Dodaj do ulubionych

test ciążowy...

02.08.06, 21:20
dziewczyny. Spóźnia mi się okres 3-6 dni (bo nieregularnie:) no i zrobilam
wczoraj test i nic nie wyszlo. czekam na wizyte u lekarza, ale chcialam sie
Was poradzić, czy zdarzyło Wam się kiedyś że test był zawodny. (na instrukcji
wyczytałam że można go było robić od pierwszego dnia spóżniającego się okresu
czyli na pewno nie za wcześnie). Bo okresu nadal nie mam....
Obserwuj wątek
    • caysee Re: test ciążowy... 02.08.06, 21:23
      A chcesz otrzymac odpowiedz uspokajajaca, czy dajaca nadzieje? :))
      • nie_bieska_10 Re: test ciążowy... 02.08.06, 21:25
        prawdziwą:)
        (ale tak naprawdę uspokajającą, czyli że nie:)
    • domi_mikolka Re: test ciążowy... 02.08.06, 21:39
      testy robiłam już dobre kilka razy, zawsze wychodziły negatywne i zawsze to
      była prawda, ale raz mnie poniosło i poszłam do lekarza, bo okres mi się
      spózniał, bagatelka, trzeci tydzień. i co? i nic. lekarz się uśmiał:)
      powiedział mi, że po tak krótkim czasie raczej ma niewielkie szanse na
      stwierdzenie ciązy i że test na 100% zrobi to lepiej, jesli masz poważne obawy,
      możesz zrobić badanie krwi na obecność beta-HCG czy jak to się tam zwie -
      będziesz mieć odpowiedź w 100% pewną jeśli nie wierzysz domowemu testowi. na
      pocieszenie Ci powiem, że mi się w tym miesiącu dokumentnie wszystko
      przestawiło i tez mi się zdawało, że jestem w ciąży (bóle piersi, brzucha,
      odbijanie się i takie tam inne), ale okres mi się nie spóxnił, tylko
      przygalopował 4 dni wcześniej i to naprawdęz impetem - mój mąż ma teorię, że to
      wszystko przez te upały, może coś w tym jest:) zatem uszy do góry i się nie
      martwimy, bo to ci na pewno nie pomoże.
    • grubaska20 Re: test ciążowy... 02.08.06, 21:44
      kiedy wychodziły negatywne, było tak faktycznie. a kiedy wyszedł pozytywny, też
      tak było!:) potem w pierwszysch tygodniach ciąży, sprawdzałąm naszego jasieczka,
      czy jeszcze tam jest ehhe:P i zawsze wynik wychodził autentyczny:)
      pozdrawiam, mama 10miesięcznego jasia:P)
      • marti_ka82 Re: test ciążowy... 03.08.06, 09:08
        test wyszedl mi negatywny a maluszek rosnie :) testy zawodza w jedna i w druga
        strone... wiele sie o tym naczytalam na forum www.starania.pl dlatego polecam
        bete hcg ktora rozwieje wszystkie watpliwosci :)
        • bacha1979 Re: test ciążowy... 03.08.06, 11:57
          martika gratuluje!!!
        • bacha1979 Re: test ciążowy... 03.08.06, 11:59
          Pamiętam Cię ze slub i wesele. :)Zreszta bywasz tam i teraz. :)
          • marti_ka82 Re: test ciążowy... 03.08.06, 13:10
            dziekuje bacha ja tez cie pamietam ;) widze, ze i tu sie udzielasz... pani
            detektyw od tropienia zdjec ;)
            • bacha1979 Re: test ciążowy... 03.08.06, 13:17
              marti_ka82 napisała:

              > dziekuje bacha ja tez cie pamietam ;) widze, ze i tu sie udzielasz... pani
              > detektyw od tropienia zdjec ;)


              Widzę ze coraz więcj dziewczyn z forum slub i wesle "zaciąża".
              Wczoraj się dowiedziałam o azannie, dzis Ty, no no.
              Powiem ci, że zawsze ceniałm Cię za takie "trzeźwe" oceny. No ale uciekam, bo
              dziewczynie wątek zasmiecam.
              • monjan Re: test ciążowy... 03.08.06, 14:31
                i ja i ja
                martka gratulacje
                • marti_ka82 Re: test ciążowy... 03.08.06, 17:01
                  monjan tobie rowniez :) gratuluje :)
    • ewcia1980 Re: test ciążowy... 03.08.06, 10:47
      u mnie testy apteczne zawsze sie sprawdzaly w 100%.
      jak nie byłam w ciązy - test zawsze wychodził negatywny
      jak zaszłam w ciąze, to jeszcze 2 dni przed terminem spodziewanej miesiaczki
      wyszedł pozytywny.

      ale widomo, ze bywaja zawodne, chociaz ja na twoim miejscu nie panikowałabym,
      bo stres moze dalej opózniac miesiaczke.

      pozdrawiam
      Ewelina
    • burza4 Re: test ciążowy... 03.08.06, 12:52
      może to tylko stres, ale ...

      poczekaj parę dni i powtórz test - ich "czułość" opiera się bodajże na
      określonym stężeniu hormonów - a te rosną z zaawansowaniem ciąży. Skoro okresy
      masz nieregularne - to do zapłodnienia mogło dojść później niż ci się wydaje -
      i obecny poziom bhcg jest jeszcze zbyt niski żeby test go wykrył. Koleżance
      pierwszy test wyszedł negatywnie, powtórzony po paru dniach - już pozytywnie.
    • koralik00 Re: test ciążowy... 03.08.06, 20:03
      Ja za pierwszym razem jak zrobilam test, tez nic nie wykazal, a wlaściwie caly
      się zamazal. Dlatego też zrobilam następny i następny ..... - razem 4 każdy z
      innej firmy - wszystkie 4 pokazaly że jestem w ciąży :)) Widocznie czasami
      zdaża się że jakiś test nawali.
    • koralik00 Re: test ciążowy... 03.08.06, 20:13
      ha ha ha coś w tym musi byc ze dziewczyny z forum "slub i wesele" tak szybko
      zaciążaja - Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z mojego starego forum!!!
      • marti_ka82 koralik ;) uczucia uczucia ;) 04.08.06, 09:15
        kusza fasolki :D
    • nicola844 czasami testy nie wychodzą 07.08.06, 15:43
      Ja sama kilka razy już robiłam test-naszczęście zawsze negatywny :)
      Ale raz-mimo iż wszystkie czynności zrobiłam dobrze- nie pojawiło się nic.

      Dlatego radze spróbować zrobić jeszcze jeden test.

      Pozdrawiam
    • ava_sopot Re: test ciążowy... 07.08.06, 17:30
      nie_bieska_10 napisała:

      > dziewczyny. Spóźnia mi się okres 3-6 dni (bo nieregularnie:) no i zrobilam
      > wczoraj test i nic nie wyszlo. czekam na wizyte u lekarza, ale chcialam sie
      > Was poradzić, czy zdarzyło Wam się kiedyś że test był zawodny. (na instrukcji
      > wyczytałam że można go było robić od pierwszego dnia spóżniającego się okresu
      > czyli na pewno nie za wcześnie). Bo okresu nadal nie mam....

      Na pomyłkę w wyniku testu (o ile został wykonany prawidłowo, czyli jest pasek
      kontrolny) raczej bym nie liczyła.
      Mało prawdopodobne - są bardzo wiarygodne. A powodów na opóźnienie się
      miesiączki może być mnóstwo, łącznie ze stresem, pogodą i szaleństwem hormonów
      włącznie.
      Swoją drogą jakiś cienizna ten twój lekarz - moim zdaniem nie na miejscu jest
      śmiać się z obaw pacjentki, a raczej należałoby skierować na badania i
      zaaplikować regulujace cykl leki.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka