wisinka098 01.08.06, 10:49 od razu po slubie do wlasnego mieszkania czy do rodzicow?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malgorzata_i_mistrz Re: Gdzie po slubie??? 01.08.06, 10:57 Dlaczego z góry zakładasz, że za mąż wychodzi się prosto od rodziców? ___________________________ Twoja matka była chomikiem. Odpowiedz Link
caysee Re: Gdzie po slubie??? 01.08.06, 11:07 Ale o co chodzi? Gdzie lepiej mieszkac? Gdzie my mieszkamy? Odpowiedz Link
wisinka098 Re: Gdzie po slubie??? 01.08.06, 11:26 Jak wiele z was po slubei zamieszkalo z rodzicami? Odpowiedz Link
caysee Re: Gdzie po slubie??? 01.08.06, 11:59 My tuz przed slubem wynajelismy mieszkanie i mieszkamy sami. Odpowiedz Link
manieczka78 Re: Gdzie po slubie??? 01.08.06, 12:01 Jeżeli tylko macie możliwość ( głównie finansową ) zamieszkania sami, zróbcie tak! W moim przypadku niestety teoria się sprawdziła, nawet najlepsza pod słońcem teściowa potrafi zaleźć za skórę .... Odpowiedz Link
ewcia1980 Re: Gdzie po slubie??? 01.08.06, 16:03 u mnie sprawa wyglada dośc smiesznie, bo jestem przeciwna mieszkanu z rodzicami po slubie a sami tak własnie mieszkamy :) powód?? moi rodzice sa w trakcie budowy nowego domu, do którego przeprowadza sie juz w przyszłym roku. nam natomiast zostawia domek, w ktorym mieszkamy teraz. w takiej sytuacji nie bardzo chciałam wynajmowac jakas klitke w bloku (dla mnie nawet mieszkanie 3-pokojowe w bloku to niestety klitka) bo przecież kupowac mieszkania absolutnie nam sie nie opłacało. Odpowiedz Link
ex-m Re: Gdzie po slubie??? 01.08.06, 16:18 nie bardzo chciałam wynajmowac jakas klitke w bloku (dla mnie > nawet mieszkanie 3-pokojowe w bloku to niestety klitka I jak tu dogodzic takiej hrabiance?.Jeszcze biedy nie zaznałas to M-4 dla ciebie jest klitką. Odpowiedz Link
ewcia1980 Re: Gdzie po slubie??? 01.08.06, 17:48 ex-m napisał: > nie bardzo chciałam wynajmowac jakas klitke w bloku (dla mnie > > nawet mieszkanie 3-pokojowe w bloku to niestety klitka > > I jak tu dogodzic takiej hrabiance?.Jeszcze biedy nie zaznałas to M-4 dla > ciebie jest klitką. ale w czym masz problem, bo nie rozumiem???? i w czym chcesz mi dogadzac skoro ja sie wcale nie skarże ani nie narzekam. a to, ze uwazam, ze mieszkania w bloku to klitki i sauna w jednym to wcale nie sa znowu takie hrabiowskie poglady. Ps. a biedy istotnie nie zaznałam i nie jest mi specjalnie przykro z tego powodu!!!! Odpowiedz Link
yehudee Re: Gdzie po slubie??? 01.08.06, 18:03 Proszę, nie rozpoczynajmy dyskusji o wyższości domu nad mieszkaniem, bo ta nigdy się nie kończy. jeden lubi mieć 200 m^2 i ogród i wszystko robić w nim samemu a drugi 100m z tarasem i o nic się nie martwić i mieć blisko wszędzie. O innych przypadkach (czyli dom w centrum albo malutkie mieszkanie) nie ma co gadać, bo porównać się nie da... Odpowiedz Link
triss_merigold6 Re: Gdzie po slubie??? 01.08.06, 19:57 To jakiś przymus zaznać biedy? Od mieszkania na kupie człowiek szlachetnieje? Ciekawa koncepcja... Odpowiedz Link
ex-m Re: Gdzie po slubie??? 01.08.06, 20:40 > To jakiś przymus zaznać biedy? Od mieszkania na kupie człowiek szlachetnieje? > Ciekawa koncepcja... Nikt nie mowi ze trzeba mieszkac razem ale jak sie dostaje cos za darmo to na ciezko zapracowane M-4 przez niektorych mowi sie klitki. Odpowiedz Link
pola_negri Re: Gdzie po slubie??? 01.08.06, 21:04 niestety, polskie mieszkania to klitki, skoro zazwyczaj na człowieka przypada mniej metrów niż na krowę w oborze. i sposób w jaki uzyskało się mieszkanie nie ma tu nic do rzeczy. no, chyba że ktoś ma ogromne kompleksy, to na pewno zwróci uwagę i jeszcze obgada tego, kto na mieszkanie/dom nie musi pracować (ale musi je utrzymać). Odpowiedz Link
aska90 Re: Gdzie po slubie??? 01.08.06, 23:48 O przepraszam, zgodnie z normami człowiekowi przysługuje cały metr kwadratowy więcej niż krowie... Śmiać się czy płakać? Odpowiedz Link
ola Re: Gdzie po slubie??? 02.08.06, 07:28 polskie mieszkania to klitki? przecietne mieszkanie we Wloszech czy Hiszpanii ma 40 m2 i kosztuje majatek... Odpowiedz Link
conejito13 ola 02.08.06, 08:15 czy ty mieszkasz w hiszpanii? wydaje mi sie, ze nie ... jeszcze do niedawna srednie mieszkanie tutaj to bylo 100m2, wiekszosc moich znajomych ma powyzej tego a ich rodzice maja mieszkania zaczynajace sie od 120m2, bo onegdaj tylko takie bywaly. teraz jest nieco inaczej, ale mieszkania 40m2 nie dosc, ze nigdy u nikogo nie widzialam (no, moze apartamety, ktore ludzie maja na plazy jako drugie lub trzecie wrecz mieszkanie miewaja takie metraze;), to powiem wiecej, w nowym budownictwie jednosypialniowe (czyt. dwupokojowe: jadalnia+sypialnia) mieszkanie zaczyna sie od ok 60m2. zwyczajnie mniejszego nikt nie kupi. byc moze mieszkania tzw. studenckie sa takie, ale zadna znana mi hiszpanska mloda para nie kupila mieszkania mniejszego niz 100m2 (sa to zazwyczaj 3 sypialnie plus jadalnia, dwie lazienki i kuchnia). wiem, ze w madrycie juz zaczynaja budowac mieszkania niewielkie, poniewaz jest tam najwiecej emigrantow i glownie oni kupuja (wynajmuja) takie mieszkania (ew. studenci czy osoby bedace tzw. przejazdem w danym miescie). w hiszpanii 40m2 to nie zaden luksus i nie kosztuje majatku! luksusem tutaj jest dom pod miastem lub ogromny apartament na szczycie budynku z basenem tudziez posiadanie ogromnego apartamentu/domu na najlepszej plazy w pierwszej jej linii. naturalnie sa odstepstwa, jak wszedzie i zalezy dla kogo co jest luksusem... Odpowiedz Link
ex-m Re: Gdzie po slubie??? 02.08.06, 20:03 Odpowiadasz na : pola_negri napisała: Ciekaw jestem ile musiałabyś zarabiac wraz z partnerem aby moc kupic przysłowiowe 70m bez kredytu. . i sposób w jaki uzyskało się mieszkanie nie > ma tu nic do rzeczy. no, chyba że ktoś ma ogromne kompleksy Kobieto puszku marny sama nie wiesz co pisac wiec piszesz bzdety o jakich ty kompleksach mówisz,co rozumiesz przez to słowo ktore ma sie nijak do tej sprawy. , kto na mieszkanie/dom nie musi pracować (ale musi > je utrzymać). Ci ktorzy ciezko na nie pracowali tez je musza utrzymac nic nie ma za darmo.Nie sadzisz ze lepiej dostac niz na nie zarobić. Odpowiedz Link
jolex4 wszędzie byle daleko od mamusi Jagusi! 02.08.06, 08:10 No to było tak.... Musieliśmy po ślubie zamieszkac blisko teściów(ten sam dom osobne wejście, niby osobny ogród). Już pierwszego poranka okazało się ze to straszna pomyłka. Mamuska panoszy się po całej działce, spaceruje pod oknami, zagląda niby przypadkiem, wparowuje bez pukania(kiedy zaprotestowalam powiedziała ze to nienormalny zwyczaj pukanie), wtrąca się we wszystko, nie zgadza się na rolety w oknach bo ludzie przechodzą i patrza w takie"coś" a to przeciez jej dom, kontroluje o ktorej wstaję i komentuje w wolny dzień o 9 rano wchodząc jakby nigdy nic ze sobie kawusie popijam, budzi nas o 8 w niedziele i soboty, koszmar!!! Naszczęście ostatnio wybuchła ostra awanturka, mój mąż zabronił jej tego wszystkiego i postanowiliśmy zbudować nasz domek. Jesteśmy w trakcie :)!! Strasznie się cieszę, pomogli moi rodzice i wzielismy kredyt, wiem ze nie zawsze mozna sie tak łatwo pozbyc tesciowej, ale zachęcam do walki, bo szkoda życia Odpowiedz Link
domi_mikolka Re: Gdzie po slubie??? 02.08.06, 20:39 zdecydowanie nie z rodzicami, mój mąż przed ślubem wynajmował mieszkanie, po ślubie się do niego wprowadziłam, teraz wynajmujemy już inne, ciut większe, a za 2-3 miesiące przeprowadzka do własnego. hurra! Odpowiedz Link
marti_ka82 Re: Gdzie po slubie??? 03.08.06, 09:10 ani z tesciami, ani z rodzicami... na swoim najzdrowiej :) Odpowiedz Link
justyna9965 Re: Gdzie po slubie??? 03.08.06, 14:14 Ja niestety mieszkałam przez rok po ślubie u teściów. Totalna porażka, ciągłe zaczepki, to szklanka żle postawiona, to makaron niedosolony i takie tam. Płaciliśmy jak za zboże- już lepiej chyba było wynając. W koncu po roku teściowa powiedział, że myślała, że sie już wyprowadzimy. Nie wytrzymałam. Zaczeliśmy szukać, a mieliśmy niewielkie możliwości finansowe (świezo po studiach, niskopłatna praca). Mysleliśmy o TBS-ch, wynajęciu, w końcu udało się wziąć mały kredyt i kupić kawalerkę -30 m. Boże jak ona ciesz- bo własna. malutka, ale własna. Moge robić co chce, a teściowa przyjeżdża na kawę i gadamy o pogodzie. Jest cudownie. Odpowiedz Link
mish_a Re: Gdzie po slubie??? 07.08.06, 18:06 Myślę,że lepiej iść na "swoje"-chociazby wynajęte:) Odpowiedz Link