isztarek
05.12.06, 11:35
Mieliśmy jechac na niedrogie wczasy do Egiptu (tygodniowe), mój Pitulek
pracuje ze granica. Przed chwilą zadzwionil do mnie, że znalazł świetny
samochód i czy moglibysmy odłożyc wakacje. No cóz zgodziłam sie, troszke mi
smutno bo juz sobie marzyłam o tych wywczasach. Ale jak sobie pomysle o tym,
ze cieezkao pracował na ten samochód i o jego szcesliwych oczkach po tym
zkaupie to mi przechodzi. Też tak macie?