anamika1
03.10.05, 12:22
Witam wszystkich czytających!
Chciałabym w końcu wyrzucić z siebie zdanie :NIE LUBIĘ swojej teściowej.
Osobiście nie zrobiła mi niczego złego,lecz jej stosunek i zachowanie dow
stosunku do mojego męża bardzo mnie denerwuje.Obydwoje pracujemy w takim
samym zawodzie mamy niewielkie pensje.Mamuśka opłaca każdy rachunek
tel.komórki mojego męża poza tym daje mu pieniążki dodatkowo na benzynę do
jego samochodu, za każdym razem gdy pojedzie do rodziców mamusia zawsze mu
coś kupi.
Po powrocie z wakacji które w połowie były sponsorowane przez mamuśkę a w
połowie przez ciężko zarobione pieńiążki przeze mnie usłydszałam od męża że
gdyby nie jego
rodzice siedzielibyśmy w domu. Oczko w głowie mamuśki to wnuczek(nie nasze
dziecko), na każdą okazję daje ogromną kase i każe kupować prezenty z czego
mój mąż jest bardzo zadowolony (mnie denerwuje fakt że są to kwoty stanowiące
np.1/5 moich zarobków.Ostatnio szlag mnie trafił bo zadzwoniła do mojego męża
i kazala zrobić zdjęcia moim aparatem cyfrowym i przesłać jej z mojej
komórki.Ostatnio usłyszałam że b.jej szkoda że mąż tak ciężko pracuje za
grosze bo przecież jest tak zdolny i mógł wybrać sobie inny zawod.I nie chce
żeby brał dodatkowe dyżury.(pracuję tak samo jak on i biorę ok 6 dyżurów w
miesiącu).
Od razu lepiej, gdy część swojej złości przelałam na tekst.
Jeśli macie jakieś opinie lub podobne problemy piszcie!!
Pozdrawiam ana