19.04.13, 13:52
ale nuda i nicość ;] nic się nie chce, na rower nawet też nie, bo brak słońca, niby nie jest zimno, ale już się nie chce i już. ale jutro wyjadę, obiecuję. chyba się położę. żebym mógł spać jak velvet, ale nie da rady. od wczoraj nie piję, tzn. od przedwczoraj (tzn. przedwczoraj piłem 200ml pod kapuśniak do kolacji big_grin mniam mniam i potem spać a wczoraj już post) i miesiąc zamierzam wytrzymać. zakochana jane od dziś moim idolem do naśladowania. przecież jesteśmy z tej samej gliny, to co - ona może a ja nie? tylko ja nie będę biegać, bo nie lubię, ale ogólnie o samozaparcie idzie ;] być ostrym jak brzytwa.
Obserwuj wątek
    • blue_velvett Re: ech... 19.04.13, 14:02
      Przeczytałam: żebym mógł spać ja z velvettsuspicious A też się od paru godzin zastanawiam, co tu robić... na razie hoduję leniatongue_out
    • zakochana_jane Re: ech... 19.04.13, 20:16
      Czy ty Tede czasem nie piłeś dzisiaj czegoś suspicious
      • tdf-888 Re: ech... 19.04.13, 20:21
        przecież piszę, że post mam i będę w tym twardy.
        • zakochana_jane Re: ech... 19.04.13, 20:32
          No a jutro idziesz na rower. Nie zapomnij suspicious
          • czarny.onyks Re: ech... 19.04.13, 20:33
            wzięłabyś Go pod opiekę... i zmęczyła trochęwink
            • zakochana_jane Re: ech... 19.04.13, 20:39
              W tym problem, że ja roweru nie posiadam, a Tede nie lubi biegać smile
              Ja trochę po Kampinosie biegałam zeszłej jesieni big_grin
              • tdf-888 Re: ech... 19.04.13, 20:42
                a ty myślisz, że onyxa o bieganiu?
                • zakochana_jane Re: ech... 19.04.13, 20:43
                  A o czym? suspicious
                  • tdf-888 Re: ech... 19.04.13, 20:46
                    o kiju od miotły suspicious
                • czarny.onyks Re: ech... 19.04.13, 20:51
                  a co Ty myślisz, że ja tylko o... kiju ?suspicious
                  • blue_velvett Re: ech... 19.04.13, 20:54
                    Jak myśleć to o miotle po całościtongue_out Onyksiu, co ten Tadzio by bez Ciebie zrobił?big_grin
                    • czarny.onyks Re: ech... 19.04.13, 21:09
                      uderz w stół a i szufelka się pojawiatongue_out
                      • blue_velvett Re: ech... 19.04.13, 21:16
                        Ja szufelka?tongue_out Z Tedim nie gadam, a teraz z Tobą? To z kim ja tu mam gadać?suspicious
                        • czarny.onyks Re: ech... 19.04.13, 21:19
                          big_grin

                          a tak mi się skojarzyło..jest kij...i miotła...to i szufelka co zgarnia tongue_out
                          • blue_velvett Re: ech... 19.04.13, 21:21
                            A śmieci?suspicious Tak po próżnicy mam zgarniać?tongue_out
                            • czarny.onyks Re: ech... 19.04.13, 22:26
                              apropos śmieci...

                              segregujesz odpady?wink
                              • tdf-888 Re: ech... 19.04.13, 22:29
                                planujesz dziś prysznic, kąpiel z bąbelkami czy nic?
                              • blue_velvett Re: ech... 19.04.13, 22:29
                                Ja wol Her kapitanbig_grin
                                • tdf-888 Re: ech... 19.04.13, 22:32
                                  jedne do pieca drugie do lasu reszta na kompost tongue_out
                              • lesher Re: ech... 19.04.13, 22:40
                                Echh, weź mnie śmieciami nie denerwuj nawet...
                                Od kilku dni cały czas nad śmieciami siedzę, bo po 1 lipca wszystko do góry nogami jest wywracane i jak zwykle zostało to koncertowo sp...one.

                                Właśnie teraz piszę "odezwę do narodu" żeby to jakoś ludzie u mnie byli w stanie rozkminić. Porażka, normalnie...
                                • czarny.onyks Re: ech... 20.04.13, 09:46
                                  ja Ciebie? no wiesz....gdzieżbym śmiaławink

                                  myślisz, że śmieci dotyczą tylko Ciebie?
                                  ja dalej nie wiem,co zrobi spółdzielnia...ona zresztą też nie wie .....
                                  .bo jeśli ja będę segregować, a inni nie....to będę płacić karę za nich?suspicious
                                  a jeśli nie będę to ... zapłacę więcej...
                                  • lesher Re: ech... 20.04.13, 10:12
                                    > ja dalej nie wiem,co zrobi spółdzielnia...ona zresztą też nie wie .....
                                    > .bo jeśli ja będę segregować, a inni nie....to będę płacić karę za nich?suspicious

                                    Nie - jeżeli spółdzielnia postawi się twardo miastu. Tak jak ja to robię.
                                    Przede wszystkim nie wypełniaj jakiejkolwiek deklaracji "do spółdzielni" z informacją o tym ile osób u Ciebie mieszka - spółdzielnia nie ma jakiegokolwiek prawa do żądania od Ciebie tej informacji.
                                    • czarny.onyks Re: ech... 20.04.13, 12:51
                                      no właśnie, jeśli twardo postawi...
                                      <ciągle te skojarzenia....to chyba chore>

                                      spółdzielni chyba nie zależy...na razie sami nie wiedzą, co mają robić...

                                      naprawdę nie ma żadnego prawa? a co z obliczaniem czynszu...? w zależności od osób zamieszkałych obliczane są różne rzeczy....
                                      • tdf-888 Re: ech... 20.04.13, 12:58
                                        postawić... twardo postawić...
                                      • lesher Re: ech... 20.04.13, 13:06
                                        > naprawdę nie ma żadnego prawa? a co z obliczaniem czynszu...? w zależności od o
                                        > sób zamieszkałych obliczane są różne rzeczy....

                                        Aaa, faktycznie masz rację. Spółdzielnia może.
                                        We wspólnocie taki sposób rozliczania kosztów (inny niż "od metra") jest niedopuszczalny.

                                        Ale to Ty powinnaś sama wypełniać deklarację "śmieciową" i płacić miastu, bez pośrednictwa spółdzielni. Tylko że dla miast (w tym Kraków i Warszawa) wygodniej jest obrobić jedną "zbiorczą" deklarację od spółdzielni niż bawić się w drobnicę, mimo że to niezgodne z prawem.
                  • tdf-888 Re: ech... 19.04.13, 20:58
                    nie tylko, też o stawaniu, podnoszeniu atmosfery itp. wink
                    • czarny.onyks Re: ech... 19.04.13, 21:15
                      ktoś musi być od czarnej roboty i podnosić...

                      wink
              • czarny.onyks Re: ech... 19.04.13, 20:52
                na każdego są sposobywink
                • zakochana_jane Re: ech... 19.04.13, 21:02
                  Tedi to wyjątkowy przypadek i nie wiem czy bym podołała takiemu zadaniu suspicious
                  Chyba wolałabym wystartować w Transjurze na 185 km tongue_out
                  • tdf-888 Re: ech... 19.04.13, 21:06
                    oszty! to ja za tobą...
                    • czarny.onyks Re: ech... 19.04.13, 21:14

                      nie wierz nigdy kobiecie.....
                      • tdf-888 Re: ech... 19.04.13, 21:31
                        idę, bo film oglądam
                        programtv.onet.pl/program/4-miesiace-3-tygodnie-i-2-dni,15995024.html
                        • czarny.onyks Re: ech... 19.04.13, 21:41
                          czy ja tez muszę mówić, co będę robić tongue_out
                          big_grin

                          bo wolałabym nie tongue_out
                          • blue_velvett Re: ech... 19.04.13, 21:44
                            Powiedz!! Powiedz Onyksia, bo uświerknętongue_out
                            • czarny.onyks Re: ech... 19.04.13, 22:06
                              spać?suspicious
                              • blue_velvett Re: ech... 19.04.13, 22:10
                                "Spać"... no ładnie... a jakieś szczegóły?big_grin
                                • czarny.onyks Re: ech... 20.04.13, 12:43
                                  był seler naciowy ...i truskawki....
                                  big_grin
                                  • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 12:46
                                    Ale na śniadanie?big_grin
                                    • czarny.onyks Re: ech... 20.04.13, 12:48
                                      na późną kolację tongue_out

                                      na śniadanie ...kawa big_grin
                          • tdf-888 Re: ech... 19.04.13, 22:20
                            obejrzałem. teraz trochę posiedzę przy kompie, a potem tv na sen.
                            a ty co robiłaś i kiedy spać idziesz?
                            • czarny.onyks Re: ech... 20.04.13, 12:47
                              Pszczoła...czy Ty nie dziennik prowadzisz?suspicious
                              • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 12:57
                                Bzykanie na zawołaniebig_grin... może być taki tytuł? Bo też coś dzisiaj tempamtongue_out
                                • czarny.onyks Re: ech... 20.04.13, 13:27
                                  też??suspicious

                                  a kto jeszcze ...tempy ?suspicious
                                  • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 13:40
                                    Nie bij... wytłumaczbig_grin Będę grzeczna... jakiś czas...wink
                                    • czarny.onyks Re: ech... 20.04.13, 13:53
                                      właśnie ...na jakiś czas....suspicious

                                      ale po co się ograniczać....
                                      • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 13:56
                                        Ograniczać się... ale z grzecznoscią.... czy z niegrzecznością?tongue_outbig_grin
                                        • czarny.onyks Re: ech... 20.04.13, 15:11
                                          a potrafisz się w ogóle ograniczać?winksmile
                                          • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 15:21
                                            Tak, oczywiście... jeśli jestem zmuszonabig_grin
                  • czarny.onyks Re: ech... 19.04.13, 21:08
                    sportsmenka i tak łatwo się poddaje??suspicioussuspicious


                    niemożliwe...
                    a ja myślałam, że potrafisz być uparta, zdeterminowanasuspicioustongue_out
                    przecież to mały pryszcz....sie wydaje.....
          • tdf-888 Re: ech... 19.04.13, 20:36
            nawet jak by się skały zesrały.
            • zakochana_jane Re: ech... 19.04.13, 20:41
              A gdzie tam w Twojej okolicy są jakieś skały. Z tego co mi wiadomo, to jedynie są bunkry w Janówku tongue_out
              • tdf-888 Re: ech... 19.04.13, 20:51
                akurat ode mnie to mam bliżej do bunkrów fortu bema, ale o janówku coś tam słyszałem. a o tych skałach to tak się gada do rymu ;]
                • zakochana_jane Re: ech... 19.04.13, 21:03
                  Ja do fortu Bema mam godzinę truchcikiem tongue_out

                  Uciekam, bo jutro czeka mnie wieczorna impreza na Narodowym big_grin
    • czarny.onyks Re: ech... 19.04.13, 20:20
      noooooo....Bzyku....

      takie postanowienie....
      trzymam kciuki!



      ale wydaje mi się, że nie dasz rady winktongue_out
      • tdf-888 Re: ech... 19.04.13, 20:21
        Matce Boskiej obiecałem..
        • czarny.onyks Re: ech... 19.04.13, 20:32
          w to nie uwierzę...wink.....ale cel się liczy....
        • blue_velvett Re: ech... 19.04.13, 20:55
          Tedi, uważaj komu i co obiecujesz... a nuż się sprawdzi...wink
          • sadgirl25 Re: ech... 20.04.13, 07:50
            A Ty dlaczego ostatnio taki marudny ?
            Nie chce mi się tego ani tamtego...
            • hashimotka88 Re: ech... 20.04.13, 09:38
              Bo brakuje mu tego co by go pochnęło do tamtego czy owego big_grintongue_out

              a bieganie to wcale nie taka głupia sprawa. Fakt z poczatku jest ciezko. Mala odleglosc i czlowiek sie meczy ale pozniej mozna nabrac kondycji. Fajna sprawa gdy sie widzi postepy i na ile stac nasz organizm. Hmmmm ja sama wiele nie biegam 4 km i czasem z krociutkimi przerwami. Tak zeby praktycznie w ogole sie nie zmeczyc. Wczoraj biegalam. Pol roku temu przed wschodem tedaz przerzucilo mi sie na zachody wink ... Gdy jest bardzo smutno lubi sie zachody slonca...
            • tdf-888 Re: ech... 20.04.13, 11:51
              ja marudny? eee zdaje ci się, obiektywnie oceniam otaczającą mnie rzeczywistość, a wręcz tryskam (hihi onyksa tongue_out) energią i humorem smile
              no nie chce mi się, bo brak weny i $$, ale się wkręcam i walczę żołnierzu.
              • czarny.onyks Re: ech... 20.04.13, 12:46
                oj, wena trudna czasem do zdobycia...
                jakiś kop by się przydał.....

                źle ze mną...przeczytałam, że na mnie ..tryskasz...i się przeraziłam...
                • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 12:54
                  Czemu źle z Tobą... życie, Onyksiu... samo życietongue_outbig_grin
    • tdf-888 Re: ech... 20.04.13, 11:48
      uuuu.. zimnaawoo...
      a ja coś zakochanej obiecałem..
      na razie się wykąpałem, czasu trochę zleciało, potem mam jedną rzecz do obejrzenia w tv, to akurat wyschnę i się po kąpieli do temperatury zaakomoduję, żeby szoku nie było po wyjściu na powierzchnię.
      • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 12:22
        Leniu Ty jeden... ja już w pracy zdążyłam być... zakupy zrobić.... a teraz siedzę w garach... i w międzyczasie kawusię popijam... kolejną....winksmile
        • tdf-888 Re: ech... 20.04.13, 12:25
          a ja w tym czasie tylko herbatę dopiłem.
          • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 12:35
            Nie ma sprawiedliwości na tym świeciesuspicious
            • tdf-888 Re: ech... 20.04.13, 13:00
              2 koła zdjąłem z fury i do wulkanizatora, bo miałem... flaka wink
              • lesher Re: ech... 20.04.13, 13:07
                A ja szafę (tak, tak, tą "mityczną") robię smile
                • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 13:10
                  "Mityczną"? Wtajemnicz niewtajemniczonych...wink
                  • lesher Re: ech... 20.04.13, 13:16
                    Kochana, nawet nie wiesz jakie tutaj legendy na ten temat powstały...
                    Ja sam nie jestem w stanie Ci tego wszystkiego opowiedzieć, bo to niejako poza mną funkcjonowało/uje big_grin

                    Zaczęło się w każdym razie od tego, że (z powodu natłoku innych obowiązków tongue_out) "nieco" przedłużyło mi się zrobienie szafy w przedpokoju...
                    • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 13:20
                      A rozumiem... każdy ma takie "kańciapki"... ja też, ale nie przyznaję siętongue_outbig_grin
                • czarny.onyks Re: ech... 20.04.13, 13:22
                  nooo....brawoooooooo...idzie ku końcowi?wink

                  ale jednak mnie nurtuje jedno...jak robisz...jak od rana Cię na forum widzę big_grin
                  • lesher Re: ech... 20.04.13, 13:27
                    Dopiero teraz się zabrałem.
                    Poza tym zioram od czasu, do czasu.
                    Na przykład coś pałaszując wink
      • zakochana_jane Re: ech... 20.04.13, 13:27
        No i co Tede. Jak tak sprawa z wycieczką rowerową ... ja wszystko widzę suspicious

        Ja już zdążyłam prysznic wziąć, odkurzyć, ogarnąć suszarkę z prania, pozmywać podłogi ...
        Lecę do sklepu po smakołyki i na dużą białą kawę big_grin
        • lesher Re: ech... 20.04.13, 13:28
          > i na dużą białą kawę big_grin
          A nami to wzgardziła...
          Zapamiętam to sobie!
          • zakochana_jane Re: ech... 20.04.13, 13:31
            Ja teraz lecę. Do Centrum. Na chwilę przed zakupami.
            Muszę coś do makaronu kupić smile
            Wieczorem mam pasta party na stadionie big_grin

            A tak w ogóle to jak idzie z szafą? suspicious
        • tdf-888 Re: ech... 20.04.13, 13:48
          powoli dojrzewam do wyjścia. ja nie jestem taki hop do przodu jak ty smile
          jeszcze herbatka wystygnie, wypiję i wychooodzęę.
          • tdf-888 Re: ech... 20.04.13, 14:13
            spodenki założyłem, i koszulkę termiczną, dobrą, oddychajacą, a na garba jeszcze kurtka z windstopperem. kiedyś, żeby pobudzić zajawkę, musiałem sobie co jakiś czas kupić jakiś gadżet i to działało.
            • tdf-888 Re: ech... 20.04.13, 14:28
              piję herbatkę i wychodze..
              na pełnej kurrvvie!!
              • czarny.onyks Re: ech... 20.04.13, 15:09
                dobrego pedałowania zatem big_grin

                i tak mi po głowie się plącze takie skojarzenie.......bumelować, gdzie się da...
                • tdf-888 Re: ech... 20.04.13, 15:54
                  no i wrocilem, 20km zrobione, przebralem sie, bo nawet sie nie kapie takie plusy przebywania samemu ze soba i jem kanapke, pierwsza rzecz dzis, juz jak jechaLEM TO MNIE SSALO, ALE SMAKUJE TERAZ smile
                  • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 16:01
                    Z czym masz tę pajdkę?smile Obiad byś zjadł porządny, Teduś...
                    • tdf-888 Re: ech... 20.04.13, 16:14
                      masło, po,r sól i mięso.
                      obiad będzie jutro.
                      • czarny.onyks Re: ech... 20.04.13, 16:37
                        na kanapeczkach długo nie pociągniesz...

                        a dlaczego nic nie gotujesz?suspicious
                        • tdf-888 Re: ech... 20.04.13, 17:44
                          do jutrzejszej uczty wytrzymam smile
                  • zakochana_jane Re: ech... 20.04.13, 16:49
                    Tede jestem z ciebie na prawdę bardzo dumna big_grin
                    Czy jutro też na rowerek się wybierasz? suspicious

                    Koniecznie uzupełnij płyny i porozciągaj się smile

                    Ja też po zawodach dotychczas nie brałam prysznica i nie korzystałam z masaży. Zazwyczaj ściągam co mokre z ciała, czyli wszystko, zakładam suche ubranie i lecę na pociąg do domu big_grin Ale jutro będzie inaczej. Wreszcie będzie czas na to, żeby jakiś miły, młody pan mnie wymasował tongue_out
                    • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 16:57
                      Gdzie te zawody??suspicious Biegać nie muszę ostateczniebig_grin
                      • zakochana_jane Re: ech... 20.04.13, 17:02
                        Wszędzie. Rozsiane po całej Polsce. Dwa tygodnie temu wróciłam spod Szczecina big_grin
                        O mało bym nie zdążyła na pociąg tongue_out
                        Za tydzień jadę w małopolskie, na kolejny bieg. Potem mam dwa biegi w stolicy po dyszce w jeden weekend. Potem trochę przerwy, pewnie w Taterki pojadę, a pod koniec miesiąca myślę o biegu górskim z piątku na sobotę. Tak mój maj wygląda. big_grin
                        • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 17:07
                          Myślałam bardziej o masażu...tongue_out Ale chylę czołabig_grin
                          • zakochana_jane Re: ech... 20.04.13, 17:16
                            Aha. Masaże zawsze są na maratonach. Wystawiają te leżanki, czy jak tam to się zwie. Jest kilka panów i pań masażystów ... hehe. Człowiek się kładzie po takim biegu i full wypas relax big_grin Muszę tylko uważać żeby nie zasnąć suspicious
                            • blue_velvett Re: ech... 20.04.13, 17:25
                              Ale to tylko dla zasłużonych... te leżaczkibig_grin Trzymam kciuki za Ciebie jutrosmile Opowiesz jak było... i na masażu też...wink
                    • tdf-888 Re: ech... 20.04.13, 17:55
                      a jutro też będę jeździć smile jestem w transie tongue_out
                      nie rozciągam się nigdy, bo to kolejna aktywność - nie chce mi się big_grin
                      • czarny.onyks Re: ech... 20.04.13, 18:08
                        to chyba niedobrze, jak Ty żadnej aktywności nie lubisz......
                        w tak młodym wieku....

                        wink
                        • tdf-888 Re: ech... 20.04.13, 18:31
                          w istocie, jeśli to, co piszesz, byłoby prawdą, to byłoby źle.
    • hashimotka88 Re: ech... 20.04.13, 16:25
      Miałam właśnie pytać jak tam rowerek ale już nie muszę wink
      Ja się dzisiaj przebiegłam goniąc za rolkami i za psem. ok pies na szczęście był obok.

      Słyszeliście o Orlen Warsaw Maraton? crying jakbym była w Warszawie... to bym z chęcią potruchtała smile Myślę, że 3 km spokojnie dała bym radę przebiec. Za każdego dobiegniętego chyba jest dyszka na cele charytatywne. Świetna sprawa.
      Nigdy nie biegłam w żadnym maratonie a Wy??
      • zakochana_jane Re: ech... 20.04.13, 16:57
        Biegałam i jutro biegnę, właśnie w Orlenie. Zapowiada się wielki maraton na poziomie. Wczoraj odebrałam zestaw startowy i fiufiu, jeszcze takiej imprezy to nie widziałam. Poziom niczym w Berlinie lub Londynie big_grin

        Hashi jak chcesz wystartować w jakiś zawodach biegowych to wejdź na www.maratonypolskie.pl, tam w zakładce kalendarz - kalendarz biegów znajdziesz wszystkie imprezy biegowe w Polsce w podziale na miesiące i województwa. W Warszawie fajny bieg na 5 km będzie 3-go Maja . Polecam też darmowy bieg na 10 km Bieg Wisły. Musisz koniecznie spróbować, to super sprawa big_grin
        • hashimotka88 Re: ech... 20.04.13, 17:18
          A biegłaś może w osttanim pólmaratonie w Warszawie? Mam kolegę, który właśnie tam biegnął nigdy tak duzo km nie zrobił. Wtedy pierwszy raz zrobił 21 km bodajże,
          Ciekawi mnie czy zajmujesz jakieś miejsca, czy jesteś w pierwszej połowce?

          Hmmm ja zawody biegowe...? big_grin Nie mam pojecia na ile mnie stać. W gimnazjum biegałam w sztafetach ale to tylko ok 1-3 km góra.
          Sama lubię sobie pobiegać ale zbyt wiele z siebie nie daje. 4 km spokojnie przebiegnę, z malutkimi przerwami, żeby się za bardzo nie zmęczyć wink ale już więcej... hmmm nie próbowałam.

          Taaaaak muszę kiedyś zasmakować takich biegów, przynajmniej tych króciutkich do 5 km wink
          Dzięki za stronkę będą ją śledzić. Może w mojej okolicy się coś znajdzie.

          Powodzenia jutro - Zakochana smile To jest ten bieg na 42 km? Dla mnie to niewyobrażalne jak na tą chwilę.
        • witamina_b12 Re: ech... 21.04.13, 12:32
          a wczoraj na ursynowie widzialam że znaki już poustawiane...
          gorzej że musze tam pojechać tongue_out i mam nadzieję że sie jakoś uda mi dojechać i wrócić tongue_out
          • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 12:36
            a po co i gdzie?
            • witamina_b12 Re: ech... 21.04.13, 12:43
              a takie tam sprawy załatwiam. mam nadzieję, ze pomyślnie.
              mozesz trzymać kciuki, wiem że lubisz wink))
              • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 12:49
                za takie tam nie smile
    • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 12:13
      wstałem po 11, przed chwilą zjadłem rosół, gram turniej pokerowy, potem będą gołąbki, w międzyczasie na f1 będę zerkał, i jak się poakrm ułoży, to wyjeżdżam na kuvvie big_grin
      • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 12:35
        drugi talerz rosołu poszedł.
        nalałem 4 wiadra wody, by się odstała przed podmianą w akwarium, może jutro się zabiorę, czasem to i ponad tydzień tak stoi i czeka a mi się nie chce (ale to brzmi hihi ^^)
        a teraz grubsza sprawa się szykuje, bo trza by i filtry popłukać, to rozłączać, rozbierać... ech ech..
        • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 13:24
          z turnieju odpadłem, trochę nie jak nauka każe zagrałem, ale chciałem się podwoić; mając 88 na ręce, będąc na średniej pozycji po dwóch limpach przede mną wszedłem allin i dostałem call od 910s - typowi spadło na boarda i wygrał.
          posiedzę se na balkonie, się ponudzę, słońce świeci, złapię energii (podobno to działa);
          dzwoniła babeczka chętna na planty z akwarium, to możliwe, że jeszcze dziś jakiś kursik i deal się szykuje ;]
          • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 15:59
            f1 obejrzane, ale pojadłem ooo, full loaded, teraz se poleżę, zrobię sjestę, wstanę o 17, zęba umyję, roślinki wykopię, zrobię deala i planowaną jazdę na rowerze. słońce jest fajne, ale ciążą mi 4 gołąbki i musze się położyć.
            • blue_velvett Re: ech... 21.04.13, 16:38
              Ty masz tak barwne to życie, że nie nadążam...big_grin
              • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 17:50
                jak na załączonym obrazku;
                przynajmniej nie przylatuje tu co drugi dzień z płaczem tongue_out
                dobra wyłażę, bo nie ma co spędzać całego dnia przed kompem jak co poniektórzy wink
                a onyksa co cwańsza to wietrzy różę smile
                dobra wyjeżdżam - na pełnej kurffieee! big_grin
                • blue_velvett Re: ech... 21.04.13, 17:56
                  "Co poniektórzy" zrobili parę ładnych kilosów po lesie... pojeździli jeszcze na rowerze po płaskim, a teraz pracują przy tym kompie... się radca znalazłsuspicious
                • czarny.onyks Re: ech... 21.04.13, 20:58
                  pszczoła ja Cię proszę......
                  big_grin
                • zakochana_jane Re: ech... 21.04.13, 21:19
                  No i co był ten rower? suspicious
                  Żyjesz Tede po treningu?suspicious

                  Ja biegłam 5h. Do 32 km spokojnie. Ból był ale do zniesienia. Potem ściana, ale jakość dociągnęłam te ostatnie 10 km. Jestem bardzo zadowolona big_grin A za tydzień powtórka big_grin

                  Dzięki za trzymanie kciuków big_grin
                  • blue_velvett Re: ech... 21.04.13, 21:23
                    Nie ma sprawybig_grin A masaż - ysta jaki był?winksmile
                    • zakochana_jane Re: ech... 22.04.13, 08:50
                      Miałam 950 coś numer do masażu, a przede mną jeszcze 300 coś osób było. Zasnęłam w poczekalni. I tyle z mojego masażysty było sad
                  • tdf-888 Re: ech... 22.04.13, 00:14
                    jesteś szalona. co tydzień biegasz maratony.
                    a powiem ci, że tak jak oceniałem, to tak obstawiałem cię na 4-4.30 smile ale potem stwierdziłem, że może cie nie doceniam i 3.30 smile
                    no ale ja się nie znam, i tak jestem pełen podziwu, dla twoich wyczynów.

                    u mnie rower był, żyję dobrze, nawet nie czuję, że coś było, ja się tak nie forsuję smile
                    • zakochana_jane Re: ech... 22.04.13, 09:05
                      Dzięki za takie wsparcie. Przeceniasz mnie niestety wink
                      Mój rekord w maratonie to 4:50, po trzech maratonach z rzędu, po pięciomiesięcznym treningu.
                      Poza tym najczęściej biegam bez przygotowania np. ostatni półmaraton ukończyłam po czteromiesięcznej przerwie niebiegania, bo ja bieganie dziesiątek raz na dwa tygodnie nie traktuję jak trening. Ale tak to jest jak się na miesiąc w góry wyjeżdża big_grin

                      Dzisiaj czuję się super. Trochę mięśnie jak zastane to bolą. Spiekłam się strasznie na tym słońcu. Nawet nogi, więc mam takie pasy na nogach, bo biegłam w spodenkach, w opaskach na kolanach i skarpetach big_grin Spałam chyba 12 godzin wink
                      • tdf-888 Re: ech... 22.04.13, 10:55
                        a ja spałem chyba 4h - po 1am się jeszcze wiłem a przed 6 pobudka, bo chciałem turniej zagrać big_grin ale git, ładny poranek mnie przywitał.
    • witamina_b12 Re: ech... 21.04.13, 12:35
      no ja już też wyciągnełam rowery dwa wink i jeździmy. chociaż za pierwszym razem to mało jeżdzenia było bo głównie z żywopłotow musiałam delkwenta wyciągać.
      • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 12:37
        przydałby ci się chłop co? czy wolisz sama? nie no poważnie teraz, tak se nie myślisz? cały czas wszystko sama z tym dzieciakiem?
        • witamina_b12 Re: ech... 21.04.13, 12:42
          dziecko ma swojego tate i ja mu taty drugiego nie szukam.
          ale nie ma sie co oszukiwać i lepiej być rodziną pełną niż nie pełną.
          • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 12:43
            czyli będziesz szukać, czekać?
            i dobrze.. w kupie raźniej.
            • witamina_b12 Re: ech... 21.04.13, 12:47
              moze bede, może nie bede.
              teraz nie mam czasu i weny wink
              • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 12:55
                w jakim wieku wyszłaś za mąż?
                • blue_velvett Re: ech... 21.04.13, 13:00
                  Przepraszam, że się wtrącę... książkę piszesz?tongue_out
                  • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 13:04
                    staram się popisać na inny temat niż niż nieśmieszne pitu pitu i hihihi wink tongue_out suspicious surprised
                    • blue_velvett Re: ech... 21.04.13, 13:09
                      suspicious
                      • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 13:12
                        możesz się przyłączyć, tylko poważne tematy;
                        ile masz lat i co planujesz zrobić w kierunku, żeby jednak w końcu mieć tego chłopa? bo potrzebujesz, ale od pitu pitu na forum to się nie znajdzie.
                        wink
                        • blue_velvett Re: ech... 21.04.13, 13:18
                          Dlaczego sądzisz, że potrzebuję chłopa?tongue_out
                          • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 13:20
                            ciach bajera.
                            • blue_velvett Re: ech... 21.04.13, 13:22
                              Srutututu...tongue_out
                        • marta-inna Re: ech... 21.04.13, 16:59
                          Próbowałam z tobą rozmawiać poważnie. Okazało się, że tylko mnie podpuszczasz. Pomyśl, na jakiej pozycji stawiasz potencjalnego rozmówcę.
                          • tdf-888 Re: ech... 21.04.13, 17:45
                            to gdzie pracujesz i z czego ten doktorat?
                            • marta-inna Re: ech... 21.04.13, 21:02
                              z poezjiwink
                • witamina_b12 Re: ech... 21.04.13, 21:01
                  ja nie chce robić za studium przypadku (nie wiem nawet czego) wink
                  • czarny.onyks Re: ech... 21.04.13, 21:05
                    big_grin big_grin big_grin


                    ja to się boję, że każdy z nas już tu spisany...mniej lub więcej....
                    aż strach pisać...bo rozdział rośnie....
                    • marta-inna Re: ech... 21.04.13, 21:06
                      Wielki brat czuwa.
    • wyszeptany-o-zmroku Re: ech... 22.04.13, 08:16
      A gdzie tu nuda???wiem,mam cel-chciałbym się ponudzić chociaż przez godzine...
    • tdf-888 Re: ech... 22.04.13, 08:49
      całkiem cudny poranek dziś.
      • tdf-888 Re: ech... 22.04.13, 10:53
        dobra. biere sie kierrwa za akwarium, ech jak ja tego nie lubię robić, ale jak już coś robię, to robię, taki kufa jestem, więc czeka mnie trochę ebania przy tym, ale będzie na tip top nie ma to tamto, no a potem se pyrgnę na bajka ;] akurat będzie cieplej i słońce w pełni.
        • czarny.onyks Re: ech... 22.04.13, 10:59
          wrzuć fotę akwarium...dużo rybek? jakich?
          a objętość?

          a to nie jest tak, że nie powinno się zaburzać środowiska i myć całego, a tylko uzupełniać wodę?i raz na jakiś czas tylko myć? bo dobrze działające filtry, plus glonojady powinny zadbać o czystość?
          • tdf-888 Re: ech... 22.04.13, 11:15
            w istocie, jest tak jak piszesz, może z wyjątkiem glonojadów, bo one są zbędne, ale mam jednego dla dekoracji glonojada syjamskiego, ładnego żółtego. z tego względu akwarium nie myję nigdy (nie restartuję), no zdarzyło się raz, gdy na baniaku dostrzegłem ryskę i zapobiegawczo go wymieniłem na nowy. spore przedsięwzięcie logistyczne, bo tyle szkła trochę waży i samemu się tego nie da rady unieść; zbiornik 240L.
            tak więc właśnie dziś nastał dzień czyszczenia filtrów, które muszę rozebrać (a mam takie 2 kubełkowe zewnętrzne), odłączyć rurki, zanieść do łazienki i płukać gąbki i wkłady w wannie big_grin ale będzie fajny szlam ;]
            • czarny.onyks Re: ech... 22.04.13, 11:29

              no właśnie tak mi się wydawało, że przesadzasz trochę i raz dwa umyjeszwink
              bo sama kiedyś miałam akwariumwink
              • tdf-888 Re: ech... 22.04.13, 11:42
                onyxa jak zwykle nieufna wink
                i mnie o przesadzanie posądza tongue_out a ja dopiero po zimnej zośce działam - szkoda plantów.
                • czarny.onyks Re: ech... 22.04.13, 11:45
                  myjesz czy gadasz?suspicious

                  handlujesz roślinkami? a rozmnażasz rybki też?
                  • tdf-888 Re: ech... 22.04.13, 11:57
                    to i to robię, wtedy obowiązki się lepiej znosi smile
                    sprzedaję roślinki, dobrą cenę daję w porównaniu do sklepów, mam ogłoszenie na gumtree ;]
                    rybek nie rozmnażam, skalary składają ikrę, ale na drugi dzień jej nie ma, bo coś ją pożera, musiałbym jeszcze jeden baniak postawić i tam odłowić liść, żeby się wykluły.
                    • blue_velvett Re: ech... 22.04.13, 12:02
                      A tu jesteściebig_grin Rybeczki moje...wink
                      • czarny.onyks Re: ech... 22.04.13, 12:15
                        Blue...zaprawdę powiadam Ci .....ciągle coś imputujesz, a ja czuwam nad nim jak starsza siostra, a On mi dokucza jak mały złośliwy brat Bzyk....suspicious

                        a Tyś ...zazdrosna czy co tongue_out
                        • blue_velvett Re: ech... 22.04.13, 12:18
                          Stęskniona za Wamisad Ale już sobie idę...sad
                          • czarny.onyks Re: ech... 22.04.13, 12:20
                            daj spokój suspiciouswink
                            i sie nie obrażaj wink


                            ale chyba za dużo nas t big_grin
                            ostatnio mam wrażenie, że widziałam tylko 3 nicki tongue_out
                    • czarny.onyks Re: ech... 22.04.13, 12:18
                      a to prawda...trzeba sobie umilać pracę przyjemnościamiwink
                      o taki mały handelek...ale wyżyć się z tego chyba nie dawink??suspicious

                      nie coś pożera, tylko skalary lub inne ryby...wystarczy ikrę oddzielić..i zrobić małe ,,przedszkole'' w akwarium...
                      • tdf-888 Re: ech... 22.04.13, 12:23
                        no jak się nie da wyżyć? sprzedam roślinki, kupię kebaba - dobre życie! big_grin
                        • czarny.onyks Re: ech... 22.04.13, 12:29
                          dobry kebab nie jest zły....ale nie codzienniewink

                          kiepsko zatemwink
                          • tdf-888 Re: ech... 22.04.13, 12:37
                            nie jest najgorzej, lubię kebzony zapijać wódeczką, do tego rodzina coś zawsze rzuci na talerz, ale ogólnie jak to u każdego w polaczkolandzie

                            Ciągle ciężko z pieniądzem, tak to życie się toczy
                            To wielki problem, spójrz prawdzie w oczy
                            Widzisz, nie da się go przeskoczyć
                            Co pozostaje z dachu bloku skoczyć (Nie!)
                            Kto się poddaje ten przegrywa
                            Dlatego łapię każdą szansę
                            Żeby całe życie nie zapierdalać dyliżansem
                            Każdy krok do przodu jest dla mnie awansem
                            Na typów z pod monopolu patrzę z dystansem
                            Czerwonoskórzy, którzy nie mają przyszłości
                            Póki mam możliwości to się łapię
                            Kiedy tylko jest opcja hajsu się nachapię
                            Żeby mieć go w ręku trzeba głową pokręcić
                            Bo na szóstę w lotka do usranej śmierci
                            Kto tak robi żal mi tego człowieka
            • hashimotka88 Re: ech... 22.04.13, 12:09
              No to spooory ten baniaczek. Jak sobie popatrze na nasze, no bo nie moje 100 l szkielko i pomysle ze masz 2 razy wieksze.... :o.... Na pewno troche jest z tym zachodu. Pare razy zdarzylo mi sie przeczyscic filtr. Podobaja mi sie bocje no i oczywiscie fajnie miec stadko neonek wink ale taki wezowaty cierniooczek tez niczego sobie.
              Co u Ciebie plywa?
              • czarny.onyks Re: ech... 22.04.13, 12:14
                widziałam kiedyś urządzone akwarium a w nim ...setki neonek.....

                mogłabym takie miećsmile
                • hashimotka88 Re: ech... 22.04.13, 12:26
                  No wlasnie - neonki -plywajace calymi lawicami. To jest cos wink
                  Tez bym mogla. Co to jest 6 neonek i na dodatek nie moich ale rzucic okiem zawsze sobie moge wink heheh kiedys bratu to ja wyciagalam rybki bo on sie bal ich oslizglosci big_grin raz a nawet ze dwa razy wlozylam spowrotem takiego kamikadze, bocje byly takimi szukajacymi nowych wrazen wink
              • tdf-888 Re: ech... 22.04.13, 12:21
                para skalarów wielkich jak ręka, kurczące się stadko neonek (było ponad 100 a jest ze 30tongue_out), glonojad syjamski, trochę kirysków spiżowych i cierniooczki smile też lubię cierniooczki, tylko że prawie ich nie widać, ale za to je lubię, że takie mądre są i ciągle są schowane i wypływają tylko, jak poczują żarcie; no i krewetki też mam.
                • czarny.onyks Re: ech... 22.04.13, 12:28
                  nie daj się prosić i wrzuć fotę akwariumwink
                • hashimotka88 Re: ech... 22.04.13, 12:36
                  Ja mialam kiedys parke cierniooczkow, nie wiem dokladnie jak sie nazywaly. Jeden byl taki w ciampki jak lampart a drugi jak tygrys wink no niestety rzadko je wiadac ale jak juz taki wyjdzie to jest na co popatrzec. Skalary tez byly, hmmm masz 30 neonek - sympatycznie.
                  Miales kiedys male rybki? Wiem ze latwo jest rozmnozyc glupiki. W dawnych latach byly u nas te dzieciaki.
        • tdf-888 Re: ech... 22.04.13, 14:02
          no i zrobione; trochę się zeszło, ale tak to jest jak onyxa dupę zawraca.
          ładny teraz przepływ jest, a powiem niewtajemniczonym, że to sprawa kluczowa przy natlenianiu wody, które najbardziej efektywnie następuje przy falowaniu lustra, powodowanym wodą wylatującą w filtrów; tak to trzeba ustawić, żeby jak najbardziej ruszało lustro, ja to se jeszcze specjalnie taką deszczownicę zrobiłem dziurawiąc rurkę i tak se kilkoma strumieniami sika.
          no nic, trza się nawodnić i iść na ten rower, bo to idealna pora, hiszpania panie, potem wrócić, zjeść śniadanio-obiado-kolację, zrobić sjestę i do grindu siadać.
          • hashimotka88 Re: ech... 22.04.13, 14:30
            Tylko Onyksia ?wink Przypomniało mi się Twoje ostatnie określenie trzpiotki, może i bezmyślnie piszę, zdarza się big_grin ale beztroskie życie to nie moja bajka. Wystarczy, że w innych sferach lubię sobie podawać trochę ciężarków więc przynajmniej tutaj dobrze jest się poczuć swobodniej i lżej wink

            Odnośnie akwarium a raczej żyjątek poza rybami. Bywają u Ciebie glony? Bo u "mnie" są takie kudłate czarne i jest tego trochę uncertain wiem, że również z roślinkami był odwieczny problem ale ja tam ręki nie maczałam big_grin Oświetlenie jest dobre, tak myślę.
            Przypomniały mi sie również takie małe okrągłe ślimaczki, które raz na ruski rok sie przytrafiały a oczywiście bocje je uwielbiały wink
          • czarny.onyks Re: ech... 22.04.13, 15:01
            tak?ja zawracam?
            osz Ty....
            • blue_velvett Re: ech... 22.04.13, 15:04
              I masz... chciałaś być dobra, to masz...tongue_out
              • czarny.onyks Re: ech... 22.04.13, 15:07
                ale ja jestem dobra... i w ogóle i w tym, i w owymwink

                dlatego czasem obrywam....
    • tdf-888 Re: ech... 23.04.13, 15:10
      jako że nie piję, a lubię się czasem zamroczyć, kupiłem se dziś camele big_grin
      dziś będzie bez roweru, wróć - w sklepie byłem na rowerze (mam 400m, ale nie chce mi się spacerować, bo im dłużej idę, tym większa szansa, że spotkam kogoś tongue_out)
      • blue_velvett Re: ech... 23.04.13, 15:16
        Masz fobię społeczną?
        • tdf-888 Re: ech... 23.04.13, 15:21
          a nie wiem, ale nie chce mi się gadać z ludźmi. to jest fobia społeczna, pani psycholog? to pewnie mam smile zawsze to jakiś kolejny skill big_grin
          • blue_velvett Re: ech... 23.04.13, 15:25
            Przecież Ty mi nie ufasz... na pewno się mylę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka