kindov
13.06.06, 15:57
Ciekawe, jak Wam się spodoba :)
Na początku filmu jest scena, w której Panna Marple jest zanudzana przez
majora Palgrave'a, na którego opowieści nie zwraca uwagi, bo robi na drutach
i nie chce się pomylic. Żeby mu nie zrobić przykrości wydaje różne pomruki
aprobujące, a w pewnym momencie rzuca tytułem komentarza: "How interesting",
robiąc przy tym świetną minę, daleką od potwierdzenia swoich słów :)
Te dwa słowa i wyraz twarzy to istna kwintesencja angielskiej uprzejmości w
ekstremalnych warunkach towarzyskich... :D