Dodaj do ulubionych

Wredna ciotka:(

19.11.06, 20:46
Mam 26 lat oraz rodziców fantastycznych(martwią się o mnie, ale to chyba
normalne)
Nie skonczyłam studiów, wyjachałam za granicę na drugim roku i tak juz
zostało.W lecie pracuje w dyskotece w Oslo, a na zimę przenosze się na Kanary
( w tym roku Majorka) i latam jako stewardesa, praca fajna 3 razy w tygodniu
wyloty,opłacony hotel i mnóstwo zabawy. Rodzice to akceptuja, natomiast
ciocia (siostra mamy, zktóra matula jest bardzo zżyta) ciągle się czepia,
obgaduje mnie, mówi że jestm nieodpowiedzialna i powinnam juz dawno załozyc
rodzinę. Znosiłam te krytyki i nie przejmowałam sie nimi. Dzis przyleciałam
do Polski, wchodzę do domu a tu od progu wita mnie wilki uśmiech cioteczki
oraz jej słowa: " Witaj Karolciu, wiesz Marta zdała mature nie dostała się na
studia, więc kupilismy jej bilet i leci z Toba na Majorkę"
Szklag mnie trafił, jestem wściekła, powiedziałam ciotce co o niej mysle i
awantura na całego, dum niesamwoty, płacze lamęty i angle z tej
rodzinnej "lafiryndy" mam byc niańka
Co mam robic? Wziąć smarkacza??
Musisłam sie wygadać
Obserwuj wątek
    • izo85 Re: Wredna ciotka:( 19.11.06, 20:49
      przepraszam, że tak nie składnie i z literówkami, ale chciałam wszystko od razu
      z siebie wyrzucić.
    • izo85 Re: Wredna ciotka:( 19.11.06, 20:49
      a ma byc nieskładnie (razem)
      • 111nika Re: Wredna ciotka:( 19.11.06, 21:05
        izo85 napisała:

        > a ma byc nieskładnie (razem)
        jesli mozesz nie brac to nie bierz, ale pewnie wojna domowa bedzie.
    • caysee Re: Wredna ciotka:( 19.11.06, 21:14
      A skad wiedzieli jaki bilet jej kupic, zeby leciala razem z toba?
      • izo85 Re: Wredna ciotka:( 19.11.06, 21:19
        zarezerwowali jakis, ma przyleceic za 2 tygodnie, a ja ją mam odebrać.Juz mi
        przeszłao, musiałam sie komus wygadać i poskutkowłao. Ciotka wsciekła na cały
        świat, ze nie chce się jej córa zając. Powiedziała mi, że jestem niewdzięczna i
        nie pomagam rodzinie, no jasna cholera najpierw mnie krytykuje, a jak
        przychodzi co do czego to sobie o mnie przypomina. Wkurza mnie takie cos, kazdy
        ma inne zapatrywania na życie i czego innego wymaga. Szkoda słów
    • izo85 Re: Wredna ciotka:( 19.11.06, 21:24
      ja nie potrzebuję jak na rzie stabilizacji i dobrze mi jest teraz. Kocham moje
      życie, mam dośc wtracania sie i krytykowania, móienia, że jestem
      nieodpwoeidzialna i dziecinna. Jak ma się 26 lat to trzeba się za mąz wydać za
      wszelką cenę??? Jak mam im wytłumaczyc, że będę sie zle czuła pracując w jednej
      firmie mieszkając w jednym mieszkaniu, lubie metlik stres i wyzwania. Chyba
      rezcywiscie jestem nienormalna i nie pasuje do naszego polskiego społeczństwa
    • izo85 Re: Wredna ciotka:( 19.11.06, 21:24
      no i gadam sama do siebie, pamietnik chyba tu założę
      • ardnaa Re: Wredna ciotka:( 19.11.06, 21:31
        olej ciotkę, ciotka bedziesz sie przejmowała??
        a tak wogóle to troche niepoważna jestes i lekkomyslna
    • szelest_tafty Re: Wredna ciotka:( 19.11.06, 21:57
      rób to co uważasz za słuszne, jeśli nie mas ochoty zajmować się kuzynką, nikt
      nie może Cię do tego zmusić i ciotka powinna to uszanować. Zwłaszcza, że nie
      zachowywała się fair w stosunku do Ciebie.
    • merlott Re: Wredna ciotka:( 19.11.06, 21:57
      no widzisz Iza, wygadalas sie i mam nadzieje, ze Ci lepiej :))

      Twoj watek w sumie nie wymaga odpowiedzi. Bo przeciez nie bedziemy narzekac
      razem z Toba na ciotke, ktorej nie znamy :))

      powiem wiec tylko tyle - Twoje wkurzenie jest racjonalne. Nikt nie lubi jak mu
      sie na glowe ktos inny zwala, tym bardziej, jak jest to ktos bardzo
      nieproszony. z drugiej strony, z doswiadczenia rzekne - rodzina, to zawsze
      rodzina. I predzej czy pozniej zaczyna sie zauwazac, ze w gruncie rzeczy ona
      jest wazna. I wolnosc swoja droga, ale w jakims spoleczenswtwie tez istenijemy.

      Choc z innej jeszcze strony - wszystko jest bardzo subiektywne - ja pisze to w
      oparciu o swoje doswiadczenia, swoje relacje z moja rodzina. Nie wiem jak to
      jest u Ciebie. Moze sytuacj ajest na tyle inna, iz rzeczywiscie jedyne co
      pozostaje to zatrzasnac drzwi i odciac sie od nich....

      ech, chyba troche bredze. ale chce ci przekazac kilka mysli - ze po pierwsze
      trzeba wiedziec na ile wazna jest dla Ciebie Twoja rodzina. Gdy zdasz sobie
      sprawe z tego bedziesz juz wiedziec, co robic w roznych sytuacjach. Czy chcesz
      sie poswiecac, czy chcesz oddawaca kawalek swego zycia poswiecaniu sie kuzynce,
      etc.

      coz, zycie nie jest black & white. powodzenia!!
      -----------------------------------
      tak mi dobrze, ze mam kogo kochac...
      -----------------------------------
      • sonia323 Re: Wredna ciotka:( 19.11.06, 23:34
        nie rob nic na sile i wbrew swojej woli. Masz takie prawo, to twoje zycie i
        tyle. Ciotka powinna najpierw zapytac ciebie czy ewentualnie nie mialabys
        ochoty zajac sie jej corka czy pomoc jej znalezc prace. Ale absolutnie nie
        miala prawa kupowac biletu corce za twoimi plecami, nie pytajac ciebie o zdanie
        i stawiajac cie przed faktem dokonanym. trzymaj sie cieplutko i nie daj sie :-)
    • purecharm Re: Wredna ciotka:( 19.11.06, 23:41
      Ciotka jest zwyczajnie zazdrosna:))

      A tak z ciekawosci...mozesz napisac w jakich liniach jestes stewardessa i jak mozna sobie taka prace zalatwic? Bede wdzieczna:)

      Aha...ja bym dziewczyny nie brala, niech radzi sobie sama....

      Pozdrawiam.
      • izo85 Re: Wredna ciotka:( 20.11.06, 07:20
        Do tej pory latałam w Swiss'ie, ale w tym roku mam sie przenieśc na
        easyJet.Prace znalazałm przes przypadek, byłam na wakacjach i tak jakos wyszlo:)
        • dzidzia214 Re: Wredna ciotka:( 20.11.06, 07:38
          Współczuje Ci... takie ciotki to przeklenstwo... nadawala ciagle na Ciebie, bo
          zazdroscila Ci zycia... pewnie szybko wyszla za maz i nie miala czasu dla
          siebie, a TY nie dosc, ze skonczylas studia to jeszcze jezdzisz po swiecie,
          bedziesz miala co wspominac.... Mysle,ze powiinnas sie zastanowic jak wazna
          jest dla Ciebie rodzina, co Mama wogole na ta cala sytuacje??!!
          A moze to rodzice chca zeby Ona jechala z Toba w roli kabla??
          ja mysle, ze nie dalabym sie... i powiedziala ciotce, ze jakos wczesniej
          potrafila krytykowac Twoj sposob na zycie, a teraz w to samo chce wpakowac
          corusie.... smieszna ta Twoja ciotka...
          a jakie masz kontajkty z ta kuzynka? jaka byla jej reakcja na to, ze Ty
          zrobilas awanture?
          musisz wiedziec jakie beda konsekwencje Twojej decyzji- nie chodzi mi o ciotke
          boJa powinnas miec gleboko, ale co Twoi rodzice zrobia... i czy zawali ZCi sie
          swat jak zabierzesz kuzynke...
          powodzenia:)
          • horpyna4 Re: Wredna ciotka:( 20.11.06, 12:37
            Tu nie o to chodzi, że się świat zawali. Po prostu takiej osobie należy odmówić
            dla zasady. Skoro zawsze się paskudnie zachowywała, a teraz jeszcze po chamsku
            (bo chamstwem jest niezapytanie dziewczyny, czy można, tylko oznajmienie jej
            czegoś takiego), to niech się buja. I to właśnie nazywa się asertywność - nie
            dać sobie wchodzić na głowę.
    • mynia_pynia Re: Wredna ciotka:( 20.11.06, 11:46
      Ja bym nie zabierała, dlaczego masz być odpowiedzialna za dorosła już
      dziewczynę???
      A niech jej szczeli coś do głowy i zniknie z przystojnym facetem ;) To co może
      jej będziesz szukać, bo to ty ją wywiozłaś. Albo niej jej coś się stanie, albo
      z bardziej przyziemnych spraw ... załatwisz jej mieszkanie??? Będziesz ją
      karmić??? W końcu znajdziesz jakąś prace która jej będzie się podobać. Dla mnie
      ta dziewczyna to jakaś śrota, bo jak ja chce jechać do mojej rodziny to sama
      sobie organizuje wszystko, dzwonie, uprzedzam, a nie proszę mamę by załatwiła.
    • conejito13 Re: Wredna ciotka:( 20.11.06, 12:13
      Pytanie pierwsze: a co ta dziewczyna na Majorce bedzie robila? Ma jakies plany?
      Zna troche hiszpanski? Bedzie potrafila sama o siebie zadbac, czy wciaz bedzie
      trzymala sie twojej spodnicy, jesli np. wypadnie ci cos waznego i bedziesz
      musiala wyjechac stamtad na kilka dni? Jesli to maja byc dla niej tylko
      wakacje, to ok, jesli sie pokrywaja z twoimi planami, jesli natomiast masz byc
      jej opiekunka, to ja raczej nie lubie takich ukladow, dlaczego mialabys sie nia
      zajmowac? Tym bardziej w rodzinie;) Ty sie martwilas o swoj tylek sporo lat,
      nie podobalo sie to ciotce, dlaczego teraz chce, zebys wprowadzala jej corke w
      takie samo zycie? Czegos nie rozumiem... albo jej sie to podoba albo nie.
      A co do twojego stylu zycia, to jesli tylko tobie jest z tym dobrze (a jest),
      to naprawde nie ma co szukac dziury w calym. Nie kazdy musi sie spelniac w
      urzedzie panstwowym od 7-15;)
    • annb no i co 20.11.06, 13:02
      niech leci
      a na lotnisku powiedziec
      no to pa
      jakis problem?
      na darmowa nianke sie nie najmowalas ;)

      a na powaznie
      az nie che mi sie wierzyc w to ze sa tacy ludzie jak ww ciocia
    • agnes_plus Re: Wredna ciotka:( 20.11.06, 13:08
      Porozmawiaj z dziewczyną, nie z ciotką.

      Jeśli dziewczę ma już poukładane plany, co ma tam robić, ma zaplecze finansowe
      i chce tylko przewodniczki na pierwsze dni, żeby sobie choćby kąt do spania
      znaleźć, to bierz. Pomożesz - ona się usieszy, ty będziesz miała spokojne
      sumienie.

      A jeśli oczekuje, że będzie ci wisieć na szyi jak bluszcz, to obróć się na
      pięcie i pomachaj na pożegnanie.

      Ciotunią się nie przejmuj, nie z nią mieszkasz, olać to. :)
      • izo85 Re: Wredna ciotka:( 20.11.06, 13:17
        Ciotka obraziła się, wegłyg niej powinnam kuzynce znależc prace i pomóc na
        starcie. Kuzynka nie zna dobrze zandego jezyka i mmysli ze poza granicami
        wszyscy na nia czekaja. Dzieki, utwierdziłyscie mnie w prezkonaniu, że dobrze
        robie. Prez cały czas sluchałam od ciotuni(bardzo religijna osoba), ze
        zachowuje sie jak lafirynda, nie mam slubu z chłopakiem.
        • rotkaeppchen1 Re: Wredna ciotka:( 20.11.06, 19:20
          Moze zaproponowac kuzynce zeby wyjechala np jako au pair za granice, a potem,
          jak sie nauczy jezyka, niech szuka pracy:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka