kobieta23
23.07.05, 08:34
Nie wiem co myśleć, ale wszystko od początku. Od tygodnia chodzę jakaś
rozdrażniona, strasznie bolą nie całe piersi, ale tylko brodawki (?), z rana
nie potrafię przełknąć śniadania. No i wszystkie te rzeczy wskazują na ciążę,
ale ... miesiączkę miałam 3 czerwca całkiem normalną, natomiast następną 3
lipca, trawała co prawda 4 dni, ale bez żadnych bóli (chociaż zawsze
strasznie cierpię), i baaaaaaaaaaardzo skąpą. Nie wiem, czy czekać z testem
do terminu następnej miesiączki, czy zrobić test już teraz. Dziwi mnie to
ponieważ w czerwcu naprawdę mało się przytulaliśmy. Mam ostatnio trochę
nerwowy okres w swoim życiu i zastanawiam się czy to nie ma na to wpływu.