boba67
26.01.05, 16:42
Nie, nie przesadzam, ale naprawdę nie wiem jak wybrnąc z tej , no co tu
ukrywać nie miłej sytuacji. W końcu to rodzice mojego męża...Fakt że może
nieprzepadałam za nimi, ale zawsze byłam miła w stosunku do nich więc i
myślałam ze i oni też sa w stosunku do mnie fer. Niestety!!
Może i bym się nie przejmowała, ale jeśli dochodzą do mnie niezbyt miłe
opinie, typu: syn był zupełnie inny przed ślubem, to przez nią sie zmienił,
wyniosła ,wielka dama(ale i epitety także typu obrażliwe, krowa,popierd...)to
naprawdę nie wiem jak reagować. Nie lubie dwulicowości i dlatego chyba muszę
się rozmówić. Dodam że mój mąż jest kochany i trzyma w pełni moją stronę.
Poradźcie jak wybrnąć z tej sytuacji, lub może opiszcie jakie wy macie
relacje z teściami. Również obwiniaja mnie za to że rzekomo nie chce do nich
przychodzić a prawda jest taka ze to mąż nie chce do nich chodzić, ale
oczywiście nikt w to nie uwierzy, że własny syn nie chce ich odwiedzić?Co mam
robić????