Dodaj do ulubionych

rozwód - co pokolei zrobić

23.08.07, 11:04
Po 2 latach małżeństaw postanowiłam sie rozwieść, mam juz dośc zycia
gdzie jedna osoba nie rozumie drugiej, ale to juz nie wazne.
Chce złozyć dokumenty o rozwód.
Czy ktoś ma to juz za sobą?
Jakie warunki trzeba spełnić? Wiem że 3 m-ce nie może być juz
pozycia małżeńskiego, czy to prawda?
Czy musze mieć na rozprawie jakiś świadków?
Jakie sprawy będą poruszane na sprawie, ile jest w sumie spraw do
ostatecznego rozwodu?
Pomóżcie , prosze :(
Obserwuj wątek
    • palmalka Re: rozwód - co pokolei zrobić 23.08.07, 11:33
      hmm.. musisz napisac pozew rozwodowy i dolaczyc jego kopie wraz z oryginalem i
      kopia aktu zawarcia malzenstwa i zrobki Twoje, no i musisz wpalcic do sadu 600zł
      a pozew adresowac do opdowiedniego Ci wydzialu cywilnego przy sadzie rejonowym.
      Super bybylo gdyby twoj maz tez chcial sie rozwiesc to wtedy dolacxzylibyscie do
      pozwu pismo ze obaj tego chcecie i zeby sad pominal pierwsza rozprawe godzaca
      poniewaz jej nie chcecie. jesli macie do podzialu majetek np. nieruchomosc to
      gorzej a jeszcze gorzej jak macie maloletnie dzieci, ale jak jestescie sami, i
      goli to powinno sie skonczyc na jednej rozprawie.
      to chyba wszystko
      • palmalka Re: rozwód - co pokolei zrobić 23.08.07, 11:35
        aha i jezeli maz tez chce tego rozwodu to nie musisz wspominac o pozyciu i bron
        boze zadnych swiadkow, to tylko komplikacja
        • luizam1 Re: rozwód - co pokolei zrobić 23.08.07, 11:40
          na 100% mąż nie jest przygotowany na ten mój ruch, tak więc nie wiem
          jaja będzie jego ostateczna reakcja, ale to juz mnie nie obchodzi.
          W klótniach nie raz mu to wykrzyczałam i mam nadzieję, że doszedł
          już nad ta sytuacja do porządku dziennego i nie będzie to zbytni
          szok dla niego.
          Ile najdłużej może potrwać ta sprawa rozwodowa, wiem że to pewnie od
          sądu zalezy ale tak na oko? Czy w tym roku jeszcze uda mi się ten
          rozwód uzyskać, żeby od nowego roku zacząć od nowa życie?
      • luizam1 Re: rozwód - co pokolei zrobić 23.08.07, 11:37
        dzieki za odpowiedz,
        nie nie mamy jeszcze dzieci ale majatek jako taki tak. Mieszkanie i
        samochód no i troche kasy na koncie.
        a jak z podziałelm majątku? Trzeba odrebna sprawe załozyć?
        A czy do rozwodu musze mieć adwokata?
        • thistle Re: rozwód - co pokolei zrobić 23.08.07, 12:41
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24087
          tutaj znajdziesz chyba więcej informacji
      • trusia29 Re: rozwód - co pokolei zrobić 23.08.07, 19:27
        Prostuje wypowiedz palmalki - sądem wlasciwym jest sąd okregowy
        wydział cywilny. Co do zaświadzcenia o zarobkach - jeżeli nie żadasz
        alimentów nie bedzie potrzebne
        • palmalka Re: rozwód - co pokolei zrobić 24.08.07, 09:39
          wlasnie sad okregowy a nie rejonowy.
          Poprawiam trusie... zarobki sa potrzebne bo jesli nie napiszesz w pozwie zeby
          koszta sprawy podzielic na pol zaplacisz calosc, wiec jezeli zarabiasz mniej od
          meza to mozesz walic smialoi wykorzystac go w calosci, niech placi wiecej!!
          • trusia29 Re: rozwód - co pokolei zrobić 26.08.07, 16:38
            Niestety nie, palmalko. Wpis w sprawach sadowych jest stały, wynosi
            600 zł. W przypadku rozwodu z oczeczeniem winy koszty placi strona
            przegrywajaca, w przypadku rozwodu bez orzekania o winie - obie
            strony po połowie.
            • magda8887 Re: trusia29 26.08.07, 17:48
              > W przypadku rozwodu z oczeczeniem winy koszty placi strona
              > przegrywajaca, w przypadku rozwodu bez orzekania o winie - obie
              > strony po połowie.
              a jeżeli w przypadku rozwodu bez orzekania o winie mąż nie godzi się na pokrycie
              połowy kosztów, czyli tych 300 zł to wtedy ja muszę pokryć całą sumę 600zł?
              • trusia29 Re: trusia29 26.08.07, 19:22
                Maż sie nie moze nie godzić, bo sąd zasadza koszty w wyroku. Jeśli
                zapłaciłaś 600 przy składaniu pozwu, sąd zasądzi, ze mąż ma ci
                zwrócić 300 zł.
                • palmalka Re: trusia29 27.08.07, 08:13
                  trusia29 napisała:

                  > Maż sie nie moze nie godzić, bo sąd zasadza koszty w wyroku. Jeśli
                  > zapłaciłaś 600 przy składaniu pozwu, sąd zasądzi, ze mąż ma ci
                  > zwrócić 300 zł.

                  Alez to 600 zyla nie jest dzielone!! To tylko opłata za wniesienie pozwu!!
                  reszta sprawy ,ilosc rozpraw itp. to jest do podzialu chyba ze poprosisz w
                  pozwie aby pozwany zwrocil ci ta kase bo np. w porownaniu z nim zarabiasz grosze
                  (do tego ptrzebne sa twoje zarobki) a pozatym jest winny zaistanialej
                  sytuacji.wiem bo mialam miec rozwod 4 lipca i mam te wszystkie sprawy sadawe za
                  soba
                  • trusia29 Re: trusia29 27.08.07, 15:23
                    600 zl to wpis sądowy. W wyroku sad decyduje kto go placi (malzonek
                    winny rokladu pozycia lub po połowie jesli rozwód bez orzekania
                    winy). Ilośc rozpraw nie ma wplywu na wpis. Jeśli strony maja
                    adwokatów, to są kolejne koszty procesowe (tzw. koszty zastępstwa
                    procesowego). Kolejne koszty mogą się także wiazać z podzialem
                    majatku. Od wartości dzielonego majatku placi sie takze wpis
                    stosunkowy. Autorka watku pytala o rozwód bez orzekania o winie i
                    tego dotyczy moja odpowiedz (z zalozeniam ze strony sie dogadują bez
                    adwokata a majatek dziela sami). Jestem parwnikiem, pomijając to, ze
                    także rozwódką:)
                    • trusia29 Re: trusia29 27.08.07, 15:34
                      przepraszam za pomyłkę w popzrzednim poście - od podzialu majatku
                      nie pobiera się wpisu stosunkowego tylko stały - 1000 zł, a jeśli
                      podzial następuje na zgodny wniosek stron - 300 zl. No i autorka
                      watku nie pytala o rozwód bez orzekania o winie tylko ogólnie o
                      rozwód a ja podalam jej najpierw koszty niezbedne (czyli wpis 600zl)
                      a potem te które moga być, a nie muszą (koszty adwokackie czy koszty
                      zwiazane z podzialem majatku).
                      • palmalka Re: trusia29 28.08.07, 08:33
                        ach te sady i rozprawy...
                        Ja znam mnóstwo ludzi ktorzy trochce czasu po rozwodzie, jak nerwy i emocje
                        opadly, stwierdzili ze dzis postapili by trochce inaczej, ze nie bylo tak zle,
                        itp..
                        Choc... chyba czasem lepiej sie rozstac, jak juz jest naprawde zle, azeby nie
                        wyciagac soebie wiecej lat z zyciorysu... moja ciotka rozwodzi sie juz 12 lat
                        (chodzi glownie o podzial majatku). a ja??
                        coz ja moze bede siedziec cicho i szczescia autorce watku zycze na nowej drodze
                        zycia :)
                        trusi rowniez :)
                        • trusia29 Re: trusia29 28.08.07, 08:51
                          Ja miałam to szczęście, ze rozwiodlam się bez krzyku i awantur, dwie
                          rozprawy i rozwód bez orzekania o winie, bez świadków (nie mielismy
                          dzieci).
                          Trzymaj się Palmalko, bedzie dobrze!
    • wrobelek0403 Re: rozwód - co pokolei zrobić 07.09.07, 11:31
      zajrzyj tam: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19241

      babki na pewno udziela Ci odpowiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka