patrysieczkaaa
16.08.09, 15:01
Dzien dobry! postanowilam napisac tutaj na forum, gdyz mam pewien problem i potrebuje jakiejs rady :) od kilku miesiecy jestem z mezczyzna, ktory rozstal sie po kilku latach z kobieta z ktora ma dziecko. Mieszkamy razem.
Poczatki jak wiadomo byly bardzo mile, wspolne plany, marzenia. Od kilku dni mamy pewien problem... tzn moj mezczyzna sam nie wie co sie z nim dzieje, teskni bardzo za swoim dzieckiem. ja oczywiscie nie zabraniam i nie ograniczam mu kontaktow, zreszta sama jak tylko moge staram sie wymyslac dla nich wspolne wyjscia. Coraz czesciej sie klocimy i dochodzi do nieporozumien. Ostatnio gdy zapytalam czy mnie kocha, odpowiedzial ze sie nad tym zastanawia. Nie wiem czy on poprostyu potrzebuje troche czasu, zebym nie dzwonila, nie pisala smsow w ciagu dnia i czy mam czekac na jakas jego inicjatywe czy tez powinnismy sie udac razem do psychologa na jakas terapie? czy to sa poczatki meskiej depresji\
? pomozcie mi. dziekuje