Dodaj do ulubionych

drogi wieczór panieński

26.07.06, 10:11
zostałam ze swoim facetem zaproszona na ślub i wesele kolezanki (w sumie
dobrej) w sierpniu. same wiemy jakiego rzedu jest to wydatek, tym bardziej,
że jest teraz okres wyjazdów (intensywnie zbieram na upragniony wyjazd
wrześniowy) i taka impreza w sierpniu jest sporym obciążeniem.
wczoraj zadzwoniła do mnie świadkowa tej kolezanki z informacją, ze tydzien
przed slubem organizuje wieczór panienski dla panny młodej. okazuje się, ze
wieczór ten bedzie obfitował w nielada atrakcje i... no własnie... na koniec
naszej rozmowy obwieściła ze wszytskie dziewczyny składają sie po 200 zł.
załamałam sie szczerze. 200 zł??? czy to nie jest przegięcie waszym zdaniem??
nie dosc ze muszę zorganizowac kase na imprezę to jeszcze to??
świadkowa dała mi do zrozumienia ze pieniadze nie są w sumie wazne, mozna dac
mniej ale po tonie mozna bylo wywnioskowac ze lepiej dac dokładnie te 200 zł


co byscie zrobiły w mojej sytuacji?
bardzo lubie swoją kolezanke i chciałam isc na jej wieczór ale nie za taką
kase....
Obserwuj wątek
    • veevaa Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 10:24
      Lekka przesada moim zdaniem... Wg mnie to tak jest, ze sie przynosi prezenty
      (kazdy od siebie, albo skladkowo) plus ewentualnie jakis alkohol...
      Ja slyszalam o takim wieczorze, ze przyszla panna mloda zabrala 10 swoich
      kolezanek (swoich i narzeczonego) do pubu, gdzie stawiala im przez pol nocy
      drinki... nie wiem, w jakim to bylo miescie, ale biorac pod uwage, ze w krk
      jeden drink kosztuje ok. 15 zl, to wiesz...
      • annajustyna Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 10:26
        Daj 200 na wieczor, ana wesele tylko kwiaty i juz (wiem, ze latwo pisac:((((.
        200 zl to bardzo duzo...
    • madzia.k66 Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 10:26
      to nie idź, przecież będziecie na weselu
      • paulinek1 Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 10:34
        jest jeszcze jeden problem: przypuszczam ze bedzie tam mało dziewczyn. jesli ja
        i jeszcze jedna kolezanka (która równiez jest zszokowana sumą) nie przyjdziemy
        to chyba będą tam puchy :)

        ale z drugiej strony robic za tłum i jeszcze słono za to płacić....
        byłam na 2 wieczorach panienskich: dawałysmy dziewczynom smieszne prezenty
        chodziłysmy po pubach ale jeszcze nigdy nie zapłaciłam za taką zabawe 200 zł
        • annajustyna Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 10:36
          Jka beda puchy, to niech organizatorzy sie martwia...Tez ejstem zdania, ze ejlsi
          w ogole za wieczor placa goscie, to powinny byc to kwoty symboliczne...Ja nie
          mialam wiczoru, ajelsi nawet, to sama bym placila...
          • yehudee Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 10:51
            No tak, ale my chcieliśmy zrobić panu młodemu niespodziankę. Nie mogliśmy
            oczekiwać, że będzie za nią płacił. Wydaje mi się, że wszystko zależy od
            okoliczności. W tym przypadku akurat większość osób mogła się zrzucić a bonusem
            było oglądanie zdziwionej miny pana młodego :)
            • annajustyna Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 10:53
              Oczywiscie, ze wszystko zalezy od okolicznosci...Jesli bylo Was stac, to ok. Ale
              tutaj opisana jest sytuacja przymusowa, no i raczej dziewczyny nie stac na te
              200 dodatkowych zlotych (w sumie nie wiadomo za co)...
    • yehudee Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 10:37
      Nie wiem jak dokladnie wyglądają wieczory Panieńskie ;) ale z doświadczeń z
      wieczorów kawalerskich wynika, że składka ma dużo większy sens niż jakieś
      indywidualne prezenty. Kwota jest rzeczywiście dosyć duża, bo ja pamiętam że rok
      temu zrzucaliśmy się po 100 zł i za te pieniądze nawet nam się udało pana
      młodego z samolotu wyrzucić ;) [i nie tylko :)]. Wtedy było co prawda ponad 20
      osób, więc może sama skala...
      • annajustyna Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 10:42
        A na wesele daliscie jeszcze raz??? Przeciez niektorzy nie zarabiaja albo maja
        np. 1000 zl na miesiac, to skad maja miec tyle na czyjes wesele, wieczor
        panienski etc.???
        • yehudee Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 10:47
          Nie wiem jak inni - ja akurat byłem świadkiem i dałem. Ale obowiązku też nie
          było - na wieczorze kaw. było pare osób, które nie mogły tyle dać i nie dały.
      • ineska222 Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 10:43
        Jak bylam na wieczorze panieńskim mojej koleżanki,skladalysmy sie po 30 zlotych
        i bylo sporo atrakcji.smieszny tort,seksowna pizamka,Kamasutra i wejscie do
        klubu.nie wiem co to za wieczor panienski skoro az 200 stówki trzeba polozyc.Ja
        bym nie poszla..
    • caysee Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 11:04
      Dziewczyna, ktora organizuje atrakcje na wieczor panienski po 200zl od osoby
      chyba upadla na glowe! Przeciez tyle daje sie od osoby z okazji wesela, jak
      mozna oczekiwac, ze ktos jeszcze da tyle na jeden wieczor panienski? Wg mnie
      kwota powinna byc symboliczna, np. 30zl od osoby powinno starczyc na przyjemne
      spedzenie paru godzin.

      Tak sobie mysle, ze moze dziewczyna chce w towarzystwie zaslynac jako ta, ktora
      urzadzila swietny wieczor panienski z wszystkimi mozliwymi atrakcjami. Tyle
      tylko, ze zdobylaby to kosztem innych osob, dla ktorych w wiekszosci pewnie taka
      kwota bylaby duzym wydatkiem.
      • monjan Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 11:34
        dokladnie!!
        skladka po max 50 zł
        oststnio bylo malo panien i same musialysmy zaplacic, wiec wyszło ok 50
        ale zykle to jakies 30 max!
        • yehudee Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 11:45
          Ciekawe skąd się biorą takie radykalne wypowiedzi? Max 50 np. Jak syn Kulczyka
          będzie robił to też po 50 PLN? A jak ktoś żyje z zasiłku to czasem i 50 PLN nie
          znajdzie. Może trzeba to po prostu dostosować do warunków? Przecież większość
          tych ludzi zazwyczaj się zna i wiedzą na co mogą sobie pozwolić. W moim
          przypadku decyzja zapadła podczas spotkania chyba ponad 10 osób.
          • caysee Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 11:50
            > Przecież większość
            > tych ludzi zazwyczaj się zna i wiedzą na co mogą sobie pozwolić.

            Ale jak widzisz w tym przypadku dziewczyna nie wiedziala.
            • yehudee Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 11:55
              A jaki problem jest powiedzieć do organizatorki: "słuchaj stara, bardzo
              chciałabym przyjść, ale 200 PLN to dla mnie za dużo, mogę dać najwyżej 50"?
              Nie rozumiem? Wstyd się przyznać, że nas nie stać? Przecież zawsze możemy trafić
              na kogoś zamożniejszego, kto nie będzie sobie zdawał sprawy z naszych
              ograniczeń. Jak mu nie powiesz to się nie zorientuje... Ehhh...
              • paulinek1 Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 12:04
                myślę, że tutaj juz nawet nie o zamożnośc chodzi. ile bym nie zarabiała to ta
                kwota jest i tak zbyt wygórowana. chciałam poznac opinię innych osób i okazuje
                się, ze nie tylko ja postrzegam tak tą całą sprawę.

                i jeszcze jedno: wcale nie muszę dobrze znac się ze swiadkową panny młodej ani
                z jej towarzystwem. i tak jest w rzeczywistosci
          • monjan Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 12:08
            mowie wam jak jest w moim srodowisku
            ale my sie znamy i wiemy na ile mozemy sobie pozwolic
            stad max 50zl
            wg mnie 200zl to gruba przesada...ale kazdy mierzy swoja miarą:)
    • aleks2539 Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 11:12
      nie poszłabym, Przesada. 200zł to nawet nie wyda się na jedną osobę na wesele.
      Chyba że ta świadkowa zamiast panieńskiego już na wesele zbiera
      • paulinek1 Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 11:19
        dziękuję kochane za odpowiedzi :)


        piszcie tak dalej a ja chyba juz wiem jaką podjąc decyzję...
    • ilekobietamalat Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 12:33
      a ja bym poszla..
      sama piszesz ze powiedziala ze mozna dac mniej.. ja bym sie nie przejmowala;)
      kurcze przeciez nie dla kasy twoja znajoma chce zebys byla na jej wieczorze,a
      ze jakas organizatorka ma za duzo pieniedzy to juz jej problem;>
      • malgorzata_i_mistrz Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 12:41
        Ja się tak ciągle zastanawiam, czy panna młoda wie, jak niedźwiedzią przysługę
        wyświadcza jej organizatorka? No, chyba że sama wspiera...

        ___________________________

        Twoja matka była chomikiem.
    • mynia_pynia Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 12:52
      To bardzo dużo. My się składamy po 50-70zł, a też nas jest garstka, ale
      wystarcza na faceta tańczącego ;) albo masażystę ;) + alkohol i napoje.
      Jedzonko jest we własnym zakresie, obowiązkowo każda ma przynieś jakąś sałatkę
      itp.
      A i jeszcze starcza na jakiś głupawy prezent.
      • szara82 Re: drogi wieczór panieński 26.07.06, 13:20
        Pomijająć fakt, że 200zł to dla jednych dużo, dla innych mało, to organizatorka tego wieczoru jest fatalna. Nie dopasowała kwoty do możliwości zaproszonych i chyba nie ma zmysłu organizatorskiego, bo jak się ma pomysł to i 50 zł wystarczy. Ech... Może zaproponujcie jej coś, dajcie jakieś swoje tańsze pomysły? Bo Młodej będzie przykro jeśli jej wieczór nie wypali...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka