Dodaj do ulubionych

bleee- smaki

25.07.10, 19:07
ileś tam lat nie jadłam surowej marchewki...
ostatni raz jakoś w wieku yyyy... 10-12 lat(?)... chyba....

przed minutą skończyłam jeść pierwszą - obrzydliwość.
Gdzie ten posmak słodyczy? Gdzie sok który się czuło w ustach? Gdzie zapach?
I ten nasycony kolor?
Gdzie to wszystko?
sad

Może na bazarach znalazłabym namiastkę posmaku z dzieciństwa?

A tak chciałam sobie umilić dietę sad
Obserwuj wątek
    • lolcia-olcia Re: bleee- smaki 25.07.10, 19:14
      Moje zmory:
      - śledzie
      - ryby- przechodzą tylko paluszki rybne i łosoś
      - koperek
      - flaki
      - majonez - moja trauma ;p

      o czymś na pewno zapomniałam...
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: bleee- smaki 25.07.10, 19:26
        Koperek - uwielbiam. A nie znoszę za to zielonej pietruszki.

        Brukselka w zupie i poza zupą - bleee.
        Zupa kalafiorowa - bleee... Chociaż kalafior gotowany może być, aczkolwiek nie porywa mnie i nie rzuca na kolana.

        Flaki - bardzo dłuuuugo nie jadłam, bo się po prostu brzydko nazywają. Dziś nawet lubię.

        Ale prawdziwą zmorą i ohydą mojego dzieciństwa były i nadal są CYNADERKI. Fuuuujjj...
      • ms_jazzify Re: bleee- smaki 25.07.10, 19:28
        dużo tego by się u mnie znalazło bo jestem "francuski piesek" co do jedzenia. wink

        na pewno nie dla:
        - kiszki
        - kaszanki
        - pasztetowej
        - salcesonu
        - móżdżku
        - golonki
        - wątróbki
        - podrobów
        - grochowej
        - fasolowej
        - flaków
        - krupniku
        - barszczu ukraińskiego
        - fasoli
        - brokułów
        - brukselki
        - zielonego groszku
        - jajek
        - gotowanej marchewki (surową już tak)
    • waganiemama Re: bleee- smaki 25.07.10, 19:54
      galareta w każdej postaci
      mięsna, owocowa, kisiel... bleeeee tongue_out
      • lolcia-olcia Re: bleee- smaki 25.07.10, 20:51
        to ja budyń dopisuję
    • ane-tal Re: bleee- smaki 25.07.10, 20:18
      Żadnych owoców morza, tataru i szczawiu.Nie ma tego za dużo, ale
      jendak jest.
    • gyubal_wahazar Re: bleee- smaki 25.07.10, 23:07
      Hardkor, jak rany. Niczego dzień po gwarancji pewnie też nie tkniecie ? A
      jak kanapak szynką na dół na podłogę to od razu do śmieci ?

      To się nie dziwcie Dziewczyny, że byle infekcja Was rozkłada wink
      • bugelka Re: bleee- smaki 25.07.10, 23:11
        przeczytałam iniekcja

        ;D
        • gyubal_wahazar Re: bleee- smaki 25.07.10, 23:52
          Bugi, to już zamiast wciągać w żyłę dajesz ?! To butaprent już nie
          konweniuje ? wink
          • bugelka Re: bleee- smaki 26.07.10, 22:46
            Oj Gubiś, myślałam o inszych iniekcjach ;P

            budaprent na blombe
            big_grin
            • gyubal_wahazar Re: bleee- smaki 28.07.10, 02:40
              A Ty, zbereźna bestyjko wink
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: bleee- smaki 25.07.10, 23:24
        No nie, zgodnie z hasłem "minuty nie leżało, bakterii nie nalazło" nie wybrzydzam, jak mi co upadnie. Otrzepuję o cholewę buta i do pyska.
        Żarełko ciut po gwarancji, jeśli tylko nie wygląda ani nie pachnie podejrzanie, też jest jadalne.

        Tylko ta pietruszka tak w garło drapie.
        A cynaderki śmierdzą mi moczem i tyle. Ile by się to nie moczyło i nie gotowało.
        • gyubal_wahazar Re: bleee- smaki 25.07.10, 23:49
          > Otrzepuję o cholewę buta i do pyska

          Tygi, za tą linijkę wnoszę o Twoją beatyfikację ! smile
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: bleee- smaki 25.07.10, 23:56
            I co? Może jeszcze "santo subito"? Nie ma mowy big_grin
            • gyubal_wahazar Re: bleee- smaki 26.07.10, 00:15
              A co to takie ? Gugiel wypluł całą stronę ale wszystko długie i nie na
              temat. Jakaś Maria (aż boję się strzelić literówki) Kotas, coś tam
              wyłuszcza ale takimi robaczkami że chyba z kwadrans musiałbym Ctrl-plusa
              gnieść żeby coś odczytać.

              To santo biere na siebie, ale tego subita nie rozszyfrowałabyś po starej
              znajomości ? smile


              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: bleee- smaki 26.07.10, 00:20
                Natentychmniast, Gubiś, natentychmniast big_grin
                • gyubal_wahazar Re: bleee- smaki 26.07.10, 23:12
                  No więc ? smile Mam wykonać smutne oczy spaniela dokładając błagalną buźkę w
                  ciup czy wystarczy udać że kuleję ? smile
                  • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: bleee- smaki 26.07.10, 23:18
                    A znasz taką historyjkę?
                    "- Cześć, co słychać?
                    - Idę do kina.
                    - A na co?
                    - Na "Quo vadis", ale nie wiem, co to znaczy.
                    - Dokąd idziesz.
                    - No przecież mówiłem - do kina, na "Quo vadis", tyle, że nie wiem, co to znaczy."
                    big_grin
                    • gyubal_wahazar Re: bleee- smaki 27.07.10, 00:30
                      Przypomniałaś mi b podobną historyjkę ze średniej.

                      - Morda, jak jest po angielsku 'jestem pewien' ?
                      - Ajem siur
                      - To wiem, ale jak powiedzieć 'jestem pewien' ?
      • puch_atek Re: bleee- smaki 26.07.10, 22:26
        moze i wybredne dziewczeta Gubis, ale patrz:
        wszystkie grzecznie wylistowaly nam swoje dania "na nie" , wrzucasz w matryce profili indywidualnych, i wychodzi Ci ze mozemy wkladac fartuszki, lepic ruskie i zadna nie odmowi tongue_out
        • bursztynula Re: bleee- smaki 26.07.10, 22:32
          hmmm się rozmarzyłammmmm
          to kiedy??
          zgłaszam się na ochotnika - będę patrzeć z zachwytem big_grin



          słowem się nie odezwę, że nie tak się lepi i wszystkie się rozpadną w
          garnku...
          byle wina wystarczyło...
          tongue_out
        • aretah Re: bleee- smaki 26.07.10, 22:33
          o własnie!
          puchatku
          mnie na ruskie nie zapraszaj smile

          jak juz, to z jagodami poproszę smile
          dziekuje
          • puch_atek Re: bleee- smaki 26.07.10, 22:50
            oo hm, oki smile
            uaktualniamy menu zatem tongue_out

            Ula,
            cos mi sie wydaje ze Ci wcale o pierogi nie chodzi...ze moglibysmy cokolwiek lepic tongue_out
            • bursztynula Re: bleee- smaki 26.07.10, 22:55
              hmmmm big_grin
              możecie lepić i z truskawkami...
              może jagódki Ar zje raczej z bitą śmietaną, bo gdyby się miały jednak
              nie ugotować...


              a jaki fason będą miały Wasze fartuszki??? po przy takim lepieniu to
              mąka się lubi rozsypywać okrutnie...
        • bugelka Re: bleee- smaki 26.07.10, 22:42
          No to wiedziałeś co zaproponować ;P
          już 2 ochotniczki do jedzenia

          ;D
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: bleee- smaki 26.07.10, 23:03
          Puchaty - z rąk waćpana to i ruskie bym zjadła - tak to jakoś było, nie? big_grinbig_grinbig_grin

          A tak serio to uwielbiam pierogi, zwłaszcza ruskie, ale także te z mięskiem i warzywami z rosołu, jakie kiedyś się w domu nagminnie robiło, z kiszkap i grzybami, z farszem tylko z suszonych grzybów z cebulką, z serem i kapustą (kto takie jadł?), ze serem na słodko, z jagodami, z truskawkami, ze śliwkami, z kawałkami jabłek...
          Jakby tak kto do mnie przyjechał, to mogę narobić pierogów.
          Bo samej to się niestety wcale nie chce...
          • gyubal_wahazar Re: bleee- smaki 26.07.10, 23:10
            'Jądruś, jam ran Twoich całować niegodna' - czytanie XIMCDIV listu Poli
            Raksy do Janka z 4 pazernych
        • gyubal_wahazar Re: bleee- smaki 26.07.10, 23:16
          Dobrze kombinujesz, Puchaty smile Ja to ciągle insajdebox, psia mać.

          Ty czekaj, czekaj ... Paprykarza szczecińskiego żadna też nie wylistowała.
          Mamy je w saku, Chłopie ! smile)
          • bursztynula Re: bleee- smaki 26.07.10, 23:23
            ale fartuszki jakie???

            bo paprykarzem też można się pobrudzić...

            wink

            ja bym może już poszła spać, a nie wiem jak mam to wizualizować...
            • aretah Re: bleee- smaki 26.07.10, 23:27
              ja chcę taki

              www.smiesznerzeczy.pl/fartuszki/popup/GR22406.html
              • gyubal_wahazar Re: bleee- smaki 27.07.10, 00:34
                O żesz Ty ! smile Aretka, chcesz żebym się zaciął otwierająć puszkę ? No to
                masz jak w banku smile
            • puch_atek Re: bleee- smaki 26.07.10, 23:51
              wizualizuj na razie Ula z propozycja Arethy, musimy sie z Gubisiem namowic, nie ma tak hop siup i byle co na siebie wkladamy.. smile
            • gyubal_wahazar Re: bleee- smaki 27.07.10, 00:37
              Mogę taki po dziadku w piwnicy odkopać. Porządny, szewski, skórzany. Grzyba
              atomowego można w nim przetrzymać
              • puch_atek Re: bleee- smaki 27.07.10, 00:40
                eee Gubis, straszysz dziewczyny wizja Leatherface'a??? big_grin
                • gyubal_wahazar Re: bleee- smaki 27.07.10, 00:52
                  Gdzieżbym śmiał. Najwyżej dziadka, a i to z marnym skutkiem, bo chłopak był
                  do rany przyłóż (a przynajmniej póki nie poznał babci wink
                  • bursztynula Re: bleee- smaki 27.07.10, 06:28
                    Dziadek ok, Dziadek nie odstraszawink swojego uwielbiam, niech żyje w
                    zdrowiu do 200tkismile po nim mam poczucie humoruwink
                    ale Puch z rąk Twoich pochodzących, pierogów z mięsem nie tknę...
                    nawet te ruskie to poproszę bez skwareczek...
                    i wogóle to już mi się chyba nie chce... zgłoszę się chyba do Was
                    jeśli będzie trzeba na jaką drastyczną dietę przejść...wink

                    póki co miłego jesiennego wtoreczku smile
    • puch_atek Re: bleee- smaki 26.07.10, 22:23
      mialem w planie dzis przetestowac Twoje przemyslenia Bugi.
      znaczy dla futrzaka kupic marchewke i sie raczyc jedna.
      Ale z wygladu wydawaly sie straszne suchciele...wiec spasowalem.
      Moze lepiej nie wygrzebywac nostalgicznych wspomnien i uznac ze nie ma marchewek z tamtych lat? tongue_out
      Ale widzialem takie pakowane w innym sklepie, ktore wygladaja bardzo soczyscie, wiec moze jest nadzieja. smile
      • bugelka Re: bleee- smaki 26.07.10, 22:40
        Puchaty, nie chcę Cię martwić ale żyjesz w Holandii i jak macie tam takie
        marchewki jak truskawki dostępne w Polsce zimową porą z etykietą "made in
        Netherlands" to... siet! są jeszcze gorsze niż te polskie moje co je trzymam
        nadal w lodówce (nie wiem po co uncertain)

        ;D
        • aretah trza chłopaka ratowac :) 26.07.10, 22:45
          dobra, Puchaty, mam plan
          Ty mi podsyłasz adres
          a ja jutro od rana włamuję się do ogródka mamy, wyrywam marchewki, pakuję i ślę w te Twoje zagramaniczne rejony smile

          tych na dopalaczach nawet nie próbuj

          jako rewanż te pierogi jagodowe mogą byc smile
    • aretah Re: bleee- smaki 26.07.10, 23:25
      ozorki wołowe, a fuj
    • robert.83 Re: bleee- smaki 27.07.10, 22:06

      Gotowana marchewka powoduje u mnie nadmierną ekspresję wsteczną. Gotowany
      kalafior wypędzał z domu (no z budynku w zasadziesmile)...
      Po niefortunnym przedawkowaniu masła orzechowego podczas choroby morskiej przez
      10 lat nie dotykałem się do orzeszków ziemnych (w kinie przerąbane). Nie daję
      rady żadnej postaci nieowocowej galaretki. Zeznanie uważam za kompletnesmile.
    • mi-l-ja Re: bleee- smaki 28.07.10, 07:16
      Ta prawdziwa marchewka Bugi rośnie tylko we własnym ogródku... sad

      Jeśli chodzi o błee, to ja - stwór w zasadzie wszystkożerny - nie
      przepadam za pierogami i kaszą jęczmienną smile, resztę jem.

      Kiedyś miałam jeszcze ziemiakowstręt i grzybowstręt, ale to akurat
      na własne życzenie, bo wydawało mi się że zarówno grzybki, jak i
      ziemniaki z ogniska są już upieczone. Nie były.

      Z powodów ideologicznych unikam jeszcze cielęciny, jagnięciny i
      innych mięs ze młodych zwierzaków. Wiem, że to głupie, ale jak
      pomyślę, że mam na talerzu kawałek takiego malucha, to mam dosyć.

      Aaaa jeszcze z cyklu "Smaczny obrazek o poranku" przypomniało
      mi się, jak kiedyś w erze przed BSE widziałam na krakowskim Kleparzu
      wołowe mózgi ułożone obok siebie w zgrabny rządek.

      Smacznego śniadanka wszystkim big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka