wczoraj miałam doła! a dzisiaj sobie przypomniałam kilka miłych rzeczy: np.
jak jeden z uczestników szkolenia, które prowadziłam był pod tak wielkim
urokiem mojej urody(w końcu ktoś mnie docenił), że przez kilka miesięcy co
tydzień przysyłał mi czekoladki
a Wy jakie macie takie pozytywne historie, których wspominanie sprawia, że
czujecie się lepiej?