Naturalne planowanie rodziny

18.11.04, 15:35
Czy ktoś stosuje wyłącznie naturalne metody planowania rodziny? Jeśli tak -
dlaczego i jak je oceniacie. I na jakim objawie najbardziej polegacie? Ja
dotąd się nie zabezpieczałam w aden sposób, bo i bez tego nie zachodzę w cią
choć chcę, ale jeeli uda mi się urodzić dziecko, chciałabym się opierać
właśnie na tej metodzie ze względu na własne zdrowie,a myśli o prezerwatywie
nawet do siebie nie dopuszczam.
    • an_ni Re: Naturalne planowanie rodziny 19.11.04, 10:06
      nie bede sie wypowiadac bo uwazam to za ciemnogrod ale idz na froum naturalne
      planowanie rodziny tam ci pomoga
      • imperatyw2 Re: Naturalne planowanie rodziny 19.11.04, 17:08
        Oczywiście masz prawo uznawać to za ciemnogród. Moje obawy o własne zdrowie sa
        jednak uzasadnione - u mnie w rodzinie były przypadki raka piersi, ja sama mam
        guzy i lekarz stanowczo odradził mi antykoncepcję hormonalną. Wolę być ostrożna
        niż płakać po 10 latach.
        • angelika_20 Re: Naturalne planowanie rodziny 15.02.05, 21:22
          Kamikaze jesteś.
          Gratuluję odwagi.
          Strach przed prezerwatywą można przełamać zakładając ją partnerowi.
          Tak używana prezerwatywa nie powoduje raka piersi (nie słyszałam o takim
          przypadku).

          Pozdrawiam,
          A
    • wilma_flinstone Re: Naturalne planowanie rodziny 19.11.04, 10:27
      ja probowalam ... ale to chyba nie dla mnie ... to wymaga systematycznosci i
      przede wszystkim czasu ... kilka miesiecy trzeba poswiecic na to zeby poznac
      siebie, swoje cialo ... i co przez ten czas ??? abstynencja?? ja tak nie moge ...

      co do polegania na tym ... moja mama przez cale zycie to stosowala ... ma 3
      dzieci i wszystkie byly planowane ... u mnie nawet plec (wczesniej miala 2
      chlopakow i chciala dziewczynke) ... znam moich rodzicow i wiem ze kochaja sie
      czesto wiec ... chyba u nich to skutkowalo ...

      najwazniejsze w tej metodzie jest znac swoj organizm i tyle ...
      • instruktor.npr Re: Naturalne planowanie rodziny 21.11.04, 17:09
        Współcześnie stosuje się nowoczesne metody rozpoznawania płodności uznane i
        firmowane przez Światową Organizację Zdrowia /WHO/. Są to: metoda owulacji
        Billingsa i metoda podwójnego sprawdzenia - oparta na potwierdzonych danych
        naukowych, w której początek i koniec fazy płodności jest określany na
        podstawie co najmniej dwóch objawów /wskaźników/.

        Do przesądów należy wyobrażenie, że skuteczność tych metod zależy od
        regularności cykli i od stanu zdrowia kobiety. Obserwacje objawów płodności
        bądź niepłodności prowadzi się i ocenia na bieżąco w ciągu dnia, niezależnie od
        długości cyklu i od stanu zdrowia kobiety. Brak rzetelnej wiedzy o ludzkiej
        płodności i związane z tym fałszywe mity, wywołują u wielu osób niechęć,
        wynikająca z lęku przed nieznanym. Za fałszywy należy uznać mit o
        owulacji /jajeczkowaniu/ występującej zawsze w połowie cyklu, czyli w 14 dniu
        cyklu oraz związany z tym mit o możliwości dodatkowej spontanicznej owulacji.
        Dużo mówi się o trudnościach w prowadzeniu obserwacji. Najwięcej trudności
        zgłaszają ci, którzy jej nie rozpoczęli, ale mają żywą wyobraźnię o negatywnym
        nastawieniu. Niektórzy nie mogą pogodzić naturalności metod z nieuniknionym
        zdyscyplinowaniem zachowań. Nie ma wątpliwości, że wpisany w kobiecy cykl rytm
        płodności i niepłodności jest zjawiskiem naturalnym. Naturalne jest także
        zachowanie się człowieka sterującego pobudzeniami w sferze popędowej. Nie dla
        widzimisię, ale z tytułu odpowiedzialności za swą zdolność wzbudzania nowego
        życia.

        Rodzi się jednak pytanie o skuteczność tych metod. Według wielu badań, w tym
        także badania przeprowadzone przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), poprawne
        stosowanie nowoczesnych metod NPR (w tym metody podwójnego sprawdzenia) jest
        równorzędna ze skutecznością hormonalnej pigułki antykoncepcyjnej, zaś większa
        od pozostałych metod antykoncepcyjnych. Kobieta, która nauczyła się dobrze
        prowadzić proste obserwacje potrafi określać swój okres płodności z
        dokładnością nie ustępującą dokładności określanej przy pomocy badań
        laboratoryjnych.
    • halina25 Re: Naturalne planowanie rodziny 19.11.04, 10:33
      Najskuteczniejsze jest mierzenie temperatury, tyle że nie daje pewności przed
      owulacją. I wymaga wstrzemiężliwości w okresie kiedy się ma większą ochotę..
      • asialub1 Re: Naturalne planowanie rodziny 19.11.04, 11:18
        A mozna wiedziec dlaczego prezerwatywa nie wchodzi w rachube. My ja stosujemy
        od lat i jestesmy raczej zadowoleni z tej metody. Poza tym nie kochamy sie w
        dni plodne.Z wyjątkiem gdy chcieliśmy miec dziecko.Nasz synek jest zaplanowany
        i zrobiony z pełna premedytacja.
        • imperatyw2 Re: Naturalne planowanie rodziny 19.11.04, 16:46
          Prezerwatywa odpada ze względów psychologicznych i uczuciowych. Dotąd podczas
          stosunku zawsze czułam męża "bezpośrednio" i nie wyobrażam sobie by mogło być
          inaczej.Czułabym się conajmniej niekomfortowo. Poza tym..ech.. nie wiem co jest
          w męskim płynie, ale po tym gdy znajdzie się wewnątrz mnie, mam o niebo lepszy
          humor, przynajmniej na następny dzień :)
          • asialub1 Re: Naturalne planowanie rodziny 20.11.04, 14:16
            Mysle ze szybko ci ten humor sie zepsuje jak zajdziesz w nieplanowana ciąże.
            Chociaz nie życze ci tego. A probowałas z prezerwatywa żeby miec porównanie? A
            może po prostu mąż ci wmówil ze z prezerwatywa jest be. Faceci różne ciemnoty
            potrafią wciscąc kobiecie aby tylko siebie zadowolić.
    • stefka77 Re: Naturalne planowanie rodziny 19.11.04, 11:30
      ja stosuję choć dopiero od roku, na razie wszystko działa jak trzeba, poznałam
      się lepiej i swój cykl i oboje z mężem dogadujemy się w tej kwestii bezbłędnie.
      Nie wymaga to zbyt dużych poświęceń (przez ok 10 dni w miesiącu mierzę
      temperaturę i sprawdzam inne objawy). Jestem zadowolona.
    • jenny1 Re: Naturalne planowanie rodziny 19.11.04, 11:42
      To zależy jakie metody naturalne sa odpowiednie dla kobiety, na pewno te ,
      które ja stosuję obecnie (już od kilku lat metoda Bilingsa) są raczej dla
      kobiet , które znaja swój organizm , maja regularne miesiaczki, umieja
      rozpoznawać rodzaj śluzu itp. i potrafią przewidzieć swą owulację , ja wręcz
      jestem podręcznikowym przykładem , mam jak na dłoni wszystko podane:)nawet
      idealne mogę określić swoją owulację, co bardzo ułatwi mi zajście w ciązę i
      prawdopodobieństwo poczęcia określonej płci:)ale u mnie to chyba w genach
      zapisane , bo moja mama urodziła dwójkę zaplanowanych na dwie ulubione pory
      roku dzieci i całe życie stosowała tylko naturalną metodę objawową jak ja
      obecnie:) teraz tak medycyna idzie na przód ,ze wcale nie trzeba się ograniczać
      czy "szprycować" chemią , by móc kochać się często stosując jednocześnie
      skuteczne metody antykoncepcyjne, mam znajoma farmaceutkę i wiem ,ze tester
      elektroniczny do wskazywania za pomoca śliny dni płodnych lub nie jest bardzo
      często kupowany i chwalony jako bardzo skuteczny przez kobiety:) pomyślcie jak
      to ułatwia sprawę, gdy nie jesteśmy do końca pewne czy mozemy się kochać w
      danym dniu, wystarczy trochę obserwacji, wynik testera i mamy już jako taką
      jasność:) ja jeśli mam fifty-fifty to znaczy neutralne dni uzywamy prezerwatywę
      i choć nie jestem jej zwolenniczką to te dwa lub trzy dni z jej udziałem
      zniosę:) a przynajmniej mam święty spokój i o okres się nie martwię:)aha co do
      mnie to niezależnie od długosci cyklu mam zawsze w te same dni owulację ,
      ciekawe prawda?:D ale u każdej z nas to moze byc inaczej, dlatego warto te parę
      miesięcy obserwacji i potem ma się i bezpieczne przyjemności i zdrowy
      organizm:D


      PS . Dopiero po urodzeniu dzieci zamierzam przejść na inne metody, moze na
      pigułki ,ale wtedy gdy się na nie zdecyduję będa one o niebo bezpieczniejsze i
      w wyniku upływu lat bardziej znane skutki ich zażywania, a na dzień dzisiejszy
      przynajmniej mam spokojne sumienie ,że dzieciom nie zaszkodzę , a po ich
      urodzeniu moge się już sama pigułami truć:D
    • orvokki Re: Naturalne planowanie rodziny 19.11.04, 17:48
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
      to jest link do forum npr, jest tam dużo linków do stron instruktażowych.
      A dodatkowo powiem Ci tyle, że akurat czas po urodzeniu dziecka to jest
      najtrudniejszy moment, żeby zaczynać, bo wszystko jest rozchwiane... więc może
      zacznij już teraz (npr dobrze się sprawdza, jeśli chodzi o planowanie poczęcia
      również).
    • instruktor.npr Re: Naturalne planowanie rodziny 20.11.04, 14:53
      Dobre strony o naturalnym planowaniu rodziny znajdziesz po wpisaniu do
      wyszukiwarki "Naturalne Planowanie Rodziny"
      Najlepsze strony w sieci o npr to:
      www.iner.pl
      www.npr.prolife.pl
      www.embrion.pl
      www.lmm.pl
      www.woomb.org/index_pl.html
    • lecie Re: Naturalne planowanie rodziny 20.11.04, 22:43
      Ja stosuję i na razie skutecznie, ale dobrze się zastanów. Co prawda wcale nie
      trzeba kilku miesięcy obserwacji, żeby poznać swój organizm, jak to ktoś
      napisał, ale gorąco polecam połączyć NPR z czymś innym. Ja nie łączę i bardzo
      nad tym ubolewam, bo wychodzi na to, że kochamy się 5 razy na miesiąc...
      • chrisb004 Re: Naturalne planowanie rodziny 27.11.04, 13:44
        "Co prawda wcale nie trzeba kilku miesięcy obserwacji, żeby poznać swój
        organizm"
        No niestety rozczaruję Cię. Potzreba nawet kilku lat.
        Przechodzilem z Żonką taki okres, ze co miesiac w okresie jajeczkowania
        musiała byc w klinice na kilka dni - wtedy przez USG i inne ciakwe sprzety
        lekarze obserwowali calosc zjawiska. I uwierz mi regularne cykle moga byc tylko
        w ksiazkach. Tak naprawde musialabys miec USG w domu i meza ktory potrafilby
        interpretowac wyniki a do tego obserwowac jak zachowuje sie same jajeczko,
        kiedy peka itp. Bo w kazdym cyklu jest zupełnie inaczej.
        Fakt, zdarzaly sie cykle modelowe, ze wszystkimi objawami itp. Ale to rzadkość.

        • lecie1 Re: Naturalne planowanie rodziny 28.11.04, 13:22
          > "Co prawda wcale nie trzeba kilku miesięcy obserwacji, żeby poznać swój
          > organizm"
          > No niestety rozczaruję Cię. Potzreba nawet kilku lat.

          Kilka lat? Może mieliście pecha, albo ja dużo szczęścia - mnie pół roku zupełnie
          wystarczyło - fakt, że trzeba było się przyłożyć. Bez żadnego USG w domu, tylko
          termometr, zeszyt i długopis. Oczywiście trzeba to okupić zbyt dużą, jak na mój
          gust, wstrzemięźliwością :(.
          • chrisb004 Re: Naturalne planowanie rodziny 29.11.04, 10:54
            > Kilka lat? Może mieliście pecha, albo ja dużo szczęścia - mnie pół roku
            > zupełnie wystarczyło - fakt, że trzeba było się przyłożyć. Bez żadnego USG w
            > domu, termometr, zeszyt i długopis. Oczywiście trzeba to okupić zbyt dużą,
            > wstrzemięźliwością :(.

            Pech ? no nie wiem, poprostu kazdy organizm jest indywidualny ajk i warunki w
            ktorym zyje. Nasz akurat nie dziala regularnie.
            Dlaczego lekarz, USG jest wazne - bo dzikei temu widzisz to co sie dzieje,
            poznajesz kiedy i jaki bol co znaczy, jakie sa inne reakcje organizku i kiedy.
            Termometr ? No jest to wyjscie, ale nawet temperatura moze Cie oszukac.
            Dlatego ja zostane naturalnie przy innych niz naturalne planowanie.

            Pozdrawiam
            Chris

    • oxygen100 Re: Naturalne planowanie rodziny 21.11.04, 00:31
      Ja takze stosuje planowanie rodziny uzywajac w tym celu NATURALNIE sztucznej
      antykoncepcji;)
    • lasserek Re: Naturalne planowanie rodziny 21.11.04, 19:35
      Wiesz co, czasami jestem zła, że ktoś w ogóle wymyślił coś takiego, jak NPR, bo
      zdarza się, że doprowadza mnie ono wręcz do łez. Niszczy radość z małżeństwa
      • kaya11 Re: Naturalne planowanie rodziny 27.11.04, 07:06
        Czy wiecie jak sie nazywaja ludzie ktorzy stosuja metode naturalna ?
        RODZICE :))
        Nie chce was martwic ale ma ona najmniejsza skutecznosc ze wszystkich znanych.
        Dziala tylko wtedy jak kobieta ma super naturalny cykl i nigdy nie choruje ani
        nie jest zestresowana - choroba, goraczka, zmeczenie, stres - zmieniaja cykl i
        wtedy mamy sliczniutkie rozowiotkie bobo troche wczesniej niz chcielismy.
        Naliczylam 7 kolezanek ktore w ten sposob zaszly w ciaze ( biedaczki, jeszcze
        przed slubem)
        • wilma_flinstone Re: Naturalne planowanie rodziny 27.11.04, 13:20
          ja nie powiedzialabym ze to jest wina samej metody. po prostu nie jest ja latwo
          stosowac. trzeba znac swoj organizm(nawet jesli ma sie nieregularne cykle). a to
          nie latwe go poznac(domyslam sie ze conajmniej rok (dla nieregularnego)).

          np. w braniu pigulek nie ma nic skomplikowanego(ale jak wiemy i tu zdazaja sie
          takie co sobie nie radza) ...
          KAZDA metoda bedzie ZAWODNA jesli nie bedzie sie jej stosowalo w prawidlowy
          sposob. i tu wiadomo ze im bardziej skomplikowana metoda tym wiekse
          prawdopodobienstwo popelnienia bledu.

          • verdana Re: Naturalne planowanie rodziny 28.11.04, 18:47
            Jak sie ma malutkie dziecko, to stosowanie NPR jest niemal 100%. Bo wyliczasz
            sobie dni niepłodne i wtedy dziecko własnie się budzi. Albo marudzi przez pół
            nocy, bo ma katar. Albo jesteś tak wykończona poprzednia bezsenną nocą, ze ci
            się nie chce.
            Kiedyś próbowałam obliczyć, ile razy mogłabym z dwójką dzieci kochać się z
            mężem, uwzgledniając dni płodne, moje zaziębienie(kiedy mi się nie chce) i te
            właśnie zajęte przez dzieci noce. Wyszło nam trzy razy na dwa miesiące. Jeśli
            ta częstoltliwość Ci odpowiada, to czemu nie.
    • oxygen100 Re: Naturalne planowanie rodziny 28.11.04, 22:44
      Tak, tak, a co gdy dostaniesz kataru w pierwszej polowie cyklu i masz 37oC?:)))
      uznajesz to za dni plodne?:DDD
      • verdana Re: Naturalne planowanie rodziny 29.11.04, 21:43
        Katar w ogóle odpada. Katar dla mnie wyklucza wszelkie współżycie. Na dłuugo -
        bo najpierw ja, potem mąż, potem dzieci. Z miesiąc do tyłu.
    • patka.f Re: Naturalne planowanie rodziny 15.02.05, 18:07
      Witaj,
      Ja z mezem stosujemy wylacznie naturalne planowanie rodziny i jestesmy z nich
      bardzo zadowoleni. Stosyjemy je ju ponad 7 lat i mamy dwoch wspanialych,
      dokladnie planowanych synkow. Dodam, ze nie mam reguralnych cykli i karmie
      piersia, pierwszego syna 2 lata a drugiego juz 19 miesiecy. Nie jest to wcale
      takie trudne -a juz zwlaszcza jak zna sie swoje cialo. Ja np. w ogole nie mierze
      juz temp. tylko sprawdzam sluz i czasem szyjke...ale dosc wyraznie odczuwam tez
      inne objawy jajeczkowania..Uwazam, ze metody te maja najwieksza skutecznosc (jak
      stosuje sie je prawidlowo) i sa bezpieczne dla zdrowia fizycznego i psychicznego
      kobiety..Polecam goraco - tylko, ze lepiej zaczac przed urodzeniem dziecka, bo
      po porodzie troche sie zmienia a jednak :praktyka czyni mistrza:)
      Pozdrawiam.
    • julka00 Re: Naturalne planowanie rodziny 15.02.05, 19:02
      Nie stosuję, bo to nie dla mnie , ale nieźle się orientuję, bo jestem dość
      świeżo po kursie przedmałżeńskim na którym było to zrobione bardzo porządnie.

      O ile wiem metody naturalne są wysoce skuteczne tylko wtedy, gdy zwracasz
      uwagę na wszystkie objawy (liczenie dni + mierzenie temperatury + "oglądanie
      śluzu" + "macanie" szyjki macicy + własne wrażenia typu "mokro mi" albo ból
      piersi) z czego najważniejsza jest temperatura. Wtedy według znawców metody
      skuteczność wynosi o.k. 99%. Bez mierzenia temp skuteczność metody bardzo spada.
      (bo jeśli np. trafi ci się cykl bezowulacyjny, to w następnym cyklu owulację
      możesz mieć w każdej chwili, a tylko po temperaturze da się to sprawdzić)


      Drugą istotną rzeczą jest to, że metoda wymaga poświęceń. Temperaturę trzeba
      mierzyć po min 5ciu godz snu, tuż po obudzeniu, o stałej porze. Każde
      zakłócenia typu choroba, wypicie alkoholu itp. obniżają skuteczność metody.
      No i trzeba naprawdę mieć w tym wprawę.

      Dlatego jeśli chcesz stosować met naturalnę radziłabym ci najpierw nauczyć się
      jej od fachowca. A znajdziesz takiego (lepszego lub gorszego) w tzw. poradni
      rodzinnej przy każdym kościele, gdzie są prowadzone nauki przedmałżeńskie. Taka
      kobitka wytłumaczy o co chodzi i da specjalny zeszyt, a potem możesz się z nią
      umawiać raz w miesiącu żeby pomogła ci przeanalizować to, co sobie wymierzyłaś
      i "wymacałaś" (ja tak musiałam w ramach nauk przedmałżeńskich)

      Pozdrawiam
      • patka.f Re: Naturalne planowanie rodziny 15.02.05, 21:10
        Ja juz nie mierze temperatury, bo nie bardzo mi sie chce, ale i tak wiem co i
        jak.. Na poczatku, jak sie uczylismy, to mierzylam, ale i tak maz podawal mi
        termometr rano i zapisywal wynik.. bo ja nie jestem systematyczna. Mimo to,
        metody te jeszcze nigdy mnie nie zawiodly.
        Pozdrawiam
    • judith79 Re: Naturalne planowanie rodziny 15.02.05, 21:41
      domyslam sie, ze mowiac o zdrowiu masz na mysli pigulki ale to przeciez nie
      jedyna metoda. myslalas o spirali? chcesz urodzic dziecko a jak urodzisz to
      chyba spirala jest najlepszym pomyslem, jest tania, nie ma z nia wlasciwie
      zadnych problemow...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja