manianka_1
30.01.05, 12:02
Hej! Moj problem moze nie jest jakis zbyt powazny, ale chcialabym, zebyscie
udzielily mi paru rad. Otóz, jestem ze swoim facetem prawie rok, kochamy sie
zalezy nam na sobie itp. jednak czasem mam wrazenie, ze nie rozumiemy sie wcale
- dziwnie to pewnie zabrzmi, ale ja chcialabym przez caly czas byc zdobywana,
adorowana, a on najwyrazniej spocząl juz na laurach i nie chce mu sie nic
wymyslac, aby urozmaicic ten zwiazek. Poza tym, czuje, ze jestem u niego na
drugim planie- najpierw sa jego sprawy, obowiazki, a gdy ma czas (rzadko) to
posiwca go mi. Ciezko mi z tym, moze wyolbrzymiam, ale nie czuje sie z tym
zbyt dobrze. Co zrobic? Gadalam z ni o tym, ale on nie widzi problemu-
twierdzi, ze przesadzam i szukam dziury w calym...