izelka
30.06.05, 19:50
Mimo że jestem dwa lata po ślubie to najchętniej wzięłabym rozwód, gdybym nie
miała mojej córci(10 miesięcy).Mam dosyć mojego męża i ciagłego mu dogadzania.
Niedość że prawie nic nie robi przy dziecku to jest wielce zmęczony i albo
czyta książkę albo gra na komputerze. Jak coś mu powiem to twierdzi, że jest
przemęczony bo ciężko pracuje(6 dni w tyg. po 8 godz.), ale to że ja pracuję
(5dni po 8 godz.) i na dodatek dojeżdzam autobusem 1,5 godz. w jedną stronę bo
on jeździ autem to nie ma znaczenia.Gdyby tak można było cofnąć czas to
napewno bym za niego nie wyszła.