kucamaluta1
16.03.08, 11:48
Może to i głupi problem, ale mój chłopak bardzo chciałby abyśmy się
pobrali. Ta perspektywa mnie przeraża bo mam dopiero 19 lat i kończe
liceum a potem chce isc na studia,zaczeliśmy chodzić gdy on mial 21
lat a ja 15:) zawsze sie dogadywalismy bo jestesmy podobni i mamy
wspólne zainteresowania mimo 6 lat różnicy i mojego mlodego wieku.
Jestesmy razem juz 4 lata i jestesmy szczesliwi.... ale ...mój
chłopak twierdzi ze sie starzeje a wszyscy jego koledzy sie
pozenili i on tez by juz chcial bo jest na to gotowy i wie ze mógłby
nas uczymac , po za tym jest kwestia współżycia, nie robiliśmy tego
nidgy bo na poczatku naszego zwiazku zdecydowlismy sie na czystość a
sex dopiero po slubie, (wiecie on jest niezle napalony ale jakos
ciągniemy)nie wiem co mam robić, kocham go ale nie chce sie hajtac
jeszcze, on sie boi ze jak pojde na studia to z niego zrezygnuje a
ja wiem ze tak nie bedzie , jemu jest b.trudno to wytłumaczyć. Nie
jestem gotowa na slub, on juz jest, czasem nawet naciska na mnie a
ja nie wiem co robic bo nie chce go zranic! on nie chce czekac
kolejnych 5 lat a ja chce sie ksztalcic i tak nie wiem co robic i
jak mu to wytłumaczyć
pomóżcie!!