ileś tam lat nie jadłam surowej marchewki...
ostatni raz jakoś w wieku yyyy... 10-12 lat(?)... chyba....
przed minutą skończyłam jeść pierwszą - obrzydliwość.
Gdzie ten posmak słodyczy? Gdzie sok który się czuło w ustach? Gdzie zapach?
I ten nasycony kolor?
Gdzie to wszystko?
Może na bazarach znalazłabym namiastkę posmaku z dzieciństwa?
A tak chciałam sobie umilić dietę