Dodaj do ulubionych

SEKS w młodym małżeństwie

09.06.05, 11:26
Jestem 19-letnią mamą. Mam śliczna córeczkę i kochającego męża. Problem w
tym, że odkąd urodziłam dziecko w ogóle nie mam ochoty na miłość. Nie wiem
czemu się tak dzieje? To już siedem miesięcy, kiedy mój mż kusi mnie jak
tylko potrafi, a ja z mojej strony nie odczuwam żadnej potrzeby na pieszczoty.
Nie wiem co się ze mną stało, bo przecież cały czas bardzo się kochamy???? :|
Obserwuj wątek
    • ania103 Re: SEKS w młodym małżeństwie 09.06.05, 17:13
      Nie przejmuj się, to całkiem normalne. Czekaj cierpliwie, a ochota sama kiedyś
      wróci. Niedawno miałam ten sam problem, martwiłam się, bo prze ciążą z moim
      libido było w porządku. Brak zainteresowania seksem pojawił się gdzieś w
      połowie ciąży. Kładłam to na karb braku akceptacji dla własnego, tak
      zmienionego ciała. Po urodzeniu dziecka ochota nie wracała. Ale aby ciągle
      mówi "nie" mężowi, próbowałam, nie odnosząc żadnej satysfakcji. Wszystko
      wróciło do normy po 5-ciu miesiącach. Teraz z jeszcze większą przyjemnością
      kocham się z moim mężem. Napewno i Tobie wróci ochota, musisz tylko poczeka
      cierpliwie. Niektóre kobiety odczuwają przyjemnośc już po 6-ciu tygodniach,
      inne potrzebują nieco więcej czasu. Spróbuj nie skupiac się tak bardzo na
      osiągnięciu orgazmu, ciesz się samym zbliżeniem, zapomnij na moment o
      codziennych zajęciach i ani się nie obejżysz jak wszystko będzie po staremu.
      Powodzenia! Pozdrawiam!
      • nastoletnia.mama Re: SEKS w młodym małżeństwie 10.06.05, 09:06
        u mnie trwa to już osiem miesięcy :/
        • ania103 Re: SEKS w młodym małżeństwie 12.06.05, 22:09
          No właśnie! Czy karmisz jeszcze piersią? Ja karmiłam przez 4,5 miesiąca i
          właśnie kiedy przestałam, wróciła ochota na seks. To rzeczywiście może byc
          sprawa hormonów.
    • an_ni Re: SEKS w młodym małżeństwie 10.06.05, 11:59
      to pewnie hormony
      karmisz jeszcze?
      • nastoletnia.mama Re: SEKS w młodym małżeństwie 23.06.05, 21:33
        nie karmię juz od dawien dawna. przestałam po 1,5 miesiąca, bo pokarm mi zanikł
        ze względu na to że wróciłam do szkoły i przerwy w karmieniu były zbyt długie :(
        • samiecc Re: SEKS w młodym małżeństwie 23.06.05, 21:53
          czystym przypadkiem znalazlem sie w tym linku.sam sie martwie ale ja ma troche
          inna sytuacje .ale tez sexu nie ma 6 mies.moja dziewcyzna miala rozlegulowana
          sytuacje hormonalana i tez zanikla jej chec na jakie kolwiek zblizenia.ja
          osobiscie juz podejrzewalem kogos innego itd.raz na jakis czas bylo jakies
          zblizenie.cykl wydluzyzl sie o tydzien teraz wraca powli bo cofnal sie o 3 mies
          ale do dawnego brakuje jeszcze 4 dni.czekaj spokojnie ale tez pogadaj ze swoim
          facetem aaby sobie czegos nie mwoil
          • samiecc Re: SEKS w młodym małżeństwie 23.06.05, 21:54
            oczywiscie o 3 dni sie cofnal z 37 do 34
            • ewazak3 Re: SEKS w młodym małżeństwie 28.06.05, 15:47
              ja tez tak milam.zero ochoty na sex przez bardzo dlugi okres:/bylam dokladnie w
              Twoim wieku jak urodzilam dziecko.niestey nie ma na to rady, chyba tylko
              wyrozumialy maz... przezywlam horror jak szlismy spac i wiedzialm ze znow odesle
              meza z kwitkiem, ale wszystko wrocilo do normy chociaz twalo to bardzo bardzo
              dlugo.powiem Ci(wg niektorych moze to zabrzmi jak prostytucja),ze czasem jak
              dostalam jakis drobiazg od meza ochota chwilowo wracala:)
    • tomduska Re: SEKS w młodym małżeństwie 29.06.05, 09:44
      Wyrozumiały maż w takiej sytuacji to prezent od losu. większość z nas miewa
      takie problemy. Najważniejsza że zdajesz osbei sprawę z tego, ze cos nie gra.
      Musisz oczywiście o tym szczerze rozmawiać z Mężem. Żeby nie poczuł sie
      odrzucony, ale kochany. Ja krótko po ciązy zaczęłam brać pigułi, najpierw te
      dla matek karmiących, póżniej już normalne. Niestety zaczęłam miewać stany
      depresyjne. Podjęliśmy wspólnie decyzję, że niepotrzebnie się faszeruję tymi
      hormonami, skoro i tak nie współżyjemy. No i po odstawieniu (mija 4 miesiąc)
      zaczynam wracać na normalne tory. I nie wiem czyja to zasługa, tego, że mam
      kochanego i kochającego męża, tego że odstawiłam pigułki, czy tego że poprostu
      minął odpowiedni czas po porodzie (aż 14 miesięcy). Ale naprawde bądź cierpliwa
      i wyrozumiała dla siebie. Jeszcze tylko jedno na koniec: im mniej się nad tym
      będziesz roztkliwiać tym mneijszy będzie tenproblem, aż sama kiedyś zauważysz,
      że już jest ok! Życze powodzenia. Pozdrawiam Twojego Męża.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka