Dodaj do ulubionych

żądze nami rządzą(?)

19.12.09, 18:23
żądze nami rządzą

poprawnie to jest(?)
Bo ja ju nie wiem jak to sie pisze...
Na dole niejaki pan Rasteriks napisał, że jest "rządny nowości"... a jak jak
się zainteresowałam cóż to za nowości tegoż Pana tak fascynują i kliknęłam w
niego (wink) tooo okazało się, że on jednak "żądny nowości"...
Chorobka, pogubiłam się z tymi (rz)ądzami wszelakimi...

Doooobra mną też żądze rządzą...
Doooobre wino i człowiek, który będzie się wypłakiwał w mój rękaw (facet przy
okazji) to to czego pragnę na dzisiejszy wieczór wink
Obserwuj wątek
    • hellish.monster Re: żądze nami rządzą(?) 19.12.09, 18:25
      Facet, który miałby Ci się wypłakiwać w rękaw...? A nie powinno być raczej
      odwrotnie...?
    • raf.1 Re: żądze nami rządzą(?) 19.12.09, 18:27
      Kabaret starszych panów:
      "... by wespół w zespół, by wespół w zespół, - by żądz moc, móc zmóc..."
      big_grin
    • magl-owa Re: żądze nami rządzą(?) 19.12.09, 18:29
      Agla, uwierz mi, że nie ma gorszego faceta który się wypłakuje
      (metafora) w rękaw babki!
      Nie cierpię ciepłych kluch, a tacy sie mnie czepiają. Ja to mam
      szczęście! suspicious
      I zastanów się 5 razy czego pragniesz, bo to dostaniesz!

      smile
      • mappi Re: żądze nami rządzą(?) 19.12.09, 19:50
        magl-owa napisała:

        > Agla,

        > I zastanów się 5 razy czego pragniesz, bo to dostaniesz!
        >
        > smile


        to zabrzmiało jak przepowiednia smile

        samospełniająca się
        • aglajaaa Re: żądze nami rządzą(?) 19.12.09, 21:36
          Ale o co chodzi(?) przecież facet też może pozwolić sobie na chwil słabosci,
          prawda(?) Chcecie robocopów bez uczuć, bez słabości, bez poszukiwania
          wsparcia(?) Sorki, ale dla mnie to jest właśnie mężczyzna... Ktoś kto potrafi
          powiedzieć : nie mam siły, przerosło mnie to, szukam pomocy... Bo kurczę, faceci
          też maja do tego prawo(!)

          I ja jemu też się wypłakiwałam, ojjjj często big_grin

          Noooo ale to facet w sensie facet... nie że mój, dla mnie czy coś tam...
          • raf.1 Re: żądze nami rządzą(?) 19.12.09, 21:45

            Aglaja napisała.. hmm..
            love turns to pain
          • hellish.monster Re: żądze nami rządzą(?) 19.12.09, 21:45
            Mi płacz mężczyzny nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie - czuję się dumna [czy to dobre uczucie w takim przypadku...?] jeśli mężczyzna przy mnie płacze, bo to znaczy, że ma do mnie zaufanie. Oparcie? A z Twojego posta można by było [chyba?] wywnioskować, że Tobie by nie przeszkadzało gdyby facet płakał non-stop. A takie zachowanie nie powinno być normą...

            Mój niedoszły mąż [hahaha! suspicious] płakał przy mnie raz. I mówił - tylko ty mnie rozumiesz, tylko ty mnie wspierasz, tylko ty przy mnie jesteś. No... bo tak było rzeczywiście. Ale wystarczyło, by pojawiła się w okolicy jakaś młoda dupcia i moje wsparcie nie było mu już potrzebne wink Ale nie zapomnę jego łez i jego słów do końca życia. To nic, że się to wszystko ulotniło.
            • aglajaaa Re: żądze nami rządzą(?) 19.12.09, 21:54
              "A z Twojego posta można by było [chyba?] wywnioskować, że Tobie by nie
              przeszkadzało gdyby facet płakał non-stop."


              Nie, nie przez cały czas. Chcę mieć mozliwość wypłakania siebie... czasami wink
              • hellish.monster Re: żądze nami rządzą(?) 19.12.09, 21:58
                aglajaaa napisała:

                > Nie, nie przez cały czas. Chcę mieć mozliwość wypłakania siebie... czasami wink


                a widzisz. i od razu jaśniej. bo równowaga w przyrodzie musi być zachowana! wink
          • magl-owa Re: żądze nami rządzą(?) 19.12.09, 21:57
            Agla, napisałam przecież że to metafora. Miałąm na myśli mężczyznę
            który wiecznie potrzebuje wsparcia i czepia się spódnicy ze
            słowami "ratuj mnie!" Każdemu zdarzają się chwile słabości, ale
            słaby mężczyzna zdecydowanie nie.
        • magl-owa Re: żądze nami rządzą(?) 20.12.09, 00:08
          mappi napisała:

          > magl-owa napisała:
          >
          > > Agla,
          >
          > > I zastanów się 5 razy czego pragniesz, bo to dostaniesz!
          > >
          > > smile
          >
          >
          > to zabrzmiało jak przepowiednia smile
          >
          > samospełniająca się
          >

          Bo ja wiedźma jestem... Wiem co mówię.
        • tapatik Re: żądze nami rządzą(?) 20.12.09, 12:37
          mappi napisała:

          > magl-owa napisała:
          >
          > > Agla,
          >
          > > I zastanów się 5 razy czego pragniesz, bo to dostaniesz!
          > >
          > > smile
          >
          >
          > to zabrzmiało jak przepowiednia smile
          >
          > samospełniająca się

          Bo to jest prawda.
    • tapatik poprawnie 20.12.09, 01:41
      Z punktu widzenia ortografii poprawnie...
      Zaraz, Ty znowu gadasz o seksie? smile
      • aglajaaa Re: poprawnie 20.12.09, 01:45
        Ja jestem najgrzeczniejsza na tym forumie... i o seksie nigdy nie gadam.. z
        nieznajomymi smile
        Pa..
        • hellish.monster Re: poprawnie 20.12.09, 04:57
          aglajaaa napisała:

          > Ja jestem najgrzeczniejsza na tym forumie...

          no... a ja zaraz po Tobie! suspicious
          • aglajaaa Re: poprawnie 20.12.09, 10:56
            Noooo to... ja, Ty... i dłuuuugo dłuuuugo nikt big_grin
            taaaa..

            A dziś mi głowę coś rozsadza... i czuję, że z czegoś się powinnam wytłumaczyć...
            ale nie pamiętam komu i z czego... w ogóle jakoś tak mało pamiętam...
            • raf.1 Re: poprawnie 20.12.09, 10:58
              "w ogóle jakoś tak mało pamiętam..."

              Hahahaha big_grin big_grin
              • aglajaaa Re: poprawnie 20.12.09, 11:05
                Poooważnie...
                Ale czuję, ze to dobrze że nie pamiętam wszystkiego big_grin

                Dziś tylko zdziwiła mnie poranna obecność pewnej osoby w moim domu...
                zapomniałam o tym, że była (ta osoba) tu całą noc...
                To mnie nieco wytrąciło z równowagi, mam nadzieję że więcej niespodzianek nie
                będziewink
                • tapatik Re: poprawnie 20.12.09, 11:26
                  aglajaaa napisała:

                  > Poooważnie...
                  > Ale czuję, ze to dobrze że nie pamiętam wszystkiego big_grin
                  >
                  > Dziś tylko zdziwiła mnie poranna obecność pewnej osoby w moim domu...
                  > zapomniałam o tym, że była (ta osoba) tu całą noc...
                  > To mnie nieco wytrąciło z równowagi, mam nadzieję że więcej niespodzianek nie
                  > będziewink

                  Czyli nie gadasz a działasz?
                  Też dobrze big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                  • aglajaaa Re: poprawnie 20.12.09, 11:37
                    Jeśli napiszę, że to nie to o czym mogliście pomyśleć to.. pogrążę sie jeszcze bardziej(?)

                    Fripek, Ty uciekaj mi tu z tym "kopulowaniem", dooooobra(?)
                    smile
                    • frip0 Re: poprawnie 20.12.09, 12:01
                      Agla jak Ty już Pana Rasteriksa zauważyłas i w wątku o nim
                      wspomniałaś to coś musiało być.........big_grin Nie ma sie czego wstydzic
                      to ludzkie i jakże potrzebnebig_grin
                    • tapatik Re: poprawnie 20.12.09, 12:37
                      aglajaaa napisała:

                      > Jeśli napiszę, że to nie to o czym mogliście pomyśleć to..
                      > pogrążę sie jeszcze bardziej(?)

                      Za późno... moja wyobraźnia ruszyła właśnie do boju.
                      Budzisz się rano, widzisz obcego człowieka i zastawiasz się,
                      skąd On się wziął w Twoim domu.

                      Wersja 1:
                      Twój kot poczuł się źle. Wezwałaś weterynarza, który był tak miły i przekimał
                      całą noc przy rzygającym kocie, abyś Ty mogła się wyspać.

                      Wersja 2:
                      Ty poczułaś się źle. Twój kot wezwał lekarza, który całą noc pilnował Ciebie
                      nieprzytomnej żebyś nie zrobiła sobie krzywdy.

                      Wersja 3:
                      Masz współlokatorkę/siostrę/znajomą z którą mieszkacie razem i do której akurat
                      wczoraj przyszedł Jej nowy chłopak na kolację. Kolacja przeciągnęła się do późna
                      w nocy, a że w lodówce zabrakło żarcia, to współlokatorka/siostra/znajoma
                      zdecydowała się poczęstować chłopaka tym co ma najlepsze, aż łóżko trzeszczało
                      całą noc.
                      Gdy zaspana i nieprzytomna polazłaś rano w samej nocnej koszuli do łazienki
                      zastałaś tam gołego amanta, który właśnie mył zęby Twoją szczoteczką.

                      Wersja 4:
                      Nie chcesz znać wersji nr 4...
                      • aglajaaa Re: poprawnie 20.12.09, 17:12
                        Zdecydowanie wersja numer 4 smile
                        "Ugrzeczniona" oczywiście big_grin

                        Ale z kotem... dobry pomysł... na poznanie przystojnego pana weterynarza, który
                        grasuje w okolicy...
                        hmmm... ktoś ma może małego ślicznego rudego kotka którego nie może zachować dla
                        siebie a chciałby zrobić przyjemność (pod)choinkową forumowemu smutasowi(?) smile
                        • robert.83 Re: poprawnie 20.12.09, 17:25

                          Ano mam takiego sierścia, który konsekwentnie zbiera punkty "oddania".
                          Ostatnio przegryzł mi (na pół) ładowarkę telefonu, denerwują go te kwiatki, które mają LIŚCIE, ujeżdża kota moich rodziców, rzuca się na szybę cały zadowolony (po drugiej stronie ma perspektywę 30 metrów swobodnego lotu), wchodzi do każdej torby/kiszeni/nesesera/buta/rękawa... jaki pozostawisz w jego zasięgu. Jest rudy, nazywa się Rudy, jego ogon jest w prążki, jego mózg jest nieskażony dobrocią...

                          A... baterie starczają spokojnie od 01:00 do 09:00 rano. Nie wolno głaskać - jest uzależniony.

                          Jak dozbiera te kilka marnych pktów i dojrzeję do wywalenia go przez okno... to wiesz... równie dobrze mogę go wsadzić do paczki i wysłać wink.
                          • claire.ampres Re: poprawnie 20.12.09, 18:27
                            Czeba było sierściuchnę sobie przygarnąć a nie sierścia wink
                          • aglajaaa Re: poprawnie 20.12.09, 18:53
                            Ten sierść to mój ideał smile
                            "jego mózg jest nieskażony dobrocią..." to tak jak mój..

                            Jeśli tych punktów karnych nie dozbiera tooo... mógłbyś go może skserować, cooo(?)
                          • srebrnalza Re: poprawnie 20.12.09, 19:09
                            > Jak dozbiera te kilka marnych pktów i dojrzeję do wywalenia go
                            przez okno... to
                            > wiesz... równie dobrze mogę go wsadzić do paczki i wysłać wink.
                            >
                            do mnie. wysłać go do mnie.
    • frip0 Re: żądze nami rządzą(?) 20.12.09, 11:03
      Agla , ale Rasteriks na filozofa nie wyglądabig_grin
      Przyznaj sie, że Cie kręcismile
      • aglajaaa Re: żądze nami rządzą(?) 20.12.09, 11:07
        Noooo właśnie... to nie filozof big_grin
        Nie kręci... tylko te jego żądze chwilowo wkręciły wink

        A Ty po porannym muskaniu nadgarstków, rozumiem(?) smile
        • frip0 Re: żądze nami rządzą(?) 20.12.09, 11:12
          Agla te muskanie to jest przereklamowanebig_grin Brekdens mnie kręci
          terazbig_grin
          A ja widze, że Ty kopulować będziesz niedługosmile
    • czarny.onyks Re: żądze nami rządzą(?) 20.12.09, 12:44
      ale to źle, że rządzą nami żądze?
      to znak, że żyjemy...czujemywink

      o mnie też nie zapomniały....i rządzą;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka