Dodaj do ulubionych

Świętowanie...

30.12.03, 04:19
Kto wybiera się na Piękny Plac?smile Słyszałem, że od N.Roku wchodzi przepis
dot. naruszania obszcziestwiennowo pariadka a dokładnie całowania się w
miejscach publicznych - mogą sztrafanut' na 500r. Piwo można nadal pić
spokojnie, nadal nie jest to alkohol. Amatorzy mocniejszych trunków muszą zaś
mieć się na baczności.Już widzę te tłumy drużynników (a'propos- pamiętacie
takich gości? ДНД- вопрос на засыпку...smile),takich niepodatnych na kieszenio-
perswazję,z wrodzoną niechęcią do weselącego się nasielienija,legitymujących,
sztrafujących/ otprawiających w atriezwitiel rozpuszczone towarzychosmile))
poproszę отчет po powrociesmile

a żeby było muzycznie:"one day I'll fly away" Randy Crowford dziwnie
zabrzmiała właśnie,jakby sprzed wielu laty,z nocnej jedynki,jedynie słusznej
ideologicznie stacji i dostępnej tylko zimą m-y 2 a 4 rano - pora w samyj raz
na "czajniczenie" (czajepitiesmile, choć czaj podłej jakości to rozmowy były
przednie...
w sumie zabrzmiała na temat,lirycznie,w zamyśle mgliście
i w zamyśleniusmile...
memento? z "banalnym tryptykiem"wink

"Нова Година,пуца на врати ма,
чаше в горе сви, чаше в горе сви,
хей!!
хаймо заедно, хайде но весело
нек она, нек она, нек она поздравijа!
I до сърце пролазе..."
tak to było chyba
Честите Нова Година!!
(z internacjonalistycznym pozdrowieniemsmile
Obserwuj wątek
    • fanta-girl Re: Świętowanie... 30.12.03, 11:14
      Piwo to nie alkohol?
      no to niezle.

      A calowanie sie w miejscach publicznych?
      No cóż.Rosjanie to północny naród, podobnie jak Polacy i pożądany w tej częśc
      świata, wzorzec kulturowy, jest zimny na zewnątrz i gorący w środku.

      Tam publiczne obściskiwanie nigdy nie było w modzie.
      W sumie to akurat niezly przepis.Choc nie wiem czy nie sztuczny i czy da sie
      egzekwowac jakoś.

      Osobiscie uwazam, ze nie nawszystkich calujacych milo jest popatrzec.I wole nie
      ogladac niż ogladac scenki budzace "obrzydzenie". wink
      • lacietis Re: Świętowanie... 30.12.03, 12:28
        fanta-girl napisała:

        > Piwo to nie alkohol?
        > no to niezle.
        -Oczywiście, że nie!!! Za alkohol [albo jakąkolwiek inną substancję] m ożemy
        uważać dopiero roztwór, w którym danej substancjii (np.alkoholu] jest powyżej
        50%! - a w piwie ile jest? Kilka [nie wiem dokładnie, bo nie pijam - ostatnio
        Klinskoje na noc swiętojańską] - więc co to za alkohol...
        Zreszta gorzała, to też nie alkohol, jeśli zawiera ZALEDWIE zwyczajowe 40%...
        To co najwyzej wodny roztwór alkoholu.
        >
        > Osobiscie uwazam, ze nie nawszystkich calujacych milo jest popatrzec.I wole
        nie ogladac niż ogladac scenki budzace "obrzydzenie". wink

        A ja osobiście wolę się całować, niż ogladać całujących się... ((-;

        БОЛЬШОЙ НОВОГОДНИЙ ПОЦЕЛУЙ!!! ()-:
        • fanta-girl Re: Świętowanie... 30.12.03, 12:44
          Sluszne, sluszne...

          Ale ze piwo to nie alkohol....
          Mysle, ze ta teoria zyskala by wielkie powodzenie wsrod pci meskiej.
          Ale co na to alkomaty?
          • yigor Re: Świętowanie... 30.12.03, 14:36
            Swoja droga, jesli sie tak wglebiac...
            alkomat to raczej jezyk(slang) uzytkownika alkoholu, a to urzadzenie pasowalo
            by nazwac alkometrem(alkomierzem).
            • lacietis Re: Świętowanie... 31.12.03, 10:36
              yigor napisał:

              > Swoja droga, jesli sie tak wglebiac...
              > alkomat to raczej jezyk(slang) uzytkownika alkoholu, a to urzadzenie pasowalo
              > by nazwac alkometrem(alkomierzem).

              Brawo! Tak rozumiane alkomaty, zyskały by ogromną popularność tak w Rosji,
              jak i w Polsce [oraz jeszcze kilku - no może kilkunastu] bratmich krajach!
              Wiwat alkomaty!!! - byle ceny były przystępne, a akcyza niska...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka