magda7710
11.04.07, 11:14
Drogie koleżanki
Już nie długo wychodzę za mąż cieszę się z tego ale, jezeli miała bym
planować jeszcze raz nie robiłabym wesela tylko wzięła cichy ślub z moim
narzeczonym ale tak wypadało chciałabym mieć to już za sobą bardzo dużo tych
przygotowań przyznaję trochę mnie to zmęczyło ale jeszcze jakoś daję radę,
chciałabym nawiązać do tego, ze nigdy wczesniej nie mieszkałam ze swoim
narzeczonym jedynie wyjazdy wakacyjne badź nocowanie u mnie obawiam się jak
to będzie po, drażni mnie to że chrapie wiem komuś może się wydawać śmieszne
ale mnie to wkurza i oczywiście zawsze poranna ochota na seks a mi się po
prostu czami nie chce zanim wstanę z łozka to najpierw zęby potem możemy się
pobawić ale nie potem już nie i obrażanie się na mnie.
Mój narzeczony nawiązuje do dziecka mówi ze po ślubie zaczniemy się starać o
dziecko ale ja chciałbym chociaż pozyć sobie tak we dwójkę chociaż 6 miesięcy
boję się że po ślubie mogą być awantury z tego powodu jestem osobą która złe
wiadomości siąknie jak gąbka przejmuje się wszystkim i brakuje mi czasami
pewności siebie, czasmi emocje kierują moją osobą Jak zbudować w sobie
postawę silnej kobiety?
Forum młodzitkie mężatki to smutne forum bo na pewno też przygotowywałyście
się kiedyś do tak uroczystego dniu jak ślub a piszecie tak smutne słowa,
rozwody i rozstania a nawet zdrady czy przyrzekanie sobie miłosci, wierności
wobec Boga i świadków nic dziś nie znaczy liczy sie tylko otoczka czyli
suknia ślubna i ilość gości na weselu????
Dltego uważam, że nie suknia musi być najpiękniesza kwiaty ale to My musi
sami obudzić w nas piękno wtedy wszystko jest łatwiejsze do przęłknięcia tak
uważam...Prawdziwa miłość zaczyna się chyba po ślubie kiedy to razem stejemy
z problemem twarzą w twarz.
Magda:)