21.08.05, 21:43
hej mam do was pytanie czy biorac slub tez wam przysli tesciowie mowili co i
jak macie robic np: jakim samochodem macie jechac albo jaka wodke macie
kupic.Nie miała bym nic przeciwko jak by sie nam dokładali do sluba a oni a
sie nie dokładaja tylko mowia nam co i jak mamy robic!!!!!
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: wesele 21.08.05, 22:30
      Ciekawe, bo mnie nikt nie mówił. Może dlatego, że nie byłam i nie jestem z nimi
      w zbyt poufałych stosunkach. Twój przyszły niech interweniuje, w końcu to jego
      rodzice.
    • renata97 Re: wesele 21.08.05, 23:11
      moj przyszły mąż czasami ma juz tego tak samo dosyc jak ja ale czasami sie
      nawet słowem nie odezwie albo postawi na tym co mu rodzice powiedzieli. czasami
      nie zgadzamy sie ze sobą i przez tesciów są tylko spore klótnie
      • triss_merigold6 Re: wesele 21.08.05, 23:19
        Czegoś nie rozumiem. Jeśli Wy finansujecie imprezę ślubno weselną to Wy
        decydujecie i nikt nie powinien rozwijać tematu w stylu "co chciałby
        widzieć/mieć/kogo zaprosić".
        Asertywności trochę. A jeśli asertywność nie działa to podziała zdrowe chamstwo.
    • abetta Re: wesele 21.08.05, 23:22
      u mnie organizowali chrzciny-tzn. rządzili kogo zaprosić i nic sie nie
      dołozyć,ustapiłam po kłótniach i płaczach oraz histeriach teściowej
      teraz wiem gdzie popelniłam błąd-pozwoliłam na zbytnią poułfałość
      teraz jestem w chłodnych stosunkach-mąż jedzi w odwiedziny beze mnie i jest ok
    • emiliaijoanna Re: wesele 22.08.05, 10:16
      Nam rodzice opłacili większą część kosztów weselnych ale to my decydowaliśmy o
      prawie wszystkim bo nawet oni stwierdzili, że to nasz ślub i nasze wesele.
      Mieli parę swoich życzeń ale nie były to jakieś poważne i sporne kwestie. Ale
      jeśli Wy organizujecie i płacicie za wszystko sami wasi rodzice nie mają prawa
      wtrącać się do tego, zwłaszcza w ważnych sprawach. Powiedzcie im to jasno,
      najwyżej się chwilowo obrażą ale im przejdzie.
    • 18lipcowa1 Re: wesele 22.08.05, 10:35
      renata97 napisała:

      > hej mam do was pytanie czy biorac slub tez wam przysli tesciowie mowili co i
      > jak macie robic np: jakim samochodem macie jechac albo jaka wodke macie
      > kupic.Nie miała bym nic przeciwko jak by sie nam dokładali do sluba a oni a
      > sie nie dokładaja tylko mowia nam co i jak mamy robic!!!!!


      Nich sobie mówią, a Wy róbcie po swojemu.
    • amwaw Re: wesele 22.08.05, 10:49
      A musicie koniecznie dyskutować z nimi? Mówcie "zobaczymy" , "przemyślimy" z
      uprzejmym uśmiechem i róbcie po swojemu. Oni będą czuli, że mają na coś wpływ,
      bo weźmiecie to pod uwagę, a nie od razu negujecie, a Wy zrobicie po swojemu.
      Jeżeli jeżdża z wami załatwiać wszystkie sprawy- to ich nie zabierajcie, a
      jeżeli już musicie zabierać- wcześniej ustalcie między sobą co chcecie i na
      miejscu już nie dyskutujcie. Po prostu- jasno i rzeczowo- dziękujemy za rady,
      jednak podjeliśmy taką a taką decyzję. Sprawdza się to znacznie lepiej niż
      długie debaty i dyskusje, w których do tego czasem puszczają nerwy. Krótka
      piłka" dziękujemy, ale nie"- 0-1.
      Pozdrawiam
    • kosmitos Re: wesele 22.08.05, 11:30
      nie denerwuj się tylko zasugeruj, że jeśli chcą decydować co i jak to niech się
      dołożą do wesela; w końcu samochód jakim pojedziecie to nie jest najważniejsze
      a zaoszczędzicie; jeśli nie będą chcieli to pewnie nie będą się już wypowiadać;
      a jeśli nadal będą to wyślij ich do diabła
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka