Dodaj do ulubionych

Wasze zdanie na temat kredytów

01.01.07, 16:34
Ciekawi mnie Wasze zdanie odnośnie zaciągania kredytów, czy to hipoteki czy
innych. My z mężem mamy dwa większe kredyty: na samochód( na 5 lat, ale
zależy mi żeby spłacić szybciej) i hipoteke, ale już na dłuższy okres-zostało
21lat...Oboje pracujemy i stać nas na ich spłate, ale czasem jak pomyśle, jak
byłoby pięknie żyć bez obciążeń finansowych...Mam nadzieje, że niedługo stopy
procentowe znacznie spadną...
Obserwuj wątek
    • trusia29 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 17:05
      Po pierwsze - nie mam nic przeciwko kredytom, jezeli sa zaciaganie rozsądnie i
      nie trzeba się "zarzynać" żeby je spacać.
      Po drugie - na spadek stóp procentowych w najbliższym czasie raczej nie ma co
      liczyć :(
      • iwek81 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 17:09
        Czy oprócz opini są pośród Was osoby , które również żyją "na kredytach"?
        • kaatrin Re: Wasze zdanie na temat kredytów 02.01.07, 06:40
          Mieszkam w Stanach. Zeby pojsc tu na studia podyplomowe, zaciagnelam kredyt
          (okolo moich rocznych zarobkow). Moj maz tez splaca swoje studia jeszcze.
          Wkrotce zaciagniemy kredyt, zeby kupic mieszkanie. Wolalabym inaczej, ale innej
          tu rady nie ma - albo zaciagniesz i korzystasz, albo wynajmujesz i tracisz.
        • trusia29 ja mam kredyty 02.01.07, 11:39
          W grudniu zaplaciłam ostatnia rate kredytu studenckiego (potrzebowałam go, bo
          studiowalam 2 kierunki, jeden dziennie, drugi zaocznie), aktualnie mam tez
          kredyt hipoteczny (jeszcz 8 lat splat, teraz raty po około 750/m-c -malejące)
          oraz kilkutysieczny kredyt w rachunku bieżącym (wzielismy go zeby dołożyc
          pieniędzy na nowe auto), który powinien zostać splacony według naszych obliczen
          do maja/czerwca. Mimo to, żyjemy sobie spokojnie, bo mamy odpowiednie
          zabezpieczenie dla tych kredytów (drugie mieszkanie nie obciążone hipoteką i
          przyzwoite zarobki).
    • caysee Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 17:16
      My poki co nie mamy zadnych kredytow, jednak zamierzamy zaciagnac jakis wiekszy
      kredyt na dom za kilka lat. Obecnie zbieramy fundusze na to, zeby miec chociaz
      30% wkladu wlasnego...

      Ogolnie jestesmy przeciwnikami zawierania kredytow na duperele i zachcianki. Nie
      wzielibysmy kredytu na cos, na co naprawde nas nie stac i bez czego mozna sie
      obyc, a co staje sie dostepne tylko dzieki rozlozeniu rat na dluzszy okres. Poza
      tym gdyby mi juz naprawde zalezalo na czyms, na co nie mam pieniedzy, wolalabym
      juz te pare miesiecy oszczedzac na dana rzecz i zaplacic za nia gotowka, niz sie
      zadluzac i jeszcze przy tym placic spore odsetki.
      • kawka74 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 17:51
        wolalabym
        > juz te pare miesiecy oszczedzac na dana rzecz i zaplacic za nia gotowka, niz
        si
        > e
        > zadluzac i jeszcze przy tym placic spore odsetki.

        Istnieje opcja 'raty 0%'. Wychodzi na to samo, z tym, że cieszysz się
        upragnioną zabawką kilka miesięcy albo lat wcześniej.
        • caysee Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 18:17

          > Istnieje opcja 'raty 0%'. Wychodzi na to samo, z tym, że cieszysz się
          > upragnioną zabawką kilka miesięcy albo lat wcześniej.

          Tyle tylko, ze masz ryzyko, ze utracisz prace, albo ze nagle dojdzie ci
          dodatkowy wydatek (typu naprawa samochodu czy bojlera), ktorego oplacenie z
          kredytem na karku moze byc ciezkie.
          • kawka74 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 18:28
            kredyty się ubezpiecza na przykład na wypadek utraty pracy
            • caysee Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 18:58
              Ciekawe ile procent osob to robi?
              • kawka74 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 19:06
                a to już nie mój ból, ile procent
                jest opcja? jest
                skorzystasz? jesteś zabezpieczony; nie skorzystasz? to się bujasz
                • natalya20 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 19:48
                  nie bralam jeszcze nigdy zadbego kredytu ale moze bede musiala cos wziasc zeby
                  dolozyc do mieszkania, na pewno nie pakowalabym sie w kredyt na mieszkanie na
                  30 lat...nigdy nie wiadomo co sie stanie
                  • kaatrin Re: Wasze zdanie na temat kredytów 02.01.07, 06:46

                    natalyo, bierzesz kredyt na 30 lat, splacasz powiedzmy 10 lat. Cos sie dzieje,
                    sprzedajesz, masz okolo 1/3 wartosci mieszkania. Jakbys wynajmowala, nic bys
                    nie dostala.
              • chiara76 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 21:14
                caysee napisała:

                > Ciekawe ile procent osob to robi?
                >
                a zdziwiłabyś się ile. Całkiem sporo.
            • zdzichu-nr1 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 20:39
              kawka74 napisała:

              > kredyty się ubezpiecza na przykład na wypadek utraty pracy

              dobre;-) wiesz jak długo ubezpieczyciel spłaca za Ciebie kredyt? 12 miesięcy...
              a składka wynosi dwie miesięczne raty

              świetne zabezpieczenie;-)
              • mayagaramond Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 20:47
                Na nieruchomosc tak.

                Na wszystko inne (meble, samochod, podroz dookola swiata, sukienka chanel) nie.
              • kawka74 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 22:07
                > dobre;-)
                bardzo dobre, terapeuto od siedmiu boleści
                może się najpierw dowiedz, jak wyglądają szczegóły ubezpieczenia, a potem się
                wymądrzaj
                no, chyba, że oprócz terapii zajmujesz się też bankowością
                • zdzichu-nr1 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.01.07, 23:27
                  musze cię zacząć wygaszać, bo zdaje się że zamierzasz juz na stałe uprzykrzać mi
                  pobyt na forum

                  jedyny istotny kredyt którzy może doprowadzić do ruiny w przypadku utraty pracy
                  i braku mozliwości jego spłacania, to kredyt hipoteczny pod mieszkanie/nieruchomość

                  ubezpieczenie spłaty tego kredytu (na wypadek bezrobocia) wygląda tak jak napisałem

                  masz coś merytorycznie do dodania? znasz ubezpieczyciela który zapłaci dłużej
                  niż 12 miesięcy? jak nie, to się po prostu wyłącz
                  • kawka74 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 02.01.07, 09:00
                    a gdzie ja napisałam, że mam na myśli ubezpieczenia wyłącznie kredytów
                    mieszkaniowych?
                    tematem rozmowy są kredyty w ogóle
                    a że jesteś mało precyzyjny w wygłaszaniu swoich opinii, to już nie moja wina
                    • trusia29 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 02.01.07, 11:50
                      Ubezpieczenia kredytów wcale nie wyglądają kolorowo i są drogie, kalkulowałam
                      to dokladnie biarąc każdy kredyt i ani razu się na takie ubezpieczenie nie
                      zdecydowałam. Np. przy kredycie hipotecznym żądano od nas ubezpieczenia na
                      życie (19 zł miesięcznie za każdą osobę) a jak zaczęłam interesowac się jakie
                      są warunki wyplaty ubezpieczenia w przypadku śmierci jednego kredytobiorcy to
                      mi wlosy deba stanęły - okazało się, że:
                      po pierwsze - drugi kredytobiorca i tak bedzie spłacał cały kredyt jeśli będzie
                      mial zdolność kredytową
                      po drugie - jesli tej zdolności nie będzie mial w takim stopniu, żeby spłacac w
                      takich wysokościach jak dotychczas to wydłuza mu sie okres kredytowania
                      (oczywiście ubezpieczycierl nie placi nic)
                      po trzecie - nawet jesli nastapi jak spłata kredytu przez ubezpieczyciela, to
                      nie wiecej niź 50% aktualnego zadlużenia...
                      Oczywiście ubezpieczenia nie wzielismy, zostalismy ukarani wyższą marżą banku
                      za to, ale po obliczeniach i tak wyszlismy na tym sporo do przodu, zwlaszcza,
                      że każde z nas ma ubezpieczenie na zycie oraz mamy jakis majatek "na
                      zabezpieczenie".
                      • kawka74 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 02.01.07, 12:59
                        kredyt hipoteczny to trochę inna para kaloszy, inaczej wygląda sprawa
                        ubezpieczenia kredytów konsumpcyjnych
              • wielorak Re: Wasze zdanie na temat kredytów 30.07.07, 12:18
                co ty pleciesz, że ubezpieczenie to dwie mniejsze raty?
                np. na 2 lata składka miesięczna ubezpieczenia to 1,8zł czy to tak dużo?
                zależy gdzie bierzesz kredyt i na jaką kwotę ale bez przesady
        • kaatrin Re: Wasze zdanie na temat kredytów 02.01.07, 06:44
          Istnieje opcja 'raty 0%'. Wychodzi na to samo, z tym, że cieszysz się
          > upragnioną zabawką kilka miesięcy albo lat wcześniej.

          To prawda, niekiedy niedoceniana. W finansach obserwuje sie wiele efektow
          psychologicznych. Ostatnio wpadla mi ciekawa ksiazweczka w rece na ten temat -
          'Psychology of Investing" niejakego Nofsingera = anglojezycznym polecam.
    • ewik_75 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 03.01.07, 14:53
      Wiesz,


      Jeśli masz kredyt hipoteczny na – powiedzmy – 3,6% rocznie (CHF) to lepiej
      spłacać raty, a nadwyżkę finansową włożyć w fundusz inwestycyjny, który w
      zależności od koniunktury i rodzaju wybranego funduszu da Ci od 11% do 50%
      zwrotu w ciągu roku. To się po prostu bardziej opłaca. A że ryzyko jest – no
      pewnie, że jest. Ale im większa deklarowana stopa zwrotu, tym wyższym jest
      obarczona ryzykiem. Jak zawsze.
    • www.informatorkredytowy.pl Re: Wasze zdanie na temat kredytów 27.07.07, 22:48
      iwek81 napisała:

      > Ciekawi mnie Wasze zdanie odnośnie zaciągania kredytów, czy to hipoteki czy
      > innych. My z mężem mamy dwa większe kredyty: na samochód( na 5 lat, ale
      > zależy mi żeby spłacić szybciej) i hipoteke, ale już na dłuższy okres-zostało
      > 21lat...Oboje pracujemy i stać nas na ich spłate, ale czasem jak pomyśle, jak
      > byłoby pięknie żyć bez obciążeń finansowych...Mam nadzieje, że niedługo stopy
      > procentowe znacznie spadną...

      Cięzko niestety będzie o ten spadek w najbliższym czasie jak pokazał czas.
    • kocurki_dwa Re: Wasze zdanie na temat kredytów 28.07.07, 08:49
      My mamy jeden kredyt.
      Natomiast przerażają mnie moim teściowie co biorą w prowidencie,i jeszcze od nas
      pozyczają
      • basiabjork Re: Wasze zdanie na temat kredytów 28.07.07, 14:32
        A nad czym sie zastanawiac? Kredyty to codziennosc swiata cywilizowanego, jesli
        nie bierzesz kredytow - ok, jestes szczesciarz, trafil ci sie spadek albo
        niebotycznie wspaniale platna praca. Cala reszta ludzi - KREDYTY. Kredyt na
        dom na 30-40 lat ma 70% spoleczenstwa tu gdzie mieszkam.
      • lenchen Re: Wasze zdanie na temat kredytów 28.07.07, 14:33
        Nigdy nie mialam i nie mam zaciagnietego kredytu.
        Nie planuje rowniez kredytu ani na mieszkanie ani na dom.
        Samochod zostal zakupiony za gotowke.
        • wielorak Re: Wasze zdanie na temat kredytów 30.07.07, 12:20
          w Providencie biorą kredyty tylko ci, którzy w normalnych bankach już nie
          dostaną - dla jasności (i dlatego tam są takie duże koszty)
      • iwek81 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 29.07.07, 08:43
        Po 5 roku spłacania kredytu mieszkaniowego stwierdziłam, że lepiej zrobić nie
        mogliśmy. Teraz gdybyśmy chcieli kupić mieszkanie o takim metrażu jakie mamy
        zapłacilibyśmy bagatela 150 tyś! Kredyt zaciągnęliśmy na całą sume czyli 60 tyś
        i nawet gdybyśmy je sprzedali to jeszcze kasa by została..
    • vanjam Re: Wasze zdanie na temat kredytów 29.07.07, 19:26
      My tez na pewno zdecydujemy się za jakiś rok na kredyt hipoteczny- na budowę
      wymarzonego domu. Doszliśmy do wniosku, że jak do opłat czynszowych i garażowych
      dodamy jakieś 400 zł, to wyjdzie rata kredytu. I nawet jak to ma trwać 30 lat,
      to ja wolę mieć 150, a nie 50 metrów, a do tego kawałek ogródka i ciszę. A
      mieszkania i tak nie sprzedamy- wynajem będzie nam pokrywał ratę:) Kto nie
      ryzykuje, ten nie ma, proste!
    • mrowka05052007 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 30.07.07, 09:42
      To też dołączę do żyjących z kredytem.
      Bałam się strasznie, bo kredyt na 30 lat brzmiał przerażająco! Ale... nie
      mielismy innego wyjścia.
      Bałam się czy damy sobie finansowo radę: rata+opłaty+życie. Myślałam, ze
      będziemy musieli zrezygnowac z przyjemności.
      Okazuje się, że nie jest tak źle. Nad czasami jadamy na mieście, chodzimy do
      kina... Nawet czasami uda nam się zaoszczędzić - nie fortunę co prawda, ale
      zawsze parę groszy do przodu.
      Umowa kredytowa jest tak sporzadzona, że przez 5 lat nie możemy nadpłacać
      kredytu, więc odkładamy, żeby później przysopieszyć.
      A kredy t - oczywiście ubezpieczony: zarówno od utraty pracy jak i od
      nieszcześcliwych wypadków.
    • monalisa.pl nas za mies.czeka to samo-tzn:hipoteczny na 30lat 30.07.07, 10:13
      ale z uwagi na to ze nie mamy innego wyjscia nie stresujemy sie tym az tak
      bardzo - nie ma innej opcji tylko kredyt!owszem-mozemy cale zycie mieszkac z
      rodzicami hehehheheh;-)))

      takze glowa do gory - nie my 1 nie ostatnie!
    • martunia19811 Dochód a rata kredytu 30.07.07, 12:03
      Dziewczęta a jak u Was z relacją rata/ dochód netto? Ciekawi mnie przy jakich
      dochodach dajecie sobie radę spłacać mieszkanie i godnie żyć. Ciekawi mnie
      także ile/czy macie dzieciaczki?
      Ja nie mam żadnego kredytu ale myślę o kupnie mieszkania. Troszkę się boję więc
      Wasze odpowiedzi mają uspokoić moje skołatane serce:)
      • mrowka05052007 Re: Dochód a rata kredytu 30.07.07, 12:17
        w naszym przypadku rata + pozostałe opłaty to 2/3 mojej pensji.
        A zatem przez cały miesiąc musimy sobie poradzić praktycznie tylko z pensja
        męża (nasze zarobki są porównywalne)
        Dzieci jeszcze nie mamy (decyzja świadoma - chcieliśmy własnie się przekonać,
        czy damy radę).
        Zastanawiamy sie jeszcze nad kupnem samochodu.
        • wielorak Re: Dochód a rata kredytu 30.07.07, 12:23
          wspólne dochody ok. 4600zł - nasze łączne raty i opłaty za mieszkanie ok. 2500zł
          miesięcznie co daje ok. 2100zł na cały miesiąc na nas dwie osoby
          • monalizazared Re: Dochód a rata kredytu 30.07.07, 13:10
            hmm to macie bardzo dobre dochody ciekawe czy nam uda sie dostać dobry kredyt.
            Razem z mężem mamy 3200 dochodu netto i dziecko przecież do tego się liczy
            • ashton Re: Dochód a rata kredytu 30.07.07, 13:33
              My na razie mamy tylko milion pięćset sto dziewięćset symulacji, które wiadomo
              że są guzik warte jak się przechodzi do konkretów... Jedno co te nieszczęsne
              symulacje łączy to fakt że rata kredytu jest większa od mojej pensji, czego
              chcielibyśmy uniknąć (pracuję "na etacie, Mąż ma własną działalność).
              W ciągu najbliższych dwóch lat i tak nie mamy nawet co marzyć o kredycie, więc
              za bardzo się nie zagłębiamy w "te rzeczy".
              A teściowie też jadą na Providencie ;-)
              • ashton Re: Dochód a rata kredytu 30.07.07, 13:35
                Mówię oczywiście o kredycie takim duuużym, na budowę domu - przeciwna jestem
                małym pożyczkom na "zachcianki".
    • magdalenkaaa4 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 30.07.07, 14:15
      my też planujemy wziasc pozyczke na budowę, tylko jeszcze nie wiem ile, wiem że
      chciałabym spłacać nie dłużej niż 10-15 lat. hmm zobaczymy w przyszłym roku.
      narazie od sierpnia zaczynam spłate studenckiego :( ehhh. Nasze zarobki to w
      sumie ok 4000 netto.
      • martunia19811 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 30.07.07, 14:33
        Eksperci radzą, że żeby kredyt był bezpieczny powinien stanowić max 30%
        dochodów. U niektórych z was jest to znacznie więcej i jakoś działa:)
        zastanawiam się co by było gdyby jedno z małżonków (to lepiej zarabiające)
        straciło pracę. Co wtedy? pod most? Ja się tego strasznie boję:(mam
        znajomych ,którzy przy dochodach 5000pln spłacają kredyt 3000pln miesięcznie.
        Samobójcy.
        My z mężem mamy do dyspozycji 10000 pln miesięcznie i boimy się kredytów jak
        ognia.Tylko chomikujemy i chomikujemy. Może kedyś się odłoży na mieszkanie:)
        • ashton Re: Wasze zdanie na temat kredytów 30.07.07, 14:58
          Nie demonizujmy utraty pracy - jakiś czas temu faktycznie trzeba było trzymac
          się stołka kurczowo, teraz nastały czasy kiedy pracownicy jeśli cokolwiek sobą
          reprezentują mogą przebierać w ofertach. Inna sprawa że nawet totalne tumany
          wymagania potrafią mieć księżycowe (czytaj: wyspiarskie). Jestem zdania że
          pracy nie ma ten, kto nie chce jej mieć ;-)
          • martunia19811 Re: Wasze zdanie na temat kredytów 31.07.07, 11:45
            Sama pisałas wyżej, że Twojej pensji nie starcza na ratę kredytu więc chyba nie
            tak łatwo o dobrze płatna pracę:)Mnie stać na kredyt a go nie biorę a Ciebie
            nie stać a taki rozważasz.
            Oczywiście masz racje że nie należy popadać w skrajności.
    • aserath Re: Wasze zdanie na temat kredytów 31.07.07, 10:14
      my wzięliśmy kredyt, bo nie było innej sensownej możliwości posiadania własnego
      mieszkania. Mielsmy akurat calkiem dobrą ofertę kredytowa, co nie oznacza, że
      czujemy się zupełnie bezpiecznie. Oczywiscie - nie wiadomo co będzie za rok, co
      za dwa, a co za dwadzieścia. Pragnienie posiadania wlasnego m bylo jednak tak
      wielke, ze zdecydowalismy się wziąć to ryzyko.
      Na razie jest dobrze :)

      Co do innych kredytów - nie bierzemy. Znam koleżankę, ktora ma kartę kretdytową,
      bierze pożyczki na wakacje czy święta. I też jakoś żyje. Ale to nie jst nasz
      styl życia - my już dużo wcześniej uzgodnilismy ze jak juz będziemy brac kredyt
      - to tylko na dom/mieszkanie.
      Acha, kiedyś bralismy też pralkę na raty. No ale 100zł miesięcznie rat, to żadne
      ryzyko.(przynajmniej dla nas mto było żadne ryzyko)/

      pozdrawiam "super specjalistów" od ubezpiecznień - a tym co myślą o kredytach na
      poważnie - odsyłam do doradcy finansowego, można też dokształcic się na stronach
      finansowych.
      • monalizazared mało kto ma 10tyś na miesiąc 31.07.07, 12:06
        No tylko pozazdrościć takich wysokich dochodów jak 10 tyś. miesięcznie,przy
        nich też bym składała pewnie,a nie zapożyczała się :)
        Wątpię czy kiedyś będziemy z mężem tak dobrze zarabiać, chyba,że rozkręcimy
        jakiś interes, w sumie to mam pomysł,ale wątpię,żeby przynosił mi 10 tyś
        miesięcznie :)).
        Póki co ja też stawiam na ryzyko hipoteki i popieram aserath. Nikt nie wie co
        nas czeka w przyszłości, póki co teraźniejszość kształtujemy sami.
        Pozdrwiam!!
        • wielorak Re: mało kto ma 10tyś na miesiąc 31.07.07, 15:18
          prawda jest taka, że im więcej zarabiajmy, tym proporcjonalnie mamy większe
          kredyty- bo wychodzi nam taka zdolność kredytowa a wiadomo zawsze są jakieś
          potrzeby, zwłaszcza dla młodych małżeństw, które dopiero co zaczynają iść na swoje.
          nie mówię o mieszkaniu, załóżmy ża mamy już te cztery ściany ale wiadomo-
          potrzebna pralka, kuchnia, sedes, łóżko to wszystko są wydatki i nie sposób na
          nie składać nawet gdyby się udało odłożyć przez pół roku- bo trzeba jakoś żyć w
          tych warunkach więc czemu nie wziąć kredytu 0% na te 6 miesięcy i nie spać
          dłużej na kartonach?
    • agnrek Re: Wasze zdanie na temat kredytów 31.07.07, 15:26
      My właśnie wykańczamy dom, na który wzięliśmy kilkaset tysięcy kredytu na 30
      lat. Niestety, nie dalibyśmy rady kupić go i wykończyć z oszczędności, ale damy
      radę spłacać raty - to 25% naszych dochodów.
    • tomeks87 W polsce niestety jest... 31.07.07, 17:15
      W polsce niestety istnieje pewna prosta zasada:

      Kredyty sa dla bogatych

      To jest zlota zasada ktorej nalezy przestrzegac, szary, zwykle, przecietny
      czlowiek na kredytach tylko traci...
    • maryskacomamiska Re: Wasze zdanie na temat kredytów 01.08.07, 10:51
      My z mężem na szczęście nie jesteśmy w sytuacji gdzie konieczne było by
      zaciagniecie kredytu hipoteczneg. Moze kiedys gdy będziemy się budować to się
      na niego zdecydujemy, choć pewnie jeśli juz to duzą część potrzebnej gotówki
      postaramy się zgromadzić wcześniej by nie wykorzystywać całej dostepnej
      zdolności kredytowej.
      Ogólnie do kredytów podchodzimy ostrożnie i jeśli to nie jest koneiczne to
      staramy sie ich nie zaciągać.
      Ogólnie jesteśmy przeciwnikami kredytów konsumpcyjnych wyznajac prosta zasadę
      ze jeśli na coś nas nie stać a nie jest to niezbędnie potrzebne tak. jak np.
      nowy telewizor HD to nie zaciaga sie na to kredytu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka