starypierdola Re: alaskanka3 24.01.04, 15:18 Wywalic; ma problem psychiczny ktory sie poglebia w miare pisania na forum. Trzymajac ja tu robimy jej krzywde. Odpowiedz Link
szfedka sluszna decyzja... 24.01.04, 09:46 maci za duzo... dla dobra tego forum nie wpuszczac jej juz.. dziekuje Odpowiedz Link
don2 Re: sluszna decyzja... 24.01.04, 12:45 Nigdy nie bylem zwolennikiem wywalania itp.pierwszy raz jestem zgodny z taka decyzja.Pro Publico Bono . Odpowiedz Link
moore_ash Re: alaskanka3 24.01.04, 20:34 wyglada na to ze znowu mnie cos ominelo... szlag by to trafil... pozdr. tb:) Odpowiedz Link
swiatlo Re: alaskanka3 25.01.04, 06:58 moore_ash napisał: > wyglada na to ze znowu mnie cos ominelo... > szlag by to trafil... No właśnie. Przychodzisz z nadzieją na jakąś fajną pyskówkę, może nawet i bijatykę, a tu za późno. Odpowiedz Link
jan.kran Re: alaskanka3 26.01.04, 17:12 moore_ash napisał: > wyglada na to ze znowu mnie cos ominelo... > > szlag by to trafil... > > pozdr. > tb:) Ja Adminow wielbie i powazam i sie z nimi zawsze zgadzam :-))) Ale tez nie wiem o co chodzi. Do niedawna czytalam wszystko, ale teraz czesc watkow jest zrozumiala tylko dla piszacych na nich wiec odpuszczam , a potem , psiakosc mnie jakies sensacje omijaja :-DDDDD K. Zagubiony ( ale tylko w swiecie wirtualnym). Odpowiedz Link
basia553 streszczenie dla Krana i Murarza: 26.01.04, 17:17 w dwöch slowach: sie niektörzy pobili wirtualnie i niektörzy przy tym nie przestrzegali "ferpleju". A to mi przypomina jak w szkole jeden kolega strescil Ojca Goriot: to o jednym facecie, co go cörki zrobily w konia :)))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: streszczenie dla Krana i Murarza: 26.01.04, 17:44 basia553 napisała: > w dwöch slowach: sie niektörzy pobili wirtualnie i niektörzy przy tym nie > przestrzegali "ferpleju". > A to mi przypomina jak w szkole jeden kolega strescil Ojca Goriot: > to o jednym facecie, co go cörki zrobily w konia :)))) Sorry Winnetou, ale tyle to i ja wiem Poza tym jeszcze Luiza nie wie, a zaloze sie o dwa kasztany, ze wielu nie wie , bo sie nie chce przyznac, ze nie nadaza.Ja w zasadzie oczekiwalam jakichs pikatnych szczegolow w rodzaju, ze alaskanka powiedziala ertes , ze on jest chuj albo jest don a sie podszywa. A z kolei ertes ja wyzwal od ostatnich i zarzucil , ze jest xurkiem. Dobrze , ze zycie poza kompem jest proste , bo te wirtualne swiaty to nie na moj rozum. Jestem z Kieleckiego, moze to cos tlumaczy:-)) K: Odpowiedz Link
tos.ka Re: streszczenie dla Krana i Murarza: 26.01.04, 21:38 ha kranie zeby ch* to by bylo nic. Don na ten przyklad, to ci panowie, no wiesz, wykreslili mu i w porzadku, potem tylko sie chwalil i zalil ze to tak tworczo, a go nie docenili, choc zalezy jak popatrzec- bo nie zeby jak ten tworca co to go nawet cenzura nie cenzuruje to zeby tak to nie, satysfakcje swoja otrzymal, tak, przeczytali, ocenili, scenzurowali, wycieli, wszystko jak przykazano tak i milosciwie nam adminujacy uczynili. Don protest swoj wyrazil. Publicznie. Tak ze jak widzisz Szanowyn Kranie sprawy potoczyly sie tak jak sie toczyc powinny, milosciwie adminujacym ku chwale. Inaczej sprawa ma sie z alaskanka. Tu historia sie gmatwa, jest mroczna i metna. Daleeeeko jej do klarownosci i chwaly. Jej dziwne aluzje, rowerki, krasnoludki ha, krasnoludki no i co i co jeszcze, moze biale myszki? Pajaczki? Pingwiny w toalecie*? Ha, i o zgrozo pajacyki. a jakby tego bylo malo- sznurczki. Sznureczki! To-to Perwersja. Zgnilizna moralna. Co prawda nikt niewie o co chodzi, no ale wiadomo o co chodzi gdy nikt nie wie o co chodzi! A jak nie wiadomo to i tak sie nikt do tego nie przyzna- wiec to nie ma znaczenia. Takze jak wiedzsz Drogi Kranie, ch* i rozne inne brzydkie slowa, ktorych nie pisze boby je trzeba bylo wygwiazdkowywac, a gwiazdki to – jak pajacyki czy tez inne balwany, bo wiesz gwiazdki to ze sniegu a ze sniegu- no to sama wiesz i potem jeszcze sobie ktos cos pomysli albo pomysli ze ja pomyslalam a jak nie pomyslalm to nic nie szkodzi bo zawsze moglam pomyslec, a ja przeciez wcale nie mysle, ale skad ten ktos ma to wiedziec, nie?, sa niczym igraszki z dzieciectwa naszego w krotkich majtkach, wyraz czystosci anielskiej i umyslu niewinnego przy calym tym tfu zepsuciu jakie na forum zapanowalo. Amen. Lacze wyrazy szacunku. Antonina. *psiapsiula opowiadala mi jak to pacjent nagle blady i zlany potem zamknal szebko drzwi od toalety, do ktorej wlasnie probowal wejsc w przypuszczalnym (nie pisze w wiadomym- bo coz jest wiadome) celu i drzacym tonem wyszeptal, ze toaleta jest pelna pingwinow. Dla wyjasnienia postronnym, psiapsiula pracuje w szypitalu psychiatrycznym. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Toska 26.01.04, 23:07 ...napisala "sa niczym igraszki z dzieciectwa naszego w krotkich majtkach, wyraz czystosci anielskiej i umyslu niewinnego przy calym tym tfu zepsuciu jakie na forum zapanowalo". No wlasnie. Czuje sie jak pijane dziecko we mgle i nadal nic nie wiem, ale moze tak ma byc? Czas wrocic do pracy. Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸. .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Toska 26.01.04, 23:14 luiza-w-ogrodzie napisała: > Czas wrocic do pracy. ********** o tej porze????????? :) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Czas wrocic do pracy 26.01.04, 23:20 jutka1 napisała: > luiza-w-ogrodzie napisała: > > > Czas wrocic do pracy. > ********** > o tej porze????????? > :) No wlasnie, kto to widzial zeby pracowac o dziewiatej rano, tez jestem oburzona na manadzerstwo ;oD Jutko, napisz do nich pare slow! Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸. .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czas wrocic do pracy 26.01.04, 23:28 daj adres i napisze list protestacyjny!!!! kto to widzial!!!!!! Odpowiedz Link
tos.ka a ja nie rozumiem... 27.01.04, 00:05 pacjenta za pingwyny ze szpitala nie wyrzucono a aleskanek za pajacyki tak. to moze o te sznureczki chodzi. nic nie rozumiem. trzas zaczac znbierac na lapowke dla jutki.... t. ps. o rany tak mi sie napisalo trzas nie czas! nie zmieniam na dowod, bo mi jeszcze nikt nie uwierzy. analize dowodu przeprowadze jutro rano. dzis jestem w stanie piwno poniedzialkowym a do tego pogrypowym, to mi wolno pisac takie rzeczy i nie tylko. a co! Odpowiedz Link
jutka1 Re: a ja nie rozumiem... 27.01.04, 00:09 tos.ka napisała: > trzas zaczac znbierac na lapowke dla jutki.... *********** huh?????? lapowke za co??? ja nie mam na stanie pingwinow... i lapowek z zasady nie biore ale tez nikt nie oferuje bo za co??? nic nie rozumiem podp. niecz. Glab Odpowiedz Link
don2 Re: a ja nie rozumiem... 27.01.04, 00:46 to ja wytlumacze: W pewnym miescie byla szkola oficerska.uczyli sie w niej przyszli oficerowie jak to studenci chcieli nie tylko uczyc sie ale i cos na boku dupnac a i pojesc lepiej niz w szkole itp.Nie byli zbyt wybredni ,byle mialo to nogi i td. jak sie nieszczescie trafilo to i zenic sie musieli.ale nie wszyscy.Byli i tacy ktorzy z usposobienia spokojni,mieli dupe i mete ,to uczyli sie Az zostali oficerami.dostali odkomendreowanie do jednostek i co poniektory majacy ambicje dalej doskonalil sie w swoim zawodzie.wygodnie bylo,chalupa zadbana,zona na miejscu i dzieciaki same przyszly na swiat.No i w koncu zostali wyzszymi oficerami,srodowisko sie zmienilo ambicje tez.zony jak to zony,zajete dzieciakami,zadowolone z bycia zona oficera.zbabialy zupelnie,byly niezbyt inteligentne i takimi pozostaly.Pewnego razu ,oficer popatrzal tak krytycznie na swoja polowice,porownal z innymi zonami swoich kolegow i az zdziwil sie jak mogl takie cos te lata nie zauwazac.Wstyd sie z tym pokazac,wyglad niezbyt i paple glupoty ,az towarzystwo brwi unosi ze zdumienia.W zwiazku z odpowiednia pozycja w zawodzie oficer zaczal wstydzic sie takiej zony.Zapominajac ,ze to ona poswiecila sie dla niego.Zaczal myslec ,jak tu uwolnic sie od tego bagazu przy najblizszej okazji. przed wojna kandydat na oficera nie mial prawa sie zenic.Po ukonczeniu Szk.Ofic. mogl to uczynic ,tylko za zgoda np.dowodcy pulku. Zaoszczedzilo to wielu pomylkom. Z jednego z pism dla oficerow WP.- troche zmienione dla kolorytu. Odpowiedz Link
ertes Mysl jak skowronek zlota 27.01.04, 01:01 Przychodzi grabarz do lekarza i mowi: Panie, ta baba juz tu nie przyjdzie. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie WOW, co sie stalo? 25.01.04, 09:20 Widze ze czeka mnie mozolne przedzieranie sie przez watki zeby znalezc odpowiedz ;oD Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸. .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Odpowiedz Link
starypierdola Re: WOW, co sie stalo? 25.01.04, 09:26 Juz dzis nie zdazysz....Za duzo czytania! SP Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Czytam i czytam i nic nie widze 25.01.04, 09:32 ...poza alaskankowymi postami w tonie konspiry i przesladowania, ale to przeciez norma? Rezygnuje z czytania i ide do kina. Dluuuugi weekend, trzeba sie polenic. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸. .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Odpowiedz Link
ro-bert Re: Czytam i czytam i nic nie widze 27.01.04, 01:12 luiza-w-ogrodzie napisała: > ...poza alaskankowymi postami w tonie konspiry i przesladowania, ale to > przeciez norma? Nie ludz sie, nie znajdziesz nic innego... niezbadane sa albowiem sciezki wytyczajace droge Adminow (Sw. Lukas Ks.6 U.3) Odpowiedz Link
akawill Re: Czytam i czytam i nic nie widze 27.01.04, 03:21 ro-bert napisał: > Nie ludz sie, nie znajdziesz nic innego... niezbadane sa albowiem sciezki > wytyczajace droge Adminow (Sw. Lukas Ks.6 U.3) Piszesz ze znawstwem. Oby Ci tylko adminy nie policzyły że mącisz... ;))) Odpowiedz Link
ro-bert Re: Czytam i czytam i nic nie widze 27.01.04, 10:48 akawill napisał: > Piszesz ze znawstwem. Oby Ci tylko adminy nie policzyły że mącisz... ;))) Czy napisze czy bede milczal, wsio rawno, tak czy tak bedzie mi policzone jako macenie ;) Ma sie te specjalne prawa :))) Odpowiedz Link
lalka_01 Re: Czytam i czytam i nic nie widze 27.01.04, 10:53 A wiesz, co to jest matewka oraz z czego sie ja robi? "tak tylko pytam, z ciekawosci" (to z dedykacja). Odpowiedz Link
lolo271 Re: alaskanka3 05.02.04, 20:10 poloniaii napisał: > Tobie juz dziekujemy. ...Tobie tez! Odpowiedz Link