Dodaj do ulubionych

problem z karmieniem psa

22.06.09, 11:18
moja sunia ma juz 9 miesięcy i cay czas walczymy z tadkiem
niejadkiem :(
nie wiem co musialby sie stac zeby zjadła sucha karmę , wczesniej
cos tam podjadala z miski teraz nie tknie nawet jak
ja "przegłodzilam "
podanie gotowanego mięsa konczy sie zawsze rozwolnieniem po 3-4
dniach i wizytą u weterynarza i zastrzykami
prosiłam nawet o wykonanie badan krwi ze moze cos nie tak jest , ale
nie moge sie doprosić o badania
juz mi ręce opadają z bezsilnosci
Obserwuj wątek
    • birbulek Re: problem z karmieniem psa 22.06.09, 11:41
      Koniecznie zmień weterynarza; zrób psu badania, także kału.
      jakie mięso podawalaś?;
      moj pies podobnie reagował na karmę suchą.
      • bsl Re: problem z karmieniem psa 22.06.09, 12:07
        serca , wątrobę, pierś z kurczaka , dodawalam do tego gotowaną
        marchew i ryz
        • blue.berry Re: problem z karmieniem psa 22.06.09, 12:55
          zrobiłabym zdecydowanie badania krwi (rowniez w kierunku trzustki i
          proby watrobowe)), ew. kału. jeśli weterynarz nie widzi potrzeby to
          może warto pojsc do innego weterynarza. oczywiscie moze sie okazac
          ze pies jest zdrowy ale chyba lepiej sprawdzic - badanie krwi to
          jedno ukucie dla psa wiec nie ejst to az tak problematyczne. poza
          tym, ty jako własciciel mozesz takich badan zazadać (w koncu to ty
          za nie płacisz) i w tym momencie weterynarz nie ma nic do gadania.

          jesli pies je sucha karme (niewazne czy mało cyz duzo ale jest to
          jego glowne jedzenie) to przy wrazliwym przewodzie pokarmowym na
          zmiane jedzenia na gotowane moze reagowac 1-2 biegunką. i wtedy
          takie zmienianie rodzaju jedzenia nie jest wskazane. można probowac
          zasmaczas sucha karmę drobno pokrojonym mocno pachnącym jedeniem
          typu parówka, ser, kurczak (tego jedzenia niewiele, glownie jako
          stymulant zapachu), można zalewac jakim wywarem, dodwac jogurt.
          trzeba oczywiscie sprawdzic inne karmy - moze pies nie chce jesc
          akurat tej konkretnej.
          a generalnie jesli gotowane to proponowalabym cielecine i chuda
          wołowine + warzywa + wypelniacz (ryż, makaron) w stosunku 1:1:1. bez
          podrobów i bez zbytniej ilosci kurczaka (ew. jako dodatek a i tak
          nie zawsze)
          czesc psow niestety bywa niejadkami do wieku nawet 2 lat. trzeba to
          jakos przetrwac (oczywiscie jesli wiemy ze pies jest zdrowy i nie ma
          problemow z trzustką, zoładkiem, watroba. ja przez 2 lata wpychałam
          w mojego psa jedzenie.
          • birbulek Re: problem z karmieniem psa 22.06.09, 13:03
            Generalnie jak pisze blue.berry.

            Ja mam doświadczenia z niejadkami róznej maści;)
            Bywa tez tak, że badania nic nie wykazują ,a dopiero uważna
            obserwacja ujawnia np. nietolerancję suchej karmy, co jest ,wbrew
            pozorom, dosyć częste.

            W kazdym razie wizyta u dobrego weta konieczna;)na początek.

        • birbulek Re: problem z karmieniem psa 22.06.09, 13:06
          Podroby nie są lekkostrawne.
          Odstawiłabym suchą i spróbowała gotowanej wołowiny,
          cielęciny,jegnięciny.(jeśli osiągalne;)+ryż+jarzyny
    • semi-dolce Re: problem z karmieniem psa 22.06.09, 13:29
      Może zmień karmę, może ta psu nie smakuje.

      Biegunka przy zmianie pożywienia po monodiecie to norma, mija po 3-4 dniach, nie
      trzeba jej leczyć.

      O badania się nie prosi. Zleca się wykonanie. Płacisz za nie i już.

      Karmę możesz polać jogurtem, kefirem, olejem, roztopionym smalcem, masłem,
      podgrzaną na patelni kaszanką, rosołem, pasztetem z puszki rozprowadzonym z
      wodą, puszką psią, niewielką ilością mokrej karmy kociej, itd.
      • bsl Re: problem z karmieniem psa 22.06.09, 15:17
        wróciłam od weterynarza , inna klinika
        po wywiadzie dosc wnikliwym zrobiono psu :
        wymaz , badanie per rectum , pobrano krew ( jutro wyniki ) , dostala
        leki i karme Eucanuba w puszce ( weterynaryjna )
        troche nas to kosztowało , ale do tej pory wydalam drugie tyle na
        gdybanie lekarzy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka