Dodaj do ulubionych

I co ja mam zrobic???

12.03.05, 15:11
Kocham pewnego faceta on kocha mnie.jest nam wspaniale.Planujemy pobrac sie
niedlugo ale ja jednak caly czas sie wacham. ON jest sportowcem, czesto
wyjezdza, srednio jest w domu przez 3 miesiace.potem tylko od czasu do czasu
przyjezdza.Boje sie czy dam rade byc w takim malzenstwie.Kocham go
jedoczesnie nie mam w nim wsparcia- bo co daja rozmowy tel albo wysylanie
meili??? Planujemy dzieci i juz widze oczami wyobrazni, ze bede z nimi
sedziec w domu a tate beda widzialy w gazecie albo w telewizji.Mam taki
metlik w glowie.Tez nie powiem Mu zeby wybieral: sport albo ja.Taka nie
jestem a wiem ile dla niego sport znaczy a i wiem, ze on mnie bardzo kocha bo
powtarza mi to na kazdym kroku.Zreszta nawet sport nas polaczyl.Naprawde nie
wiem co mam robic.Wiem, ze pewnie nic mi nie bedziecie umialy poradzic ale
wystarczy, ze moglam sie wam wyzalic.Pozdrawiam cieplutko
Obserwuj wątek
    • xapur Rozwiązanie musisz znaleźć sama. 12.03.05, 15:39
      Nie ma tu miejsca na kompromis. Facet ma takie zajęcie, które albo się robi na
      całość albo wcale. Jednym słowem - bierzesz go z tym, lub nie.
    • marti_ka82 Re: I co ja mam zrobic??? 12.03.05, 19:08
      nie możesz stawiać mu ultimatum, nie ty jedna masz taka sytuacje, spojrz na
      żony marynarzy, żołnierzy zawodowych którzy wyjeżdzaja na misje, one mają
      gorzej ich mężowie ryzykują życie... a mimo to kochają, czekają, wychowują
      dzieci... dają sobie rade.. ty też jeśli kochasz dasz sobie rae wierze w
      ciebie...
      • kredkowa dasz radę. bo ... 12.03.05, 22:18
        kochasz. a gdy mówisz kocham zapomnij, że jesteś. nie tak dosłownie, ale...
        przede wszystkim porozmawiaj z nim o swoich obawach. powodzenia.
    • ppolkaa Re: I co ja mam zrobic??? 12.03.05, 23:00
      jestem żoną marynarza,wiem o czym piszesz,znam to z autopsji...
      nikka, żadna z nas tak naprawdę nie podejmie za Ciebie decyzji,polecam Ci forum
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23611
      może ono pomoże Ci podjąć tą decyzję
      pozdrawiam i życzę trafnego wyboru:-)))
      • kaya11 Re: I co ja mam zrobic??? 13.03.05, 08:55
        Ja wiem ze jak partnerzy nie sa ze soba codziennie, nie spedzaja czasu razem
        budujac silny zwiazek, zwiazek niestety moze oslabnac. Tak bylo u mnie. Z
        koniecznosci nie mieszkalam z mezem dlugi czas ( wyjechal za granice) i moje
        uczucia oslably. Czeste rozlaki, niestety nie sprzyjaja dobremu zwiazkowi.
        Ja bym nie zdecydowala sie na to, nienawidze tesknic.
    • dziewojka Re: I co ja mam zrobic??? 13.03.05, 09:10
      I mądrze wg mnie myślisz, że nie postawisz mu ultimatum, najpewniej wtedy miałby na Ciebie do końca życia 'haczyk'- on poświęcił dla Ciebie wszystko, więc winnaś się odpłacić. Zatem- podoba mi się Twoja postawa. Niemniej gdy próbuję sobie wyobrazić podobną sytuację... (a nawet znam ją dość dobrze, gdyż mój luby również miał związek z czymś, co miało mi go dość często zabierać- na szczęście zanim zaczęłam rozważać, czy przeszkadzałoby mi to, gdyby trwało bezustannie, on sam się wycofał)... więc gdy stawiam się w podobnej sytuacji to wiem, że nie byłabym w stanie podołać takiemu życiu. Jeśli perspektywa wspólnej przyszłości wprawia Cię trochę w odrętiwienie, to może mogłabyś z nim o tym spokojnie pogadać? A może jednak czujesz, że nie byłoby to dla Ciebie ZBYT trudne (w znaczeniu "nie do zniesienia")? Dla mnie z pewnością by było, bo ja taka jestem rodzinna, bliskości potrzebuję bezustannej i po tygodniu rozłąki oboje czujemy, że już za dużo tej wzajemnej nieobecności. Ale wiem, że są osoby, dla których to ciężar to udźwignięcia i które potrafią spełnić się w takiej miłości.
      Myśl, myśl, powyobrażaj sobie może, rozmawiajcie o tym sporo, a ja potrzymam kciuki :)
      Z pozdr, dziewojka
    • oxygen100 Re: I co ja mam zrobic??? 13.03.05, 23:37
      teraz to dla Ciebie pewnie dramat ale ja bym sie z toba chetnie zamienila:))
      Lubie samotnosc bo dobrze mi robi, niestety u nas jak ktos wyjezdza to raczej ja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka