karin33
17.12.06, 15:30
Czytam Wasze wypowiedzi i aż robi sie smutno, że tak się Wam nie układa. A ja
dzis spedziłam z moim meżem piękny poranek. Miło było przytulić się do niego
i poczuć ten wspaniały zapach. Polezeć sobie i poczuć super bezpiecznie, nie
myśleć o niczym. Porozmawiać o pierwszych wspólnych świętach i powspominać
slub, który odbył się 5 miesięcy temu i 2 dni. Żal jedynie było rozstać sie
na kilka godzin, ale pociesza myśl, że będzie na mnie czekać.Znowu wróce w te
kochane ramiona i zasnę. I mimo różnych przeszkód, które nas spotykały i
trudności, które mamy nadal miło jest wiedzieć, że zawsze będziemy razem.
Będzie trwać przy mnie i wspierać w każdym momencie.Kochać mimio, ze nie
zawsze jestem słodka. Korzystajcie z każdej chwili bo niewiadomo kiedy się
wszystko skończy.Ile szczęscia zostało Wam dane.