Dodaj do ulubionych

troche głupie pytanie...

18.01.06, 10:37
ale... powiedzcie mi, czy dwie bułki kajzerki jako śniadanie do pracy to
dużo? Przebywam ok. 11 godzin poza domem, wychodze o 7, często bez sniadania,
obiad zazwyczaj jem ok. 18/19. Czy aż tak duzo jem w pracy? czasem jeszcze
jabłko, jogurt. Jestem raczej szczupła i nie mam problemów z tyciem.
Obserwuj wątek
    • bacha1979 głupie, prawda 18.01.06, 10:43
      ciotka.stefana napisała:

      > ale... powiedzcie mi, czy dwie bułki kajzerki jako śniadanie do pracy to
      > dużo? Przebywam ok. 11 godzin poza domem, wychodze o 7, często bez sniadania,
      > obiad zazwyczaj jem ok. 18/19. Czy aż tak duzo jem w pracy? czasem jeszcze
      > jabłko, jogurt. Jestem raczej szczupła i nie mam problemów z tyciem.


      Uwazam, ze bardzo mało, ale zależy co robisz...
      • ciotka.stefana Re: głupie, prawda 18.01.06, 10:52
        praca raczej przy biurku, trochę ruchu, tj. biegania na piętro, do
        kserokopiarki na parter, itp.
        • horpyna4 Re: głupie, prawda 18.01.06, 11:01
          Wszystko zależy od tempa przemiany materii. Ja mogłam kiedyś zjeść naraz pięć
          drożdżówek i nie tyłam. Trzeba tylko obserwować, czy spódnica nie robi się za
          ciasna i wtedy przystopować, oczywiście bez wpadania w anoreksję.
          • ciotka.stefana Re: głupie, prawda 18.01.06, 11:13
            ależ nie robi! Wszyscy mi mówią że ładnie wyglądam, że wręcz jestem za
            szczupła. Dlatego dziwią mnie takie żarty i trochę mi przykro.
    • oneka Re: troche głupie pytanie... 18.01.06, 11:12
      ale o co chodzi? koleżanki się śmieją? torba za ciężka? nie wiesz, czy jesteś
      najedzona? szef marudzi, że za długo jesz?
    • ciotka.stefana Re: troche głupie pytanie... 18.01.06, 11:19
      nie, mój chłopak powiedział, niby żartem, ze tyle jedzenia biorę do pracy. Więc
      pytam.
      • evelisia Re: troche głupie pytanie... 18.01.06, 11:22
        Chłopak żarty z ciebie robi, a ty sie doszukujesz problemu. Jesz za mało
      • nchyb Re: troche głupie pytanie... 18.01.06, 11:25
        > nie, mój chłopak powiedział, niby żartem, ze tyle jedzenia biorę do pracy.
        A ile on bierze do tej pracy?
        Może to przytyk, że jemu nie robisz śniadań? A może to przytyk, że przejadasz
        jego ciężko zarobione pieniądze? Cholera wie, co miał na myśli. Może u niego w
        pracy panny po kątach zjadają, żeby nikt nie widział i Twój chłopak biedaczek
        sądzi, że wszystkie kobiety tylko powietrzem i miłością żyć powinny?

        A jak zapytałaś chłopaka o szczegóły tego niby żartu to co odpowiedział?
        • oneka Re: troche głupie pytanie... 18.01.06, 11:33
          a ja własnie z przekory sobie piknik zawsze urzadzałam - teraz kolezanki wiedzą,
          że jakby co to zawsze kanapką poratuję :)
          a może chłopak chciał dać dyskretnie do zrozumienia, że powinnaś się odchudzać?
          no bo tak z biologiczno-psychologicznego punktu widzenia, kiedy mężczyzna widzi,
          że kobieta z apetytem je, to automatycznie przekłada to zachowanie na sferę
          seksualną.
    • ciotka.stefana Re: troche głupie pytanie... 18.01.06, 11:33
      On też bierze dwie bułki, ale pracuje krócej i często ok 15.30 je obiad. Czesto
      zjada w pracy jakiegoś wafelka itp. Śniadania to zazwyczaj on robi i pyta ile
      mi zrobić. Mówię że dwie bułki, a on tak dużo? Nie pytałam, bo było to dzisiaj
      rano, ale jakoś przykro mi się zrobiło. Nie chce być cały dzień głodna, a
      wieczorem rzucać się na jedzenie i nażerać na noc. Wolę jeść po trochu przez
      cały dzień - wiecej wtedy kiedy jestem w ruchu, czyli do wieczora. Być może to
      ja robię problem, ale trochę zabolało, bo nie czuję się doskonała (jak chyba
      większość kobiet)
      • metnia facet bierze 2 bułki... 18.01.06, 23:08
        patrzac na mojego to bardzo malo :) moj bierze 4-5 :) i to jest akuracik :) ja biore 2 - tak jak ty. moja mama 4 :) i jest szczupła :)
    • ciotka.stefana Re: troche głupie pytanie... 18.01.06, 11:36
      Odchudzać się? Kurcze, nie uważam, abym była gruba. Mam 166cm, ważę 54, budowa
      normalna, nie mam fałdek, brzucha itp. Zresztą cały czas taka jestem, odkąd się
      znamy, sam mówił, że chudzina jestem.
    • viinga Re: troche głupie pytanie... 18.01.06, 11:48
      Nie jem sniadań w domu , ale do pracy zawsze rano kupowałam dwie bułeczki i
      serek, a chuda jestem jak szkapa, do tego zawsze jakis batonik i kisielek.
      Teraz jem mniej, zazwyczaj zapycham się pierdołami, ale to z powodu braku smaku.
    • adam_k_1 Re: troche głupie pytanie... 18.01.06, 17:45
      Nie znam Twojego faceta, ani nie mam pojecia jakim tonem to powiedzial, ale moze
      po prostu zartowal. Np dla niego bylo oczywiste ze dwie bulki to za malo na caly
      dzien, i chcial ujac to w ironiczny sposob.
      Z mojego doswiadczenia kobiety czesto nie rozumieja humoru mezczyzn. To co my
      mowimy zartobliwie, Wy odbieracie na serio.
      Zauwaz, ze nawet jesli go spytasz, czy on to mowil na serio czy zartowal, on
      moze wziac Twe pytanie za element przekomarzania sie, i mowic to co wydaje sie
      mu zabawne, nie zdajac sobie sprawy, ze Ty tak tego nie odbierasz.

      Pozdrawiam,
      • horpyna4 Re: troche głupie pytanie... 18.01.06, 18:04
        Też mi się wydaje, że to nieporozumienie. Wygląda na to, że żartował.
        Postarajcie się nadawać na tej samej fali.
        • eliszka25 Re: troche głupie pytanie... 18.01.06, 19:19
          tez mysle, ze facet po prostu zazartowal. dla mnie dwie bulki od rana do 18 czy
          19 to zdecydowanie za malo. jestem zdania, ze zdecydowanie lepiej jest w ciagu
          dnia co 2-3 godzinki podjadac cos malego - np. kanapke, jablko, jogurt, niz
          glodzic sie przez wiekszosc dnia i potem opchac sie o 19 sytym obiadem.
          • shilla01 Re: troche głupie pytanie... 18.01.06, 19:41
            na moje chodziło o to , że bierzesz za mało, a nie za dużo :) I znaczyło
            bardziej "uważaj żebys się nie przejadła" tak sadze
            • shilla01 Re: troche głupie pytanie... 18.01.06, 19:43
              oczywiscie "uwazaj zebyś sie nie przejadła " w trosce , ze bedziesz glodna. mam
              nadzieję ze rozumiesz :)
    • julia246 Mało n/t 18.01.06, 21:49

    • ciotka.stefana Re: troche głupie pytanie... 19.01.06, 08:45
      dzięki za wszystkie posty, faktycznie, miałyście rację - droczył się ze mną.
      Rozmawialiśmy wieczorem i przyznał, że martwi się, że za mało jem (miałam
      kiedyś problemy jelitowe i boi się, że to powróci)i tak sobie chciał zażartować
      a ja głupia... eh, jakieś takie złe dni mam chyba.
      • shilla01 Re: troche głupie pytanie... 19.01.06, 16:04
        no widzisz , faceci maja to swoje specyficzne poczucie humoru. He he he Trzymaj
        się i jedz wiecej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka