anirat
04.09.13, 19:23
Jak ja z kimś się rozstawałam, obojętnie z jakiego powodu, czy tez on ze mna, to ja lizałam rany przez jakies pół roku, tzn. nie miało mi się na nowe znajomości, na nowe związki itd.
A jak mają inni i jak maja faceci? Bo rozstaje się taki z zoną, rozwodu niet, a już nowej kobitki szuka, albo pożegnał się z partnerką 2 miechy temu, znalazł ledwie nową metę, kubek ustawił i tez od razu szuka? No czy tylko ja emocjonalnie się zwiazuje z ludzmi? No czy ja czas tracę?