zielonooka38 05.09.11, 09:50 dobry mój kocur bardzo choruje ma niedrożność jelit i chyba trzeba go otworzyć od tygodnia na kroplówkach, lekach i bezo pecie nic nie pomaga Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zed-is-dead Re: wcale nie jest 05.09.11, 10:05 Niedobrze. No nie wiem, co powiedzieć. Niech się trzyma mocno. Stary już kocurek? Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: wcale nie jest 05.09.11, 10:09 nie ma 4 lata i 11 miesięcy i to nasz pierwszy kot i ukochany mojego dziecka jedno jest pocieszające że w kolejce do NFZ na badania nie muszę czekać tylko koncertowo od ręki robią rozmawiałam już wstępnie z kliniką choć wolałabym że to mój wet robi ale wyjechał na urlop Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: wcale nie jest 05.09.11, 10:19 To młode, silne kocisko jest. Wywinie się. Co najwyżej zostanie mu tylko osiem żyć z dziewięciu Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: wcale nie jest 05.09.11, 10:30 mam nadzieje ale ja to osiwieje jak nic Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: wcale nie jest 05.09.11, 10:53 Wnioskuje z tego, ze warto być łysym - oni nie mają takich problemów Szukaj pozytywów. I sklep Klepacza Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: wcale nie jest 05.09.11, 10:57 mam taki zamiar choć czarno to widzę ale staramy się - Wilku? Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: wcale nie jest 05.09.11, 11:03 Życzliwy Straj się staraj. Byłoby dobrze, gdyby Witkowi ktoś nosa przytarł. Zwłaszcza, że przez ostatnie 4 lata znacznie mu się wydłużył. Nos - żeby nie było Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: wcale nie jest 05.09.11, 11:29 Tak trzymać. Mam nadzieję, ze Kazio go zleje bardzo wyraźnie. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: wcale nie jest 05.09.11, 12:00 patrząc jak ludzie reagowali na jednego i drugiego na ulicy mam różne myśli Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: wcale nie jest 05.09.11, 18:32 Zed, jakbyś kiedy spotkał naszego wiernego druha - Wolfganga, przybij mu 5-taka i spróbuj namówić by wpadł do nasz czasem Ładnie proszę. I zaintonuj mu ten tu, to może nie zdoła się oprzeć www.youtube.com/watch?v=X_hMZYDMps4&ob=av2n Odpowiedz Link
beja_81 Re: wcale nie jest 05.09.11, 10:08 biedny kocurek... rówieśnik mojego... oby zabieg się powiódł Odpowiedz Link
heh-666 Re: wcale nie jest 05.09.11, 11:49 www.youtube.com/watch?v=_PCARrGTYfE&feature=related Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: wcale nie jest 05.09.11, 11:56 na kotach się nie znam... ale tydzień czasu to sporo...a lekarz nie radził otworzyć? Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: wcale nie jest 05.09.11, 11:58 operacja to ostateczność umówiłam się już w klinice jadę po pracy wolałabym badanie endoskopowe jest mniej inwazyjne niż ciecie ale tu decyzję zostawiamy weterynarzowi Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: wcale nie jest 05.09.11, 12:09 ale jak kot ma sobie poradzić z niedrożnością? można i endoskopem usunąć przyczynę, jeśli się da... ale czekanie chyba przedłuża jego męki... a nie jest tak, że bezo pet ma zapobiegać zbijaniu się włosów kule i w efekcie niedrożności... mam nadzieję, że weterynarz pomoże i kociak odzyska siły Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: wcale nie jest 05.09.11, 12:26 Onyksia wszystko zaczęło się od struwitów Lafi to dość delikatny kocur podejrzewamy z Młodą że zeżarł coś co mu się zatrzymało jelita ma w sumie już czyste bo miała dwa zdjęcia rtg z kontrastem i otem po 24 godzinach powtórzone ma słabą perystaltykę jelita grubego czyli musi być coś w żołądku było juz lepiej w sobotę zaczął dostawać pasztecik po łyzeczce co godzina i nie wymiotował w nocy znów narzygał i była tam bardzo dużo kłaków ale dziś rano płakał więc nie ma co czekać pewnie wieczorem dam znać co dalej Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: wcale nie jest 05.09.11, 12:32 a ja myślałam, że z kociakami nie ma problemu.... a tu tyle stresów.... w każdym razie trzymam kciuki! Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wcale nie jest 05.09.11, 13:14 Niedrożność to on może mieć tylko porażenną, pod wpływek jakichś toksyn, albo np. z podrażnienia trzustki. W każdym razie - tak też bywa u ludzi. Albo jakieś wgłobienie/zadzierzgnięcie jelita - bez zatkania światła jelita od wewnątrz, czy też jakiś nie daj boże, guz, który mu uciska. W tej sytuacji to jednak tylko otwarcie i sprawdzenie, jakie licho mu tam siedzi w brzuchu, może pomóc. Trzymam kciuki za Lafiego. I uszy do góry. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: wcale nie jest 05.09.11, 13:20 to sugerowałam bo dziecię twierdzi że on zażarł jakiegoś dziwnego żuka a faktem jest że nie mamy w domu nic co by latało bo on wszystko wytępi badania krwi ma dobre tylko ciut mocznik podniesiony ale to chyba przez kamienie otwieramy go - tylko muszę z pracy wrócić Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wcale nie jest 05.09.11, 13:38 to daj koniecznie znać, co i jak, ok? Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: wcale nie jest 05.09.11, 18:59 jest operowany podejrzewają ostre zapalenie trzustki siedzę i czekam na telefon Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wcale nie jest 05.09.11, 19:17 choropcia, niedobszszsz... trzymaj się, Mada... Odpowiedz Link
misia_bella2 Re: wcale nie jest 05.09.11, 20:05 Będzie dobrze, zobaczysz. Nie martw się. Trzymam kciuki Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: wcale nie jest 05.09.11, 22:32 jest po operacji jak to powiedział wet przewietrzyli mu jelita, sprawdzili czy nie było nitki ani zatoru diagnoza brzmi ostre zapalenie trzustki ale wybudził się po operacji i już łazi po chałupie reszta kotów w szoku bo wszystkie żarcie pochowane z Lafim jutro na kroplówkę i płuczemy, płuczemy, płuczemy i dieta, dieta i dieta dzięki za kciuki i dobre myśli Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: wcale nie jest 05.09.11, 22:36 o to koty jednak wytrzymałe bestie są!!! reszta biedna....przymusowa dieta Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: wcale nie jest 05.09.11, 22:39 będę jadły osobno damy radę byle doszedł do siebie patrz Onyksia wódy nie pije a trzustkę mu szlak trafił znaczy trzeba pic to nie będziemy chorować Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wcale nie jest 05.09.11, 22:47 A to na ozt to nie wóda - raczej kamienie i piasek w drogach żółciowych. Wóda to przewlekłe. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: wcale nie jest 05.09.11, 22:57 hehehe wszystko, co z umiarem nie szkodzi no prawie wszystko a skąd wiesz, ze Ci barku nie opróżniał? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wcale nie jest 05.09.11, 22:48 No dobrze, że już po i że dobrze, bo się serio martwiłam. Wklej zdjęcie kicia, co? Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: wcale nie jest 05.09.11, 22:53 wkleję, wkleję teraz łazi jak pijany ale to dobrze bo narkozę wyłazi szybciej i będzie dobrze jak go odbierałam to sie akurat wybudzał i jak mnie zobaczył to zaczął pyszczyć kocham tego gada Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wcale nie jest 05.09.11, 23:06 To mi się przypomniało, jak mój Brysio po operacji leżał całą noc na mnie, grzał się i nie dał się ruszyć. Akurat siostra przyjechała i spałyśmy razem. W środku nocy musiałam do łazienki, kota położyłam przy siostrze. Popełzł za mną na miękkich nogach, półprzytomny, zataczając się i potykając o własne łapki. Ech, jakie to było kochane stworzenie... I właśnie w sobotę 2 lata minęły odkąd go już nie ma... A dziś są 2 lata odkąd Antoś jest ze mną... Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: wcale nie jest 06.09.11, 08:33 Lafi jakoś przetrwał noc oczywiście wgramolił się najpierw Młodej do łóżka ale potem przyszedł do mnie, ułożył się w stałym miejscu i posikał po czym grzecznie zlazł do swojego koszyczka pod łóżkiem dziś rano dostał maleńką porcję żarełka od pana doktora i po 18 jedziemy na kroplówkę i zastrzyki na dziś mają mi zamówić specjalistyczna karmę i mam gotować kurczaka i robić papkę - już widzę jak on to je Madzia u mnie minął rok jak odeszła Babcia Tekla - moja ukochana staruszka, moja największa miłość Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wcale nie jest 06.09.11, 09:04 o, dzięki za raport o stanie zdrowia to oby dalej dobrze było trzymajcie się Odpowiedz Link