamy go u jakiegoś chłopa w zagrodzie i....hulaj dusza. Scieżek leśnych
          tysiące. Dorzecze Narwi i Bugu + zalew zegrzyński. Wspaniałe tereny - wioski
          zapomniane - wyglądające jak jakiś skanseny.
          Odległości duże - zdarzało się nam gubić w terenie. Trasy 40, 50 kilometrowe,
          ale po drogach leśnych - drogi różne, bywają piaszczyste i wtedy rower na
          plecy, ale bardzo przy tym jesteśmy big_grin
          • ave3 Re: week-end 17.09.03, 15:28
            W te tereny jeszcze się nie zapuszczaliśmy, ale wszystko przed nami, choć
            konieczność wiezienia rowerów na dachu samochodu trochę komplikuje wyprawę.
            Zawsze staramy się jechać w obie strony na kołach lub wracać pociągiem, a to z
            tej prostej przyczyny, że po przejechaniu 60-70 km uważamy, iż zasłużyliśmy na
            piwo pod parasolami. Wybieramy drogi szutrowe, staramy sie unikać głębokiego
            piachu zwłaszcza, że rowery z sakwami pełnymi prowiantu nie bardzo nadają się
            do noszenia. Mam nadzieję,że w Puszczy Białej znajdziemy odpowiednie trasy.
            Pozdrawiam i wracam do pracy.
            • marialudwika Re: week-end 17.09.03, 15:52
              Zdaje sie,ze mamy juz jeden watek o weekendzie!!!!!Moze nie dodawajcie nowych
              o tym samym?Nie nadaza sie,jesli jest AZ TYLE watkow i do tego wiele
              sie "dubluje"
              pozdro
              ml

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka