Załamana...

11.02.06, 08:27
Witam.Nawet nie wiem od czego zacząć...Całą noc nie spałam bo okazało się że
facet z którym byłam to psychiczny człowiek.Otóż dzisiaj w nocy pił ze swoim
szwagrem którego ponoć nienawidzi i wpadli na pomysł aby zrobić mi podły
numer.Przez dwie godziny dzwonił jego szwagier pijany jak cholera i ładował
mnie pod włos i teksty tego typu "możemy się dziś spotkać bo ja ciebie kocham
zależy mi na tobie' i takie tam.Ja odrazu wiedziałam o co chodzi i mówię żeby
dał mi spokój bo wiem że jest tam mój "facet" i że mnie to nie bawi.Godzina 1
w nocy zaś dzwoni że chce się spotkać jutro , mówię dobra ale już nie dzwoń i
tak wiem że ledwo na nogach się trzymasz tylko już nie dzwoń na co szwagier-
"daję ci swojego facetado telefonu".Usłyszałam od niego że jestem spalona na
całej lini,jak śmię umawiać się z jego WROGAMI,że jestem osobą
fałszywą,zakłamaną,intrygantką itd.Dowiedziałam się że nawet by był ze mną
ale ja zrobiłam mu coś takiego że nie chce mnie znać!Najlepsze jest to że ja
mu nie zrobiłam i takie coś mnie spotkało.Mało tego jego szwagier tak mnie
przez telefon wyzwał że aż się rozpłakałam.
Nigdy go nie okłamałam,uratowałam go z niejednych tarapat,pożyczałam-dawałam
mu kasę, jestem mu wierna a on takie coś?Czy to normalne?
    • moboj Re: Załamana... 11.02.06, 08:35
      zabawy na poziomie przedszkola widzę. czym tu się załamywać? miałaś faceta
      debila, znajdź sobie kogoś ciekawszego i na poziomie.
    • chicarica Re: Załamana... 11.02.06, 08:35
      Bo pić to trzeba umić ;)
      Szczerze, masz faceta dzieciaka, każ mu się zgłosić jak dorośnie.
    • majka0241 Re: Załamana... 11.02.06, 08:44
      Dziękuję za odpowiedźi.Najlepsze jest to że oni mają po 30 lat.Jego szwagier
      zawsze go buntował przeciwko mnie...teraz to już za wiele.
      • horpyna4 Re: Załamana... 11.02.06, 09:02
        Nie rozumiem problemu. Takiego palanta natychmiast należy wykopać. A jak Ci się
        trafi następny, to nie pomagaj mu i nie dawaj kasy. Bo tylko to chyba trzymało
        tego gnojka przy Tobie.
      • chicarica Re: Załamana... 11.02.06, 09:16
        Powiedz, żeby się związał ze szwagrem w takim razie, bo Ty zamierzasz sobie
        poszukać normalnego faceta.
    • majka0241 Re: Załamana... 11.02.06, 09:33
      Macie rację...jeśli chodzi o kase to tak było jak miałam pieniądze to wtedy
      wiedział gdzie mieszkam jak ich nie było potrawił nie przychodzić z tydzień i
      nie dawać znaków życia.Nie którzy ludzie potrafią kogoś upodlić na zabawy aby
      pokazać komuś swą głupote.Najlepsze jest to że niby ja mam go przeprosić!!W
      głowie się nie mieści.
      • chicarica Re: Załamana... 11.02.06, 09:37
        O ile zakład że mu wybaczysz?
        • annb wybaczy mu 11.02.06, 13:12
          ja obstawiam ze wybaczy
      • styska5 Re: Załamana... 11.02.06, 09:37
        ani sie waz go przeraszac! Jesli ktokolwiek by mial skruche wyrazac, to tylno
        on, a Ty powinnas sie gleboko zastanowic, czy przeprosiny przyjac i czy
        wybaczyc.
        A dzieci, to powinny sie w przedszkolu bawic.

        Ja, na Twoimmiejscu juz bym sie do niego nie odezwala...
    • majka0241 Re: Załamana... 11.02.06, 09:49
      W nocy głęboko się zastanawiałam i nie chcę go znać.Daję głowę że te cham mnie
      nie przeprosi bo TO MOJA WINA.Nie chcę mieć z nim nic wspólnego.Najgorsze że
      nie wiem co bratu powiem bo on się wczoraj wyparł że mój brat na jego długi nie
      pożyczył mu 2 tysięcy.Nie wiem co to będzie.:( Pozdrawiam Was.
      • judith79 Re: Załamana... 11.02.06, 15:57
        Najgorsze że
        > nie wiem co bratu powiem bo on się wczoraj wyparł że mój brat na jego długi
        nie
        >
        > pożyczył mu 2 tysięcy.Nie wiem co to będzie.:( Pozdrawiam Was.
        2-3 wiekszych panow co kase odbiora i to z procecikiem w ramach swojej
        prowizji:P
    • inatan_imorr Re: Załamana... 11.02.06, 10:42
      tak szczerze ... to kopij go w cztery litery tak aby
      za przeroczenie predkosci dostal mandat ...
      jak teraz robi takie numery to co bedzie w przyszlosci ???
      nie marnuj sobie zycia z takim hmmm "facetem" ...
    • majka0241 Re: Załamana... 11.02.06, 10:50
      Przyszedł do mnie jego szwagier z kwiatami i "szczerze" za siebie przeprosił za
      to co zrobił a czemu to zrobili?Otóż mój były wpadł na pomysł aby załozyć się o
      flaszkę czy dam się umówić na kawę z jego szwagrem oczywiście wszystko to było
      na żarty.Szwagier i ja wiedziałam o co chodzi i brałam to tak samo dla
      żartów.Jak się były dowiedział że niby umówiłam się na niby z nim na kawę
      zachował się tak jak zachował.Szwagrowi było wstyd i mówił że nie spodziewał
      się tego a pod koniec tej całej libacji szwagier jego pobił że najpier sam go
      namawia aby do mnie dzwonił a potem wypiera się i robi świństwo drugiej
      osobie.Nie wiedziałam że jestem warta flaszki ale cóż...Na moje szczęscie to
      koniec.Psychopaci powinni się leczyć a nie być wśród zdrowych.
      • chicarica Re: Załamana... 11.02.06, 11:16
        Niezła dresiarnia.
        • annb czego to ludzie nie zrobią 11.02.06, 13:13
          aby wygrac flaszkę
          nie dosc ze głupek to jeszcze chytrus
    • chiara76 Re: Załamana... 11.02.06, 10:52
      majka0241 napisała:

      > Nigdy go nie okłamałam,uratowałam go z niejednych tarapat,pożyczałam-dawałam
      > mu kasę, jestem mu wierna a on takie coś?Czy to normalne?

      tak, jak się ma 16 lat to normalne.
    • monique18 Re: Załamana... 11.02.06, 13:43
      faceci jak piją to albo obgadują kobiety ( która jest lepsza i w czym) lub
      robią takie pojebane zagrywaki jak różne zakłady o "coś". dla mnie to dziecinne
      a człowiek nie jest zabawką która nie ma uczuć.wypadałoby się teraz odegrać iść
      z koleżanką na piwo i zrobić konkursy za pomocą numerów
      telefonicznych.pozdrawiam.
      • ojejkuniu Re: Załamana... 15.02.06, 16:09
        o wypraszam sobie takie uogólnienia.
        mój jak się upije to wzmaga sie mu tęsknota i zasypuje mnie uroczymi smsami!
        ot co!
    • wojtow Re: Załamana... 11.02.06, 14:20
      idiota i w ogóle cię nie szanuje kopnij go w tyłek
    • triss_merigold6 Re: Załamana... 11.02.06, 15:53
      Trzeba było wyłączyć telefon.
      Niezła dresiarnia. D
      POwinnaś kopnąć typa ale założę się, że wybaczysz.
    • majka0241 Re: Załamana... 11.02.06, 17:04
      Jedno jest pewne dla mnie to koniec.Drugi raz był u mnie jego szwagier który
      bardziej to chyba ode mnie przeżywa i bardziej mu wstyd.A "eks" cóż z tego co
      wiem to udaje że to nic wielkiego i jest wielce obrażony i czeka na
      przeprosiny.Morał z tej historii taki że nie ważne ile lat ale ile w
      głowie.Pozdrawiam.
      • triss_merigold6 Re: Załamana... 11.02.06, 17:17
        Po co w ogóle otworzyłaś drzwi temu szwagrowi czy jak mu tam?
        • chiara76 Re: Załamana... 11.02.06, 17:18
          może znowu przyniósł kwiaty?;)
          • majka0241 Re: Załamana... 11.02.06, 17:28
            kwiatów zaś nie przyniósł chciał pogadać o tym co się stało i sprawdzić moje
            zajebiste samopoczucie.jak zawsze moja wina.
            • swinka-morska Re: Załamana... 15.02.06, 17:47
              nooo, jak kwiatów zaś nie przyniósł, to nie ma o czym gadać.
              Jeszcze się dresy pogniotą.
    • pepperann Re: Załamana... 11.02.06, 21:04
      KObieto, sama napisałaś słusznie: to psychiczny człowiek. Chcesz być z
      psycholem? Sama sobie odpowiedz.
      • majka0241 Re: Załamana... 11.02.06, 21:39
        nie nie chcę być z psycholem i nie jestem ponieważ podjęłam decyzję że to
        koniec i poczułam ulgę.No ale cóż od godziny pisze smsy obraźliwe bo zaś pije
        ze swoim kochanym szwagierkiem -współczuję jego kobiecie o ile taką gdzieś
        znajdzie.Dobranoc.
        • m.helena Re: Załamana... 11.02.06, 21:43
          gratuluje decyzji. tak trzymaj. powodzenia
          • majka0241 Re: Załamana... 12.02.06, 11:47
            Wolność ma swoje uroki i cieszę się że wyzwoliłam się od toksycznego
            związku.Jest mi lepiej :) Pozdrawiam.
            • fr-edza Re: Załamana... 12.02.06, 12:01
              Ten związek i tak nie miałby żadnej przyszłości.
              Rany jak ja nieznoszę takich chamskich i pokopanych facetów...grrrrrr! :)






              ---

              Dysortografik:)
    • matrix88 Re: Załamana... 12.02.06, 12:13
      Witam!
      "Wszystko co sie w zyciu przytrafia ma jakis sens"
      Odkrył swoje prawdziwe oblicze jakim jest człowiekiem i daj sobie znim spokoj.
    • natka110 Re: Załamana... 15.02.06, 16:02
      Odpisz, ze masz sie swietnie, bo wlasnie dostalas podwyzke, i idziesz z
      kolezankami na duze zakupy i do kina, i na lody, i na co tma ejszcze chcesz. Po
      czym wylacz telefon, albo odbieraj jak masz muze na full, niech slyszy ze sie
      bawisz.
      I badz sobie ta niedobra, naprawde cie obchodzi opinia tego kolesia???
      I to nie jest prawda, ze faceci pija i mowia zle o swoich i obcych kobietach:
      moj ani nie pije, a jesli juz to ze mna, i na 200% mnie nie obgaduje, wiecej -
      wczorja mnie nawet bronil, jak jego wspolnik cos zaczal na mnie gadac, ze slabo
      mowie po wlosku ( jakos moj szef, ktoremu robie tlumaczenie kontraktow z ang na
      wloski, nie mial zastrzezen...)
      Musisz tylkeo trafic na tego wlasciwego faceta, poawi sie, jak przestaniesz go
      szukac:)))
      • majka0241 Re: Załamana... 15.02.06, 20:09
        Powiedź mi jak znalazłaś takiego "ideała". Owszem dziś trochę wypiłam Freeqów z
        koleżanką graliśmy sobie w pokera.A on cóż od niedzieli pisze smsy pt. -wybacz
        mi a dziś mu miałam niby kasę pożyczyć bo tak napisał w smsie-czujecie?
        Bezczelność nie ma granic.Jestem sama jak palec niż z pasożytem.Serdecznie Was
        pozdrawiam.
        • caysee Re: Załamana... 16.02.06, 14:22
          A ja mam pytanie srednio na temat ;) Czy ty jestes ze Slaska?
          • majka0241 Re: Załamana... 16.02.06, 21:01
            Tak Caysee jestem ze Ślaśka. A dlaczego pytasz? Pozdrawiam :)Odpisz.
            • caysee Re: Załamana... 16.02.06, 22:08
              Bo napisalas "zas" zamiast "znowu", a moj luby pochodzacy ze Slaska tez tak
              mowil i tak mnie ciekawosc wziela :)
              • majka0241 Re: Załamana... 17.02.06, 11:37
                teraz to już rozumiem :) ah te przyzwyczajenia :)
Pełna wersja