bugelka 25.05.10, 20:09 film małaś kręcić... scenariusz powstawał... role obsadzone... co daly? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mi-l-ja Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 20:30 ja siem pytam, gdzie jest koń? bo mam trochę chleba Odpowiedz Link
mappi Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 20:33 pata taj...pata taj...pata taj paszczą nie mogę....chleb jem Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:48 Cześć Mappusiu, zwierzu domowy nad Łyną A suchy ten chleb chociaż ? Odpowiedz Link
mappi Re: pani reżyserzu Cler 26.05.10, 16:16 zwierz domowy...nieoswojony łyński tzw. suchego nie rusza.....ino mokre lubi Odpowiedz Link
claire.ampres Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 21:43 Proszę o usprawiedliwienie nieprzygotowania wyżej podpisanej do zaprezentowania obiecanego scenariusza forumowego filmu. Prośbę tę uzasadniam wsiorbaniem wyżej wymienionej przez realne życie i niemaniem przez nią czasu na pomyślunek i zapisunek pomyślunku. Wnoszę również o przeniesienie terminu prezentacji na okres późniejszy niż obecny. Dodam jeszcze, że nie sądziłam, że pomysł ten spotka się z takim społecznym przyjęciem, a skoro już do takiego spotkania doszło, to tym bardziej scenariusz powstanie. Z poważaniem Odpowiedz Link
bugelka Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 21:57 takie porządne uspr to przyjmuję a jaki to tytuł? ...roboczy... Odpowiedz Link
claire.ampres Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:05 Dzięki dobra kobieto... A roboczego nie będzie, jak będzie to od razu wspaniały Mózgownica mi dziś odmawia posłuszeństwa... ale podrzuciłaś mi pewien fajny pomysł na "ciepłe dni" Pomyślę i przemyślę, gdy mój musk zwiększy obroty Odpowiedz Link
mappi Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:07 a co z rolą konia?? Ty mi powiedź na odchodnę....mniej litość!! bo nie wiem czy do snu mam ogon przyczesać Odpowiedz Link
pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:10 Ihaha, ihaha... A ja miałam jechać czołgiem, o ile dobrze pamiętam... Co z moją rolą? Ja się pytam? Odpowiedz Link
claire.ampres Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:10 Żyć mi tu kobiety nie dajecie A to nie miała być rola kozy? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 23:07 Co to ma być - jakiś czynny żal ?! Klerciu, to nie skarbowy, tu nie ma litości. Na jutro szkic, pojutrze dialogi a na środę scenografia. Ma być melodramat z wyższych sfer w klimacie śródziemnomorskim, w pełnych przepychu wnętrzach i z hepiendem (ukłon w stronę damskiej części widowni) soczyście okraszony mnogością scen hard-porno z dużą ilością obiecujących aktorek, niewybrednymi wicami, libacjami z mordobiciem i szulerką (męska). Intryga drugorzędna - i tak nikt nie zwraca na nią uwagi. Gramy na wrażeniach estetycznych. Szkic już masz. Opanowaną do perfekcji antyczną techniką Ctrl+C Ctrl+V zrób z tego 30 odcinków i w poniedziałek próbne zdjęcia ! Odpowiedz Link
claire.ampres Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 23:12 Yyy.. a tak wogle to kto powiedział, że ja mam to pisać? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 23:41 Chwilowo nie ja, ale już nadrabiam : Kler, Ty masz to pisać. Zaczynasz zaraz. Mandżur pakuj ! Odpowiedz Link
claire.ampres Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 23:58 A dzie mam to pisać w takim razie? Ugościć mię chcesz i stworzyć idealne warunki do pisania? Noł problem. Dla mnie noł problem. Ale dla Ciebie... zaraz wymyślę swoje wymagania i będziesz miał big problem, że zacząłeś temat! Odpowiedz Link
pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: pani reżyserzu Cler 26.05.10, 00:03 Ja cię mogę ugościć - oddam stół do pisania, wygodny fotel i miękkie podusie, dwa koty do pomocy wypożyczę, a jeszcze i wersalkę do spania, gdybyś znużona była. I nawet lodówkę udostępnię. Z zawartością. Tak mnię wizja mej świetnej kariery aktorskiej i niechybny sukces w postaci Malyny poruszyły. Odpowiedz Link
claire.ampres Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 23:17 No dobra już, doooobra... Się kiedyś napisze Ech, nie odpocznie sobie człowiek za życia. Nie mają litości dla człowieka. Żadnej empatii. Tylko wymagania. Ale dooobra. Będę siedziała po nocach, w znoju pisała. Mój biedny mąż będzie przymierał głodem, bo mu naleśników nie nasmażę. Ale cooo tam. Scenariusz będę pisała. Moje niedopilnowane dzieci będą bezgłośnie płakały i bezradnie spuszczą łebki, ale coooo tam... scenariiusz musi być! Więc będzie. Życie mi zrujnujecie, ale coooo tam! Napiszę ten tekst. Co mam nie napisać... Odpowiedz Link
pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 23:51 Normalnie zwruszyłam się... Los zaniedbanych dzieciątek i opuszczonego męża poruszył me serce zatwardziałe. Można jakoś pomóc? Np. powklejać to, co już skopiowane, moją ulubioną metodą, jakże zachwalaną przez Gyubala? Odpowiedz Link
claire.ampres Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 23:59 Dzięki Tygi. Ale jam twarda sztuka, dam radę A tymczasem borem lasem... dobranoc Odpowiedz Link
claire.ampres Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:14 Prawdopodobnie najbliższy weekend (jako jedyny w maju, kurna!) spędzę w moim grajdołku, to postaram się obcykać sprawę. Wszelkie pytania proszę sobie zamrozić na później Wszelkie zażalenia proszę sobie wsadzić... w kieszeń Kwiaty i inne dowody uznania proszę wysyłać na zdobyty na privie adres Odpowiedz Link
claire.ampres Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:31 Nie śpimy, ale jest tak, jakbyśmy spali. A co, chcesz się przyłączyć? Odpowiedz Link
bugelka Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:32 oczy sie kleją... a co masz Milka... fajoskiego? Odpowiedz Link
mi-l-ja Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:41 miałam leniwe pierogi, ale zniknęły w niewyjaśnionych okolicznościach Odpowiedz Link
pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:49 Może one nie były takie całkiem leniwe? Ruszyły się kluchy? I myk-myk, uciekły prędziutko? Odpowiedz Link
bugelka Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:46 ktoś sie nie bał i ... ukradł... też tak nie miałam ;P Odpowiedz Link
pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:32 Nie. Nie śpimy. Właśnie mogłabym się uczyć swojej roli, bo mam hfilkie wolną, a tu nic... Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:47 To ja bym prosił o Klossa. Tylko niech żadna mi nie próbuje rozpuścić plerezy ! Odpowiedz Link
claire.ampres Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 22:56 A już miałam krzyczeć na całe forum, gdzie nam Gubalka wsiorbało Odpowiedz Link
mi-l-ja Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 23:00 nieważne, gdzie wessało, ważne, że tu wypuściło Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: pani reżyserzu Cler 25.05.10, 23:13 Hehe, dzięki za pamięć, Dziewczyny Już ledwo zipię. A jednak zipię pełną parą i będę tak zipał aż do śmierci, jak mawiał pewien miłośnik peyotlu Odpowiedz Link