Dodaj do ulubionych

Stan Wojenny

13.12.03, 17:49
Pamietacie?
Obserwuj wątek
    • bepeef Re: Stan Wojenny 13.12.03, 18:02
      jej_maz napisał:

      > Pamietacie?

      Pamiętałam - ale dopiero teraz sobie skojarzyłam dzisiejszą datę
      z wyjściem mojego syna na zbiórkę harcerską!

      Miałam niewiele więcej lat niż on teraz. Tej niedzielnej pobudki zrobionej przez
      brata: "wy tu sobie śpicie, i nie wiecie co się stało: wojna!"
      nie zapomnę do końca życia.

      Pozdrawiam
      (chyba się trochę boję, że na tej zbiórce nie poprzestaną na apelu sad

      • warum Re: Stan Wojenny 13.12.03, 18:26
        A ja bylam w akademiku 300 km od domu, na 1-szym roku studiow. Wczesniej bralam
        udzial w strajkach na uczelni, ale w ten niedzielny poranek obudzila nas cisza
        w radiowezle i lomot kolegi w drzwi, i juz go nie bylo. Nikt nic nie wiedzial,
        wyszlam na dwor, ale snieg gleboki, piekna pogoda i zadnego autobusu. Pieszo
        jakos dotarlam na dworzec PKS / 40 min zwykle autobusem/ a tam... tlum / o 8
        ranow niedziele!/ i nikt nic nie wiedzial. Wrocilam i zaczelam sie pakowac.Nie
        wiedzialam jak, ale bylam pewna,ze musze wrocic do domu. A kolezanka/
        warszawianka, z ktora pol drogi jezdzilam - mowi,ze... moze autostopem?smile.
        Pamietam lek i zaskoczenie. Nie nalezalam do NZS-u ale jak po wezwaniach nie
        wrocila kolezanka z pokoju obok... prztestraszylam sie. A potem okazalo
        sie,ze... na okazywanych zdjeciach bylam i ja. Jak wreszcie po kilku dniach
        dotarlam do domu, to stan wojenny dopiero sie zaczal naprawde- pod moim blokiem
        jezdzily czolgi, a brat byl zamkniety razem z innymi strajkujacymi w zakladzie
        pracy.Zaklad zostal po okrazeniu 1 strzalem otwrty. Pacyfikacja? jak zwal tak
        zwal. To bylo, moze zlo konieczne ale straszne. I...... cholernie
        niesprawiedliwe. Upokarzajace normalnych ludzi.A ocenzurowane listy, rozmowy
        kontrolowane... wspomnienia.Moim dzieciom to wydaje sie tak odlegla
        historia,ze.... jeszcze nie mam po co o tym mowic. Pozdrawiam wszytkich z dobra
        pamiecia.
    • em_em Re: Stan Wojenny 13.12.03, 18:12
      www1.gazeta.pl/kraj/0,34360,0.html
    • wedrowiec2 Re: Stan Wojenny 13.12.03, 18:16
      Dzień wcześniej odebrałam z przestrojenia radio, które mój tata przywiózł z
      zagranicy. W niedziele rano nie chciało działać. Źle pomyśłałam o fachowców,
      wyjrzałam przez okno, a tam wojsko i skoty (mieszkałam obok urzedu
      wojewódzkiego). Potem wszystko było tragiczne. Internowania w rodzinie, ściezki
      zdrowia, informacja nadana w Paryże, przez RWE, że wujek Tadzio nie żyje...
      Były też wesołe chwile. W styczniu przewoziłam bibułę (wtedy to były zwykłe
      rękopisy) i wjeżdżając do miasta nagle zobaczyłam zaporę drogową na
      autostradzie (poprzednio jej nie było). Blady starch nas ogarnął. Żolnierz
      kazał otworzyć bagażnik, ogląda stosy rupieci, krtóre tam leżały i wskazując na
      plastikowy kanister z wodą (temperatura na dworze -20stopni) pyta co tam jest.
      Mój tata ze stoicki spokojem odpowiada "tam była woda". Wszyscy przeszukujący
      rzucają się do bagażnika z okrzykiem "co jest teraz", a tata im odpowiada -
      lód. Skręcając sie ze śmiechu puścili nas dalej.
      • bodzio49 Re: Stan Wojenny 13.12.03, 19:18
        I wtedy właśnie zaczął się najtrudniejszy okres w moich stosunkach z ojcem.
        Mój ojciec był oficerem milicji. Wiele złego się stało. Myślę, że Stan Wojenny
        chyba był potrzebny. Przyśpieszył bieg historii.
        • marialudwika Re: Stan Wojenny 13.12.03, 19:41
          Wspominam jako jeden z najkoszmarniejszych dni w moim zyciu.Czolgi na ulicy,pod
          oknami/mieszkalam obok rady narodowej/,totalne zaskoczenie i ten koszmarny
          Jaruzelski w tv....W domu ktos ciezko chory,zdobywanie lekow i podstawowych
          srodkow higieny,niemoznosc wezwania lekarza...Najchetniej wykreslilabym to
          wszystko z pamieci,ale sie nie da.
          ml
          • omeri Re: Stan Wojenny 15.12.03, 23:07
            Nie było 60 minut na godzinę i wielu innych ważnych rzeczy. świat się
            zatrzymał, zamknięty uniwerek ... Mój pierwszy rok pracy zawodowej.
        • mammaja Re: Stan Wojenny 13.12.03, 19:43
          Wlasnie ogladam film na 2 tv - "jak zburzono mur berlinski" .!3 grudnia - maz
          mial wtedy bilet na prom do Szwecji na 12-ta w nocy.Mial jechac dzien
          wczesniej,ale sie "przebukowal" zeby przywiezc z sanatorium swja stara
          ciotke,\nieraz mysle,jak by to bylo,gdyby wyjechal tego 12 go .Nie
          wiem.Mielismy miec wystawe w Szwecji,samochod zaladowany pracami (kombi).Moja
          mama byla u nas z powodu zlamanej nogi i chciala posluchac w radio mszy sw.,po
          chwili wola mnie i mowi ze jakies dziwne dzis kazanie.Wlaczylismy tv,a
          tam ...wiadomo. Maz mowi :ja musze jechac,musza mnie wypuscic.Mam bilet na prom.
          Ha,ha zajechal ...do srodmiescia. Stamtad szybko wrocil. Potem - pierwsze
          spotkanie na Piwnej - poczatki organizowania pomocy. Dostawalam
          od "lacznika"adresy osob internowanych,aresztowanych,zwalnianych z pracy z
          terenu naszych okolic.Jezdzilam do ludzi, dowiedziec sie od rodziny czego
          potrzebuja.Ksiazke mozna by napisac o tym . Byly to rownoczesnie wspaniale
          czasy solidarnosci w najlepszym tego slowa znaczeniu.
        • lablafox Re: Stan Wojenny 13.12.03, 19:51
          Nie zapomnę tego poranka. Włączyłam dzieciom teleranek . Telewizor nie działał.
          Poszłam do sąsiadów dowiedzieć się czy u nich tez nie działa, czy nasz się
          popsuł. Drzwi od sasiadów otworzyła mi sasiadka z naprzeciwka , Francuzka.
          Pytam o TV a ona mi na to ,że wojna. Myślałam ,że zemdleję . Zeszłam na
          dół ,żeby powiedzieć o tym meżowi, tak aby dzieci nie słyszały. Widocznie po
          minie zobaczyły ,że coś nie tak . W pewnym momencie jedno z nich krzyczy ,
          mamo, tato chowajcie się idą żołnierze , zabiją was. Byłam przerażona - 8
          malutkich dzieci -5-6 letnich , co z nimi.
          Potem wsadziliśmy dzieci w samochód i pojechaliśmy pożegnać się z męża
          rodziną , w drodze powrotnej , ciemno , padający śnieg , czołgi . Wojsko
          zatrzymujące nas i pytające gdzie jedziemy , skąd tyle dzieci. Mówiliśmy ,że
          wracamy do domu. Na drugi dzień ,zakaz poruszania się bez przepustek.
          Strasznie.
          Lx
    • jej_maz Re: Stan Wojenny 13.12.03, 22:21
      Dostalem nowe i na prawde niesamowite zdjecia z tego dnia i okresu. Polecam
      goraco zobaczyc je na stronie - link z Aktualnosci ze strony wejsciowej.
      • wedrowiec2 Re: Stan Wojenny 13.12.03, 22:28
        Zdjęcie ze znakiem Polski Walczącej i symbolem podziemnego wydawnictwa CDN
        zostało zrobione latem 1982 roku. Znaki te miały wysokość kilku metrów. Zostały
        ułożone z kamieni na Przełęczy Kondrackiej (między Giewontem a Kopą Kondracką)
        i istniały bardzo krótko. Żołnierze WOP-u mieli obowiązek informować o
        obecności jakichkolwiek symboli i usuwać je. O nocnych łapankach na ludzi
        nocujących u Babki na Rusince też nie można zapomnieć...
        • jej_maz Re: Stan Wojenny 13.12.03, 22:31
          czy moge zacytowac Twoj wpis na stronie jako wyjasnienie?
          • wedrowiec2 Re: Stan Wojenny 13.12.03, 22:40
            Oczywiście, inaczej zdjęcie jest raczej nieczytelne.
          • mammaja Re: Stan Wojenny 13.12.03, 22:43
            Przypomnial mi sie moj balwan,ulepionu u wejscia do Kosciliskiej,wlasciwie w
            Kirach.BYl niezwykle udany.Mial czarne okulary ,pagony ,wypisz wymaluj -
            general.Udal sie nadzwyczjnie, reakcje ludzi byly super ciekawe - jedni
            cieszyli sie,inni przerazeni udawali ze nic nie widza i przyspieszali kroku.
            Jakis starszy pan zawolal :"daje zaliczenie z rzezby" .Nie przyznalam sie ,ze
            juz dawno zaliczylam rzezbe. (Oczywiscie bylo to juz nieco pozniej).

            • jej_maz Re: Stan Wojenny 13.12.03, 22:49
              Ja chyba na prawde bede musial kupic sobie skaner i ten aparat; czyz Em-Em nie
              jest niesamowita? Ja stalem w oslupieniu i nawet mi przez mysl nie przeszlo
              robic zdjecie Jaruzelskiemu w tv. Tak czy inaczej historia na prawde zostala
              zlapana na goraco. A moze ktos ma cos jeszcze? Mozemy zrobic jakis zbiorek
              wlasnch pamiatek, bo jakby na to nie popatrzec, zylismy ta historia.
              • wedrowiec2 Re: Stan Wojenny 13.12.03, 22:58
                Mieliśmy bardzo dużo - znaczki Poczty Podziemnej, wydawnictwa okazjonalne,
                ocenzurowane listy itd.
                Musze zobaczyć co jeszcze zostało. Pewnego nerwowego popołudnia paliłam
                większość zbiorów, bo istniała groźba rewizji w domu. Skończyło się na
                spalonych dokumentachsmile
                • mammaja Re: Stan Wojenny 13.12.03, 23:01
                  Niestety ja tez,najpierw ludzie u mnie przechowywali rozne wydawnictwa,a potem
                  jak aresztowali naszego znajomego z "tej samej wsi",ktory mial drukarnie,to
                  musielismy wiekszosc spalic.
                  • marialudwika Re: Stan Wojenny 13.12.03, 23:17
                    Chyba wszyscy cos palili!!!!
                    ml
    • jej_maz Re: Stan Wojenny 13.12.03, 23:27
      www1.gazeta.pl/kraj/1,34360,590591.html
      • jej_maz Re: Stan Wojenny 13.12.03, 23:28
        I jeszcze jeden, bardziej ogolny ale niezmiernie ciekawy link;


        www.polskaludowa.com/index.htm
        • dan8 Re: Stan Wojenny 13.12.03, 23:58
          Bylismy w australijskim kosciele na porannej Mszy,po jej skonczeniu podszedl
          do nas ksiadz i powiedzial,ze przed chwila w zakrystii uslyszal w radiu
          wiadomosc,ze w Polsce jest wojna.
          Do dzis pamietam ten nagly chlod na ciele i klebiace sie mysli,co z rodzina i
          przyjaciolmi w kraju.
          Potem miesiace wylapywania wiadomosci o Polsce,brak listow od rodziny,kontakt
          z przyjaciolmi poprzez RWE i radosc gdy przyszedl pierwszy,ocenzurowany list.
    • glodn-y Re:Podkręce atmosferę 14.12.03, 00:00
      AAAA!!!!KOGO dzisiaj obchodzi co było 20 lat temu
      200 lat temu,
      2000 lat temu.
      200.000??????

      CO Z TEGO WYNIKA?Lepery,Bergery,Jaskiernie,Millery,Buzki??
      WIELKIE GGGGGGGGGGGGGGGGGGGGG............O

      ps
      Możecie wypisać mnie z tegop towarzystwa,ale i tak myśle ,że polityka to
      GÓWNO
      • marialudwika Re:Podkręce atmosferę 14.12.03, 00:11
        GORZKA to refleksja,ale nader prawdziwa!!!!!!!
        ml
      • em_em Re:Podkręce atmosferę 14.12.03, 00:54
        glodn-y napisał:

        > CO Z TEGO WYNIKA?Lepery,Bergery,Jaskiernie,Millery,

        oglądałam dziś (wczoraj) ten film o obaleniu komuinizmu - i wiesz miałam
        identyczną refleksję

        I CO Z TEGO
        • bodzio49 Re:Podkręce atmosferę 14.12.03, 18:29
          Przypominam, że jaskiernie i milery były juz wcześniej tylko nie potrafiliśmy
          się ich pozbyć. Więc co "przed" było lepiej? Komuno wróć?
          • em_em Re:Podkręce atmosferę 14.12.03, 18:37
            ależ skąd - tylko dlaczego pozwoliliśmy zmarnować tyle zapału, tyle
            bezinteresowności, tyle solidarności przez małe "s"
            - co ja mówię - jakie "pozwoliliśmy" - sami sobie takich wybieramy
            - więc sami bez pomocy potrafimy wszystko spieprzyć
            • bodzio49 Re:Podkręce atmosferę 14.12.03, 18:42
              Więć nie narzekajmy "po co" To było konieczne. Poza tym robimy krzywdę wielu
              wspaniałym polakom.
              • em_em Re:Podkręce atmosferę 14.12.03, 18:47
                bodzio49 napisał:

                > Więć nie narzekajmy "po co" To było konieczne. Poza tym robimy krzywdę wielu
                > wspaniałym polakom.

                "i co z tego" znaczy jednak co innego niż "po co" - i właśnie z powodu tych
                wszystkich wspaniałych ludzi, którzy poświęcili kawał swojego życia (a
                niektórzy całe - dosłownie) SZLAG trafia, że to co z takim trudem zdobyte -
                jest teraz przep.......... przepraszam, ciśnie się na usta dosadnie
                • bodzio49 Re:Podkręce atmosferę 14.12.03, 19:59
                  Trudno było oczekiwać droga em_em, że w ciągu krótkiego czasu zmienimy
                  mentalność 2 pokoleń, bezboleśnie pozbędziemy się "złych duchów" i zbudujemy
                  demokrację, której pozazdrości nam cały świat. I choć dalej jestem optymistą to
                  przyznaję, że też spodziewałem się więcej. Pozdrawiam.
                  • em_em Re:Podkręce atmosferę 14.12.03, 20:03
                    bodzio49 napisał:

                    > Trudno było oczekiwać droga em_em, że w ciągu krótkiego czasu zmienimy
                    > mentalność 2 pokoleń,

                    no właśnie - czy aby napewno tylko dwóch pokoleń ???
                    bo coraz bardziej zaczynam się obawiać czyżby rację mieli ci którzy twierdzą że
                    to nasz narodowy charakter
                  • wedrowiec2 Re:Podkręce atmosferę 14.12.03, 20:09
                    Jakich dwóch pokoleń? Prędzej dwunastu, albo i dwudziestu. Wymachiwanie
                    szabelką a nie pozytywistyczna praca jest bliższa naszej mentalności. Mimo
                    wszystko bądźmi optymistami>.
          • marialudwika Re:Podkręce atmosferę 14.12.03, 20:16
            No wlasnie,dlaczego nie ptrafilismy?Nie tylko pozbyc a raczej wybralismy na
            najbardziej zaszczytne stanowisko panstwowe!!!!Gdy pytalam o to glosujacych
            slyszalam odpowiedz,ze "lepszego kandydata nie bylo",gdyz inni byli jeszcze
            gorsi...
            ml
            • marialudwika Re:Podkręce atmosferę c.d. 14.12.03, 20:19
              Teraz nadchodzi podobna sytuacja,mozna bedzie wybrac mniejsze zlo,czyli
              p.Jolante K.
              ml
              • monia.i Re:Podkręce atmosferę c.d. 14.12.03, 20:27
                marialudwika napisała:

                > Teraz nadchodzi podobna sytuacja,mozna bedzie wybrac mniejsze zlo,czyli
                > p.Jolante K.
                > ml
                Albo Leppera sad Paranoja...sad
                • bodzio49 Re:Podkręce atmosferę c.d. 14.12.03, 20:50
                  monia.i napisała:
                  > > Teraz nadchodzi podobna sytuacja,mozna bedzie wybrac mniejsze zlo,czyli
                  > > p.Jolante K.
                  > > ml
                  > Albo Leppera sad Paranoja...sad

                  Jeśli bedę musiał z nich wybierać to na Leppera.
                  Przypomnijcie sobie co o Wałęsie "elity" mówiły i pisały. I jakoś świat nie
                  zawalił się. Że obiecywał. A Kwaśniewski nie obiecywał? I co z tego
                  zrealizował? Jedna osoba nie decyduje o niczym.


                  • wedrowiec2 Re:Podkręce atmosferę c.d. 14.12.03, 20:56
                    Mam nadzieję, że Twój wpis nie jest poważny.
                    • bodzio49 Re:Podkręce atmosferę c.d. 14.12.03, 21:23
                      Tak naprawdę to jeszcze nie wiem ale mówię poważnie.
                  • monia.i Re:Podkręce atmosferę c.d. 14.12.03, 21:23
                    bodzio49 napisał:

                    > monia.i napisała:
                    > > > Teraz nadchodzi podobna sytuacja,mozna bedzie wybrac mniejsze zlo,cz
                    > yli
                    > > > p.Jolante K.
                    > > > ml
                    > > Albo Leppera sad Paranoja...sad
                    >
                    > Jeśli bedę musiał z nich wybierać to na Leppera.
                    > Przypomnijcie sobie co o Wałęsie "elity" mówiły i pisały. I jakoś świat nie
                    > zawalił się. Że obiecywał. A Kwaśniewski nie obiecywał? I co z tego
                    > zrealizował? Jedna osoba nie decyduje o niczym.
                    >
                    Hm - a gdybyś, Bodziu, miał wybierać pomiędzy Lepperem a Wałęsą?
                    >
                    • bodzio49 Re:Podkręce atmosferę c.d. 14.12.03, 21:32
                      Nie wiem jaki masz za cel ale podziwiam pewność siebie.
                      Uważam, że demokracja najlepiej działa kiedy robimy to co sami uważamy za
                      słuszne. A jeśli jednostka się myli to "zdrowa większość" to zweryfikuje.
                      • em_em Re:Podkręce atmosferę c.d. 14.12.03, 21:40
                        bodzio49 napisał:

                        > Nie wiem jaki masz za cel ale podziwiam pewność siebie.

                        do której wypowiedzi to się odnosiło ? wink))

                        > Uważam, że demokracja najlepiej działa kiedy robimy to co sami uważamy za
                        > słuszne. A jeśli jednostka się myli to "zdrowa większość" to zweryfikuje.

                        kiedy właśnie efekty wyborów tej "zdrowej" większości są przerażające
                        • bodzio49 Re:Podkręce atmosferę c.d. 14.12.03, 22:16
                          Podziwiałem pewność siebie Moni.
                          A osobiście nic w naszych wyborach przerażającego nie widzę.
                          Bardziej przeraża mnie fałszywa i cyniczna postawa decydentów niż ktoś kto
                          nawet myli się działając w dobrej wierze.
                          Pozdrawiam.
                          • monia.i Re:Podkręce atmosferę c.d. 14.12.03, 23:29
                            A mnie bardziej przeraża niemożność dokonania wyboru. Ale mam nadzieję, że
                            lista kandydatów będzie nieco dłuższa. smile
                            I też pozdrawiam.
                      • monia.i Re:Podkręce atmosferę c.d. 14.12.03, 21:43
                        A gdzież w moich wypowiedziach widzisz pewność siebie? Ja po prostu jestem
                        zupełnie ogłupiała - bo gdybym stanęła przed wyborem - J. Kwaśniewska lub
                        A.Lepper - to koniec. Ściana. To jest dla mnie żaden wybór. Spróbowałam sobie
                        do kompletu wyobrazić "w zestawie" Wałęsę - i już było ciekawiej.
            • bodzio49 Re:Podkręce atmosferę 14.12.03, 20:26
              No właśnie, lepszego nie było albo dokładniej nie przedstawiono takiego. To
              jeden z powodów że musi potrwać. Ale nie przesadzajmy z tym narodowym
              charakterem. I w Europie i USA też nie jest tak różowo. Nie wiem co znaczy
              machanie szbelką więc lepiej nie będę się wypowiadał.
    • wodnik33 Re: Stan Wojenny 14.12.03, 13:50
      Grudzień 1981, m/s”Żywiec”, powrót z półrocznego rejsu. Na statku panuje
      radość – większość z nas będzie mogła spędzic Święta z rodziną. Rankiem 13
      grudnia, przepływając przez Cieśniny Duńskie, kapitan chciał nawiązać kontakt
      z armatorem. Żadna stacja brzegowa (Szczecin-, Gdynia-, Witowo-radio), ani
      Warszawa nie odpowiadały. Nie wiedząc co się dzieje zaczęliśmy woła.ć przez
      radiostację UKF przepływające w pobliżu statki polskie „UWAGA – polskie statki
      odezwijcie się”. Odpowiedzią było milczenie. Kończył się prowiant i woda pitna,
      więc wpłyneliśmy na redę w Rostocku. Kazano czekać. W telewizji zaczęliśmy
      widzieć straszne obrazy – czołgi, żołnierzy… Dopiero po dwóch dniach
      wprowadzono nas do portu i zaczęło się… Cała załoga została zgoniona do mesy i
      pilnowana przez żołnierzy z maszynową bronią gotową do strzału, a statek
      poddano rewizji. Po paru godzinach, i uzupełnieniu wody i jedzenia, pozwolono
      nam odpłynąć. Planowanym portem było Turku w Finlandii, gdzie od agenta
      dowiedzieliśmy się o wydarzeniach w kraju. Wielu z nas stanęło przez dylematem –
      zejść na ląd i prosić o azyl, czy wracać do Polski. Wiedzieliśmy, że Finlandia
      azylu nie da, ale nie będzie stwarzać problemów przy wyjeździe do Szwecji (nie
      mieliśmy paszportów, a jedynym dokumentem były Książeczki Żeglarskie).
      Większość z nas w obawie o represje w stosunku do rodzin zdecydowała się wracać
      do kraju. Decyzję o zejściu podjęli radiooficer i II oficer nawigator. Po
      wyjściu z Turku okazało się, że nikt nie potrafi obsługiwać radiostacji.
      Została nam tylko radiostacja UKF (o małym zasięgu). O Wigilii na statku
      jeszcze pisać nie będę , bo widok płaczących starych marynarzy jest nie do
      opisania… Powrót do kraju 31 grudnia o godzinie 22. Żona i córka fizycznie
      całe, dwaj bratankowie i masa przjaciół internowani. A potem trudności z
      mustrowaniem i prawie półtora roku na lądzie.
      • mammaja Re: Stan Wojenny 14.12.03, 21:13
        Super ciekawe - dzieki Wodniku - za ten post.Wydaje mi sie .ze zamalo
        przypominamy mlodszym o tych czasach. Moze nie chca sluchac, ale chyba
        trzeba,Pozdr.Mm
    • foxal Re: Stan Wojenny 15.12.03, 14:46
      Skopiwane dla przypomnienia:

      MODLITWA PAŃSKA 1981

      Ojcze nasz, któryś jest w niebie!
      Wplątani w najdziwniejszą z wojen,
      ustami, które dławi knebel,
      wołamy: święć się imię Twoje,
      i: przyjdź królestwo Twoje święte,
      otocz opieką kraj nasz cały
      niechaj na karki nasze zgięte
      nie spada więcej ciosów pały.
      Bądź wola Twoja. Pozwól ziścić
      Gorące naszych serc pragnienie:
      niech szpicle, zdrajcy, komuniści
      przestaną deptać polską ziemię!
      niech moc Twoja zerwie pęta
      tych, co bezprawnie uwięzieni,
      niech gości sprawiedliwość święta
      jako w niebie, tak i na ziemi.
      Chleba naszego powszedniego
      cierpliwości daj nam dzisiaj
      abyśmy dożyć mogli tego
      dnia, kiedy będzie zdrajca wisiał.
      I odpuść nam dziś nasze winy,
      niech żądza zemsty nas nie plami,
      i błędy odpuść, jako i my
      już lat czterdzieści odpuszczamy.
      A naszym winowajcom, Panie
      Za udręczony naród polski,
      za zdradę, przemoc i tyranię
      sam wymierz słuszny wyrok Boski.
      Niechaj im zdrad i zbrodni brzemię
      do dnia sądnego kark ugniata,
      i nie wódź nas na pokuszenie
      by nikt z nas niewyręczył kata.
      Racz nie opuszczać ludu swego
      Co szloch rozpaczy w sercu tłumi,
      ale nas zbaw od tego złego,
      którego na imię komunizm.

      Amen

      Janusz Zajdel


      • jackussi Re: Stan Wojenny 15.12.03, 21:30
        Założyłem wątek o stanie wojennym na forum gdzie dominują młodsi ludzie- i
        wiecie wątek umarł- zadnych wspomnień.

        Ja byłem w ZSRR.Myłem zęby w łazience, w akademiku, jak kolega powiedział do
        mnie "w Polsce jest wojna". Serce mi zamarło.Zważywszy na okoliczności,
        miejsce pobytu,wyglądało to strasznie.
        jk
        • wedrowiec2 Re: Stan Wojenny 15.12.03, 21:33
          Miałam podjąć Twój temat u Sloggiego, ale jakoś nie wyszłosad Studenci-
          obcokrajowcy, którzy studiowali w Polsce musieli wracać do siebie. A jak was
          traktowano w Rosji?
          • jackussi Re: Stan Wojenny 15.12.03, 21:39
            Otoczono nas mamusiną opieką,uspokajano, spotykano sie z nami,trochę to miało
            za cel kontrolowanie nas.
            Dla mnie to był o tyle trudny czas,bo zona była w kraju w 9-tym mies w ciazy
            jk
            • wedrowiec2 Re: Stan Wojenny 15.12.03, 21:47
              Najgorsza chyba była niepewność i brak bieżących informacji.
              • jackussi Re: Stan Wojenny 15.12.03, 21:54
                Najgorsza była niepewność czy pojedziemy na ferie do kraju.Radio mozna było
                złapać wieczorem a i RWE
                jk
        • marialudwika Re: Stan Wojenny 15.12.03, 21:44
          Taka wiadomosc w takim miejscu,zdala od rodziny-koszmar!!!!
          ml
          • roomtsays Re: Stan Wojenny 15.12.03, 22:15
            Wyjechalem z Polski w 1974 r. wiec bardziej utkwily mi w pamieci wypadki
            grudnowe `70 - centrum Gdanska - wtedy pierwszy raz w zyciu widzialem jak sie
            strzela do LUDZI (UM), barykady z wagonow tramwajowych, calonocne "pielgrzymki"
            czolgow z "bazy" w Pruszczu Gd., chlopak rozjechany przez czolg przed Dworcem
            Gl. Moja szkola znajdowala sie prawie naprzeciwko stoczni... Nigdy wiecej...
            Dalej jestem wstrzasniety!
            • wedrowiec2 Re: Stan Wojenny 15.12.03, 22:24
              16 grudnia 1970 roku kończyłam 14 lat. Obudził mnie straszliwy hałas - były to
              czołgowe gąsienice na bruku. czołgi jechały "ochraniać" Urząd Wojewódzki w
              Szczecinie przed stoczniowcami. Co było potem, wszyscy wiemy... Tych urodzin
              nigdy nie zapomnę, mimo że równo w moje 24 urodziny pacyfikowano Kopalnię Wujek.
              • wedrowiec2 Re: Stan Wojenny 15.12.03, 22:25
                nie dwudzieste czwarte, a dwudzieste piąte.
            • warum Re: Stan Wojenny 15.12.03, 22:25
              Wzburze niektorych. Mam wrazenie ,ze czesc ludzi, ktorzy wyjechali z PL z
              powodow politycznych/?moze? ale w "goracym " historycznie okresie -
              pielegnuje/podgrzewa w sobie pamiec- -z jakiego powodu opuscili kraj. Ja tu
              zyje caly czas. I... nie odgrzewam historii. Bo patrze na dzien dzisiejszy, i
              widze jak bez sensu sa takie zrywy. Patrze i widze czarno-bialy film, ktory
              jest nieciekawy , to strzelanie do ludzi jest dziwne, jakby nieprawdziwe,ktos
              zginal. Reszta przezyla. Zostaly zdjecia. I... co wlasciwie sie zmienilo?
              • bodzio49 Re: Stan Wojenny 15.12.03, 22:46
                Pewnie masz rację, że pielęgnują. Pomyśl,że to była ich młodość. A co się
                zmieniło? Dla jednych niewiele dla innych bardzo dużo. I ja nic nie odgrzewam.
                Nadal muszę pracować na "kawałem chleba" ale czuję się o niebo lepiej i pewniej
                niż w tamtym systemie. Przykro mi, że nie wszyscy potrafią się tym cieszyć.
                • glodn-y Re: Stan Wojenny 15.12.03, 23:05
                  bodzio49 napisał:

                  > Pewnie masz rację, że pielęgnują. Pomyśl,że to była ich młodość. A co się
                  > zmieniło? Dla jednych niewiele dla innych bardzo dużo. I ja nic nie
                  odgrzewam.
                  >
                  > Nadal muszę pracować na "kawałem chleba" ale czuję się o niebo lepiej i
                  pewniej
                  >
                  > niż w tamtym systemie. Przykro mi, że nie wszyscy potrafią się tym cieszyć.


                  CIEKAWE,że nie każdy z tych co dostowali pałą po dupie i nie tylko,
                  siedzieli 6 miesięcy na "obozie wywczasach" potrafi się dzisiaj cieszyć
                  ps
                  Bez obrazy,lecz refleksjie tych co TEGO osobiście nie przeżywali,
                  z takich czy innych powodów,są najmniej miarodajne.
                  PS2
                  ZAKOŃCZCIE ten wątek
                  • glodn-y Re: Stan Wojenny 15.12.03, 23:29
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=9650136
                    I co wy na NATO ?
                    • mammaja Re: Stan Wojenny 15.12.03, 23:58
                      Masz racje , skasowalam swoj post . Widocznie uwazasz Glodny ze nie doroslismy
                      do powazniejszych tematow niz kluseczki.
                      • jej_maz Re: Stan Wojenny 16.12.03, 02:48
                        mammaja napisała:

                        > Masz racje , skasowalam swoj post . Widocznie uwazasz Glodny ze nie
                        doroslismy
                        >
                        > do powazniejszych tematow niz kluseczki.


                        Cos podobnego przebakiwalem niesmialo juz pare razy, jedynie nie w kontekscie
                        Glodnego, ale w kontescie kluseczek wink)
                    • marialudwika Re: Stan Wojenny 16.12.03, 00:07
                      Oburzajace,ze teraz general,jeszcze nieosadzony staje sie dla niektorych
                      bohaterem!!!!
                      ml
                      • jej_maz Re: Stan Wojenny 16.12.03, 03:16
                        Nie o dniu jako takim, ale z okresu przed; bylem w wojsku... strajk w jednym z
                        duzych zakladow na wschodzie kraju. Z pelnym magazynkiem "ostrych" ustawili nas
                        przed glowna brama. Pamietam twarze robotnikow. Za nami jacys dziwni ludzie -
                        co niektorzy szemrali o jednostce z zaprzyjaznionych garnizonach zaraz zza
                        Buga. Myslalem o moim ojcu, ktory mial w tym samym czasie strajk u siebie w
                        zakladzie i bezsensownie wypatrywalem go w tlumie robotnikow za brama.
                        Rzeczywiscie bez sensu; przeciez on byl daleko. Za to widzialem twarze innych
                        ojcow, mezow, braci... pamietam strugi zimnego potu na plecach i cichy placz
                        kolegi stojacego obok. Nic sie wtedy nie stalo... czy na prawde nic?

                        Wyszedlem po roku sluzby ostatnim rzutem zwolnionych we wrzesniu (pozniej
                        wstrzymano wyjscia). Z jednej napietej atmosfery wszedlem w druga, krancowo
                        odmienna i sam nie wiem gdzie panowala wieksza paranoja. Przyszedl grudzien.
                        Pamietam dziwne uczucie ulgi. Wrecz wstyd mi bylo za ta ulge, ale to ten zimny
                        pot sprzed kilku miesiecy...

                        Wolnosc nie koniecznie musi sie rodzic w bolu i morzu krwi - mysle ze wybrane
                        zostalo mniejsze zlo.
    • rudakitka Re: Stan Wojenny 16.12.03, 07:45
      Nigdy nie napiszę,ze stsn wojenny był mniejszym złem i nie powiem ,ze Jaruzelskiemu chodziło o dobro NARODU.Nie chcę jednak wywoływac duchów przeszłosci,nawet ja mam juz dosyc dyskusji na ten temat(polityka to była moja druga namietność po rodzinie),dam wam ciekawy tekst z Dziennika Polskiego.
      Rano wolę prasówke zaczynać własnie od niego jest wprawdzie trochę prawicowy,ale bardzo wywazony.A zwłaszcza jego Magazyn piatkowy bywa bardzo ciekawy i do tego wersja internetowa jest chyba pełna.Miłej lekturysmile.
      dzis.dziennik.krakow.pl/?2003/12.16/Magazyn/a03/a03.html
    • rudakitka Re: Stan Wojenny 16.12.03, 08:18
      A dzisiaj mija 22rocznica akcji na "Wujku" i co?Przeciez był tajnu szyfrogram Kiszczaka ,ale i tak winnych nie ma,a górnicy sami do siebie strzelali?
      Mnie jest bardzo smutno,ze pomimo FAKTÓW sa tacy ktorzy Jaruzelskiego uważaja za bohatera,ale cóz sie dziwić-niedługo Urban zostanie okrzyknęty Autorytetem Moralnym-dla mnie to koszmar i jezeli mam czasami żal do siebie ,ze stąd nie wyjechałam to własnie dlatego,ze moi rodacy przestali dla mnie być sumieniem Europy i wiekszość z nich zachowuje sie tak jakby sumienia wcale nie miała.Nie mysle,ze w innych krajach jest inaczej,relatywizm moralny jest wszedzie obecny,tylko u innych nacji mnie nie interesuje,Jestem POLKĄ i uważam,ze to cos wyjatkowego,dla wielu pewno to głupie bajduzenie,ale ja PATRIOTYZM uważam zarzecz konieczną i bez niego nie ma NARODU.Koniec-kropka.
      • bodzio49 Re: Stan Wojenny 16.12.03, 11:31
        Jesteś bardzo mądrą rudą kitką. Czuję podobnie i bardzo mnie irytuje, że do
        dzisiaj ci sami ludzie i ich najzdolniejsi wychowankowie są wciąż przy władzy.
        Oni popierają się jak mogą a co z nami? Narzekamy, marudzimy,krytykujemy. Na
        wszystko patrzymy przez pryzmat własnej miski. Nawet zagłosować nam się nie
        chce. I ja mam dosyć już tutaj tego tematu.
        • mammaja Re: Stan Wojenny 16.12.03, 13:27
          I nawet Ordynackiej nie potrafilismy sobie zorganizowac,tylko wewnetrzne sporysmile
      • jej_maz Re: Stan Wojenny 16.12.03, 16:07
        A ja napisalem i stoje przy tym, ze zostalo wybrane mniejsze zlo - znajac
        sytuacje z obu stron (ulica i wojsko). Zaznaczam jednak, ze mowie o konkretnej
        sytuacji, dniu i dekrecie a nie o caloksztalcie postepowania Jaruzelskiego.
        Mysle, ze wielu zapomina o przygotowywanym na 15-go (o ile dobrze pamietam)
        strajku generalnym, gdzie wielu - z Walesa na czele - uzywalo sformulowan
        typu "ostateczna konfrontacja". Uwazam, ze gdyby nie dekret, to takich "Wujkow"
        byloby bardzo duzo, a dzisiaj, mielibysmy wiele nowych pomnikow i miejsc
        meczenstwa. No ale jak ktos juz tu powiedzial; Polacy lubia machac szabelka a
        ja dodam, ze kazdy patrzy na te sprawy przez pryzmat wlasnych doswiadczen.

        Tak czy inaczej, zgodnie z wola ludu zamykamy ten temat; moze rzeczywiscie
        lepiej o kluseczkach? wink)
        • warum Re: Stan Wojenny 16.12.03, 17:54
          jednak doloze swoja kropke. Nie wiem skad w innych tyle madrosci za innych?
          Mnie drazni polajanie,ze to nie patriotyczne, nieetyczne itp oceny - tylko
          dlatego, ze mam odmienne poglady na dany temat. I niekoniecznie musze myslec
          jak inni- na na moje szczescie.To jest ta wygrana.
          • marialudwika Re: Stan Wojenny 16.12.03, 18:14
            Uwazam,ze masz do tego "swiete prawo",w koncu jestesmy forum a nie akademia "ku
            czci" i kazdy moze miec swoje zdanie na ten temat a "polajanki" nie sa
            absolutnie na miesscu.
            ml
            P.S. Dla porzadku nie wyjechalam z Polski ze wzgledow politycznych,zreszta bylo
            to w 88r
          • rudakitka Uwaga-wulgaryzmy 16.12.03, 18:52
            warum napisała:

            > jednak doloze swoja kropke. Nie wiem skad w innych tyle madrosci za innych?
            > Mnie drazni polajanie,ze to nie patriotyczne, nieetyczne itp oceny - tylko
            > dlatego, ze mam odmienne poglady na dany temat. I niekoniecznie musze myslec
            > jak inni- na na moje szczescie.To jest ta wygrana.

            I to właśnie jest gówno prawda.Jaka wygrana, czyja?Przecież właśnie myślisz jak 60% społeczeństwa.Uważasz,ze jesteś madrzejsza ,bo patriotyzm,moralność to takie niemodne rzeczy.Jesteś bardzo trendy.Przeciez grunt to tolerancja!Nawet dla obłudy i zakłamania,kazdy ma przeciez prawo do własnych osądów!A jakies myślenie kategoriami patriotycznymi to tylko machanie szabelka i nic wiecej?
            Cholera mnie bierze kiedy czytam takie teksty pisane przez ludzi inteligentnych.Dla mnie to jest WYGODNICTWO ,co Cie obchodzi kto rządził,i w jaki sposób?A to ,ze tamta władza opierała sie na zniewoleniu to tez wg. Ciebie gówno prawda?To dlaczego ten bohater narodowy-Jaruzelski kazał zniszczyć stenogramy z obrad Biura Politycznego KC PZPR sprzed stanu wojennego skoro był taki cacy?
            Moze teraz tez jest do dupy ale mamy to co chcemy mieć,wybieramy kogo chcemy i dlaczego chcemy.Nie pójście do wyborów też jes wyborem i nikt na za to nie prześladuje,czyli chyba inaczej niz WTEDY?Demokracji musimy się jeszcze długo uczyć ,bo to sprawa trudna,ale mamy chociaz nadzieję.
            Napisałam to wszystko nie po to aby Cie obrazić,tylko dlategoo,ze ja też mam prawo do swoich pogladów i je wyrażam,a nie pouczamsmile)))))))))).
          • omeri Re: Stan Wojenny 16.12.03, 20:48
            Jako młoda nastolatka przeżywałam w Wiedniu Praską Wiosnę i wszystko z tym
            zwiazane, potem echa naszego Grudnia 70 i mimo wszystko uwazam,że lepiej
            załatwiac swoje wewnetrzne sprawy własnymi siłami.Bez stanu wojennego nie
            byloby okrągłego stołu.
            • ewelina10 Re: Stan Wojenny 16.12.03, 21:22
              Za późno się przyłączyłam do dyskusji. Temat już raczej wygasa. Zresztą co
              robiłam w tym dniu i co sądzę na ten temat już wcześniej pisałam.
              Zdania są podzielone i podszyte emocjami.
              Dzisiaj tę ocenę pozostawiam już historykom, którym może bardziej obiektywnie
              uda się tego dokonać na tle innych wydarzeń.
              Mnie jest najbardziej szkoda zmarnowanej całej dekady 1981-1989, w której
              nastąpiła totalna zapaść gospodarcza. Tutaj już zdań podzielonych wśród
              ekonomistów nie ma - te lata zostały zmarnowane. Dzisiejsza bieda też jest tego
              skutkiem.
              10 lat kompletnie zaprzepaszczonych w czasie, w którym inne kraje parły do
              przodu. !!!
              • wedrowiec2 Re: Stan Wojenny 16.12.03, 21:28
                Sądzę, że jest to najlepsze podsumowania całej dyskusji.
                • marialudwika Re: Stan Wojenny 16.12.03, 21:40
                  I ja tak sadze.Dodam jeszcze,ze cieszy mnie fakt,ze moja wnuczka moze uczyc sie
                  w szkole niezaklamanej historii.Ani ja ani jej rodzice nie mieli tego
                  szczescia!!!
                  ml
                  • mammaja Re: Stan Wojenny 16.12.03, 22:06
                    Nie bede ciagnac watku,natomiast nie zgadzam sie z probami zamykania tegoz
                    jezeli ktos jeszcze ma ochote sie wypowiedziec.Ja napewno mialabym i jak nie
                    ten to inny watek sprowadzi temty wsrod ktorych zyjemy.A ze sa to sprawy
                    trudne - to i rozmowy sa trudne. Bardzo sie ciesze ze Rudakitka napisala co
                    mysli.Wreszcie forum nabralo rumiencow .Warum tez ma prwo miec swoje poglady i
                    nie mnie je oceniac. Trzeba by znac histotie zycia kazdego z nas ,jego rodzin ,
                    zeby wiedziec jak budowaly sie takie czy inne poglady.
                    • marialudwika Re: Stan Wojenny 16.12.03, 22:30
                      Watek istotnie nadal forum bardzo pozadanych rumiencow a pozatym tworzymy jenak
                      historie,my i to,co w tym okresie przezylismy..
                      ml

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka