21.07.06, 23:11
Jest godzina 23, a u mnie na balkonie jest 29 stopni. W dzien bylo na tym
samym termometrze 37 stopni, a mieszkanie mam po polnocnej czesci domu, stale
w cieniu.

Jak sobie radzicie z tymi upalami?

Ja na przyklad slyszalam dzisiaj w telewizji, ze zimny prysznic daje bardzo
krotkotrwaly efekt i powinno sie brac prysznic cieply, gdyz po nim otwieraja
sie pory i cialo oddaje wiecej ciepla.

Wlasnie przetestowalam to na sobie ;)
Obserwuj wątek
    • paula.anna Re: Upaly 22.07.06, 08:25
      caysee napisała:
      Jak sobie radzicie z tymi upalami?

      ja sobie nie radzę.
      w nocy pół biedy, nie wycieram się po prysznicu, ew. przykrywam się mokrym
      ręcznikiem i zasypiam.
      ale w dzień... żadne antyperspiranty nie zapewniają mi "długotrwałej ochrony
      przed poceniem ani komfortu". z makijażu zrezygnowałam na początku upałów,
      teraz ograniczam się do tuszu do rzęs. mam cerę mieszaną, w taką pogodę wygląda
      one szczególnie nieciekawie. z niedowierzaniem patrzę na dziewczyny/kobiety,
      które mają teraz nienaganny, matowy makijaż z fluidem itp.
      no i cały czas się "lepię".
      • szara82 Re: Upaly 22.07.06, 10:02
        Paula.anna, widzę, że nie ja jedna zachodzę w głowę co niektóre laski robią ze swoją cerą, że przy plus 30 jest matowa? Ja też mam cerę mieszaną, koszmar. Pocę się nawet nosem!
        A z upałami radzę sobie tak, że pije olbrzymie ilości wody mineralnej. Jak wychodzę z domu to od razu z butelką półtoralitrową, nie uznaję tu półśrodków.
        Śpię na kołdrze, nie przytulam się, wręcz przeciwnie - rozwalam na płasko z rozrzuconymi kończynami, żeby była jak największa powierzchnia parowania.
        I czekam ochłodzenia.
      • aiczka Re: Upaly 24.07.06, 15:20
        > ale w dzień... żadne antyperspiranty nie zapewniają mi "długotrwałej ochrony
        > przed poceniem ani komfortu".
        Męsknie są mocniejsze.
    • ich11 wywietrz rano mieszkanie i zamknij okna! 22.07.06, 09:08
      Wtedy masz w mieszkaniu przyjemny chłód. Zimą też nie trzymasz otwartych okien
      cały dzień. Jeżeli okna nasłonecznione, to zasłonić żaluzjami, Rollläden... no
      i dużo pić: letnią herbatkę, uzupełniać elektrolyt w organiźmie.
      • caysee Re: wywietrz rano mieszkanie i zamknij okna! 22.07.06, 09:50
        ich11,

        Ja to i tak mam dobrze w domu, bo mam mieszkanie po stronie polnocnej, slonce
        nam swieci tylko po poludniu w okno od kuchni, ktore mamy na zachodzie.
    • esiaesia Re: Upaly 22.07.06, 11:11
      W domu klimatyzacja, w pracy klimatyzacja i w aucie również. Momenty kiedy
      muszę przedostać się z domu do auta, z auta do pracy i spowrotem jakoś jestem w
      stanie przeżyć. Tak to z domu raczej nie wychodzę, chyba że późnym wieczorem.
      Zakupy robię hurtowo i też w sklepach z klimatyzacją. Mimo że bardzo lubię lato
      i ciepło to jednak to co się teraz dzieje to lekkie przegięcie.
      • yehudee Re: Upaly 24.07.06, 16:19
        Ja jestem przeciwnikiem klimatyzacji (tam gdzie się da). W pracy wyłączam (i
        czasami muszę uciekać przed prześladowcami ;)) w domu nie planuję, co najwyżej w
        samochodzie, bo tam rzeczywiście przestrzeń tak mała, że nic innego nie da się
        zastosować...
    • kalinazkalinowa Re: Upaly 22.07.06, 11:14
      otwieram szeroko okna rano i wieczorem w międzyczasie zamykam
      chyba się już przyzwyczaiłam do upałów
      chodzę w bieliźnie po mieszkaniu lub w koszulkach i jest ok
    • viinga Re: Upaly 22.07.06, 12:17
      w domu na parterze jest przyjemny chłodek, ale na pietrze - upał
      Okna otwieramy na noc, w dzień mamy zasłoniete żaluzje w niektórych pokojach,
      dzięki temu jest troche chłodniej, w pokoju dziennym mamy sufitowy wentylator.
    • paula.anna a jak sobie radzicie, kiedy musicie wyjść z domu? 22.07.06, 12:38
      pytanie do tych, którzy jeżdżą autobusami albo samochodami bez klimy, nie mają
      też klimatyzacji w pracy- jak ja
      • szara82 Re: a jak sobie radzicie, kiedy musicie wyjść z d 22.07.06, 13:58
        Gdzieś czytałam, że można sobie zakładać takie frotkowe ochraniacze na nadgarstki (nie wiem jak to się fachowo nazywa, tenisiści takie mają) wypłukane w zimnej wodzie. Dobre na krążenie.
        Ale znalazłam plus upałów - zmienia się dieta, nie jem prawie obiadów, ciągle na owocach i warzywach jadę i schudłam (w porównaniu z grudniem) 3kg:D
        • fidziaczek cieplejsze kraje 23.07.06, 20:35
          a powiedzcie mi jak to jest ze wszyscy tylko na wakacje do hiszpanii i gracji
          by pojechali, ze tam tak fajnie i wogole...
          przeciez tam jest jeszcze cieplej i slonce ostrzejsze
          to jak to jest?
          jak u nas cieplo to zle...ale jak w grecji to jest ok? :)
          • szara82 Re: cieplejsze kraje 23.07.06, 22:41
            Fidziaczek, ja od zawszę marzę o zobaczeniu zorzy polarnej. Wolałabym Kanadę niż Kanary:)
          • paula.anna cieplejsze kraje to co innego 24.07.06, 16:20
            fidziaczek napisał:

            > a powiedzcie mi jak to jest ze wszyscy tylko na wakacje do hiszpanii i gracji
            > by pojechali, ze tam tak fajnie i wogole...
            > przeciez tam jest jeszcze cieplej i slonce ostrzejsze
            > to jak to jest?
            > jak u nas cieplo to zle...ale jak w grecji to jest ok? :)

            ja nie mówię, że ciepło to źle. ale nie jesteśmy przyzwyczajeni, przynajmniej
            ja, do takich tropików na dłużej.
            a wakacje to inna bajka: plaża, odpoczynek, klimatyzowane hotele i autokary
            itp. albo przynajmniej nastawienie inne. a "tambylcy" przystosowali się na
            różne sposoby.
            a u nas co: zapach potu w autobusach, "sauna" w pracy... to chyba co innego niż
            wakacje w Hiszpanii czy Grecji?
            • fidziaczek Re: cieplejsze kraje to co innego 24.07.06, 21:48
              paula.anna napisała:

              > a u nas co: zapach potu w autobusach, "sauna" w pracy... to chyba co innego
              niż
              >
              > wakacje w Hiszpanii czy Grecji?

              no to się zgadzasz ze mna :)
              u nas jest lepiej!!
              pomyśl jakbyś się musiała męczyć gdybyś żyła w Hipszanii lub Grecji, tam żeby
              żyć też trzeba pracować, a latem z reguły jest z 10 stopni więcej niż u nas...
              czyli jak mamy chlodne lato możemy sobie pracować swobodnie a na wakacje do
              Grecji
              jak mamy lato gorące to może w pracy cieżej ale wystarczy np: do Swinoujścia
              (wczoraj w prognozie pogody pokazali ze woda ma 25stopni a w Sródziemnym w
              okolicach Grecji 24 :)
              Tacy Grecy i Hiszpanie to mają jednak przegrane, co roku muszą pracować w
              takich upałach i nie ma zmiłuj się!! :)
    • prawie.normalny.facet Re: Upaly 24.07.06, 06:15
      A tutaj wczoraj i dzisiaj tempertura w ciagu dnia dochodzila do 43 C. Nad
      ranem „schladza sie” do calych 30 C :). Gdyby nie klima w pracy, domu i
      samochodach to trudno byloby wytrzymac. Prognozy na najblizszy tydzien nie sa
      duzo lepsze – pod koniec tygodnia „schlodzi sie” do okolo 38 C. No ale w koncu
      to przeciez Kalifornia :)
      • ilekobietamalat Re: Upaly 24.07.06, 07:41
        tatus ktory siedzi w kaliforni, twierdzil ze ostatnio na termomentrze mial 49st.
        a ja za oknem pod warszawa ostatnio mialam 42 w cieniu:/
        wlasnie sie wietrze, a jak slonce zaczyna dochodzic do okien zamykam i
        zaslaniam rolety.. da sie zyc:)
        jeszcze herbata cytrynowo mietowa i jest super;)
        • prawie.normalny.facet Re: Upaly 24.07.06, 15:26
          Twoj tata chyba mieszka na poludniu Kalifronii, gdzies pewnie w okolicy
          tamtjszych pustyn.

          A te 43 C u mnie to tez w cieniu :( i zaluzje w oknach oczywiscie tez zasuwamy.
          Na dodatek wokol domu jest sporo drzew, wiec i tak dom mniej sie nagrzewa niz
          gdyby stal na zupelnie otwartej przestrzeni.

          Tu z reguly w lecie jest goraco, ale temperatury ostatnich dni dorownuja niemal
          historycznym rekordom? A tak swoja droga czy ktos jeszcze watpi w globanle
          ocieplenie?

          • luana4 Re: Upaly 24.07.06, 15:44
            W pracy i samochodzie klimatyzacja, a w domu.... swieczki w swieczniku sie
            stopily!!!!!
          • yehudee Re: Upaly 24.07.06, 16:17
            prawie.normalny.facet napisał:
            >A tak swoja droga czy ktos jeszcze watpi w globanle
            > ocieplenie?

            Ooo... To jest dobry początek jakiegoś kontrowersyjnego wątku. Bo w globalne
            ocieplenie pewnie niewielu wątpi, ale co do jego pochodzenia to można pewnie
            godzinami dyskutować :)
          • ilekobietamalat Re: Upaly 25.07.06, 11:09
            no tak,tatus na polodniowym zachodzie;> /wildomar/, tam chyba nic poza piachem
            nie maja;>

            globalne byc moze;>,ale ocieplenie napewno, wczoraj rodzina raczyla mnie
            wiadomosciami ze w sierpniu ma byc jeszcze gorzej:>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka