Dodaj do ulubionych

boję się..

27.12.09, 18:30
wiem, wiem. ten temat przewija się ciągle na tym forum, został "przerobiony",
przemyślany, wypisany wszerz i wzdłuż.
boję się, że przyzwyczaję się do swojej samotności a nie chcę tego.
boję się dania szansy sobie i drugiemu człowiekowi.
ale... ciągle słyszę: "chwytaj dzień, bierz to co przynosi los, nic nie zdarza
się ot tak, wszystko ma jakiś sens, cel"
znaczy próbować, ryzykować? może to być dobrym postanowieniem na Nowy Rok.
przecież człowiek nie może ciągle obrywać od losu. to byłoby okrutne i
strasznie niesprawiedliwe i chcę wierzyć, że.. wszystko co najlepsze wciąż
przede mna jeszcze.

ps to takie poświąteczne rozważaniasmile
Obserwuj wątek
    • mappi Re: boję się.. 27.12.09, 18:38
      człowiek ma tak pojemne cztery litery...że może przyjąć jeszcze ocean kopniaków
      od życia

      banalne ujęcie tematu...ale inaczej dzisiaj nie mogę

      no dół...jak nic


      pomyślności Lipcu smile
      • 17lipiec1976 Re: boję się.. 27.12.09, 18:45
        hej Laska co się stało??
        • mappi Re: boję się.. 27.12.09, 18:52
          Lipcu...dużego ma się kaca po wypiciu całej butelki wina???

          co się stało?....nic się stało...jak zwykle nic się nie stało

          i to nic.....ech

          ...przeczekać...przespać...zapić

          ale Twoja koncepcja jest słuszna...jestem za....
          jak wytrzeźwieje to się do niej przyczepię...zawłaszczę sobie

          pozwolisz?
          • b.wicia Re: boję się.. 27.12.09, 18:57
            Właśnie, zazwyczaj jak mam zły wieczór, to z tego powodu, że NIC się nie
            wydarzyłosmile Mappi, ja też czekam na pierwszy niesamotny wieczórwink
          • 17lipiec1976 Re: boję się.. 27.12.09, 19:03
            mappi z tym kacem... to nie wiem, nigdy nie mialam kaca, nawet po wczorajszej
            zakrapianej rocznicowo-rodzinnej imprezcebig_grin

            nie zapijaj, to nic nie da, albo da tylko na chwilę zapomnienia. to nie ma
            sensu. lepiej przespać. się z kimśbig_grin żartuję, albo i nie. co kto lubi i co kto woli.
            ja wolę przyjaźń, miłośc, hehehe seks też wolę.
            mappi a co masz w tych swoich literkach, czego dodałaś, zobacz co pisze: to nie
            w moim stylu, a może w moim? nie mogę się zdecydować.
            bierz koncepcję, rozdaję na kilogramysmile
          • aglajaaa Re: boję się.. 27.12.09, 20:01
            To ja się wtrącę (nie czytając całego wątku/wątka, ale przeczytam... chyba tylko najpierw musze napisać, bo mi myśl uciekniewink) po całej butelce wina nie ma sie duuużego kaca... zresztą obadamy jutro smile

            A tak w ogóle to jesteście monotematyczne dziś, kobiety...
            Każdej cóś brakuje... może kogoś... a może jednak tylko czegoś...
            Nie wieeem o co chodzi...
            Co Was tak zmogło(?)
            • b.wicia Re: boję się.. 27.12.09, 20:09
              Agla.........pomarzyć nie możnasmile poooooooooooomarz z Namiwink nic, po prsotu w mojej głowie tworzą się takie różne obrazki miłosne, zawsze marzyłam żeby np...w ciepłą, cichą noc na pustej plaży..chociaż tak poleżeć w objęciach przystojniakasmile a My kurcze zawsze w góry musieliśmy jeździć no!!wink
              • aglajaaa Re: boję się.. 27.12.09, 20:13
                Ale ja nie rozumiem dlaczemu tak...
                Nooo marzyć można... ja do marzeń jestem pierwsza...
                Ale Wy tu zdaje się nie marzycie a piszecie, że Wam brakuje... brakuje seksu, brakuje faceta... w sumie do jednego i tak się sprowadza big_grin
                dobsze, sze ja nie mam takich problemów smile
                • b.wicia Re: boję się.. 27.12.09, 20:17
                  nie strasz...Agla, nie mów, że Tobie nie brakuje!smile każdy chyba potrzebuje kogoś
                  do kochaniasmile! a kto powiedział, że to tylko takie czcze gadania i że sprowadza
                  się tylko do pisania na forum?:winkmoże poza też coś próbujemy robićsmile
                  • 17lipiec1976 Re: boję się.. 27.12.09, 20:20
                    Aglajaaa, nie wierze Ci!!!
                  • aglajaaa Re: boję się.. 27.12.09, 20:22
                    A ja nie próbuję...
                    I nie jest mi to potrzebne..
                    i zamknę się w klasztorze...
                    świat i tak nic nie straci...

                    a jutro... przeczytam te moje dzisiejsze "złote myśli" big_grin
      • b.wicia Re: boję się.. 27.12.09, 18:55
        no to ile dziś osób trzeba podnosić na duchu, cowink?wink Lipcu kochany, trzeba
        próbować, tego chyba każdy z Nas się boi, czy się uda?boimy się zaangażować, w
        obawie, że znowu zostaniemy odrzuceni, że znowu się połudzimy, a skończy się
        wielką klapą. Ale czy jak pomyślisz, że mogłabyś być kochana i kochać, czy..ta
        myśl nie bardziej ciągnie od strachusmile? wiesz, ja tak bardzo pragnę, żeby ktoś
        mnie pokochał...tak bardzo z całego szczerego serca..jestem uczciwa i oczekuję,
        że znajdzie się taki ktoś, kto nie zadrwi sobie z tego. Ech, boję się..boję się,
        że ktoś mnie skrzywdzi a ja nie wiem, czy moja psychika wytrzyma więcej porażek
        w życiu? pewnie tak, tylko ile zajmie powrót do równowagi?
        A Ty Mappi, też powód samotności dziś boli? kurcze, czemu to wszystko jest tak
        skomplikowane? tylu ludzi, a tak ciężko znaleźć kogoś dla siebie.
        • magl-owa Re: boję się.. 27.12.09, 19:04
          Beciu, napisałaś coś bardzo ważnego : "jestem uczciwa i co będzie
          gdy ktoś sobie zadrwi?"
          Nie ma nic gorszego gdy w końcu zaufasz i dociera do ciebie, że to
          była gra, zabawa, rozrywka...

          Agla, wtedy to nie jest przekleństwem. Rozumiesz?
        • 17lipiec1976 Re: boję się.. 27.12.09, 19:09
          Wiciu...czasem sobie marzę o miłości, swojej rodzinie, o wspólnym urządzaniu
          gniazdka, o zwyczajnych rzeczach robionych razem.... tylko czy jeszcze
          potrafię?
          • b.wicia Re: boję się.. 27.12.09, 19:33
            Myślę, że naprawdę potrafimy..i spróbujemy, gdy zacznie Nam na kimś na tyle
            zależeć...dajmy się poznać..żeby nie stracić czegoś naprawdę ważnegowink mój
            przyszły będzie miał chyba troszkę pod górkę jak na początekwinkkurcze, nie wiem,
            ja to czuję, że nie będziemy same i tylesmile
            • 17lipiec1976 Re: boję się.. 27.12.09, 19:36
              Wiciu ja też tak czujęsmile czuję, że nie będę sama, że nie spędzę reszty życia
              samotniesmile nie wiem, ale mam jakieś takie przeczuciesmile
              • b.wicia Re: boję się.. 27.12.09, 19:39
                o!widzisz, i to już dużowink już tu raz pisałam, że miałam w życiu 2 duże
                marzenia- oba się spełniły, i czuję, że marzyłam tak długo i tak intensywnie, że
                sobie wymarzyłamsmile! a teraz...zobaczymy czy za niedługo nie stworzy się kolejne
                marzeniewink
    • magl-owa Re: boję się.. 27.12.09, 18:46
      Poki człowiek ma świeże rany lub te rany nie chcą się zagoic mimo
      mijającego czasu to taka bezbronnosc i brak pancerza chyba prowokuje
      negatywne myśli.
      Tak, chyba rzeczywiście czas leczy rany. jest żal, rezygnacja, bunt,
      wściekłośc, zryw, działanie... Wyjście na prostą...

      smile
      • 17lipiec1976 Re: boję się.. 27.12.09, 18:52
        u mnie wychodzenie na prostą, ale co było przed.... mam nadzieję, że juz nigdy
        nic podobnego się nie wydarzy.
        • magl-owa Re: boję się.. 27.12.09, 19:06
          Twój sukces smile Na prostej kiss
          • 17lipiec1976 Re: boję się.. 27.12.09, 19:11
            tak Maglowa. to mój duży sukcessmile jest już dobrzesmile teraz myślę o czymś innym,
            teraz myślę o przyszłoścismile
            • magl-owa Re: boję się.. 27.12.09, 19:15
              smile
              Cale szczęście! smile
              Jak ja lubię słyszec (i czytac) takie rzeczy! big_grin
              babki górą wink
    • claire.ampres Re: boję się.. 27.12.09, 18:59
      Lipcu, każdy z nas (a przede wszystkim - każda) boi się tego, co może przynieść
      nam życie. Czy życie bez próbowania, bez ryzykowania nie jest zwykłą wegetacją i
      użalaniem się nad sobą? Czy nie dodaje nam to tego specyficznego smaczku, który
      sprawia, że czujemy, że żyjemy?
      Ja od jakiegoś czasu myślę sobie, że przyjmę na klatę (big_grin) wszystko od losu,
      zarówno dobre jak i złe rzeczy. I ekscytuje mnie to, że przyszłość jest
      nieznana. Jasne, że chciałabym doświadczać samych dobrych rzeczy, nie dostawać
      po tyłku, nie rozczarowywać się ciągle. Ale nie mam za bardzo na to wpływu, więc
      staram się brać to, co dostaję od życia.
      Czasem sobie tylko marudzę. Jak każdy smile Ty też jeszcze chwilę pomarudź, a potem
      sięgaj gwiazd smile
    • frip0 Re: boję się.. 27.12.09, 19:00
      Lipcowa skoro ja wyszedłem na prostą to tym bardziej Tobie sie udasmile
      Próbuj dalej bo życie w samotności i bez dzieci nie ma sensusad
      • 17lipiec1976 wiecie co?? 27.12.09, 19:13
        szkoda, że nie mogę Was wszystkich uściskać
        dobrze, że jesteściesmile
        • magl-owa Re: wiecie co?? 27.12.09, 19:18
          kiss
      • 17lipiec1976 Re: boję się.. 27.12.09, 19:18
        Fripku kochany, nie poznaję Cięsmile no popatrz co kobieta może zrobić z facetembig_grinbig_grin
        • frip0 Re: boję się.. 27.12.09, 19:28
          Lipcowa bo kobieta to najlepszy przyjaciel człowiekabig_grin
          • 17lipiec1976 Re: boję się.. 27.12.09, 19:39
            no wiesztongue_out
            • frip0 Re: boję się.. 27.12.09, 19:48
              Dodam jeszcze, że przyjaciel bardzo pożytecznysmile
    • giulia1987 Re: boję się.. 27.12.09, 19:13
      Do samotności nie można sie przyzwyczaić, mozna sie z nia dogadać i uznac ze ok żyje sie w jakiejs symbiozie. Ja tak sie w łaśnie z moja dogadałam ze skoro musi byc to niech sobie jest ale ja jej akceptowac nie bede. Szkoda tylko ze jeszcze pare dni temu byla nadzieja że sie jej pozbede przynajmniej na jakis czas no ale wróciła do mnie z zdwojona siłą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka