viola13
07.10.04, 12:38
Czytając wasze wypowiedzi drogie koleżanki aż boję się poruszać swój problem
ale z drugiej strony nie wiem już kogo poradzić się w tej sprawie...trochę
wstydliwej;-(
Żebyście dobrze zrozumiały temat opowiem pare słów o sobie- zaraz po
skończeniu szkoły poszłam do pracy-mało płacili...kiedy pojawiła sie
propozycja lepszego zarobkowania postanowiłam skorzystać. Jak się domyślacie
nie w zawodzie - tańczyłam w kulbie...To trwało jakiś czas, dokładnie do
momentu kiedy poznałam miłość swego życia. Nie będę rozwlekała się nad
szczegółami ale dla niego postanowiłam się zmienić.Rzuciłąm tę prace i
znalazłam inną, "normalną".I wydawać by się mogło że teraz powinno być już z
górki a tu pojawił się ogromny problem. Odkąd przestałam pracować w
charakterze tancerki mam obrzydzenie do sexu. Nie rozumiem zupełnie jaki to
ma związek ale tak jest. Najgorsze jest to że mój mężczyzna nie wiedział co
wcześniej robiłam i myśli że to może jego wina. A ja ilekroć on chce się do
mnie zbliżyć zaczynam płakać. Jak się przytulamy nie ma tego problemu ale gdy
tylko czuję, że on chce się ze mną kochać....
Czy możecie mi jakoś pomóc,doradzić...?Ja go naprawdę kocham.