Dodaj do ulubionych

Mam totalnego doła

26.03.04, 12:26
Chyba ta pogoda tak na mnie dziala, albo juz maz zaczyna przeginac. Jestem
1,5 roku po slubie mamy 5 m-nego szkraba Dominika. No i mam wrazenie ze nic
nie robie tylko po pracy obiad, sprzatanie, pranie, bawienie malego, kapanie,
usypianie. A gdzie w tym wszystkim ja? A gdzie moje potrzeby? Niemam ich
wiele, teraz jak mysle nad tym to ja juz niemam zadnych. Maz postawi cos
sobie w zakladach bukmacherskich, do tego idzie sobie od czasu do czasu na
ruletke, przyjdzie do niego kolega na piwo z ktorym chodza na fuchy. I
wlasnie te fuchy on mowi ze ciezko pracuje na dodatkowe pieniadze, fakt ma
racje, ale za to ja mam wtedy caly dom na glowie i nikt mi nie pomaga. Moj
maz jest kochany, tutaj sie wyzalam na niego ale pocieszcie mnie ze to tylko
sie zdarza i ze humor mi wroci, bo jak narazie to mi sie chce tylko plakac :-(
Renata
Obserwuj wątek
    • skay5 Re: Mam totalnego doła 26.03.04, 12:36
      pewnie nawet sobie nie wyobrazasz jak wiele jest z nas w podobnej sytuacji...
      • weronikarb Re: Mam totalnego doła 26.03.04, 14:38
        to dobrze, ale od razu mi lzej jak sie wygadalam - bo komu powiem jak nie wam?
        Mama teściowa lub teść to zaraz z mezem sie "rozmowia" a po co to nasza sprawa.
        Kolezankom nie lubie sie zwierzac, no a z mezem same wiesz jak jest "jak krowie
        na rowie" no nie.
        Renata
        • skay5 Re: Mam totalnego doła 29.03.04, 08:45
          no pewnie...ja tez nie lubię zbytnio kolezankom sie zwierzać, a w ogóle to
          jestem skrytym "ludziem"
          pozdr.
          • weronikarb Re: Mam totalnego doła 29.03.04, 14:20
            Tak i to niestety nie jest najlepsze bo ja tez jestem bardzo skryta, nie lubei
            sie wyzalac przed kims - nawet przed mezem i to jest moj blad bo gdybym mu
            zapewne powiedziala co mnie nieraz boli to moze by bylo ich mniej ach co tu
            gadac
            Renata
            • skay5 Re: Mam totalnego doła 30.03.04, 07:35
              a ja uważam osobiście,że nie zawsze wszystko można nwet mężowi powiedzieć! Znam
              to z autopsji, relacja mama-tata, babcia-dziadek (hihihihiihi)...ale zawsze
              jest forum!
              • weronikarb Re: Mam totalnego doła 30.03.04, 14:57
                no i bardzo dobrze, bo sporo sie tu dowiem i przynajmniej wygadam :-) Dzieki
                jest mi juz lzej. Kocham mojego meza bardzo mocno, ale nieraz jakbym mogla
                tobym go udusila, albo lopata rozumu nauczyla :-)
                • aphoper1 Re: Mam totalnego doła 30.03.04, 18:01
                  Hej!

                  Ja jeszcze nie mam dzidziusia, ale mam mezusia:) I mysle, ze warto gadac ze
                  soba, takze o problemach, ale - nie zawsze czas jest rownie dobry. Najlepiej ni
                  wtedy, jak mamy juz totalnego dola i bedzie tylko histeria. Ale w chwili jak
                  oboje mamy sie lepiej - dobrze zagdac, podyskutoac - docenic, co robi dobrze i
                  nawtykac tez troszke;)

                  A co do dzieci - fajnie umawiac sie z kolezankami, ktore przy okazji chwile
                  dzidze zabawia. W moim srodowisku tak jest - ja Ci sniadanko ,a Ty chwile z
                  dzidzia pospiewaj albo porysuj;)
                  Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka