Dodaj do ulubionych

samotność po starcie bliskich

18.04.12, 17:08
Witam wszystkich.Mam 33 lata,mieszkam w Warszawie.Chciałabym podzielić się z Wami smutna refleksją na temat tego jak ważną a mimo to często niedoceniana role w zyciu kazdego z nas pełni rodzina.Uswiadomilam sobie to dopiero po stracie najblizszej rodziny,tzn rodzicow i rodzeństwa.Nie znaczy to,ze byłam wyrodną córką czy siostrą,wręcz przeciwnie,angazowałam się w zycie moich bliskich,jednak zyłam z przeswiadczeniem,ze oni będa przy mnie zawsze.Gdy nagle ich zabrakło moj swiat stał się pusty ,szary i smutny.Mam poczucie,ze są ludzie,dla których byc moze jestem ważna,ale w trudnych momentach a także w okresie swiąt czuje się całkowicie samotna i wyobcowana.Nie numiem sobie z tym poradzić.Byc moze ktoś z Was ma podobne doswiadczenia i nauczył się z tym zyc.Chętnie nawiąze tez kontakt z innymi osobami,ktore z podobnych lub zupelnie innych wzgledow czują się samotne,zagubione.Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Obserwuj wątek
    • torado Re: samotność po starcie bliskich 18.04.12, 17:54
      Hej smile. Nauczyłam się z tym żyć. Zajęło mi to trochę czasu, ale można. Poza tym przy wsparciu moich przyjaciółek, które kocham nad życie z wzajemnością jest mi łatwiej. Jeszcze łatwiej byłoby gdyby był ten jedyny ukochany, ale no cóż nadziei nie tracę.....Przytulam Cię. Dorota
    • czarny.onyks Re: samotność po starcie bliskich 18.04.12, 18:50
      Dziękuję za tego posta...


      zapominam czasem, ze nie są długowieczni...
      a tak potrafią czasem człowieka wkurzyć....że ma się ochotę nie rozmawiać więcej...
      • uny Re: samotność po starcie bliskich 18.04.12, 19:15
        czasem już nie można porozmawiać. a najgorzej zostać z gniewem.
      • butellishka Re: samotność po starcie bliskich 18.04.12, 20:37
        czarny.onyks napisała:

        > zapominam czasem, ze nie są długowieczni...
        > a tak potrafią czasem człowieka wkurzyć....że ma się ochotę nie rozmawiać więcej...

        oj tak, zgadzam się z Tobą! ja jakiś czas temu, bardzo niedawno, zdałam sobie sprawę z tego jakie mam szczęście, że jeszcze obydwoje żyją... a czasem naprawdę ma się Ich tak dość!!!! wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka