roman-sidła

28.01.11, 23:14
Ogólnie jestem sam (w skrócie: trudne dzieciństwo, itp...) w pracy jestem dobry w tym co robię i powiedzmy, że mam dobrą pozycję, ale niestety jestem przystojny. Jak to bywa w pracy wpadam w różne "roman-sidła", szczególnie mężatki coś ode mnie chcą i potem mam nie ciekawie. Tak naprwade to lubię dobre relacje z kobietami lubie je adorować, ale później żle się to odbija na mie. Mam przechlapane u zakompleksiałych facetów i "niespełnionych mężatek". Z każdej pracy zwalniam sie z tego samego powodu. Atmosfera, plotki, kobieca zazdrość (potem solidarność) staje się się nie do wytrzymania. Czy człowiek nie może być sam z wyboru?
    • sebtrom Re: roman-sidła 28.01.11, 23:18
      wzruszyła mnie twoja historia............i nic wiecej nie jestem w stanie dodać...to dla nie zbyt trudne....
      • czarny.onyks Re: roman-sidła 28.01.11, 23:27
        no wiesz......
        taki biedny...colon....
        przystojny, rozrywany przez kobiety....

        żal serce ściska...taki wykorzystywany....
    • madalenka25 Re: roman-sidła 28.01.11, 23:31
      biedactwo.. wzruszyła mnie twoja historią
      a odmawiać nie umiesz?
      zastosuj złotą zasadę
      nie rżnij dupy z własnej grupy - zawsze się sprawdza a i pracę utrzymasz
      • czarny.onyks Re: roman-sidła 28.01.11, 23:33
        wiesz jak trudno ...........colona ......utrzymać na wodzy....suspicious
        • madalenka25 Re: roman-sidła 28.01.11, 23:43
          nie mam pojęcia ..
      • colon5 Re: roman-sidła 28.01.11, 23:53
        nie rżnij dupy z własnej grupy - szczera prawda - ale chodzi o relacje takie jak "przyjaciel kobieta". W pracy spędzam 8 godz. i nie da sie od tego uciec. Tak czuje się wykorzystywany i nie radzę sobie z tym. Wolałbym "rżnąć wszystkie po koleji, ale tak sie też nie da, ba zawsze sie jakaś zakocha.
        • sebtrom Re: roman-sidła 29.01.11, 00:12
          no tak, wydupczyć przyjaciela brzmi dziwnie...
          ale Colo spoksik - mamy teraz tak nowoczesne czasy ze i to jakoś przejdzie smile
    • sebtrom Re: roman-sidła 29.01.11, 00:17
      zprzeczytałem raz jeszzcze i....po namysle nie chce mi sie odpowiadać....
    • kawamija Re: roman-sidła 29.01.11, 00:25

      aaaaaaaaaaaaaa ja też przeczytałam.........i to właściwie wszystko, co mogę dodać do colonowych problemów sad
    • gyubal_wahazar Re: roman-sidła 29.01.11, 00:34
      No dobra, kawał solidnego spamu odwaliłeś. Może nawet z 5% czytelniczek twój kit kupiło, bo dalekowzrocznie nie wbiłeś majla czekając na privy. F-ry wystawiasz ? wink

      PS Chłopie, niektórzy z nasz, garują tu już 3-ci tydzień. Jeśli mogę ci coś zasugerować odnośnie arkan rzemiosła, to może błyśnij następnym razem czymś subtelniejszym, niż ten oczojebny bold na 'przystojniaku'
      • gyubal_wahazar Re: roman-sidła 29.01.11, 00:42
        Chyba nie warto słuchać rad gościa, który nawet nie wie, że odmienia się 'arkanów' wink
      • sebtrom Re: roman-sidła 29.01.11, 13:26
        nooooooooooooooo Gubiś
        nareszcie się znalazłeś...
        przepadam za gościankami którzy są skrzydzeni przez los
        no bo po prostu sa przystojni...
        echhhhhhhhhhhhhh
    • zimna_alaska Re: roman-sidła 29.01.11, 09:07
      przestań się myć, zacznij dłubać w nosie, charkać, chrząkać, drapać się po rzyci i tam dalej. nie zaszkodzi też podmalowanie zębów na czarno dopóki same sie takie nie staną. święty spokój gwarantowany.
      • panoszka Re: roman-sidła 29.01.11, 14:01
        he he eh ehe he dobre smilesmile
    • beja_81 Re: roman-sidła 29.01.11, 15:59
      No a kobiecie nie można odmówić...och Karol...3
      • wers-alik Re: roman-sidła 29.01.11, 17:29
        Przypomniało mi to historyjkę opisaną w Dużym Formacie (jeśli ktoś czyta GW). Facecik
        użalał się nad swoim losem z powodu posiadania narządu długości 20-kilku cm. Nie będę cytować. Ale jego kłopoty - wbrew utartym opiniom - były całkiem poważne.

        Piękne kobiety bywają nieszczęśliwe, bo KAŻDY chciałby je...
Pełna wersja