aleksandrah
13.09.06, 16:27
Witam !
Czytam to forum już od jakiegoś czasu – chyba nawet jestem jego wierną fanką.
Ale do rzeczy: ma 26 lat mój od 4 miesięcy mąż 32 lata. Znamy się od 7 lat
mieszkamy ze sobą 6 lat. Mieszkanie jest wynajęte. Mamy wspólną firmę,
wspólne wydatki, i wspólne konto, rewelacyjnie się dogadujemy zarówno w
sprawach zawodowych jak i wszystkich innych. Nigdy się nie kłóciliśmy ze sobą…
związek prawie idealny
I gdzie jest haczyk?
Mój mąż chce mieć dzidziusia od zawsze, dużo rozmawiamy na ten temat, mąż nie
jest namolny ani natarczywy jeżeli chodzi o namawianie mnie do posiadania
potomka ale ja wiem że mu bardzo zależy.
Ja mieć dzieci nie chcę. Boję się że jesteśmy za mało odpowiedzialni, nie
mamy własnego domu, nasze dochody nie są stałe (bo mając własną firmę nigdy
nie wiadomo ile się zarobi), bo nie chcę zastanawiać się do jakiej szkoły
posłać malca żeby nie natknął się na dilera albo żeby nie wytykali go palcami
bo nie ogląda telewizji.
Dziewczyny czy ja powinnam zgłosić się do psychiatry czy obydwoje powinniśmy
pójść na terapię małżeńską ?