Dodaj do ulubionych

Moja sunia

28.05.07, 20:35
okolo dwa lata temu zdecydowalam sie na kupno psiaka. Mam dwojke dzieci wiec
szukalam rasy lagodnej. Znalazlam wiele informacji, ze labradory sa super psy
rodzinne. Kupilam Labka, fakt super psiak, zero agresji. Okolo 4 miesiecy
temu przyblakala sie do nas sunia. Do konca nie wiem czy to pitbull czy
amstaff. Nie chcialam jej zatrzymac, balam sie tych agresywnych ras, balam
sie o dzieci. Nie udalo nam sie jej oddac w dobre rece. Nikt nie chcail
pitbulla. Ktos poradzil oddanie jej do schroniska. Dowiedzialam sie, ze
jednak tego typu rasy sa dosc szybko usypiane, bo malo chetnych do adopcji.
Takze zatrzymalam suczke, nie mialam wyjscia. I co?? Moja sunia "agresywnej"
rasy jest o wiele lepsza w stosunku do dzieci niz moj labek. Tzn. lab jest
kochany, ale czesto ma dosc pieszcot dzieci i sie chowa przed nimi, nigdy nie
warczy, bron Boze, ale sie chowa. A moja Pitbullica lub amstaff:) sunia kocha
moje dzieciaki z calego swojego psiego serducha! Nigdy nie ma ich dosyc. Z
nimi spi, z nimi je, jak ktores sie poplacze, to tak dlugo lize po buzi, az
dziecko zacznie sie chichotac. Jak dzieci sie smieja, ona sie smieje swoja
duza szczeka, merda ogonem cala szczesliwa. do mnie i meza tez jest super
kochajaca. Pieszczoch totalny. Czemu nikt nigdy nie wspomni, ze pitbulle czy
amstaffy sa to super psy rodzinne! Jak na poczatku szukalam psa znajdowalam
tylko dobre opinie o labradorach, goldenach. A pomyslec, ze balam sie
zatrzynmac moja Fifi. Ze nawet myslalam o schronisku:((((( Oj wstyd mi:(((
Obserwuj wątek
    • johana19 Re: Moja sunia 29.05.07, 15:42
      Bardzo się cieszę, że spotyka Waszą rodzinę tyle szczęścia ze strony tej "psiej
      przybłędy". Nasz Tyson również jest wielkim pieszczochem, a już w stosunku do
      mojej niemal 2,5-letniej córki bije wszelkie rekordy i jest po prostu
      przekochany. Nigdy nie bałam się tej rasy (miałam z bullowatymi już wcześniej
      do czynienia bo moja siostra ma bzika na punkcie tych psów) i w życiu nie
      zamieniłabym naszego Tysona na żadnego innego Goldena czy Labka :-)

      Asia mama LENY (27-01-2005)
      Pierwszy rok życia
      A Lena ma już...
      • madzia99981 Re: Moja sunia 01.06.07, 19:50
        Ja z moją Amstaffką chodze na tresure gdzie powiedziano mi, że nie raz
        spotykali się z ciężkimi przypadkami gdzie np. zwykły golden (niby przyjazna
        rasa) a był bardzo agresywny. Dlatego też rodzaj rasy nie jest tak do końca
        wyznacznikiem charakteru. Poza tym Amstaffy są także spotykane w dogoterapi
        ( nie tylko Labradory i Goldeny). Fajnie że nie zdecydowałaś się na to
        schronisko bo przynajmniej psiak ma kochający domek. Oby tak dalej:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka