foczka173
05.02.05, 15:55
Czesc dziewczyny.Tak sie zastanawiam nad tym kto ma racje.Czy moj facet z
ktorym jestem od 3 lat, ale dopiero w maju chcemy sie zareczac-on uwaza ze
bedac z nim powinnam mu prac, sprzatac, gotowac i ogolnie wykonywac wszystkie
czynnosci domowe.Ma swoje mieszkanie i w ten sposob twierdzi ze to moj
obowiazek.Ja natomiast mieszkam jeszcze w domu, wiec mnie obowiazuje dom i
pomoc mamie.Jak myslicie czy ma racje ?>?Chcemy sie hajtac ale mnie to wkurza
ze chce teraz zrobic ze mnie na sile kure domowa.Jak trzeba cos zrobic to mu
pomagam, ale wydaje mi sie ze Jego dom bedzie mnie obowiazywal dopiero po
slubie tak naprawde.Dodam ze mam dopiero 19 lat nieskonczone,a on 24 wiec nie
wiem.Moja mam twioerdzi ze wszytko przyjdzie z czasem, zeby on tak na m nie
nie naciskal.A jak wy uwazacie ???