Dodaj do ulubionych

jestem samotna

01.07.04, 11:48
mój maz jest ok, mówi że kocha i wogóle nie moge niby narzekac. NIBY
bo czuje sie samotna. Wiem ze faceci nie lubia pogaduch. jak tylko próbuje
sie "uzewnętrznic" klapa. Zamyka sie i wiem ze wogóle nie słucha.
mam dośc skomplikowana osobowośc. Czy to jest tak że on mnie kocha w
bardziej "przyziemny" sposób niz ja jego?
Obserwuj wątek
    • karierowiczka Re: jestem samotna 01.07.04, 13:18
      z moim mężem jest podobnie. Niby rozmawiamy, ale gdy na niego patrzę to czuję
      jakbym mówiła do niego po chińsku. Ma taką minę jakby ani jednego słowa nie
      rozumiał. Teraz rozmawiam z nim tylko o przyziemnych sprawach "trzeba zmienić
      uszczelkę w kranie, co na obiad". Dałam spokój!!!! Jak naprawdę coś ważnego się
      wydarzy to sam zechce o tym pogadać.
    • karierowiczka Re: jestem samotna 01.07.04, 13:20
      i na pewno nie kocha cie mniej:))))
      • ola Re: jestem samotna 01.07.04, 15:33
        to zupelnie normalne. faceci maja:
        - po pierwsze wrodzone klopoty z sluchaniem czegos bardziej skomplikowanego niz
        proste polecenia :)))
        - mentalnosc "gwiazdy". jezeli juz ktos ma mowic, to zdecydowanie bardziej wolą
        to być oni...
        dlatego towarzystwo innych kobiet uwazam za konieczne dla zdrowia psychicznego.
        zarowno mojego, jak i mojego partnera
        p.s oczywiscie bez popadania w przesade. zeby wogole nie stracic kontaktu
        trzeba czasem zapytac, na przyklad:
        -kochanie, a dlaczego sędzia nie uznał tej bramki?
        wtedy nastepuje 20-minutowy wyklad o spalonych, roznych i zagraniach reką,
        nawiazuje sie nic porozumienia, a mezczyzna robi sie dumny z siebie i ze
        swojej, ciekawej swiata kobiety
        mam to przeczwiczone :)))
        • karierowiczka Re: jestem samotna 02.07.04, 08:32
          jeżeli chcę żeby mąż poczuł się ważny i niezastąpiony pytam go o coś
          dotyczącego samochodu. Och! jak on lubi mi tłumaczyć a ja grzecznie kiwam
          główką i już wiem że kupię sobie wypatrzoną bluzeczkę
          • justynek13 Re: jestem samotna 02.07.04, 08:46
            czyli, klapa:-(.
            Z tego co piszecie mozna wnioskowac ze facet to faktycznie inne stadium
            rozwoju, nie tyle intelektualnego co emocjonalnego.
            przykre to , bo własnie brakuje mi takiej wiezi , kontaktu, zrozumienia,
            pewnie, znam te wszytskie sztuczki - "jak ty to robisz ze sie znasz na tych
            trudnych rzeczach" , tylko że nie o to mi chodzi. manipulowac rzecz prosta ,
            byc w kontakcie - duzo trudniejsza:-(

            pozdrawiam i postanawiam sie nie poddawac, szukam kontaktu:-)
            • anula36 Re: jestem samotna 02.07.04, 10:08
              Justynku mam dokladnie te same potrzeby i po prostu sobie nie wyobrazam zebym
              mogla funcjonowac z kims dokogo jak zagadam to odburknie. Gadamy o wszystkim-
              moze dlatego,ze moj facet jest bardzo ciekawy swiata- czytamy razem gazety
              rano,komentujemy biezace wydarzenia,opowiadamy sobie anegdotki z zycia
              zawodowego rodzinnego i spotkan towarzyskich na ktorych jestesmy solo.
              Z czego to wynika? Mamy podobne potrzeby ,wysztalcenie i zainteresowania
              poglady an zycie a z tego wynika mnostwo wspolnych tematow.
              • ogolone_jajka Re: jestem samotna 03.07.04, 02:20
                Nic tylko wyjść za kobietę. Wam ŻONY potrzeba a nie męża!!
                • anula36 Re: jestem samotna 03.07.04, 09:55
                  tak jak wam:)
                  Tylko ze podaz zon, zwlaszcza dobrych jest ograniczona, wiec nam te paskudne
                  chlopy zostaja:)
          • annakto Re: jestem samotna 03.07.04, 10:26
            czesc ierowniczko tu ania z GG musze to przećwiczyć niezły
            trkst :))))))))))))))),
            • anula36 Re: jestem samotna 03.07.04, 12:57
              czy czy inny facet tak kobiete zrozumie jak inna kobieta???
              osobny rozdzial,ze ja mam bardzo duzo meskich cech charakteru, lubie dzialac
              szybko, nie potrzebuje porad ani dzielenia sie watpliwosciami,szybko i
              samodzielnie podejmuje decyzje, przedkladam funkcjonalnosc nad estetyke - choc
              podstawowe poczucie estetyki mam.
              ale pogadac..zawsze;)
    • pysienka Re: jestem samotna 04.07.04, 20:24
      Hi. Polecam książkę "KOBIETY SĄ Z WENUS< MĘŻCZYŻNI Z MARSA" super lektura,
      tania, a przede wszystkim zrozumiesz mentalność faceta. Najlepiej czytajcie ją
      razem na głoś. Spedzicie razem czas, wysnujecie wnioski, i pośmiejecie się. Na
      pewno zrozumiecie swoije natury nawzajem.
    • kisiaty Re: jestem samotna 05.07.04, 13:30
      > Wiem ze faceci nie lubia pogaduch.

      I tu jest pies pogrzebany - nie wiesz tego co wiedzieć powinnaś. Chyba wzięłaś
      nie tego faceta :/

      pzdr
      Krzysiek
      • anula36 Re: jestem samotna 05.07.04, 14:09
        moj tam lubi,wszystko od faceta zalezy.
    • karolina10000 Re: jestem samotna 12.07.04, 19:17
      Justynko, napisz do mnie, pogadamy.
      karolina10000@poczta.fm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka