Powrót do pracy

12.11.04, 07:31
Pod koniec grudnia kończy mi się urlop macierzyński a co za tym idzie
powinnam wrócic do pracy, tylko nie wyobrażam sobie rozstania z moją Ingusią.
Czy któraś z Was miala dylemat czy wrócić do pracy czy nie? Co wybrałyście i
czy żałujecie tego wyboru?
    • anula36 Re: Powrót do pracy 12.11.04, 11:07
      Nie mialam takiego dylematu - ale tak naprawde wszystko zalezy od pracy. Jesli
      masz spokojna prace 8 godz dziennie, ktos sie zajmei dzieckiem i jeszcze moglby
      je np przywozic na karmienie a ty bys mogla sobie zrobic faktycznie przerwe na
      karmienie a nei tylko na papierze to moze warto sprobowac. Jesli masz
      nieregularne godziny i pracy i nerwowke - moze warto jeszcze chwile zostac w
      domu? Zalezy jeszcze czy stac was na zycie z 1 pensji.
    • chrisb004 Re: Powrót do pracy 12.11.04, 15:01
      Nasz dylemat byl podobny.
      Moja żonka nie wyobrazala sobie powrotu po macierzynskim do pracy. Zostala
      jeszcze pol roku na bezplatnym.
      Na szczescie stac bylo nas na to, wiec poszla do pracy kiedy nasz maluch
      skonczyl 10 miesiecy. Pracuje na etacie 8 godzin, wiec opiekunka jest tylko od
      7 do 15. Ja zjawiam sie w domu ok 17 i jest OK.
      Na poczatku chcialabyc tylko z Mała, ale po kilku miesiacach postanowila ze
      wraca do firmy. Chciala troche odpoczac od pieluch, wykazac sie w robocie,
      zarobic dodatkowy grosz. Czesc z tego idzie na nianię ale za to jest to
      zarobione przez nia, spotyka sie ze znajomymi i istnieje dla niej swiat takze
      poza dzieckiem.

      • anula36 Re: Powrót do pracy 12.11.04, 18:07
        dlatego pisalam o 8 godzinach i w miare spokojnej pracy:)
        Gdybym ja musiala placic opiekunce za godziny kiedy nas nie ma w domu to bym
        musiala druga pensje dolozyc:)
        Wiec jakby co wybor jasny:)
        • izelka Re: Powrót do pracy 12.11.04, 21:17
          No tak tylko ja jeszcze jak pracowałam to wstawałam o 6.30 żeby być na 8 w
          pracy z powodu złego dojazdu a z powrptem byłam w domu o 17.30, a teraz jak
          bede musiała z rana nakarmic mała to nie wiem jak wydole
          • anula36 Re: Powrót do pracy 12.11.04, 22:49
            wyobrazasz sobei dziewczyno to wyrywanie z lozka o 5 po nieprzespanej nocy?
            Przemysl to jeszcze raz- bo naprawde sie zajezdzisz.
    • wilma_flinstone Re: Powrót do pracy 16.11.04, 10:19
      ja siedze w domq z moim synkeim (za tydz konczy 9 miesiecy) ... i mimo ze
      czasami mysle o pracy , to po chwili dochodze do wniosku ze maly jest
      najwazniejszy ... wiem ze bardzo wazna dla jego poprawnego rozwoju jest moja
      obecnosc ... i dlatego jeszcze dlugo nie pojde do pracy ... (lekarze twierdza ze
      do 3 roku zycia dziecko powinno byc z matka) ... zobacze jak bedzie pozniej ...
      na szczescie spokojnie wyzyjemy z pensji mojego meza i nie mam siekiery na karku
      ... :)
      czy zaluje wyboru? oczywiscie NIE ...
      patrze jak moj synek sie rozwija i nie chce przegapic zadnego momentu :)))
      czasami jak maz przyjdzie z pracy i mu opowiadam co nowego maly robil to widze
      ze mi troche zazdrosci ze nie mogl byc tego swiadkiem ... :))) w koncu ten
      pierwszy raz( krok , slowo, stawanie na nozki, a nawet minka ktorej nigdy juz
      nie powtorzy) jest tylko raz :)))

      pomysl tez o tym czy bedziesz chciala zostawic mala z opiekunka ... ja osobiscie
      nie wyobrazam sobie zostawic mojego malenstwa z obca osoba ... ale sa matki
      ktorym to nie przeszkadza ...

      pozdroofka
      wilma
      • miska77 Re: Powrót do pracy 16.11.04, 11:24
        witam !
        moj synek za kilka dni skonczy 10 miesiecy a ja sie wcale do pracy nie spiesze ;-)
        Wczoraj wieczorem maz sie mnie spytal, czy podoba mi sie rola zony, mamy, pani
        domu - odpowiedzialam szczerze, ze tak.
        Kiedys pracowalam po 16 godzin dziennie i nie wyobrazalam sobie siedziec
        bezczynnie.
        Teraz ciesze sie kazda chwila - pobawie sie z Grzesiem, troszke pospie, pojde na
        spacer, posprzatam, ugotuje obiadek. Ok 16 wraca moj maz i zawsze mam chec sie z
        nim witac a on sie cieszy, ze ja jestem, ze trzymam caly dom w garsci :-) Mamy w
        domu jeszcze psa i kota :-)
        Czasami mysle o powrocie do pracy na pol etatu ale nie teraz moze jak Grzes
        pojdzie do przedszkola bo nie wyobrazam sobie zostawic go z obca osoba.

        Pozdrawiam,
        Ewa
    • chany Re: Powrót do pracy 17.11.04, 08:30
      Cześć!

      Ile osób, tyle różnych odpowiedzi... :-) Ja osobiście nie wyobrażam sobie
      siedzieć w domu. Nie mam jeszcze dziecka, ale myślę, że te cztery miesiące
      macierzyńskiego w zupelności wystarczy. Gdybym miała siedzieć w domu dłużej, to
      chyba bym zwariowała. A Ty musisz sama wybrać, ponieważ każdy będzie radził coś
      innego.
      • menadka Re: Powrót do pracy 17.11.04, 14:00
        Ja wracam do pracy w styczniu po urlopie macierzyńskim, nie chodzi tylko o
        względy finansowe, po prostu chcę wrócić bo lubię moją pracę. Mała będzie miała
        bardzo dobrą opiekę, a ja ok. 17 będę w domu.

        Pozdrawiam
Pełna wersja