wielorak
22.09.05, 14:38
Gdy mieszkaliśmy osobno:
-czułe słówka, pieszczoty, pocałunki bezinteresowne
-komplementy (bez przesady ale się zdarzały)
-usmiech na twarzy
-sex codziennie albo co drugi dzień (zawsze gdy się widzieliśmy)
-wspólne przygotowania kolacji
-wspólne wypady do znajomych
Gdy mieszkamy razem:
-ciągle krytyka
-nie chce mi się uśmiechać jak wracam po pracy do domu
-sex "zdarza się" raz w tygodniu
-sama przygotowuję kolacje (on w tym czasie leży)
-on idzie na spotkania z kumplami
*czy tylko ja tak mam czy to normalne
*dodam że mieszkamy razem 3tydzień
*wczoraj się pokłóciliśmy
*powiedziałam że wpada tylko na obiadki i żeby sie przespać
*no i sie obraził
CZY JA JESTEM NIENORMALNA?
CZY WYMAGAM ZBYT WIELE?
pomóżcie