nikka6
12.03.05, 15:11
Kocham pewnego faceta on kocha mnie.jest nam wspaniale.Planujemy pobrac sie
niedlugo ale ja jednak caly czas sie wacham. ON jest sportowcem, czesto
wyjezdza, srednio jest w domu przez 3 miesiace.potem tylko od czasu do czasu
przyjezdza.Boje sie czy dam rade byc w takim malzenstwie.Kocham go
jedoczesnie nie mam w nim wsparcia- bo co daja rozmowy tel albo wysylanie
meili??? Planujemy dzieci i juz widze oczami wyobrazni, ze bede z nimi
sedziec w domu a tate beda widzialy w gazecie albo w telewizji.Mam taki
metlik w glowie.Tez nie powiem Mu zeby wybieral: sport albo ja.Taka nie
jestem a wiem ile dla niego sport znaczy a i wiem, ze on mnie bardzo kocha bo
powtarza mi to na kazdym kroku.Zreszta nawet sport nas polaczyl.Naprawde nie
wiem co mam robic.Wiem, ze pewnie nic mi nie bedziecie umialy poradzic ale
wystarczy, ze moglam sie wam wyzalic.Pozdrawiam cieplutko