sie ten internet w tym nowym mieszkaniu....
w ramach dobrosasiedzkich stosunkow podlaczyłem sie do sieci po wifi
a tu zasieg marniutki, wiec podlaczam antenke zewnetrzna (w kolorze czarnym

) i biegam po pokoju lapiac zasieg...
a tu zasieg jak rozneglizowana panna przez kawalera spragnionego zobaczona ucieka przede mna robiac przy tem wiele pisku i zamętu, to ja wtedy antenke do reki i do gory podnosze dumnie prezac sie i sprawdzajac czy zasieg osiagnal poziom przynajmniej Niski,
jak nie to znow te antenke zapodaje sobie na kolana, albo na glowe
czasem na chwile pomoze, zasieg rosnie ale za chwile znow opada... ku memu zdenerwowaniu a czasem wrecz zniecheceniu, ale mysle tak łatwo sie nie poddam,
siegam bo antenke dłuzszą, bardziej wyrafinowana z podstawka magnetyczną co to sie kazdego metalu czepi, ze oderwac czasem trudno a i moc niby silniejsza i doznania przez nia winny byc bardziej doglebne i penetrujace dokldaniej zasoby ukryte w globalnej wiosce internetu, a tu guzik zasieg jakby mniejszy, ciezej go złapac a i reka bardziej boli bo taka antenka ciezsza jest w trzymaniu (nad głową na ten przyklad), jak reka boli juz mocna tak ze cierpniec zaczyna powiesze ja sobie na gwozdziu w scianie, i dalej kolejne testy przprowadzac,
antenka w góre, tak: | - powinny niby byc dobrze w koncu z fizycznego punktu widzenia taka antenka ma polaryzacje pionowa... a tu nic zasieg nawet jakby mniejszy
dam ja skośnie np tak: / przez chwile jakby cos drgnie; jakby ruszyla maszyna, juz usmiech na twarz, juz do glowy podniecenie puka, a tu nagle trach panna komunikat daje "Nie mozesz połączyć sie z wybraną..." az w czlowieku cos blysnie, az wyć sie chce, az pisac sie czasem odechciewa...
Biega wiec biedny kawaler zasieg łapiac po pokoju z antenkami roznemi, pozcje testujac, doznania sprawdzajac, a obowiazki przy tym zaniedbujac, grzeszac nieczystościa ciała swego bo juz ciezko sily znalezc na kapiel po tak wyczerpujacych zalotach z panna siecią...
ps
mam nadziej, ze zasieg złapie jak bede wciskał przycisk WYSLIJ....
dla pewnosci wezme antenke do reki i uniose podad glowe... to czasem na chwile pomaga...
hmm.... medium jam jest jakie cy co?